Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 28 wrz 2008, 21:36
... no i porażka ... tydzień nawet nie był zły ... no ale nie ma raju na ziemi ...

Właśnie się dowiedziałam, że mój chłopak, który wyjechał dwa lata temu do Anglii aby zapewnić nam lepszą przyszłość ... będzie miał dziecko ... i dla ułatwienia dodam, że to nie ja jestem w ciąży :cry: :cry: :cry:
Spokój, nad którym bardzo długo, starannie pracowałam ... znowu legł w gruzach :cry: ... i teraz nie dość, że jestem jakaś psychicznie chora ... to jeszcze jestem sama ...

Skąd się biorą takie chamy na świecie ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 wrz 2008, 21:56
Mam ochote temu chamowi po ryju natrzaskać......
Bee84-znajdziesz sobie kogoś lepszego od tego chama.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 29 wrz 2008, 08:46
bee84 nie przejmuj się tak tym chamem... Po jakimś czasie przejdzie.. Wiem co mówię... Sam coś takiego przeżywałem przez pół roku... Od stycznia do lipca w tym roku... A jednak teraz mi już całkowicie przeszło... I już jest dobrze... PRAWIE idealnie (prawie robi wielką różnicę, ale lepsze to niż nic :P)...

A co u mnie... Dzisiaj znowu nie wiem co przyniesie dzień... Może być ciekawie, że tak powiem ;) Pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkim wszystkiego dobrego dzisiaj... (a szczególnie samemu sobie ;) )
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 29 wrz 2008, 11:32
moi drodzy tak czytam i czytam wasze wypowiedzi i dochodze do wniosku, ze za duzo analizujemy... nasz mozg, czasem bezwiednie zaczyna zastanawiac sie nad tym czy boli nas reka, noga czy głowa. my to od razu podciagamy pod jakas chorobe, a potem pod nerwice...
ja to doskonale znam. moj problem to potrzeba kontrolowania wszystkiego dookola i perfekcjonizm, wiec czuc tez musze sie perfekcyjnie. jak tak nie jest to wpadam w dol...

co u mnie?? dzis rano jadac samochodem poczulam sie strasznie zle... nie wiem, nie miewam juz ataków lęku, ale znow oczywoscie "a moze to to". slabo, mdlilo mnie,trwalo to jakies 5 sekund... tak sobie mysle, ze z ta nerwica, nawet uspiona, bede zyc juz zawsze, tylko nie mozna dac sie jej zdołowac. to my mozemy rzadzic soba, a nie ona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 29 wrz 2008, 12:11
Dokładnie to my musimy rządzić, a nie nerwica... Ja dziś nawet dobrze się czuję... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 29 wrz 2008, 18:38
A ja dzisiaj z początku miałem taki fajny dzień, niestety jak zwykle za bardzo zaabsorbowałem się myślami na temat tego co mi jest i jakie są tego przyczyny (tak jak bym był jakimś psychologiem czy psychiatrą) i jak zwykle dochodze do jakiś wniosków czy przypuszczeń. No i teraz mi się wkręcił dołek, czy macie jakieś techniki i sposoby by wyłączyć ten mechanizm myślenia o sobie?
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 29 wrz 2008, 18:51
Ja byłem na badaniu EEG, i okazało się że nie było się czego bać :) Badanie wręcz bardzo fajne, szczególnie odprężające były te migoczące coś przed oczami :d
Tylko boję się co wyniknie , co się okazę po tym badaniu...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 29 wrz 2008, 19:08
Rafał9, no coz, ciezko sobie z tym poradzic... to jest wlasnie to co w nerwicy jest najgorsze - skupianie sie na sobie i analizowanie wszystkiego, a jak cos nie pasuje, nie jest tak jak chcemy to spadamy w dół... najprostsze i najtrudniejsze zarazem zajac sie czyms innym, czyms co sie lubi, obejrzec film, posluchac muzyki, isc na spacer. trudne jak cholera, zwlaszcza jak kazda czynnosc jest niemalże nie do wykonania... trzeba wciaz probowac. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 29 wrz 2008, 19:24
moj dzieN NORMALNY! zero strachu, zero glupich mysli, za to zmeczenie ale to juz normalne bo wczoraj wrocilam o 2 do domu i musialam wstac na 6 do roboty. jak fajnie sie zyje bez tej zolzy nerwicy :D :D :D . aktualnie popijam sobie szklaneczke winka i robie indyka ze sliwkami i rodzynkami czekajac na mojego ukochanego. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 29 wrz 2008, 19:39
A macie czasami mioklonie (czyli, że jak np: zasypiacie to rzuca nagle wami taki wstrząs całego ciała - jak kopnięcie prądem), kurde ja tak czasami mam to jest bardzo sporadyczne. Czasami też przechodzi mi jakby prąd przez lewą rękę na bliźnie bo miałem łataną ręke w dzieciństwie. Kurde teraz czytałem o padaczce (tak wlazłem z linka o EEG) i różnicowaniu jej właśnie z takimi objawami - ale jazdy.

---- EDIT ----

Musze też o tych objawach powiedzieć psychiatrze.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 wrz 2008, 19:52
Wróciła....po ponad pół roku spokoju przylazła spowrotem........wstrętna nerwica........dobrze, ze choć w zmniejszonej formie. Nie chcę brać leków......musze sobie tym razem sama z tym poradzić, już wiem jak tylko zła jestem że to znowu wróciło a myślałam, ze już jest po wszystkim.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 29 wrz 2008, 19:53
Rafał9, to z tymi rzutami przy zasypianiu to nic takiego. czasem tak mam wtedy sie budze, bo mamwrazenie, ze np. spadam.

ej, ej, nie popadaj w paranoje, nie czytaj o padaczce, bo nic takiego ci nie jest!!! to tylko twoja glowa.

ewa125, oj fajnie fajnie bez niej :D tak trzymac!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 29 wrz 2008, 20:19
Ja też czasem mam takie "rzuty" przy zasypianiu... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 29 wrz 2008, 21:41
A tak ogólnie to wnerwia mnie, że akurat u mnie musiało się czepić śmierci - no nie mogło mi wbić sie np: to, że jak zjem flaczki to zostane kosmitą - kurde bo i tak ich nie lubie więc nie stanowiło by to takiego problemu.

---- EDIT ----

:lol:
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do