Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 wrz 2008, 21:11
A ja odkryłem że to co lekarz<wiadomo zwykły internista> mi powiedzał to nieprawda.Moge mieć niedotlenienie serca...lub nawet już niewydolnosć serca...mam poważne duszności,mimo że biore leki na astme to nic się nie dzieje,nie ma żadnej poprawy<więc bardzo prawdopodobne że astmy nie mam,zresztą pan lekarz zasugerował się tylko tym że w tamtym roku mialem podejzenie astmy-chociaż okazało się póżniej że wcale to astma nie była>,jednym z objawów niedotlenienia jest odczuwanie duszności w czasie pozycji leżącej...ja owe duszności mam właśnie wtedy i kiedy leże są one najsilniejsze,w dodatku jak leże to bardzo szybko bije mi serce i to nie z lęku bo jak wstaje to się uspokaja serce i bije normalnie,a dusznośći ustają dopiero po jakimś czasie od leżenia..
Oczywiście chce sobie zrobiźć test wysiłkowy ale matka mi na to ni pozwala i przez nią zdechne za co jej bardzo dziękuje:(<o tym dlaczego sie nie zgadza nawet nie warto pisać.....po prostu zachowuje się jak dziecko,nawet jak się żle czuje to ciśnieniomierza nie chce mi dać zebym sobie ciśnienie zmierzył>
Miałem EKG robione i UKG<na ukg pan doktor zasugerował się ubiegłorocznym podejrzeniem astmy i oczywiście tylko mi lekko przejechał klatke i niby nic nie zobaczył podejrzanego>a Ekg raz wyszło,że coś jest troszeczke nie tak ale pani internistka sobie sprawe olała bo stwierdziła że wszyscy młodzi tak mają<nawet nie wiem o co chodziło,chociaż na badaniach widziałem że miałem problemy z jakimś avR czy jakoś tak>,na kolejnym badaniu wszystko niby wyszło ok...<ale nie za bardzo ufam temu badaniu gdyz akurat przyszlem z matką i w trakcie szykowania siedo badania internistka gadała z matką i ta jej powiedziała żeby nie gadała mi że coś jest nie tak tylko że jestem zdrowy>Nie jestem hipochondrykiem,naprawde żle się czuje z tymi dusznościami....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 07 wrz 2008, 21:18
Lekarze są różni... Ja kiedyś poszedłem do internisty bo coś mnie w serduchu kuło a ona na to żebym mniej pił, na co ja jej że wcale dużo nie pije, a ona mi że dobra dobra... i żebym jednak mniej pił. I czułem się tam jak jakiś zaawansowany alkoholik chodziaż w tamtym czasie piłem malutko, a teraz już wogóle... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 07 wrz 2008, 21:31
Aaaa!:):):) Kochani! Jest ciuteńkę lepiej u mnie:) Świat odrobinę mniej kołuje..miewam nawet chwile bez zawrotów:) Powoli wraca mi uśmiech i chęć do życia:) Jednak vivat Efectin! Czekam na dalszą poprawę..bo narazie tylko ociupinka..ale to już naprawdę COŚ:):):)
Trzymam kciuki za pozostałych:)

Co do lekarzy..no comment..można trafić cudownego człowieka, ale i koszmarnego konowała:(
Buziak
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 07 wrz 2008, 22:14
Superbabka, To super że jest poprawa... Oby tak dalej się poprawiało :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 08 wrz 2008, 15:22
Hej witam. A ja nie wiem co się ze mną w srodku dzieje czuje taki lęk i strach widze przed sobą jakaś ciemnośc smutne ciemne dni i pustke. Chwilami się czuję jak bym miała zostac sama na świecie... po jutrze moj J wyjeżdza do domu a zaraz potem do Londynu. I zostanę sama cała ciąże bede sama on będzie tam. Bo nie mam pracy... bo nie umiałam znaleść bo to bo tamto... czuje się jakaś zgaszona jakby świat zatrzasnął przede mną drzwi i wywiesił kartkę "spadaj" :(( nie wiem czemu tak się czuje w sumie od kilku m-cy tak b wiele się zmieniło w moim zyciu... ciesze się z tego ale mysl ta czasami mnie przytlacza czy podołam wszystkiemu czy bede umiała i takie tam bzdety juz się czuje samotna on pracuje robi u znajomego glazure na podłoge i ściany i nie ma go całymi dniami...czuje pustkę i strach nie wiem czemu swiat dziś w moich oczach wygląda tak samo jak dzisiejsza pogoda (deszcz i zimno)
i juz jestem po badanich u gin-endo. Powiedział mi że nic mi nie wolno brac i ze gdyby to była "prawdziwa hiperprolaktymemia" nie zaszła bym w ciąże i ze widocznie jest jak to okreslił nieatywna w każdym razie mam się nie denerwowac i tyle. Byłam tez zrobić te badania cytomegali i toksoplazy załaciłam 132zł szok ale przepisze sie do innej przychodni i za nic wiecej nie bede płącić w sumie wydałam dzis 232zł na wszystko szok w trampach ale chociaz sie uspokoiłam oby ten lekarz się nie mylił
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 wrz 2008, 17:07
