Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 19 wrz 2008, 22:19
bethi napisał(a):A, i proszę o autograf - potem może być kolejka, jak Twoja kapela zacznie zdobywać nagrody polskiej sceny muzycznej ;)

Yay :D Ale tak poważnie, to nagrody w Polsce to może dostawać tylko Feel i Doda, a płyty nagrywają "aktorki" z seriali po przebyciu programu "Jak oni śpiewają" ;) cała scena metalowa funkcjonuje sobie w jakimś innym uniwersum.

offtopic napisał(a):Amy Lee, co to za uczelnia? Przestrzeż mnie od razu żebym czasami się tam nie nakierował...

Ujot, panie. Tam utrudniają ludziom życie tylko po to, żeby nie mówili nigdy, że to łatwe studia.

Gosiulka, jestem wstrząśnięta. Trudno mi sobie wyobrazić, jak można w takich okolicznościach w ogóle mieszkać pod jednym dachem.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 wrz 2008, 00:26
Ale po****ny ten mój wydział. Już nerwy tracę. Mam 15 pkt deficytu, załapałem na egzaminach które mimo jakiegokolwiek wysiłku decydują finalnie o zaliczeniu przedmiotu. Limit to 10. Przysługuje mi prawo do złożenia podania o powiększenie limitu tego deficytu. Wg pani z dziekanatu osoby takie jak ja z takim def mogą spać spokojnie (o ile złożą podanie). I tu cały cyrk: Wprowadzają nowy system komputerowy. Nie można już składać podań do dziekanatu, tylko przez system. W systemie takowego podania nie ma. Informatycy przydybani przez kumpla z kierunku przewalili oczami i nawet pojęcia nie mieli kiedy takie podanie wprowadzą, najprawdopodobniej po zapisach. A ostatnio poszła notka, że jeżeli pójdzie się na zapisy z przekroczonym deficytem to podlega się dyscyplinarnemu wydaleniu z uczelni. Pani z dziekanatu mówi że mimo to należy iść na zapisy, potem się złoży podanie. Dziekan wątpliwie się o tym wypowiedział, chociaż powiedział "wierzcie pani z dziekanatu". CYRK!! Żeby było tego mało, wspomniany g*****ny system wita takim logiem:
Obrazek
SPEŁNIENIE MARZEŃ!?

Gosiulka, współczuję sytuacji w domu...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 20 wrz 2008, 13:31
Gosiulka kazden alkoholik obwinia wszystkich za swoje problemy i wcale go nie sluchaj bo to on i jego naug jest winny a nie ty
powiedz czemu nie chcesz go zglosic do AA i pomoc sobie i dzieciom Gosiulka ja ci gwarantuje ze poprawisz sobie tym zycie ja to przerabialam i wiem na sto procet
pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez śliniak 20 wrz 2008, 13:47
Człowiek robi co może, chce sie rozwijac, studiuje, pracuje, walczy z nerwica i samym soba o to zeby sie przygotowac do durnego egzaminu na studia doktoranckia i /cenzura/ zawsze dostanie po mordzie ze nie chce siedziec w biurze od 8-16 a nie daj Bog jak sie wychyli i np korzysta z literatury obcojezycznej.

Pojawia sie w komisji taka jedna co mowi ze w eseju jest blad wielokrotnie powtarzany w pisowni nazwiska jednego z autorów. Po takich uwagach wystawiaja jakas tajna ocene ktora ujawania dopiero we wtorek. Czepiaja sie tego ile wlezie bo znalazly cos do przyczepienia sie. 6 osob w komisji.

Wracam do domu i sie okazuje ze nie bylo zadnego bledu w pisowni. Wszystko bylo OK... i dupa kota... Bo nie ma juz co zrobic...

