Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 05 wrz 2008, 10:13
Polinko, to byśmy mieli na forum niezły burdel jakby wszyscy zaczęli 'poprawiać' swoje wypowiedzi ;)

Miałam zajefajny tydzień :? We wtorek nie dotarłam do ex-firmy: w drodze zatrzymałam się na siusiu i już nie odpaliłam auta - ukruszył się kluczyk w stacyjce [takie atrakcje tylko ze mną :o ]. W środę nikogo w firmie nie zastałam a w urzędzie pracy spędziłam blisko 4 godziny przeklinając aparat państwowy. Cały zaś czwartek spędziłam na panicznym poszukiwaniu rozwiązania problemu ze stroną internetową, którą prowadzę, gdyż osoba obligująca się do pomocy miała 'zły dzień' [tu serdeczne pozdrowienia i podziękowania dla pewnego Pana z forum- mojego bohatera, który bardzo mi pomógł :P ]. Aż się boję co mi się dzisiaj przytrafi :roll:
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 05 wrz 2008, 10:17
Ja dziś mam w sumie dobry dzień... Tylko ten fluanxol ( lekarz mi przepisał zamiast sulpirydu ) jakoś dziwnie działa... niby jest dobrze ale strasznie pobudzony jestem... Nie wiem czy to ma tak działać ?? Czy to tylko na początku tak działa... ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez raven 05 wrz 2008, 10:19
U mnie już lepiej, ale nie było za ciekawie, przez jeden dzień prawie nic nie jadłem taki miałem ściśnięty żołądek i jeszcze to szybkie bicie serca i różne inne obiawy:/ Biore teraz jakieś tabletki ziołowe i troche mi to pomaga:P Porozmawiałem z rodzicami, mama wie jak to jest bo sama też coś takiego przechodziła. Z tym że ja nie mam aż takich powodów i mi to zdarza się dość często (czasem bez powodu). No niby mam ostatnio troche więcej na głowie bo kontynuuje studia poza miastem, co mnie troche stresuje i mam jeszcze pare niedokończonych spraw których się podjąłem, pozatym za jakiś czas chcę sobie poszukać jakiejś pracy. Najbardziej się boje wyjazdów, niby będe wyjeżdżał ze znajomymi, ale czasem to mi sie wydaje że wolałbym sam żeby oni nie widzieli że mi ciężko. Z nauką nie miałem jakoś nigdy problemów, zawsze wystarczyło mi żeby tylko jakaś trója była więc tym się nie przejmuje, zresztą nawet jak mi sie nie powiedzie to i tak już mam jeden etap ukończony więc wale to:P.
Postaram się przez ten czas jakoś na spokojnie wszystko sobie poukładać i sie uspokoić.

Pozdrawiam wszystkich i życzę spokoju i coraz mniej lęku;)
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pyzia1 05 wrz 2008, 10:53
Mój dzień zaczął się bardzo miło. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam tak miłą pobudkę. Wciąż powtarzam sobie, że muszę zachować rozsądek, że w mojej sytuacji rwanie do przodu na łeb na szyję to kompletna głupota i budowanie zamków na piasku. O wiele łatwiej jest mieć złudzenia niż pogodzić się z rzeczywistością. Ale za stara jestem żebym mogła pozwolić sobie na pójście na łatwiznę.

bethi, zdarzają się takie dni i tygodnie, ale dzięki nim można docenić te dni i tygodnie, gdy spotykają nas te dobre rzeczy, prawda? Dziś na pewno będzie ok.

