Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 23 wrz 2008, 22:34
człowiek nerwica, Spokojnie... będzie dobrze... :smile: Może powinieneś pogadać z mamą szczerze...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 wrz 2008, 22:44
Niewydolność serca prawokomorowa (zastoinowa) objawia się obrzękiem kończyn dolnych, nadmiernym wypełnieniem żył szyjnych, przekrwieniem biernym wątroby, nykturią, białkomoczem, a w jamach opłucnych gromadzi się płyn. Najczęstszą jej przyczyną jest niewydolność wtórna do niewydolności lewokomorowej, ale może powstać też izolowana, np. w wyniku zawału prawej komory.

Niewydolność serca lewokomorowa charakteryzuje się dusznością wysiłkową/spoczynkową, sinicą, odkaszliwana jest rdzawoczerwona plwocina, występuje częstoskurcz.


Hipochondria jest to bardzo uprzykrzająca życie choroba, ale chyba każdy hipochondryk w końcu dojrzeje do tego, aby trochę inaczej spojrzeć na swoje dolegliwości, a nawet się nie obejrzy jak się rozwieją.

Miałeś EKG, UKG, pewnie Holtera też. Pozostała jeszcze biopsja serca, ewentualnie tomografia a może rezonans?
Albo uwierzysz w to, że nic Ci nie jest, albo że Twoja choroba jest wyzwaniem dla współczesnej medycyny, ale to oznacza, że nie da się narazie nic z nią zrobić.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 wrz 2008, 22:59
Właśnie że holtera jeszcze nie miałem:D,chce sobie zrobić badanie wysilkowe...bo holtera to nie moge przez moją matke zalatwić<nawet nie stara się zrozumieć jak sie z tym wszystkim męcze>


harakteryzuje się dusznością wysiłkową/spoczynkową,
sinicą, odkaszliwana jest rdzawoczerwona plwocina, występuje częstoskurcz.
Z tego wszystkiego mam bardzo mocne duszności po wysiłku, a największe mam w czasie leżenia<a podobno niewydolnośc właśnie się tym objawia: duszności w trakcie leżenia,pozycji leżącej:)>,oraz częstoskurcz mam.A no i jeszcze mam powiększona wątrobe.

człowiek nerwica, Spokojnie... będzie dobrze... Może powinieneś pogadać z mamą szczerze...

Ja zawsze jestem w szczery w stosunku do niej<zresztą na ogól nie lubie kłamać i staram sie tego nie robić>...........tylko że z nią nie da sierozmawiać....ja do niej spokojnie a ona do mnie z wrzaskiem i pretensjami...poza tym ona juzwyrobiła sobie zdanie o mnie<myśli że jestem wariatem itd>...i jej można tłumaczyć że mnie dusi naprawde moge się przy niej dusić bardzo mocno a ona na dodatek mi wrzeszczy że wariuje
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 wrz 2008, 23:08
To iść do innego lekarza prywatnie i zweryfikować diagnozę nie wspominając ani słowem o nerwicy. Tylko widzisz, że zasypywanie lekarza mnóstwem objawów, czasem mniej znaczących a czasem wręcz bzdurnych, przywodzi od razu myśl o nerwicy. Wybrać to co najbardziej dokucza i tego się trzymać.
Przekrwienie wątroby to nie to samo co obrzęk wątroby.