Fajnie mnie dziś boli sece a moja matka na to wszystko sra:(Jak zdechne to będzie jej wina.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 08 wrz 2008, 17:47
ej ej czlowiek nerwica, spokojnie. pielegnowanie w sobie nienawisci moze tylko pogorszyc stan psychiczny. twoja mama moze cie po prostu nie rozumie i w sumie to jest normalna reakcja czlowieka ktory nigdy nie doswiadczyl nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 08 wrz 2008, 20:23
Misiek - dzięki:):):)
Człowiek nerwica - spokojnie!Myśl o tych, którzy Cię rozumieją..korzystaj z pomocy przyjaznych Tobie ludzi:)
Smutna - troszeńkę optymizmu..malutkimi kroczkami - pielęgnuj to co dobre;)Buziaki!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 08 wrz 2008, 20:39
Jolu 27 Właśnie mój psycholog zaproponował mi abym chodziła też na terapie dla współuzależnionych i chyba tak zrobię bo już naprawdę nie mam sił A co do tej niebieskiej karty to się troszku boję bo mam szwagra w policji i mam obawy że wygadałby mojemu małżonowi że takie coś założyłam
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 08 wrz 2008, 22:04
Ja miałem dziś ciężki dzień... ale załatwiłem dużo spraw :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 wrz 2008, 22:19
Kurcze przepraszam za to co napisalem wcześniej na forum za to ze tak brutalnie określiłem sytuacje z moją mamą....ona po prostu ma mnie gdzieś..ja jej mówie że się żłe czuje że mnie boli i musze iśc na jakieś badania i że się boje że to coś poważnego a od niej w ogóle zero wsparcia,cały czas potrafi tylko wrzeszczeć i obwiniać mnie za to że przeze mnie ma wysokie ciśnienie<ciekawe co ja niby takiego robie że ciśnienie jej skacze,mase razy jej mówiłem żeby się zaczeła dobrze leczyć ale ona dalej swoje >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 09 wrz 2008, 10:02
Nienawiść niszczy...

A ja się przekonałam po raz kolejny, że życie okrutnie wraca wyrządzone zło... Oj, nawet współczuję moim byłym pracodawcom :? Bo życie ich okrutnie doświadcza. O dziwo - moja sprawa jest już zamknięta - uczciwie się ze mną rozliczyli i załatwili wszystko. To się chwali ;)
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 09 wrz 2008, 11:01
Bethi to fajnie, że dostaniesz to co Ci się nalezy bo nie ma gorszego złodzejstwa niz nie dostać tego co się nalezy za włozony trud. Superbabka ciezko u mnie o optymizm oj ciezko... dziś się obudziłam z potwornym bolem głowy i az mnie mdliło od niego nie ma nic gorszego niz obudzić się z jakims bolem od razu ma się skiepszczony dzień. On jutro albo pojutrze wyjedzie i zostanę sama:( z reszta co dzień zanim wyjdzie do tej swojej fuchy na resztę dnia bo wraca ok 22 wypomina mi że nie mam pracy :( teraz obwinianie nic nie pomoże a tylko mnie stresuje nie wiem czemu to robi. Wogle czuję sie nie swoja brzydka gruba i nie do przyjęcia a tu jeszcze nie wiele widać po mnie. To będą b trudne miesiące dla mnie. A tak chciałam zanim zajdę w ciąże miec prace czuc się niezalezna a tu d..a. Oto kolejna lekcja od zycia że nie wszystko da się zaplanowac tak jak byśmy chcieli...Chciala bym miec jakies zajecie przebywać między ludzmi bo czuje się strasznie samotna ....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 09 wrz 2008, 13:08
Gosiulka ic do AA i oni ci zalatwia niebiezka karte i niebuj sie szwagra bo alan wszystko zalatwia przez prokurature i komoletnie nikt sie nie dowie kto to zalatwial ani twuj szwagier ani twuj maz nie beda mieli zielonego pojecia kto zglosil twojego meza bo to jest instytucja anonimowa i naprawde bardzo pomagaja wspoluzaleznionym naprawde nie poradzisz sobie sama
Gosiulka to co ja ci pisze to ja sprawdzilam na sobie i zapewniam cie ze tylko sobie i dziecia tym pomozesz skarbie zeby nie AA to ten chlor by mnie dawno zakatowal na simierc to ze dostal zawiasy to zawdzieczam im to ze teraz mu odwiesili i czeka na miejsce w pierglu i ze kurator codziennie nas odwiedza i sprawdza gnoja to tez zalatwili mi oni moj chlor niema prawa wstepu do domu pod wplywem alkoholu moze byc gzeczny jak aniolek ale jezeli jest nawet po 1 piwie to ja dziwonie na policje i go zabieraja jemu wolno wejsc do domu tylko i wylacznie jak jest trzezwy Gosiulka walcz o siebie i dzieci nie pozwul by zniszczyl wam zycie prosze nierub tego bledu co ja bo ja to wszystko powinnam byla zrobic 20 lat temu a nie teraz gdy jestem wrakiem czlowieka
Gosiulka trzymam kciuki i daj znac co zalatwilas duuuuuza buzika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do