Miłego dnia wszystkim. Fajnie że już piątek:)
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 05 wrz 2008, 11:04
IceMan, twoja sytuacja niestety bardzo często ma miejsce w szkołach, ale dobrze że to napisałeś, jesteś przykładem że można sobie z tym poradzić :) adam_s, xCarmen, trzymajcie się !! ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 05 wrz 2008, 15:26
Polina, wróbelek Elemelek adam Iceman, dzieki za wsparcie...


narazie jest okej chociaz wczoraj ryczalam pół dnia, obudzilam sie o 4 i caly czas tylko myslalam o tym co bedzie w szkole..
dopiero przetrwalam tydzien,nerwowka straszna , a zacznie sie dopiero jak bedzie material do przyswojenia do matury...

mialam isc do tej nauczycielki ale w koncu nie poszlam bo sie balam... ze na mnie nakrzyczy ze nie chce zrobic tego portfolio

aha no i wrocily mi objawy somatyczne... kaszel, bole glowy i zmeczenie... a nie chce juz psychotropow brac...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 05 wrz 2008, 18:06
hej wam dzis miałam zrobić b drogie badania toksoplazmoza i cytoplazmoza jak sie dowiedziałam ile to kosztuje to zamarłam :shock: :shock: :shock: tam gdzie chodzę maja podpisaną ale tych badań nie robią na NFZ za to trzeba płacić pytałam w kilku miejscach nie ma za duzego wyboru w gin od paź bede chodzić do przychodni przy szpitalnej bo tutaj to juz mi ręce opadają jestem juz tak tym wszystkim poirytowana ze mam ochote kogoś udusić Do tego od kilku tyg. Nie to nie zarty usiłuje się dostać do poradni endokrynologicznej bo przed zajściem w ciąże miałam b wys poziom prolaktyny ale miałam zadzwonic na początku wrzesnia na banacha i dzownie dziś i nie mają miejsc do końca przyszłego roku to samo w bielańskim mam sobie szukac gdzie indziej nie wyrabiam juz nerwowo z tym wszystkim do tego robi się USG przezierności karkowej ktore daje pewnosć zdrowia dziecka a mi nikt nic na ten temat nie mowił wrrrrrrr durny lekarz stwierdził poźniejszy tydzień niz jest na podstawie OM i badaniu brzucha a ja miałąm robione USG w 5 tyg aby potwierdzić ciąże wszystko jest jakieś pokręcone delikatnie mowiąc lekarze kosztują kupe kasy ktorej nie mam pryw bo na NFZ nie sposob się dostać to graniczy z cudem nie to mission impossible i bądz tu spokojna w ciazy nie da sie bo jeden lekarz czy nawet 2 za przeproszeniem gowno wiedzą razem wzięci moze 10 by zrobiło porzadnie to co 1 powinien ćwierć mozgi ja tu sobie spokojnie z tym wszystkim zwariuje mam absolutnie dość wszystkiego i chciała bym miec prace


nie wysypiam się do tego co 2 ,3 godz musze wstawać do łazienki Boszzz jak ja mam tego dość
kiedy to się skończy jeszcze się mi ta Ciąza na dobre nie zaczęła a ja juz mam dosyć ;( jedyne od czego mam spokoj - wymioty bo mdlości mam ale raczej w nocy chciała bym juz miec to za soba byc po porodzie i mieć co najmniej 3 letnie dziecko
trzymajcie się wszyscy b cieplutko bo mi juz opadły ręce a 10 wyjeżdza ode mnie moj do domu a 18 do londynu :((((( i zostanę tu sama :(((
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 05 wrz 2008, 18:57
wróbelek Elemelek napisał(a):IceMan, twoja sytuacja niestety bardzo często ma miejsce w szkołach

A żebyś wiedział. Kiedyś dowiedziałem się, że kumpel z klasy - wesoły, ambitny, otwarty chłopak na samym początku miał w 1-3 klasie podstawówki wymioty co prawie każdy ranek przed wyjściem do szkoły. Ale też jakoś wybrnął, bo kiedy o tym się dowiedziałem to już dawno było po wszystkim.

