Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 22 sie 2008, 22:24
Ja także byłem dziś na rowerze... Zrobiłem 7,6 km :smile:

Także polecam...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Katarzynka35 22 sie 2008, 23:08
Witajcie kochani :)
A ja dziś biegałam po sklepach:) Zajecie cudne, szczególnie kiedy przez ostatnie pół roku zawroty nie pozwalały mi na to...
Zdecydowanie wolę tracic forsę na zakupy, niż na kolejne wizyty u dr różnhych specjalizacji, które i tak mi nic nie pomogły... pomógł dopiero psychiatra i efectin... MIło jest powrócić w końcu do normalnego zycia i funkcjonowania... rewelacja... czuję się jak po wyjściu z więzienia, wolność nareszcie... przynajmniej mam taką nadzieję...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 sie 2008, 23:52
W tej chwili kiedy to piszę jest głęboka noc,uwielbiam tą porę....w nocy mogę sobie spokojnie myśleć nad swoim życiem,dochodzić do różnych wniosków...i dzisiaj doszłem do wniosku,że to tutaj na forum mam przyjaciół najwspanialszych na świecie.Dziękuje Wam Wszystkim za wszystko:).
człowiek nerwica, No i oczywiście życzę Ci tego byś odnalazł swoje szczęście w życiu :)

Dziękuje i życzę Ci tego samego Mocca:)
Smutna dasz sobie rade z tym wszystkim co Ciebie czeka.
Superbabka-wydaje mi sie że powinnaś zmienic tablekti skoro tak dużo czasu już się żle czujesz,no chyba,że zwiększona dawka Ci pomoże.
Gosiulka-wiem,że nie powinienem się wtrącać w tej sprawie ale wydaje mi sie że powinnaś jak najszybciej w jakikolwiek możiwy sposob opuścić tego faceta<albo z domu go wywalić:)> ze względu na siebie i na dzieci.
Co do jazdy na rowerze to ja jutro sie przejade o ile burzy nie będzie.
A co do moich problemów z jelitami i oddychaniem to nie wiem prawie nic....chociaż chyba problemy z jelitami same się rozwiązuja<zaparcia ustępują>ale tego nie jestem peien więc za tydzien idę na kolejnąwizytę do lekarza...a z oddychaniem problemy wyjaśnią się dopiero we wrześniu
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 23 sie 2008, 00:29
A ja dzisiaj jestem zaskoczony swoim zachowaniem... ;/ Mialem iść do szpitala po receptę na lekarstwa i wyniki gastroskopii ( dokładniej tego nieszczęsnego wycinka żołądka ). Przybyłem tam i..zdygałem. Pół godziny czekałem pod szpitalem nie wiadomo na co, w końcu wszedlem i spytałem portiera gdzie jest pani gastrolog. Powiedział że mam iść do przychodni przyszpitalnej jej poszukać. Idę do przychodni a tam chmara ludzi w poczekalni. I dosłownie przeraziłem się tego i nie wszedłem tam szukać lekarki.. Cholera, czyli wychodzi na to że w pewnym stopniu nieśmiały jestem (nie mylić z fobią społeczną, paraliżującego lęku nie czułem, tylko po prostu jakiś opór). Byłem na siebie wściekły przez resztę dnia...
A na dodatek dzisiaj stwierdziłem że.. rzucam szkołę. Za bardzo się jej boję, a jeżeli moje problemy żołądkowe będą trwały dłużej (a pewnie tak) to nie widze szansy skonczenia jej.. :(
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 23 sie 2008, 01:35
A ja siedzę po nocy przeglądam profile na naszej klasie i się dołuję ile moi koledzy/koleżanki mają przyjaciół/znajomych, myślę o poszczególnych osobach i o tym jakie mają o mnie zdanie i jak nisko upadłem... Nie jest mi wesoło... I nie są to żadne moje wymysły tylko czyste realia, czyste liczby... Moje dotychczasowe życie nie jest jak na razie nic warte. Może to ciężko i przykro brzmi ale niestety taka prawda...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Currara 23 sie 2008, 09:24
A ja wrócilam do Was po dwóch latach. Kiedy ustaly objawy udawalam ze ani nerwica ani to forum wcale nie istniejá. 8) A teraz jestem z powrotem :oops:
Czas chyba wrócic do leków.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 lip 2006, 09:00