---- EDIT ----

Ja na Twoim miejscu to bym raczej zainteresował się skąd ta wątroba jest powiększona, tzn. na ile i wykonał pomiar enzymów wątrobowych, ewentualnie testy na HCV, HBV.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 wrz 2008, 23:20
Tak też robiłem...nic nie gadałem o nerwicy..<byłem u kardiologa>,gadałem mu o moich dusznościach i częstoskurczu a on mi mówi że nie wie skąd to sie bierze,i w ogóle w zyciu nie słyszal o takich objawach :D<tu mi się już gośc podłożył bo wiadomo że takie dusznosci i częstoskurcz są typowym objawem dla niedotlenienia a on jakby nic nie wiedział...>...zrobił mi ukg...coś bardzo krótkie było te ukg:D<no może marudze:D ale to doslownie nawet minute nie trwało>i powiedzia mi że nic nie zobaczył,ekg też dobre.....i powiedział zę nie wie co siedzieje ze mną........
ALT I ASP<albo alat czy jak to sietam nazywa:D?-ostatnio wyszły podwyższone powyżej 100 było
W czwartek jade do lekarza od wątroby,i dziś zrobiłem badanie krwi na poziom alt,asp i na jakiś HBS.
A nie wiem czy pisalem o tym ale od miesiąca mam straszne zaparcia...moge brać jakieś środki,leki,pić jogurty,jakieś zioła,brać wszystko a i tak nie przechodzą..Jakby mi bylo mało to nie dośc że z sercem problemy to jeszcze z zaparciami i wątrobą.
Ostatnio edytowano 23 wrz 2008, 23:25 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 wrz 2008, 23:25
Iść do innego, bo od pisania na forum to się nie poprawi. A skąd wiesz, że to typowe objawy dla niedotlenienia? Z internetu? W swoim mniemaniu to można mieć i paraliż, niedowłady i udar mózgu. Lekarz jest po to, żeby zweryfikować i odróżnić to co jest od tego co nam się zdaje.
Ostatnio edytowano 23 wrz 2008, 23:27 przez eligojot, łącznie edytowano 1 raz
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 wrz 2008, 23:27
Zeby to tylko ode mnie zależało....z ty pójściem do lekarza...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 24 wrz 2008, 01:08
Witajcie, jestem tu nowa oczywiscie z nerwica od kilku lat :evil: i smutno mi :( jestem wykonczona psychicznie i fizycznie.
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 24 wrz 2008, 09:05
Witam wszystkich i ciebie cynosia tez!
No na szczescie z moja glowa juz dzisiaj lepiej,juz tak bardzo nie boli ;)
Dalej walcze z samotnymi porankami,nie jest zle ale dalej musze sobie wynajdowac zajecia zeby za duzo o tym nie myslec i zeby szybciej czas zlecial :roll:
Zycze wszystkim milego dnia :smile:
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 wrz 2008, 10:09
cynosia27, nic się ni martw, tydzień na tym forum i odżyjesz ;) a u mnie dzisiaj tak ponuro za oknem, że aż się nie chciało rano oczu otwierać ^^
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ad2008 24 wrz 2008, 10:55
człowiek nerwica napisał(a):Ja zawsze jestem w szczery w stosunku do niej<zresztą na ogól nie lubie kłamać i staram sie tego nie robić>...........tylko że z nią nie da sierozmawiać....ja do niej spokojnie a ona do mnie z wrzaskiem i pretensjami...poza tym ona juzwyrobiła sobie zdanie o mnie<myśli że jestem wariatem itd


Skąd ja to znam... U mnie jest podobnie - ZERO dosłownie ZERO zrozumienia. Mam zły dzień, boję się jechać samochodem, matka prosi mnie, żebym odwiózł siostrę z dzieckiem do domu. Mówię że nie pojadę bo nie chcę narażać życia siostry i siostrzeńca i że dam pieniądze na taksówkę. A matka w płacz, wrzask, że na taksówkę szkoda pieniędzy, że lepiej im dać na życie, dla dziecka, że jak zwykle nie można na mnie liczyć i że to sobie ubzdurałem i sam się ciągle nakręcam.

Ba! Nawet nie pomaga wyjście do knajpki z kolegami, przychodzi godzina 19 i już telefon z domu że mam siostrę odwieźć! Mówię że jestem na spotkaniu no i zaczyna się krzyk, płacz... Masakra... "Wiedziałeś że trzeba będzie ją odwieźć!!!". A moje lęki pojawiają się z obawy przed utknięciem w ogromnym korku czy też pojawieniem się arytmi kiedy zatrzyma mi się auto na środku drogi daleko od domu. Boję się, że wpadnę w stres który wywoła arytmię (a tak niestety mam).

Kilka miesięcy temu miałem kilka ciężkich dni, arytmia zaczęła pojawiać się pod wpływem niewielkiego stresu. Idę do lekarza pierwszego kontaktu - mówię mu że mam arytmię a ten, że to tylko stres i nie mam żadnej arytmii (nie posłuchał nawet jak serce bije). Poprosiłem o EKG - nie było maszyny na miejscu. Pobiegłem do prywatnego kardiologa - bardzo miła pani kardiolog zgodziła się przyjąć mnie po godzinach i jak BYK wyszło, że mam arytmię. Na szczęście zupełnie niegroźną (skurcze dodatkowe) i na tle nerwowym. No ale matce wykres z EKG nie wystarczy, dalej ja to sobie ubzdurałem! Spasowałem, już po prostu niczego jej nie mówię - jak każe mi gdzieś jechać to mówię że nie pojadę... nie mam siły tłumaczyć co mi dolega bo i tak nie zrozumie... ojciec mnie broni i zaczyna się domowa awantura...
Lisi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 lut 2008, 23:17
Lokalizacja
Wrocław

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 24 wrz 2008, 11:15
ad2008, współczuje ci tej sytuacji Chociaż u mnie na początku też tak było wszyscy namawiali mnie abym gdzieś wyszła albo pojechała z nimi a ja zawsze miałam ta samą odpowiedz nie pojadę albo nie pójdę W końcu się przyzwyczaili i już mi nie wiercą dziury w głowie (mama wie o mojej nerwicy) Wreszcie słoneczko wyszło :mrgreen: od razu lepiej zabrałam się w końcu za porządki jestem samiusieńka w domu HURAAA!!! Oby tak dalej :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 24 wrz 2008, 12:06
U mie szaro za oknem... i pada.. :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 24 wrz 2008, 12:26
Misiek napisał(a):U mie szaro za oknem... i pada.. :(



u mnie tez ale w głowie słoneczko powoli mija mi jeden problem pozdrawiam wszystkich ;)
Ridllic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Motocyklista, Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do