Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 27 wrz 2008, 22:37
A mozna sobie cos wkrecic zeby sie dobrze oddychalo?!?!
Dzisiaj mialam taki fajny dzien a teraz mnie dusi.Czyli nie chwal dnia przed zachodem slonca?
Dobrej nocy kochani :smile:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 27 wrz 2008, 23:35
I tu zachodzi zasadnicze pytanie " to niby jak mamy wiedzieć, że już wyzdrowiejemy :lol:
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez raven 28 wrz 2008, 00:47
Ja miałem wczoraj wspaniały dzień. Po prostu pełen spokój, żadego nawet najmniejszego lęku i stresu. Sam nie wiem co mnie wprowadziło w taki nastrój ale miałem wrażenie że poprostu mogę wszystko, nie mam żadnych ograniczeń i odrazu mówię że nic nie piłem, zero alkoholu :P Poprostu normalny dzień, taki powinien być każdy. Dzisiaj też nawet nieźle, chce utrzymać ten stan jeszcze chociaż przez pare dni:)

Pozdrawiam
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 wrz 2008, 02:34
A mój dzienzaczyna siędosyc żle........już nie umiem z ludżmi przez neta rozmawiać<na czatach,na gg,na nk boje sieodpisywać>....nie potrafie,boje sie.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 28 wrz 2008, 03:37
ja tez sie bałem...dlatego zacząłem wysyłac listy :/
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Alexandra 28 wrz 2008, 08:00
Czlowiek nerwica, ale czego sie boisz na NK odpisywac? ze co sie stanie, bo nie rozumiem

---- EDIT ----

A ja dzisiaj i wczoraj sie przemoglam i 2 razy poszlam do centrum handlowego, raz do kina , odczuwalam niepokoj, ale robie to, zeby nie siedziec w domu. kupilam sobie odzywke do wlosow :mrgreen:
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 28 wrz 2008, 09:13
A co będzie dzisiaj to dzień pokaże... Ale ciągle chciałbym być w innym miejscu Polski teraz... Ale wytrzymam... Dam radę ;)
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 28 wrz 2008, 13:48
Stokrotka_G napisał(a):A mozna sobie cos wkrecic zeby sie dobrze oddychalo?!?!

Ja uchyliłam okno i wystawiłam łeb na chwilę. Jest lekki wiaterek bardzo przyjemnie.
Hmm... spacer polecam, tak.

Ja mam w przyszłym tygodniu praktyki w szkole (taaak, stanie na środku i udawanie nauczycielki) i parę rzeczy do załatwienia na uczelni.
A potem to może nawet mi żyć dadzą :roll:

Tak bym chciała sobie iść na spacer z przyjaciółką, zdjęcia porobić...
no i na próbę pośpiewać (mniejsza o to, że nie mam pojęcia co).
Nie uwierzylibyście jak człowiek może chcieć, żeby się w końcu normalny rok akademicki zaczął.

Koszmary mam senne.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 wrz 2008, 16:47
U mnie nawet dobrze dziś... tylko coś mnie jakieś przeziębienie trawi... :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 wrz 2008, 17:32
Czlowiek nerwica, ale czego sie boisz na NK odpisywac? ze co sie stanie, bo nie rozumiem

Nie wiem czego się boje.....chyba najbardziej tego ze cos głupiego napisze......a na przykłąd na chacie po prostu ze strachu nie jestem w stanie sięwłączyc w dyskusje...no i często zdarza się tak że w danym temacie nie mam nic do powiedzenia..
Na realu też sięboje,boje się podejsć do kogoś a co dopiero rozmawiać....boje siezę z robie z siebie idiote.

Na dodatek czuje sie jakbym miał żebra polamane......strasznie bolą bo dziś znowu się dusiłem<stały scenariusz:przez przypadek oparłem się o cos i cos mnie tak przycisneło że do teraz mnie jeszcze trzyma ten ucisk.Teraz to jestem pewien ze to cosz sercem bo mi dziwnie biło...w momecie kied się położe to samo z siebie zaczyna szybciej bic <tak jakby chcialo dostarczyć jak najwięcej krwi<zawartego w niej tlenu>do komórek....
Ostatnio edytowano 28 wrz 2008, 17:38 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 wrz 2008, 17:38
Misiek, ja mam nadal grypę i na dodatek wszyscy domownicy się zarazili nawet małżon (dobrze mu tak hi hi :mrgreen: ) Wskakuj szybko do wyrka i się wygrzej
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rafał9 28 wrz 2008, 18:41
A macie też taki natłok myśli, a zasadniczo coś takiego (bo przechodziłem kilka faz lęku, że w każdej baliście się czegoś innego i każda z nich trwała trochę czasu) a teraz mam tak że one wracają jedna a potem następna i trwają przez moment. No dzisiaj miałem tak, że rano bałem się, że się nie obudze nastepnego dnia (a miałem taką fazę że się tego bałem przez dwa tygodnie), a teraz wieczorem wróciło mi do tego lęku, który mam od tygodnia - czyli schizofreni. Czy to normalne, że wszystko się tak kumuluje i wraca jednocześnie.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 28 wrz 2008, 19:05
Myślę, że to norma ... też mam takie powtarzające się serie różnych wizji ;)
Nic nie trwa wiecznie ... tydzień zawroty głowy, tydzień serce ...
... potem nerwica mija jak ręką odjął na rzecz wymyślonego raka itp ... w końcu trzeba mieć sporo siły żeby zrobić sto pięćdziesiąt badań i oblecieć wszystkich lekarzy ...

Ostatnio podczas mega-ataku nerwicy ... moja mama wróciła z pracy (pracuje w domu opieki społecznej) i opowiedziała mi, że paru z jej podopiecznych ma świerzb ... od razu stwierdziłam oczywiście, że się "zaraziłam" ... i miałam uroczy, swędzący tydzień ... i jakos dziwnie lęk odszedł na drugą pozycję ........ było tylko oglądanie rąk, mycie i drapanie ... i polewanie się spirytusem w ramach odkażania :mrgreen:
Jak znudziła mi się akcja "świerzb" to wróciłam do schizofrenii i moich ulubionych zawrotów głowy ;) ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 28 wrz 2008, 20:20
Dokładnie tak jest jak mówisz bee84:) raz mam tak że boje się psychozy że aż mnie paraliżuje n(tak mam przez większość czasu) a innym razem że to już na pewno rak mózgu, i pędze robić morfologie:) a znowu jeszcze innym razem boje się czegokolwiek przełykać bo myślę że się uduszę, albo połkne swoj język, normalnie nobel dla nerwicy dla różnorodności jej objawów:) Rafał9 natłok myśli miewam bardzo często ale szczególnie to odczuwałem na początku, w sumie to aż trudno to opisać, ale czułem jakbym miał zapełnioną głowe samymi myśłami i jest ich pełno
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do