Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 11 sie 2008, 21:40
Mi efectin przez 3 tygodnie powodowal koszmarne objawy uboczne i takie zawroty ze hoho..ale po miesiacu pomogl...teraz biore zoloft i narazie nic...ale moze bedzie jak z efectinem! Trzymajcie prosze kciuki:)
A Ty Krzysiu nic sie nie boj - w szpitalu moga Ci tylko pomoc;)
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Katarzynka35 11 sie 2008, 22:18
Superbabko! a czy efectin - nie mam żadnego doświadczenia z tymi lekami, to moj pierwszy - jest bardzo "ciężkim" lekiem? bo napisałaś, że juz go bralaś i chcialaś coś delikatniejszego... czy to, ze jest silny polega na tym, że miałaś te skutki uboczne przez 3 tygodniei chcialas dlatego coś lżejszego?
ja tych skutków ubocznych straszliwie się bałam, lekarz dał mi najpierw 1 listek efectinu - dawka na dwa tygodnie - bymnie marnowała kasy jakby nie zadziałał i wykupowała całego opakowania - i nie dał mie też informacji o leku, twierdząc, że przy moich lękach "sama" zadziałam i wymogę na organiźmie wszytskie skutki uboczne... oczywiście przeczytałam ulotke w internecie i bała się brać... więc odsypywałam z dawki 75 połowę i tak przez tydzień, po 5 dniach zawroty prawie zniknęły! potem po tygodniu dawkę zwiększyłam do 75.... ZE skutków ubocznych miałam oczywiście rozszerzone źrenice, jadłowstręt, nudności, poty nocne, troszkę bezsenności, i makabryczne ziewanie non stop... ale na szczęście trwało to tylko 3 dni i potem wszytsko minęło... teraz nie odczuwam praktycznie żadnych skutków, że w moich zyłach płynie efectin... no ale każdy ma inny organizm i inaczej reaguje...
Niech ten Zolofcik już Ci zadziała:) może to już będzie jutro:) trzyma się, życzę, by te kołysania znikęły, bo wiem jaki to koszmar okropny...

Krzysiu, w szpitalu muszą coś odpowieniego dla Ciebie znaleźć, nie ma innej opcji, będzie dobrze, pamiętaj! Musi być dobrze!!! zameldujesz się na forum za dwa tygodnie w dobrym stanie!!!!!!!!!!
dobrej, spokojnej nocy!
pa
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 11 sie 2008, 22:43
Katarzynka35 - efectin to barzo dobry lek, ale nie przebadany tak dobrze jak zoloft...no i miałam koszmarne skutki odstawiania - 2 tygodnie wyjete z zyciorysu:( Wiec chcialam cos delikatniejszego...no i mam,ale objawy sa nadal:( Mam nadzieje, ze wreszcie pomoga:)
BUziak
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2008, 01:07
Dzięki za to co napisaliście w sprawie duszności,probuje sobie teraz wbić do glowy że to tylko się duszę z powodu nerwicy.
Bethi-wiem,że musze siezmienic...przestać sie bać,ruszyć tyłek do przodu i walczyć o siebie,o swoje życie..musze przede wszystkim przestać bać się zmian w moim życiu<nieważne jest nawet czy te zmiany wyjdą mi póżniej na lepsze czy na gorsze po prostu przestać>,musze wreszcie przejąć kontrole nad swoim życiem oi nauczyć się dązenia do celu za wszelką cenę.Musze podjąć jakieś ryzyko.Próbuje teraz jakoś wyzerować ten cały lęk który siedzi we mnie iruszyć do przodu....mam nadzieje,że mi się uda..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez narwana :) 12 sie 2008, 10:45
napewno w szpitalu cos Ci dobiora :) bylam 3 razy w szpitalu, pierwsze 2 razy niestety nie pomogly, ale teraz widze, ze wynikalo to z mojego nastawienia, poprostu chcialam wylezec te 3 tyg. obserwacji i isc do domu. kiedy trafilam w naprawde ciezkim stanie do szpitala w zeszlym roku bardzo chcialam zeby mi ktos pomogl, doslownie dobijalam sie do lekarza, psychologa, terapeuty, nawet z siostrami chodzilam gadac do dyzurki :lol: no i przedewszystkim leki, rewelacja, bo jak mi wlaczyli paxtin, to zanim jego poziom ustabilizowal sie we krwi, niestety nie czulam sie za dobrze. lekarze widzac ze sie motam po korytarzu od razu dawali mi np. hydroxyzyne w syropie i jakos przetrwalam te najgorsze kilka dni :lol: siedzac w domu nie ma sie takich mozliwosci niestety...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
08 sie 2008, 11:15
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez timon23 12 sie 2008, 11:48
Witaj Narwana!
