Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 13 wrz 2008, 11:02
czlowiek n. --> jezeli cie zbadal to moze rzeczywiscie nic nie znalazl. w mlodym wieku 90 % bolow w klatce piersiowej i dusznosci to na tle nerwowym i kardiolog tez o tym wie. mozesz jeszcze pojsc do innego ale jezeli powie to samo nie po samym wywiadzie ale po odpowiednich badaniach no to sorry ale wychodzi na to ze to na tle nerwowym. a to z zatrzymaniem serca i za chwilem szybkim jego biciem to duzo osob ma, ja tez mialam, potem jak zaczelam brac mg z potasem to przeszlo. dusznosci i uczucia ze sie zemdleje tez moga byc nerwicowe. wiesz czlowiek nerwica sorry ze ci to powiem ale wydaje mi sie po twoich postach ze ty skupiasz sie tylko i wylacznie na objawach i negatywnych rzeczach jakie cie otaczaja. wiem ze jest ci ciezko, tez to przechodzilam i w pewnym sensie nadal przechodze, lecz jezeli juz lekarze uwazaja ze jestes zdrowy fizycznie to zajmij sie soba, zmien cos w zyciu, rusz sie z miejsca, bo bedac w tym samym punkcie nie wyjdzie sie z tego. ja zmienilam duzo rzeczy radykalnych, stwierdzilam ze nie mam nic do stracenia bo zycie w nerwicy to i tak gowno. i oplacilo sie. sprobuj i ty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 13 wrz 2008, 18:11
Hej. dawno się tu nie udzielałam, ale co jakiś czas tu do was zaglądam i tym razem wrzucę swoje trzy grosze.
Człowieku nerwica - kochany przyjacielu - skończ z takim życiem. Nie jesteś skazany na zawał serca w wieku 20 lat, chyba że naprawdę tego chcesz. Przestań sobie dorzucać nowych problemów, masz dość starych. Jeśli lekarz twierdzi ,że jesteś zdrowy to - JESTEŚ i przyjmij to do wiadomości.
A co do tego, że o mało nie zemdlałeś, to powiem ci coś co usłyszałam od mojego lekarza - "nawet jeśli zemdlejesz to co z tego? Na to się nie umiera. Najwyżej poleżysz chwilke i wszystko wróci do normy". Jeśli tak będziesz do tego podchodził to uwierz mi, że po niedługim czasie nie tylko przestaniesz się tego bać, ale w ogóle takie sytuacje nie będą ci się zdarzały. Wszystko siedzi w naszej głowie.
Wierze że dasz rade!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 13 wrz 2008, 20:42
Człowiek nerwica, ja tez mam podobnie, jak wstaje to tak mi dziwnie serce bije, puls mam okropny, i wogóle serducho mi tak wali, i czuje w głowie jak mi krew pulsuje... ale ja już nie mam siły na wymyślanie chorób i chodzenie po lekarzach, pieprze to, albo to minie, albo od tego umre, moje życie takie jak jest teraz i tak jest mało warte, a lepszego najwyraźniej się chyba nie doczekam... ... powiało optymizmem ;>
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 wrz 2008, 21:43
Ewa125 masz racje z tymi zmianami...i musze przestać sieskupiać na negatywnych rzeczach w moim życiu.
Ewik22-kochana przyjaciółko-chyba rzeczywiście nie jestem skazany na zawał w tym wieku...jeszcze pójde do jednego lekarza jak mi powie że jestem w 100 procentach zdrowy to się martwił nie będe,zresztą już nawet teraz sie nie martwię.
A co do mdlenia to też masz rację,jak zemdleje to sobie troche pośpie najwyżej:)
Wróbelku-to co jest teraz w Twoim życiu to tylko stan przejściowy,niedługo będzie lepiej,jesteś wspanialą osobą i naprawde wartosciowym człowiekiem.
Adam_s,Ice,Ewa125,Ewik22,Wróbelek,Misiek,Superbabka,Offtopic,MOCca,Bethi,Namiestnik
Dziękuje Wam Wszystkim za wsparcie w ostatnich dniach,jesteście super :)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 14 wrz 2008, 18:11
Hej.... od dziś jestem juz sama i tak został 4 dni dluzej i dziś rano wyjechał także jest juz w domu a ja tu sobie samotnie siedze i placze czuje sie jak by ktoś rozdarł mi serce na poł totalna beznadzieja tak cicho smutno i nie ma się do kogo przytulic :(((( rano się obudze a jego nie będzie ;( nikt mnie nie przytuli :((((( obok bedzie ściana ;( i takie zycie do d..........