Jestem zalamany... Po tym jak sie zaczely czepiac juz mi stres dowalil i zaczalem pewnie jakies totalne glupoty mowic...
To jest moje życie i jakaś głupia choroba/zaburzenie mi go nie odbierze:)

Obrazek
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 18:47
Lokalizacja
Prawie jak Paryż, prawie jak Berlin

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 wrz 2008, 14:14
Jolu27 Wiem że powinnam go zapisać do AA ale po pierwsze boję się jego reakcji że to zrobiłam po drugie nawet nie wiem gdzie ono się u nas mieści a po trzecie nie mam zielonego pojęcia bo gdybym już znalazła to AA to nie wiem co miałabym tam powiedzieć Ten cholerny strach jest silniejszy ode mnie Wiem że na pewno póżniej by było lepiej bo już gorzej być nie może ale jednak zawsze czegoś się boję taka już jestem Na pewno dzieciom by było lepiej bo gdy tylko usłyszą telefon ze dzwoni ich kochany tatuś to nie odbierają albo udają że śpią i strasznie się boją Chciałabym mieć to już za sobą A teraz troszku co innego wyobrażcie sobie że ten facet który pozwał moje dzieci i wczoraj mieliśmy tę sprawę w sądzie to dzwonił dzisiaj do naszego domu odebrał starszy syn ale się przestraszył i powiedział POMYŁKA i szybko odłożył słuchawkę ja pindole ja już teraz się jeszcze bardziej boje :? Przeca teraz strach wychodzić w ogóle na dwór bo on mieszka obok naszego bloku :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 wrz 2008, 14:50
Amy Lee, śliniak, widzę że na uczelni można się wykończyć, ciekawe co mnie dalej czeka... o ile czeka :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez krysiunia 20 wrz 2008, 14:54
hej.....ja do Gosiulka..jejku twoje zycie to jedna wielka masakra ..nie obraz sie !!!ty sie dziwisz ze ma nerwice...ale ty sama na to wszystko sobie pozwalasz !!!!nie dosc ze zniszczyłasn sobie zycie to niszczysz dziecistow swoim synom,,,,,ludzie przeczytamam wszystkie twoje posty az sie w głowie nie miesci,....zyjesz z alkoholikiem ktory cie gwałci,poniewiera,i psycicznie wykancza....i POZWALASZ NA TO....!!!I POzwalasz na to zeby twoje dzieci cierpiały/// niewiem nie rozumiem cie dziewczyno!!!! wez sie w garsc zostaw go wrescie nie tylko sie uzalasz obiecujesz a nadal tkwisz w tym BAGNIE!!!! zwaszcza ze mieszkasz ze SWOJMI ,,rodzicami........NAPRAWDE WEZ SIE W GARSC JAK NIE DLA SIBIE TO DLA DZIECI.......!!!! a mi sie wydaje ze ty tego durnia bardzo kochasz chyba i lubisz to coon z toba robi!!!!!!!!! WŁASNIE TO BYŁO CI POTRZEBNE A NIE SŁODZENIE I TULENIE!!!!!!!!!!!! :smile:
krysiunia
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 wrz 2008, 17:31
krysiunia, masz rację co do niego podniosłaś mi ciśnienie swoim postem ale to nic piszesz prawdę wiem że przez niego mam nerwicę i on mnie wykańcza i moje dzieci ale nie jest tak łatwo po 13 latach tak wszystko przekreślić pomimo takich krzywd które on mi wyrządził I tak duże postępy zrobiłam powoli ale już coś!!! Wie że nie zależy mi na nim Wie że tak łatwo nie dam się tak jak kiedyś Wie że nie dam już skrzywdzić dzieci tak jak kiedyś trzymam się mocno tego co już zrobiłam Wie że nie jest mi potrzebny do niczego Wie że sama dam rade jak jest noc bo zawsze błagałam aby zostawał w domu na noc a teraz już go nie potrzebuję tak jak kiedyś bo nauczyłam się sama być w domu jak jest ciemno Cały czas mi wmawia że się zmieniłam bo nie jestem taka jak kiedyś czyli słodka idiotka która była potulna jak baranek i na wszystko się zgadzała Mam nadzieję że powoli będę dalej się posuwała w dobra stronę Dziękuje Ci bardzo za postawienie mnie na nogi i w żadnym wypadku nie gniewam się na Ciebie bo wiem że piszesz prawdę bo fakt tak jest Nie wiem czy nadal go kocham nad tym trzeba by było pomyśleć tylko że jak on jest trzeżwy to jest wszystko w porządku
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez krysiunia 20 wrz 2008, 18:37
gosiula!!!! ale to ze on jest dwa dni w tyg trzezwy to nie jest wytłumaczenie ....wiem ze jest ciezko przekreslic 13 lat zycia...ale odpowiedz sobie szczerze...JAKIEGO ZYCIA???? LUDZIE ROZSTAJA SIE PO 20 LATACH NIESTETY TAKIE JEST ZYCIE~~~! A TY JESTES MŁODA KOBIETA i jeszcze bedziesz szczesliwa ułozysz sobie zycie !!!! musisz walczyc o lepsze zycie dla siebie i swojch SYNOW.....to wszystko co sie dzieje to takie błedne koło....pokaz mu ze jeste twarda i ze poradzisz sobie bez niego !!!! naprawde szkoda lat i twojego zdrowia i przedewsztkim DZIECI....POZDRAWIAM I POWODZENIA!!!!!

