Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 sie 2008, 17:21
czasami jak przegladam profile ludzi na nk to mam ochotę na wymioty większość z tych osób bawi wię w tzw. zbieranie pokemonów "zobaczcie ilu mam znajomych, jaki jestem fajny"

Ja też mam ochote na wymioty jak przeglądam profile na nk.Ale częściej mam tak,że dostaje wtedy maksymalnego doła.

A mój dzień?//////////////taki sam jak zwykle..wszystko się powtarza......nudne to moje zycie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oka22 24 sie 2008, 18:22
cześć wam ,ja w zasadzie mam dobry dzień mam świadomość swoich barier i ograniczeń,jestem trudna dla innych ,ale co z tego ,jestem jaka jestem ,lubię siebie i nic nie chcę zmieniać .Trzy tygodnie temu byłam w górach tydzień czasu i bardzo mnie to wzmocniło,teraz mam dużo energi i biorę się z życiem do zmywania garów,a wcześniej to mi się nic nie chciało takie zniechęcenie do jakiejkolwiek roboty.Czasem musze gdzieś wyjechać żeby się otrząsnąć z szarej monotoni życia codziennego,zmiana otoczenia miejsca ,otoczenia dobrze robi i stawia na nogi,poprawia samopoczucie .Życze wam siły do zmagania z codziennością
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 sie 2008, 19:33
oka22, no i to mi się podoba:)

a ja dziś byłam w kościele - jak dla mnie pełen sukces 8)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 24 sie 2008, 22:39
hej od wczoraj moja matka wie i co???? i lezy załamana w łozku zadajac pytanie co dalej ... ona tego nie widzi nic nie widzi nie wstaje z łozka a ja mam poczucie winy i ost rzecz jaką czuję to radość :(((((
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 24 sie 2008, 22:52
nawet się o nic nie zapytała w ktorym tyg miesiacu i jak się czuje wszystko to nie wazne dla niej :((( wazne jest jej załamanie :( :( :( :( :( :(
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 sie 2008, 23:44
no to smutno :( spróbuj jej wytłumaczyć, ze teraz załamywanie się nic nie da... wspólczuje Ci, musisz się czuć strasznie, ale nie zamartwiaj się, szkoda nerwów :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 25 sie 2008, 00:48
offtopic, męczę się z tym od roku, ale nigdy nie sądziłam że to się może 'zrobić aż tak':/ do tej pory jakos mi sie udawało z trudem chodzić do miejsc publicznych, jeździć autobusami... ale ostatnio to już jest przegięcie... dlatego dotarło wreszcie do mnie ze to jest choroba, i że trzeba coś z tymz robić (przedtem nie dopuszczałam do siebie tej myśli i miałam nadzieje ze samo rzpejdzie) w każdym razie bardzo się cieszę ze tu trafiłam, bo dowiedziałam się dużo nowych rzeczy - no i po badaniach wyszło mi ze mam niedoczynność tarczycy, i mam nadzieje ze to jest głównym problemem u mnie, a nie nerwica i fobie... życzę ci żeby na badaniach tez wyszło Ci, ze masz co z hormonami ;) z dwojga złego już lepiej chyba leczyć hormony niż męczyć sie z terapiami... :)

