Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 09 wrz 2008, 14:37
ku^wa!!!! ja to jestem jakas nienormalna. pracowalam od rana, ale dzisiaj musze wziac tez druga zmiane. przespalam sie godzinke i jak sie obudzilam jestem jak zombie!! wielki atak paniki lub zmeczenia.najgorsze ze nie wiem czy to tylko nerwy czy zmeczenie i czy serio nie zemdleje. dam wam znac pozniej musze wychodzic. co za dzien pojebany

---- EDIT ----

jestem. przezylam !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 09 wrz 2008, 22:56
ewa125, Takie dni także bywają... ale jutro napewno będzie lepszy...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 wrz 2008, 23:33
A mnie boląbardzo nogi i mam te głupie problemy z oddychaniem.....boje siecoraz bardziej że mam miażdżycę i niedotlenienie serca:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 10 wrz 2008, 00:06
człowiek nerwica, jak tam z tą pracą? Zrób wszystko żeby tam chodzić, pieniądze jakieś zarobisz, przeznacz je na różnoraki potrzebne badania, domniemywanie miażdżycy w twoim wieku jest trochę niepoważne, kwestią czasu będzie zanim zaczniesz sobie wmawiać inne choroby. Nie piszę Ci tego na złość, poprostu wyobrażam sobie jaka to męczarnia. Rozmawiałeś o tym z psychiatrą?
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2008, 00:31
nie jestem hipochondrykiem i sobie chorób nie wymysłam,naparwde zle sie czuje a najgorzej jest z tym oddychaniem właśnie wtedy kiedy zmieniam pozycje stojącą na leżącą,wtedy mam du zue duszności i musze wstać i czekać godzine zeby się wszystko znowu w miare poprawiło,w dodatku kiedy tak leże to czuje jak by ktoś usiadł na mnie i serce mnie boli czasem.To są autentyczne dolegliwości....ale nie wiem co mi dolega.....od kilku dni coraz bardziej zaczely mnie nogi boleć więc pomyślałem że to może miażdżyca...<w końcu malo się ruszam,jem dużo i nie zdrowo,stres lęki...>w dodatku jak leże to czuje takie przelewanie w prawej komorze serca:( ;) Biore leki na astme ostatnio <bo mi ją pseudolekarz stwierdził>,i duszności powinny być mniejsze tym czasem nic leki nie pomagają.Chce sobie zalatwić badania wysiłkowe i może na tych badaniach coś wyjdzie..albo i nie
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 10 wrz 2008, 00:47
Ok rozumiem, nie wmawiam Ci wcale hipochondrii ale ja nie mógłbym żyć w takim napięciu i w obawie o własne zdrowie, do tego ta niepewność. Zawsze gdy mam taką sytuację moje objawy nerwicy niesamowicie się powiększają, leki się nasilają i w ogóle źle się czuję... Więc pogadać z psychiatrą o tym możesz, przy okazji o problemach z matką itp. Zawsze będzie lżej.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 10 wrz 2008, 09:29
człowiek nerwica nerwica zbiera żniwa... w Twojej głowie. A jak będziesz się tak stresował to również w Twoim organizmie.
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 10 wrz 2008, 09:35
człowiek nerwica, to naprawdę wszystko z nerwicy ;) a ja póki co niemoge spać... nie wiem czemu :( oddychac nie moge, wszystko mnie boli... a szkoda, bo ostatnio zawsze mam sny i to takie jak normalnie jakis film :lol:
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 10 wrz 2008, 09:41
Jakieś nasilenie nerwicy lub po prostu przemęczenie, uzbierany stres. Dbaj nam o siebie wróbelku ;)
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2008, 14:57
To nie jest nerwicowe.Od tygodnia mam znowu olbrzymie zaparcia.. w dodatku te problemy z oddychaniem....mmoże to jednak nie serce tylko coś innego...co może wiązać ze sobązaparcia trudności z odychaniem,uczucie jakby ktoś mi usiadł na klatce piersiowej zwłaszcza w pozycji leżącej?Przyrzekam że to nie jest nerwicowe.jak ktoś coś wymyśli to prosze niech napisze co to moze byc<oprocz nerwicy>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Katarzynka35 10 wrz 2008, 15:37
Witaj Superbabko!
Wlaśnie od kilku dni szukałam info od Ciebie czy zawroty zmniejszyły się po efectinie! I proszę znalazłam post, że czujesz się juz odrobine lepiej i kołysanie mniejsze!!!!! super:) bardzo się cieszę:) tak trzymać! Mam byc coraz lepiej! Czyli efectin zaczął już pomagać! a ktory to dzie go bierzesz? masz mniejsze skutki uboczne? bo pamiętam, ze pisałaś, że poprzednio jak brałaś to męczyły Cię straszne skutki uboczne na poczatku...
Trzymam kciuki by z dnia na dzień było lepiej!!!!!!!!! U mnie ok, efectin co prawda nadal nie dodał mi energii i troszkę chodzę senna, ale generalnie jest ok... no i fectinek troszkę chyba wpływa na libido...:( moje oczywiście...
Ale i tak najważniejsze, że nie ma zawrotów i atakw paniki i można normalnie funkcjonować!
Człoieku nerwico! Czy Ty biersze jakieś leki? Bo jesteś strrrrrrrrrrrrrrrrrrrrasznie znerwicowany! Rozumiem, ze masz różne dolegliwości ale może powinienes coś brać uspokajającego, bo tak dodatkowo się nakręcasz, a życie w tak ciagłym stresie to przeciez nic dobrego!
pozdrawiam wszytskich
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2008, 15:41
Biore leki to nie jest tak że cały czas się tym stresuje,po prostu czasem się aż boje kiedy znowu mi brak oddechu,a kiedy wszystko jest w miare ok to jestem spokojny...akurat teraz wlaśnie jestem spokojny.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 wrz 2008, 16:32
A czy to co piszesz to piszesz tylko wtedy gdy jest źle? Czy też jak jest lepiej to też podzielisz się z nami tym miłym uczuciem, że lepiej?