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 14 wrz 2008, 19:00
Witam wszystkich!
Jestem tu nowa,ale od jakiegos czasu zagladam na to forum.Mam podobne problemy jak wy :( Lecze sie z powodu nerwicy lekowej,jestem po psychoterapi.Teraz jest juz o wiele lepiej niz na poczatku,ale tez jeszcze mam swoje wzloty i upadki :?
Hej smutna48,nie martw sie, nie jestes juz tak calkiem sama!
Jednak wiesz,chyba wiem co czujesz,kiedys bylam w podobnej sytuacji,na pare miesiecy zostalam sama,kiedy bylam w ciazy,a wlasnie w tym czasie czlowiek potrzebuje duzego wsparcia.....
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 wrz 2008, 19:18
smutna48, to nie pierwsze rozstanie, jakoś dałaś radę wtedy teraz też przebrniesz. Tylko życzę, żebyście jak najszybciej byli razem.

Słoneczko do nas zajrzało ;) witam Stokrotka_G
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 14 wrz 2008, 20:01
Kochani ze mna znowu gorzej, nerwica na całego .... :( :-| mam tego dość , wyc tylko mi pozostaje.
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 14 wrz 2008, 21:03
cixi81, mam podobnie... ale nie martw się to minie :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 14 wrz 2008, 22:41
ale 1 w stanie w jakim wlasnie jestem i duzo trudniej sie powstrzymać od płaczu kiedy wiesz że powinienes bo az brzuch ściska a nie masz sił przestać eghh z resztą co ja bede pisac trzymajcie się cieplutko wszyscy
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 14 wrz 2008, 23:14
przez jakis czas mnie nie bylo, ech.. myslalam ze moze przejdzie ale NIC, jeszcze gorzej: caly czas mysle ze mam tego raka. juz nawet nie wiem gdzie, (chyba gdzies w brzuchu) cholera no! najlepsze jest to ze odkad pomyslalam o tym raku to tam tez mnie zaczal bolec brzuch. i tak juz od jakiegos czasu.. ja juz nie moge z tym wytrzymac..:(
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 wrz 2008, 00:00
kitty341, niedługo semestr się zacznie i może skutecznie odciągnie cię od wszelkich domniemywań ;) nie zadręczaj się bo życie jest piękne i trzeba z niego brać to co piękne a nie odwrotnie :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2008, 01:25
A u mnie zwykły dzień,oczwiście z kłopotami trawiennymi....
Co ja dzisiaj takiego robiłem..<myśli 8) >..aaa juz wiem bylem w kościele<a dokładnie pod kościołem bo w środku żle sie czuje>,zmarzłem troche,pod kościołem oprócz mnie sami młodzi ludzie z dziećmi,oczywiscie nie zabrakło par trzymających sie za łapy<w jednej parce facet w pewnym momencie za pośladki trzymał swoją dziewczynę...pod kościołem! :twisted: >.Poza tym troche mnie zbulwersował fakt przychodzenia pod kościól z dziećmi które mają zaledwie ponad rok w taką pogode,jak już pisałem było strasznie zimno a przecież małe dziecko strasznie łatwo może na cośzachorować.Ludzie sie na mnie gapili jak na idiote<nie wiem dlaczego bo po prostu sobie stalem,myślałem i czekałem na koniec mszy>zresztą nie obchodzi mnie to,a poza tym to mogło być tylko takie moje wrażenie:).
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Stokrotka_G 15 wrz 2008, 08:42
Witam Kochani :smile:
Moj dzisiejszy dzien zaczol sie pare godzin temu i nie bedzie on za latwy. Drugi tydzien zostaje w domu sama ,cale przedpoludnie,a mam z tym troche problem. Cuz i ten lek trzeba jakos przezwyciezyc,tylko nie zawsze mozna.Jedno jest pewnie nie bede siedziec tylko znajde sobie jakies zajecia! Moze nie bedzie tak zle? Juz jak to do was pisze to jest mi troche razniej,bo wiem ze mnie zrozumiecie.Tylko dlaczego ten zoladek tak sciska.
Ice Man Dzekuje za mile powitanie ;)
Prosilem Boga o zdrowie,zeby robic zeczy wielkie....on dal mi chorobe zebym robil zeczy lepsze....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 14:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do