---- EDIT ----

gosiula!!!! ale to ze on jest dwa dni w tyg trzezwy to nie jest wytłumaczenie ....wiem ze jest ciezko przekreslic 13 lat zycia...ale odpowiedz sobie szczerze...JAKIEGO ZYCIA???? LUDZIE ROZSTAJA SIE PO 20 LATACH NIESTETY TAKIE JEST ZYCIE~~~! A TY JESTES MŁODA KOBIETA i jeszcze bedziesz szczesliwa ułozysz sobie zycie !!!! musisz walczyc o lepsze zycie dla siebie i swojch SYNOW.....to wszystko co sie dzieje to takie błedne koło....pokaz mu ze jeste twarda i ze poradzisz sobie bez niego !!!! naprawde szkoda lat i twojego zdrowia i przedewsztkim DZIECI....POZDRAWIAM I POWODZENIA!!!!!
krysiunia
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 20 wrz 2008, 18:41
Gosiulka, Ja zgadzam się z przedmówczynia...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 20 wrz 2008, 19:09
Gosia[b][/b] potrzebny Ci jest psycholog, ktos kto naswietli Tobie co sie dzieje w twoim zwiazku i udzieli wskazówek jak masz z tego błednego koła sie uwolnić, Ty jak i dzieci- bo one rosną i patrza na to wszystko, a póżniej beda cierpiały na nerwice i inne zaburzenia... działaj idz do poradni zdrowia psychicznego , poradni małżeńskiej opowiedz co sie dzieje i na pewno nikt nie odmówi Tobie pomocy.....ale jest jeszcze jedno Ale to Ty musisz sama tego chciec, musisz pragnąć uwolnic sie od tych problemów.....Twój zwiazek jest toksyczny , to co opisałas w postach to średniowiecze <SZOK> powodzenia
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 20 wrz 2008, 19:37
IceMan napisał(a):Amy Lee, śliniak, widzę że na uczelni można się wykończyć, ciekawe co mnie dalej czeka... o ile czeka :roll:

Na przykład różni ludzie szukający sposobów, żeby podkreślić jacy to oni nie są więksi, ważniejsi i mają więcej kopuł.
Jedyna metoda to przyjąć założenie, że ja jednak jestem normanla, a oni dziwni :shock:
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 wrz 2008, 19:40
cixi81, właśnie od ponad miesiąca chodzę do psychologa i to dzięki niemu uświadomiłam sobie tak naprawdę co się dzieje że jest baaaardzo żle wcześniej nie potrafiłam ani palcem ruszyć w tym kierunku to psycholog właśnie mnie nakierował i otworzył mi oczy Właśnie najbardziej obawiam się o dzieci żeby w przyszłości nie miały nerwicy tak jak ja dosyć teraz cierpią Dziękuje Wam wszystkim cixi81, Misiek, krysiunia, jesteście kochani mam nadzieję że dam rade dalej walczyć
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 20 wrz 2008, 20:03
Gosiulka gdzie miesci sie AA mozesz dowiedziec sie w przychodni na policj w gminie i pamietaj on nigdy sie nie dowie kto go zglosit to jest instytucja anonimowa ktora pomaga zonie i dzieciom tam dostaniecie wszyscy pomoc psychologiczna i prawna dostaniesz niebieska karte a twuj maz jak zobaczy ze przestalasi straszyc i tylko gadac i ze prawo bierze sie mu za dupe to sama sie zdziwisz jak on szybko usiadzie na tylku ON TERAZ JEST TAKI WARZNY BO JEST BEZKARNY zobaczysz jaki malutki sie zrobi jak sie zaniego wezma
zycze odwagi i powodzenia
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do