Mam prośbę napisz coś więcej o twoich reakcjach na paxtin, kiedy zaczał na ciebie działać, jak sie po nim czułaś i czy miałaś jakies skutki uboczne.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
29 lip 2008, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 12 sie 2008, 12:23
Koszmarny kolejny dzień...usuwanie gruntu i bujanie rządzi:( Napędza mnie lękami, strachem, nasila objawy..kółko się zamyka;(Ledwo daję radę już...lekarka karze czekać, a nawet trochę zwiekszyć dawkę...a ja już marzę by się lepiej czuć:((((CHlip
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 12 sie 2008, 12:52
To duszenie sie może byc objawem zupełniej innej choroby np. sarkoidozy , ja to miałam , własnie sie dowiedziałam, że to od tego.... poza tym mam nerwice lękową wszystko sie poskładało jak domek z kart. :lol:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 12 sie 2008, 15:02
Cixi81 - nie strasz naszego Czlowieka Nerwicy:) Ja tam się dusiłam po prostu z nerwów...to częsty objaw nerwicy - a jak raz to poczujesz to potem sie napędzasz i to ciągle wraca;/
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 12 sie 2008, 15:22
człowiek nerwica, a alergikiem nie jesteś czasem? W takie upały alergicy bardzo często cierpią na duszności (wiem coś o tym bo sam nim jestem).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 12 sie 2008, 15:45
adam_s, ja też :D Mam astmę oskrzelową, na szczęście dzięki lekom udało mi się ją jakoś opanować, ale zanim się leczyłam to upały były dla mnie prawdziwą męką.
A mój dzisiejszy dzień... Dziś zrozumiałam że nie nadaję się na moderatora forum.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 12 sie 2008, 17:45
A to czemu zimbabwe?;/ A ja ciągle w domu..czekam na poprawę..i nadal nic;/ Chlip
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2008, 18:00
Moje objawy do sarkoidozy nie pasują-sprawdzałem :D
Zresztą dzisiaj rano mialem znowu problemy z Jelitami albo z żołądkiem....wstałem i coś strasznie mnie cisneło coś w okolicach żołądka,jelit...tak mnie cisneło że prawie mdlałem...dzień wcześniej czułe,m przelewania w żołądku takie ogromne a zracji zaparć nie moglem nic z tym zrobić....i tak zaczeło mnie wieczorem coś brać w tych jelitach ale jakoś zasnąłem i rano zaczelo mnie tak ściskać:(to było straszne:(
Czułem się bardzo słaby a ciśnienie miałem normalne...
troche lepiej mi siezrobiło jak siekawy napiłem...aha i jak wziąlem tabletke pobudzajacą jelita do pracy to poczułem się jeszcze słabiej:(no ale jak już wczesniej mówiłe kawa pomogła...tylko potem mialem ciśnienie zbyt wysokie i musiałem sobie xanaxem obniżyc...Co ja z tymi jelitami moge mieć?(albo z żołądkiem albo z czymkolwiek innym bo to juz tak kolejny raz się robi:( no ale to wszystko chyba jednak ma coś wspólnego z jelitami<zaparcia,te całe przelewania>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 12 sie 2008, 18:52
Objawy takie jakie opisujesz, pasują do różnych zaburzeń, od zakażeń pasożytami do nietolerancji laktozy.
A dlatego nie nadaję się na moderatora, bo zbyt emocjonalnie reaguję na głupoty które ludzie wypisują na forum (nie na tym, na innym).
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do