Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 06 wrz 2008, 12:27
Acha ;) To Ja dzisiaj nie wychodzę z domu ;) Żartowałem... :D :D :D :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Będzie dobrze Człowiek Nerwica. Dasz radę. Mnie się to nigdy nie uda (usiąść w samochodzie jako kierowca :P) za bardo się boję :oops: :oops:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 06 wrz 2008, 13:17
człowiek nerwica, Spokojnie, napewno nie będzie tak źle...

Duran84, Może kiedyś się przełamiesz i będziesz kierowcą... ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 wrz 2008, 13:25
To już za 30 minut :shock: ,kurcze normalnie nigdy w życiu się tak nie bałem,najbardziej boje się tego że przywale w jakieś inne auto
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 06 wrz 2008, 13:30
człowiek nerwica, Nie bój się... instruktor przecież będzie miał swój zestaw pedałów i niedopuści do takiej sytuacji ( pisałem Ci już o tym ) :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 wrz 2008, 13:45
Wiem wiem ze ma swój własny zestaw pedałow ale mimo wszystko sięboję...dobra ide już ...trzymajcie za mnie kciuki
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gonso 06 wrz 2008, 15:09
adam_s - zawodówkę Ci stanowczo odradzam.Mam jednego kolegę - spokojnego chłopaka,który poszedł do zety bo również nie radził sobie z nauką i ledwo wytrzymał jeden rok przeniósł się(znęcali się nad nim psychicznie,bili go) - idzie tam z reguły trudna młodzież(nie wiem czy wszystkie zawodówki takie są , ale większośc tak...)
gonso
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 wrz 2008, 15:23
człowiek nerwica, jak zaliczysz opieprz od instruktora, kilka razy zgaśnięcie silnika, wrzucanie nie tego biegu (redukcja z 5 na 2 zamiast 4 - I love it, kumpel tak załatwił instruktorowi kontakt 1szego stopnia z deską rozdzielczą :lol: ) itp atrakcje, to możesz powiedzieć, że jesteś po chrzcie bojowym kursanta ;) a jeśli tych błędów nie popełnisz, to gratulacje - masz predyspozycje na dużo więcej niż dobrego drivera
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 06 wrz 2008, 17:01
człowiek nerwica, no i jak było??;) Ja ze swoich atrakcji muszę wymienić między innymi przycięcie ręki instruktora oknem (pomyliły mi się przyciski :lol: ) no i potrącenie go w trakcie jak coś szukał w bagażniku a ja inteligentnie zapalam auto na wstecznym biegu bez sprzęgła :D ech, to były czasy ;) nie stresuj się tak, każdy to rpzechodzi, jeszcze będziesz to mile wspominał ;) zobaczysz, będzie z Ciebie kierowca pierwsza klasa ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 06 wrz 2008, 18:07
hehe ja tez sie ucze na nowo jezdzic bo kilka lat nie jezdzilam mimo ze mam juz prawko. trzeba miec do siebie dystans na poczatku bo nikt od razu nie jest swietnym kierowca. ja np. ostatnio przejezdzam przez rondo i cos tam mi sie pomylilo z biegami, spanikowalam i przez przypadek nacisnelam klakson ale tego nie zauwazylam i sie dre- co k^^^^^ chcesz tam z tylu ? a moj chlopak ktory siedzial obok mnie- wiesz... to ty trabnelas. :oops: :oops: :oops:
na pocztku tez sie strasznie balam, jezdzilam pustymi uliczkami a jak wyjechal 1 samochod to juz panika- o matko, SAMOCHOD! potem juz coraz lepiej, z kazdym dniem. teraz juz jezdze w miare normalnie, narazie jeszcze z moim chlopakiem obok ale juz sie nie boje prztynajmniej innych samochodow!! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 06 wrz 2008, 18:46
Misiek napisał(a): Duran84, Może kiedyś się przełamiesz i będziesz kierowcą... ;)

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Ja i kierowca ;) :D Weź mnie nie rozśmieszaj ;) Już raz dawno temu prowadziłem samochód. Wtajemniczeni wiedzą jak to się skończyło ;) :D A nie wtajemniczonych powiadomię na PW ;) Bo to nie jest miejsce na takie zwierzenia... Za bardzo dramatyczne (dla niektorych :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: )
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 wrz 2008, 20:19
No jakoś sobie poradziłem.Na początku miałem małe problemy z tyłowaniem,a potem jechałem takimi drogami wokół miasta.Dzisiaj jechałem dosyć wolno bo wiecie pierwszy raz na drodze.dlatego też wiele samochodów mnie wyprzedzało.
Na początku troszke skłamałem facetowi że pierwszy raz jade samochodem i mi wszystko pokazał gdzie i co do czego służy,gdzie sie światła włącza itp.
Ogolnie było ok.Dziękuje Wam z calego serca za wsparcie:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 06 wrz 2008, 22:39
człowiek nerwica, Widzisz... a tak się bałeś... :smile: Gratuluje... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 wrz 2008, 22:43
Duran84, moja pierwsza jazda wyglądała tak, że ruszyłem z kopyta autem taty po polnej drodze i na zakręcie gdyby nie refleks siedzącego obok taty (ręczny + kierownica) to bym bardzo głęboko w krzakach wylądował xD masz lepszą historyjkę?

Darek, jak na pierwszą godzinę rewelacja ;) a co do bycia wyprzedzanym - przyzwyczaj się, tak jest na L-ce. Może niektórzy mieli inaczej, ale mój instruktor nie dawał mi przekroczyć ani trochę max. prędkości :P Na światłach odstawiałem większość autek do tyłu, ale 50 km/h + 5 tolerancji zbliżało się niemiłosiernie szybko :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Duran84 07 wrz 2008, 10:41
Ja wjechałem w dom... :lol: :lol: :lol: :lol: Przebiłem przez mur :lol: :lol: :lol: I wjechałem do pokoju gdzie stała choinka :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: (było to tuż przed Świętami Bożego Narodzenia). Ciekawostka jest taka, że miałem wtedy 2 latka ;) :lol: :lol: :lol: :lol: I od tamyrho czasu mam zakaz siadania za kierownicę. Dożywotnio :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do