Ja np. opisuję zazwyczaj jak mam problemy. Jak jest dobrze to nie piszę. Można pewno wysunąć wniosek, że nigdy nie jest mi dobrze. Czy Ty też tak masz?


Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 wrz 2008, 16:40
Ja pisze wtedy kiedy jest mi lepiej oraz wtedy kiedy jest mi żle fizycznie lub psychicznie.<akurat dzisaj fizycznie-braki oddechu,zaparcia,szybkie bicie serca przy wstawaniu-uczucie takiego ciśnięcia w klatce,no i ucisk w klatce kiedy oprę sięo cośalbo leże i ten ucisk powoduje brak oddechu i potem kiedy na maxa mam problemy ze zlapaniem powietrza musze godzine chodzić żebym mógł oddychać normalnie,no i wtedy zawsze troche serce mnie boli.........ja jużchciałbym wiedzieć co mi jest:(
Pytałem sie matki czy moge sobie echo serca załatwić to od razu powiedziała że nie<no wiadomo po co mi skoro dla niej jestem zwykłym wariatem i wszystko sobie wymyśliłem,nerwice i depresje też sobie wymyśliłem według niej:D>

---- EDIT ----

Ja pisze wtedy kiedy jest mi lepiej oraz wtedy kiedy jest mi żle fizycznie lub psychicznie.<akurat dzisaj fizycznie-braki oddechu,zaparcia,szybkie bicie serca przy wstawaniu-uczucie takiego ciśnięcia w klatce,no i ucisk w klatce kiedy oprę sięo cośalbo leże i ten ucisk powoduje brak oddechu i potem kiedy na maxa mam problemy ze zlapaniem powietrza musze godzine chodzić żebym mógł oddychać normalnie,no i wtedy zawsze troche serce mnie boli.........ja jużchciałbym wiedzieć co mi jest:(
Pytałem sie matki czy moge sobie echo serca załatwić to od razu powiedziała że nie<no wiadomo po co mi skoro dla niej jestem zwykłym wariatem i wszystko sobie wymyśliłem,nerwice i depresje też sobie wymyśliłem według niej:D>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 10 gości

Przeskocz do