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 sie 2008, 12:26
offtopic, mam to samo:/ patrzę na zdjęcia ludzi, zawsze są w jakiejś grupie i zawsze wszyscy tacy uśmiechnięci... a ja siedze w domu, bo nawet jak wyjdę do ludzi, to skupiam się tylko na moim lęku:/ smutne to, ale i tak jest dobrze tak jak jest teraz... zawsze mogło być gorzej, pamiętaj:>

a ja dzisiaj od rana stresuje się ze przychodzą znajomi moich rodziców do nas:( a ja tak nie lubie takich wizyt, trzeba siedzieć grzecznie na miejscu, ładnie się uśmiechać, i przysłchiwać się rozmowom które mnie totalnie nie interesują... ech
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 23 sie 2008, 15:35
Po tym jak gdzieś tydzień temu wygoniłam małżona z domu i zobaczył wreszcie jaka ja jestem uspokoił się co prawda nie przestał pic ale nie awanturuje się Teraz to nawet do mnie skarbie i kochanie mówi ale ja już w tę jego odmianę jego nie uwierzę On myśli że ja o wszystkim zapomnę oj nie nie za wiele pamiętam i czuję to co on mi zrobił Przez niego brzydzę się samą sobą nienawidzę siebie i nie mogę już patrzeć na siebie. Dzieci nadal się jego boją i co prawda ja nadal też ale nie dam się już mam dość!!! :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 23 sie 2008, 16:09
Jolu 27 jak udało ci się przeżyć przez tyle lat z takim mężem??? J jestem z moim od 13 lat i już nie daję rady!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 23 sie 2008, 17:18
wróbeleku Elemeleku, no właśnie sama wiesz jak to jest... Nie wiem ile ty się z tym męczysz ale sądząc po dacie rejestracji nie długo. U mnie minęło już tyle czasu ( ~5lat) że praktycznie na wszystkich frontach jestem spalony. Znajomi bliscy i dalecy , nieudane związki a raczej ich początki, rodzina itp.
I tak podjąłem decyzję że w następnym tygodniu zapisuje się na różnorakie badania( tarczyca, eeg itp) żeby wykluczyć czynniki natury fizycznej i móc na spokojnie zając się psychiką. Myślałem żeby znaleźć jakiś dobry ośrodek, coś w połączeniu z sanatorium bo wiem że takie istnieją i wyjechać tam na czas leczenia. Bo naprawdę nie zostało mi już ani grama sił na dalsze życie, a raczej na dalsze tkwienie, w tym wegetatywnym stanie.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 23 sie 2008, 21:02
Gosiulka ja nie jestem taka pewna czy przezylam bardzej wegetowalam dla dzieci a powiem ci ze jestem po 2 nie udanych prubach samobujczych dlatego bardzo cie blagam ratuj sie ja doskonale wiem co takie bydle potrafi zrobic z czlowiekiem i niewiesz w ani jedno jego slowo ON KLAMIE pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 24 sie 2008, 01:43
Dzisiejszy dzień :) jak zwykle, spanie do południa i wieczorne nakręcanie humoru :) offtopic, czasami jak przegladam profile ludzi na nk to mam ochotę na wymioty ;) większość z tych osób bawi wię w tzw. zbieranie pokemonów "zobaczcie ilu mam znajomych, jaki jestem fajny" Zrób wszystkie potrzebne badania, bo cuś okarze się, że to nie nerwica, tylko inna choroba o podobnych objawach. Trzymaj się :)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 24 sie 2008, 10:24
a ja juz nie wiem co sie dzieje :cry: mam takie dziwne uczucie w uszach od kilku dni, tzn. np. sa strasznie czule na krzyk i nawet glosniejsze mowienie.. i teraz czuje tak jakby za chwilke miala z nich wyleciec krew albo cos :cry: :cry: :cry: nie wiem co to jest:( myslicie ze strace sluch??
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 sie 2008, 10:41
offtopic, męczę się z tym od roku, ale nigdy nie sądziłam że to się może 'zrobić aż tak':/ do tej pory jakos mi sie udawało z trudem chodzić do miejsc publicznych, jeździć autobusami... ale ostatnio to już jest przegięcie... dlatego dotarło wreszcie do mnie ze to jest choroba, i że trzeba coś z tymz robić (przedtem nie dopuszczałam do siebie tej myśli i miałam nadzieje ze samo rzpejdzie) w każdym razie bardzo się cieszę ze tu trafiłam, bo dowiedziałam się dużo nowych rzeczy - no i po badaniach wyszło mi ze mam niedoczynność tarczycy, i mam nadzieje ze to jest głównym problemem u mnie, a nie nerwica i fobie... życzę ci żeby na badaniach tez wyszło Ci, ze masz co z hormonami ;) z dwojga złego już lepiej chyba leczyć hormony niż męczyć sie z terapiami... :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Motocyklista, Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do