Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez krysiunia 24 wrz 2008, 13:58
WITAM :D a ja od kilku dni nie moge sobie sama ze soba poradzic ..! mam taka złosc w sobie wszystkim bym wyrzuciła wszystko wszyscy mnie denerwuja noramalnie niewiem co mam z soba zrobic,,,jestem rozkojarzona ,zero koncentracji i taki oszołomienie w głowie i zero uczuc !!!!!!!!! niewiem ale wydaje mi sie ze powoduja to leki bo czujme jak one w mojej głowie pracuja ,...zreszta czuje sie tak cały czas nie od kilku dni tylko teraz sie to nasila ...niewiem co mam robic ??? moze ktos z was bierze velaflax lub tegretol i ma podobne objawy ??? a moze juz moj organizm nie reguje na te leki ??? pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!!!!! :cry: :-|
krysiunia
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 24 wrz 2008, 14:03
ad2008 Również współczuję, częściowo wiem jak to jest, u mnie może nie ma reakcji histerycznej, ale zostaje zasypany pretensjami na wszystkie fronty. Nie wiem co gorsze...
U mnie nawet OK, permazyna widocznie zaczęła działać, uspokoiłem się leków mniej. Jutro jednak jadę zrobić sobie badanie EEG, sam chciałem je zrobić, a psycholog to jeszcze potwierdziła ze względu na bezzasadne napady lęku. Np siedzę przed komputerem, gram sobie w jakąś grę, wszystko jest fajnie nie myślę o niczym, skupiam się na grze. Aż tu ni z tego ni z owego dostaję silnego lęku, napięcia itp... Dziwne... Mam małe obawy że wyniki z tego EEG mogą być nie za ciekawe...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 wrz 2008, 16:38
Dzisiaj znowu mnie dusi ale bardzo bardzo mocno,a moja matka oczywiście zamiast wspierać mnie to od razu za przeproszeniem "z pyskiem" do mnie wyleciała.Tylko jak ona jest chora albo coś Jej jest to ja jestem jedyna osobą która się nią opiekuje,jak widze że się żle czuje to na nią nie wrzeszcze tylko staram sie pomóc....Niewdzięczna jest po prostu..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 24 wrz 2008, 16:51
Co za pogoda, zaraz Obrazek Obrazek
Słonko jesteś tutaj? to działaj! :D
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 24 wrz 2008, 17:18
Krysiunia moje słonko i mi tez dzis jakies brednie popisałas , nie mozna wyzywac na kims swojej złości :D kazdy ma lepsze i gorsze dni .... ja tez dziś jakas byłam nerwowa z rana, wziełam mg i cos na uspokojenie i mi przeszło :twisted:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 24 wrz 2008, 17:19
O słonko tu było :?: Przegapiłam :cry: Pogoda mnie zamyka w domu - to nowe moje hasło na wytłumaczenie przed sobą, kolejnego dnia spędzonego w pokoju - już nawet brak fajek mnie nie zmusi do wyjścia :roll: Faaaajnie.
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 24 wrz 2008, 18:32
U mnie cały dzionek było słoneczko no i nadal jest SUPEEER!!! Tak mnie dzisiaj wzięło że nawet firanki dzisiaj zmieniłam :oops: Ale coś nie tak było przez chwile bo jakieś dziwne lęki we mnie były ale szybko je wygoniłam i olałam je a co mi tam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 24 wrz 2008, 19:36
Czytalam ze tu duzo ludzi potrzebuje slonka,no to jestem hehe :D
Milego wieczoru wszystkim ;)
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 24 wrz 2008, 21:34
Stokrotka_G, wzajemnie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 25 wrz 2008, 07:51
I dupa czar prysł nie chce mi się żyć spieprzyłam wszystko a miało być tak pięknie nie potrafię normalnie funkcjonować zawsze coś spieprzę myślę tylko o sobie a nie o najbliższych Najlepiej niech mnie zamkną w psychiatryku i tam uśpią bo już nie wytrzymam tak dłużej
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 25 wrz 2008, 08:14
Gosiulka, a co sie takiego stalo??? Wczoraj bylas w takim wysmienitym nastroju. Nie zalamuj sie nikt z nas nie jest idealny,wszyscy popelniamy bledy.Ale czy twoje wyrzuty sumienia nie sa moze troche przesadzone?
Milego sloneczniego dnia wszystkim zycze :smile:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 25 wrz 2008, 08:21
grypa temperatura ,złe samopoczucie, brak siły na to żeby podnieść się z łóżka . chyba nie najlepszy to dzień będzie !



słoneczko gdzie jesteś słoneczko :(
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 25 wrz 2008, 09:12
Stokrotka_G, A no właśnie wczoraj było pięknie do czasu jak wrócił małżon oczywiście napity Jak zwykle nie obyło się bez kłótni to jeszcze przeżyłam ale spierniczyłam to czego tak długo się uczyłam Postanowiłam sobie że więcej nie będę chodziła do niego do pokoju przez jakiś czas udawało mi się to ale wczoraj to już przeszło swoją granicę Podczas ostrej kłótni w którą oczywiście mieszał niewinne dzieci powiedziałam mu I CO TERAZ MAM CI WSKOCZYĆ DO ŁÓŻKA ABY SIĘ PI....Ć!!!!! oczywiście odpowiedz brzmiała TAK No i ja głupia aby odpieprzył się od dzieci zrobiłam to poszłam do pieprzonego pokoju i jak zwykle po......... poszłam do swojego pokoju. Dzisiaj nie mogę znależć sobie miejsca mam wyrzuty sumienia że zrobiłam to i schrzaniłam Już było dobrze uwalniałam się od niego a teraz dupa Z miłą chęcią ubrałabym golf dwie pary spodni (pomimo że jest piękna pogoda i świeci słonko) żeby nie czuć nie widzieć nie myśleć Kąpiel nie pomaga czuję wstręt do samej siebie (o nim już nie wspomnę) rzygać mi się chce na samą myśl o wczorajszej nocy Qurwa dłużej już nie wytrzymam Cały czas czuję jego dotyk i w ogóle wszystko OHYDA!!!!!!!!!!!! Chyba sobie coś zrobię aby poczuć ulgę Idę na działkę tam będę sama nikt nie będzie na mnie patrzył Qrwa!!!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 25 wrz 2008, 09:37
Gosiulka spokojnie niczego nie spiepszylas a twoje zachowanie jest typowo normalne dla osoby wspoluzaleznionej ja staka sytuacja na mitingach spotkalam sie mnustwo razy uwiesz mi bo my dla siwietego spokoju i ochrony dzieci jestesmy wstanie zrobic wszystko choc nie zawsze sa to prawidlowe decyzje
Gosiulka ja wswoim zyciu tez popelnilam mnustwo bledow dla dobra dzieci dopiero na mitingu dowiedzialam sie ze ja nie swiadomie pomagam mu pic naprawde musisz sie nauczyc prawidlowego traktowania alkoholika Gosiulka skarbie ja wiem ze to sa ostre slowa ale ty przez swoja niewiedze pomagasz mu pic kochanie to jest bardzo trudna walka i reguly wniej bardzo surowe
Gosiulka skoro niemasz odwagi pujsc do AA to sprubuje przekazac tobie najwazniejsze sprawy z mitingow na poczatek zobacz w bibliotece ksiarzke [12 krokow do wolnosci]musisz to przeczytac trzymaj sie jakos postaram sie tobie pomoc :evil:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do