xCarmen, nie taka straszna ta matura, powiem Ci że po 2 latach już 60-80% umiesz, jeszcze trzeba się trochę douczyć i odświeżyć wiedzę, nie ma w tym szału, jeśli już teraz porządnie przyciśniesz to spodziewaj się wyniku powyżej 90/100. A widzę że w ogóle w siebie nie wierzysz, tak jakbyś miała uczyć się na zabój i nie zdać. Trochę więcej luzu, z przymrużeniem oka traktuj wszystko, lepiej będziesz wiedzę przyswajać ;)

smutna48, na służbę zdrowia zawsze brak słów ale chyba lepiej żebyś starała się nie wkurzać na to wszystko, patrz przez palce, wyluzuj, teraz już nie ty sama będziesz się denerwować...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 05 wrz 2008, 21:46
Byłam dzisiaj u psychologa i co??? Chciał mnie wysłać do szpitala Czemu nie tak sobie myślę ale co ja wtedy bym powiedziała w pracy że niby do psychiatryka poszłam?? Oho ho już widzę ich miny :lol: Ale wiecie co mi jeszcze podpowiedział mój psycholog że dobrze by było abym chodziła jeszcze na jedną terapię związaną z współuzależnieniem od alkoholu oczywiście ja nie pije tylko mój szanowny małżon No i już sama nie wiem Oczywiście wszystko jest na książeczkę także nic nie płacę Także miałabym chodzić ogólnie na 2 terapie jedną związaną z alkoholem a drugą od nerwicy. Może by było warto spróbować A i jeszcze jedno no bo przecież w ten poniedziałek tez byłam u psychiatry i powiedziałam mu że wróciły lęki i myśli samobójcze to wiecie co on na to że to za dużo na raz i nic do tego Przepisał dalej te same prochy i do widzenia i na tym koniec wizyty Dwie godziny temu wrócił małżon z delegacji i już nerwówka bo oczywiście pijany wrócił i już się czepia o byle gówno i do cholery przez dwa tygodnie będzie pracował tutaj a nie w delegacji :cry: jestem załamana
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 05 wrz 2008, 22:40
Gosiulka, nic się nie bój, dasz sobie radę!! powolutku do przodu:) Niestety nie można załatwić wszystkiego naraz... ale myślę że skoro psycholog zaproponował ci tą drugą terapię to wie co mówi... Możesz spróbować, nic nie zaszkodzi, a jak ci nie będzie to odpowiadać to rpzecież nikt do niczego nie zmusza... a psychiatrą się nie przejmuj... trzymam kciuki :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 06 wrz 2008, 00:44
Dzisiaj byłem sobie załatwić praktykę i w tej całej szkole zawodowej.. Będę pracował w spożywczaku ( ale takim większym ). Dostałem skierowanie na jakieś badania które mam zrobić w poniedziałek ( swoją drogą ciekawe czy je przejdę z tym całym refluksem.. ). Dyrektorka w szkole była strasznie niemiła, cały czas mi docinała coś na temat tego że sie przeniosłem z technikum do zawodówki ( "No, widze że tylko taka szkoła jak zawodówka cię satysfakcjonuje, tam to pewnie sami swoi" ). Całkowicie ją olałem, nie dałem sie sprowokować na szczęscie ale już chciałem jej odpyskować coś.. :D.
Jak dobrze pojdzie to od wtorku zacznę naukę... ( a klasy nawet nie znam ).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 06 wrz 2008, 07:43
IceMan napisał(a):
xCarmen, nie taka straszna ta matura, powiem Ci że po 2 latach już 60-80% umiesz, jeszcze trzeba się trochę douczyć i odświeżyć wiedzę, nie ma w tym szału, jeśli już teraz porządnie przyciśniesz to spodziewaj się wyniku powyżej 90/100. A widzę że w ogóle w siebie nie wierzysz, tak jakbyś miała uczyć się na zabój i nie zdać. Trochę więcej luzu, z przymrużeniem oka traktuj wszystko, lepiej będziesz wiedzę przyswajać ;)




nie wziales pod uwage ze to sa dwa lata podczas ktorych nie bylo mnie w szkole przez okolo 70% czasu...
zreszta zobaczymy... nie wiem czy poradze sobie z rozszerzona hsitoria i wosem....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 06 wrz 2008, 11:14
Mi się sobota zaczeła od ataku paniki... :( Ale na szczęście już po i jakiś rowerek może w planach i będzie lepiej... ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 wrz 2008, 12:01
Jak uslyszycie coś o wypadku samochodu do nauki jazdy pod Częstochową to znaczy zę to będzie o mnie.Dzisiaj mam pierwszą jazde<BOJE SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry: :cry: >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do