Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 paź 2013, 21:54
ale ogólnie do zniesienia i chcę więcej

tego się obawiam,kolejne tysiące mają możność znikania ;_;
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez libertynka 16 paź 2013, 22:13
niestety, kosztowne hobby :)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 paź 2013, 23:47
veganka, Może za 5 tysiącem dają już rabaty :lol:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Tyrr 17 paź 2013, 09:31
veganka napisał(a):dzięki, będzie się lepiej prezentował jak opuchlizna zjedzie :)


Dziara najlepiej prezentuje się od razu po zrobieniu, potem już tylko gorzej :mrgreen: I fajny słonik :) Kiedy next? :D
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez libertynka 17 paź 2013, 10:22
następny planuję na wiosnę, ale jeszcze wszystko może się zmienić.
na zdjęciach nie wygląda tak dobrze jak w rzeczywistości, jest nasmarowany kremem, najlepiej wygląda jak go przemywam, widać wtedy biały tusz, fajny efekt :)
a skarpetka ujebana od tuszu jakby się ktoś zastanawiał :mrgreen:
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 paź 2013, 12:01
veganka, A co na wiosne?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez libertynka 17 paź 2013, 12:07
Kestrel, abstrakcja akwarelowa
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 paź 2013, 12:39
veganka, żegnajcie kolejne tysiące :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez libertynka 17 paź 2013, 14:05
zaraz zejdę, powiedzcie jak przyspieszyć gojenie, spuchło całe, w niektórych miejscach dalej się trochę sączy, boli, może nie jakoś bardzo no ale boli, wrażenie zdrętwiałej nogi a jak ruszam kostką to dziwne uczucie przez opuchliznę, goi się 1000000 razy gorzej niż napis, tak ma być czy powinnam się martwić? czasem jak wejdę z zimnego do ciepłego pomieszczenia albo na odwrót to czuje większy ból, przy chodzeniu też. robienie tatuażu to jest mały pikuś przy późniejszym gojeniu.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Tyrr 17 paź 2013, 21:31
veganka napisał(a):zaraz zejdę, powiedzcie jak przyspieszyć gojenie, spuchło całe, w niektórych miejscach dalej się trochę sączy, boli, może nie jakoś bardzo no ale boli, wrażenie zdrętwiałej nogi a jak ruszam kostką to dziwne uczucie przez opuchliznę, goi się 1000000 razy gorzej niż napis, tak ma być czy powinnam się martwić? czasem jak wejdę z zimnego do ciepłego pomieszczenia albo na odwrót to czuje większy ból, przy chodzeniu też. robienie tatuażu to jest mały pikuś przy późniejszym gojeniu.

Tak ma być. (no może poza tymi zmianami temperatur bo ja tak nie miałem). Co do chodzenia to logiczne, masz to praktycznie na kostce :P Ja z łydką też nie miałem kolorowo, na drugi dzień miałem wrażenie jakby cała łydka była jednym wielkim strupem/czymś "sklejonym".
Jaką wodą przemywasz, co ile przemywasz, czym smarujesz i jak z folią?
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez libertynka 18 paź 2013, 10:09
Tyrr, przemywam chłodną wodą z kranu, myję żelem antybakteryjnym easy tattoo, osuszam, daję 10min na pooddychanie i smaruję kremem easy tattoo, i tak co parę godzin średnio 4, w dzień chodzę bez folii, na noc zakładam folię, wczoraj byłam w pracy do 21 i jak wróciłam i zdjęłam buta to miałam taką bańkę na kostce, jak już zacznę chodzić to chodzę, ale jak siedzę i mam wstać to ból taki, że nie mogę na tą nogę stanąć, dopiero po chwili przechodzi i jakoś się daje rozruszać. wczoraj to mi nawet do głowy przyszło, żeby wypożyczyć kule, nie spodziewałam się, że będzie aż taki problem z gojeniem.
ale pomijając opuchliznę to jest chyba lepiej. po drugiej nocy już mi się tusz nie wylewał, nic się już nie sączy, po przemyciu dobrze wygląda nie ma strupów ani odbarwień, ino przy myciu trochę boli skóra. teraz to już chyba tylko lepiej będzie. ech, żeby mi chociaż ta opuchlizna zeszła.
5 razy się zastanowię zanim zrobię kolejny, gojenie to jednak udręka.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez Pieprz 18 paź 2013, 10:14
a dlaczego folią owijasz? :shock:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

przez Anna Maria 18 paź 2013, 10:15
veganka, żeby być pięknym trzeba pocierpieć :P
Anna Maria
Offline

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje

Avatar użytkownika
przez libertynka 18 paź 2013, 10:20
Mushroom, jak to dlaczego? przecież nie będę spała z nogą na wierzchu, pies mi wyliże :) albo kocia sierść się do kremu przyklei. poza tym kazali mi folię zakładać, na noc koniecznie a na dzień to jak mi wygodnie. była też propozycja, żeby w tej folii 2 doby chodzić tylko co 4h przemywać. ale wolałam od razu bez folii goić. lepiej jak powietrze dochodzi.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do