Też sobie tego życzę ale niestety chyba szanse małe. Bo nie wiem czy można by żyć i funkcjonować fizycznie w miarę normalnie z tarczycą czy inną chorobą przez tyle lat.
Anyway, dzięki za wsparcie :)
Dzisiejszy dzień taki sobie, poszedłem do pubu, spotkałem znajomych,wszystko by było fajnie gdyby nie lęki które skutecznie utrudniły mi czas tam spędzony...
Za to wczoraj o dziwo czułem się w miarę dobrze, poszliśmy z kolegą na dyskotekę, na początku stałem tam trochę jak kołek, dużo ludzi czyli standard,- lęki, ciężkie myślenie, kiepska koordynacja ruchów itp. Znów o dziwo po jakimś czasie się rozkręciłem, stress lekowy minął i nawet dobrze się bawiłem.
Buu,doszedłem do wniosku że gdyby nie ta nerwica miałbym całkiem fajne życie i całkiem fajnie by mi się w nim żyło...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 25 sie 2008, 09:39
w nocy 0 4 obudziła mnie bo jej słabo było :( kazała zejśc na doł do piwnicy tam mam kuchenke zgasić wodę bo wstawiła .... i jak ja mam sie czyć????? :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kajmanka 25 sie 2008, 10:14
smutna, wiem co czujesz.. jak ja bylam w ciazy, drugiej, trzy miesiace po pierwszej, ktora byla nie prawidlowa i zostala usunieta :( moja mama jak sie dowiedziala, ze drugi raz sprobowalismy tak szybko, to przez pierwszy trymestr chodzila i mowila jaka jestem niepowazna, ze na pewno urodze uposledzone dziecko itp.. w ogole sie nie pytala jak sie czuje.. koszmar... wszystko sie dobrze ulozylo... strasznie sie balam jak sie ulozy, z tym ze pewne problemy mnie nie dotyczyly, ktore Ciebie dotycza, wiec pewnie bylo mi latwiej.. jednak do czego zmierzam, jak juz bedziesz miala dzidzie przy sobie, bedziesz przepelniona taka milościa, ktora da Ci mega sile do zycia i dzialania :) tego Ci zycze z calego serca :)

a moj wczorajszy dzien nieszczegolny.. we wtorek mam wazny dzien, wiec juz sie baaardzo stresuje ech.. poza tym wyladowalismy z synkiem na izbie przyjec, bo uderzyl sie w rog stolu i trzeba bylo szef zalozyc.. bidulek moj,ale dzielny byl i dostal prezent :lol:
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 25 sie 2008, 10:45
smutna juz kiedys pisalam ja jestem przerazona takimi matkami ona ma byc ci wsparciem szkoda ze ja nimoge sobie znia pogadac bo bysie sporo nasluchala ale ty staraj sie teras nie przejmowac tym tylko mysl o niuni bo ja jestem pewna ze wszystko bedzie idealnie
smutna pamietaz jak pisalam ze zostane babcia i wiesz co podwujna bo moja synowa nosi w bzuszku blizniaki i jestesmy szczesliwi i ty tez bedziesz pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 25 sie 2008, 15:19
dziękuję wam b za wsparcie chociaz u was je mam :) a dziś stwierdziła ze miałam kłopoty hormonalne podniesioną prolaktynę i moja dzidzia urodzi się nienormalna :(((((((( zebym usunęła to był jej chwyt na to ludzie ja jej nie nawidze :(((((((((((((((((((((((
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 25 sie 2008, 19:28
smutna twoja dzidza napewno bedzie zdrowa i bardzo bardzo sliczna
wiesz ja jak bylam w ciazy z moja corcia to moj maz wraz ze swoja rodzina chcieli mnie zmusic do aborci dotego ten pijus niedawal mi ani grosza wszystko przepijal i popijanemu mowil do syna ze jak bedzie dziewucha to nasza a jak chlopak to matka ku....a i on na bekarta nie bedzie robil i tez wydawalo mi sie ze swiat sie wali ale sie nie zawalil i mam cudowna 16letnia corunie dlatego wiem ze niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo i uciebie na stowe wszystko sie ulozy zobaczysz jaka bedziesz szczesliwa gorace caluski i nosek do gory :P
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 25 sie 2008, 21:10
smutna48, nie przejmuj się rodziną, bądź w tym wypadku egoistka i dbaj o siebie i o maleństwo ;) na pewno urodzi się zdrowe i będzisz pękać z dumy ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 26 sie 2008, 11:50
staram się :? jak tylko coś by mi powiedziała to w kazdej chwili mogę sie wyprowadzić do rodziców J tam bede traktowana jak czlowiek normalnie :smile: :smile: a nie intruz do tego w ciązy nie wiem co z moja matką jest nie tak nie mam pojęcia dlaczego każda ciąże to by była 3 bo 2 mojej siostry tak bardzo żle odbiera jak koniec świata i śmie mowić ze sobie nie poradzę??/ g o mnie wie pani mamusia- w cudzyslowiu :x :twisted: :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do