Książki, książki..i książeczki.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Goplaneczka 20 wrz 2007, 20:59
To ja polecam gorąco. Jest troszkę inna od reszty.
Ja ostatnio zaczytuję się w Johnie Irvingu. Do przeczytania zostało mi tylko "Małżeństwo wagi półśredniej".
Goplaneczka
Offline

przez Goplaneczka 20 wrz 2007, 21:22
No właśnie, lista lektur zabija niektóre świetne pozycje. Ja pamiętam, jak się zdziwiłam po lekturze "Emancypantek" Prusa. Myślałam, że to ramota. A powieść okazała się całkiem całkiem. Polecam każdemu spragnionemu podróży w "czasy przyzwoitości". Generalnie chwali cnoty ;)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 01 paź 2007, 22:49
Bardzo wciągające, aż się zdziwiłam: listy Stachury do Danuty Pawłowskiej. Cegła, ale szybko się czyta.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Goplaneczka 02 paź 2007, 10:03
Och, Stachura...
Uwielbiam jego poezję, Sted to jest to ;)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 02 paź 2007, 23:16
Tem listy to nie są zwykłe listy. Widać, że chłopak pracował nad formą:))
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Sekundant 06 paź 2007, 21:16
Mi osobiście najbardziej pomogły ksiązki Paula Coelho. Niosą w sobie wiele mądrości, nauki, otwierania na niektóre sprawy... Polecam takie tytuły jak:

    *Pielgrzym
    *11 Minut
    * Czarownica z Portobello


...chociażby

Z innych autorów odradzam czytanie S. Kinga (uważanego za Mistrza kiczu częstokroć ;)), S. Lema - za dużo s-f połacząnego często z filozofia i rozmyslaniami o naturze kosmosu, H. P. Lovecrafta - horror kosmiczny z pewnością nie podnosi na duchu, przynajmniej mnie.

Z literatury fantasy najbardziej pozytywną moc zaszczepił we mnie J. R. R. Tolkien - któż mógłby zasłaniać zasłony z trwogą, czytając wieczorem Toma Bombadila? :)
Nożyczkami skracam odległość do normalności.

A poza tym czasem bywa zabawnie. Patrz wyżej

:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
27 lut 2007, 15:54
Lokalizacja
Szczecin - okolice

przez Goplaneczka 07 paź 2007, 16:34
Coelho to fajny pisarz, w tym duchu polecam gorąco "Tao Kubusia Puchatka" Benjamina Hoffa.
Lovecrafta też nie cierpię-na moje facet miał stanowczo źle z głową.
Z fantasy uwielbiam cykl o Amberze R. Zelaznego, o Kanie Nieśmiertelnym bodajże Wagnera, bardzo pogodny jest oczywiście Pretchet.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 paź 2007, 23:00
Ja bardzo lubiłem Lovecrafta, szczególnie opowiadanie "W Górach Szaleństwa" :) .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Mooni 09 paź 2007, 21:16
Ja polecam wam ostatnio przeze mnie przeczytaną książkę Murakamiego "Przygoda z owcą". Niezła jest też książka "Weronika postanawia umrzeć" - oczywiście nic o dosłownym umieraniu :smile:
Przecudne są też "Wariatki".

A teraz z innej beczki: ile razy czytaliście "Mistrz i Małgorzata"? nie umiem się od tej książki odkleić i wiem, ze większość moich znajomych tez nie.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Goplaneczka 09 paź 2007, 22:34
"Weronika postanawia..." to faktycznie sympatyczna powieść, według mnie jego najlepsza.
A "Mistrz i Małgorzata" jest przecudowna, przefantastyczna, zapierająca dech, czytać można w kółko. Choć inne powieści Bułhakowa już nie robią takiego wrażenia. Tak jakby wszystko, co w nim najlepsze, skupiło się w tej jednej. Choć ile ją pisał, ile ulepszał. To czuć na każdej stronie.
Czytałam też współczesną kontynuację, była tak nijaka, że nawet nie pamiętam tytułu i autora ;) W każdym razie-tego na pewno nie polecam
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Ivona 09 paź 2007, 23:21
Uwilbiam powieści psychologiczne, trillery wiec..
niedawno zabrałam się za Harlan-a COBEN-a, mam zamiar przerobic całą tę serię :) obecnie czytam "Nie mów nikomu"
a to krótki opis książki:
"Od śmierci Elizabeth z rąk seryjnego zabójcy mineło osiem lat, ale młody lekarz David Beck nie potrafi o niej zapomnieć. Niespodziewanie pocztą elektroniczną otrzymuje od anonimowego nadawcy wiadomość zawierającą niezbity dowód, że jego żona nadal żyje. Jak to możliwe, skoro jej ciało zostało zidentyfikowane ponad wszelką wątpliwość? Beck ignoruje ostrzeżenie "nie mów nikomu" i próbuje dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy, której ślady wiodą w przeszłość. Padają następne ofiary, zagadka goni zagadkę.."


Świetna książka, strasznie wciąga, gorąco polecam :)

Ponadto przeczytałam prawie całą serie W. Wharton-a (przynajmniej tyle co było w bibliotece)
w szczególności polecam.. "Spóźnieni kochankowie ",

http://pl.wikiquote.org/wiki/Spóźnieni_kochankowie

"Niezawinione śmierci", " Rubio", " Stado", "Wieści".
Kto przeczyta nie pożałuje a napewno sięgnie po kolejną.
Mam jeszcze "Tato" i niebawem się za nia zabiorę bo teraz czyta mój ojciec ;) i mówi że ciekawa ale ciężka lektura na początku.
Jednak nie odpuszczę sobie.

Jeśli ktoś zna równie ciekawe thriller, mogą być psychologiczne to bardzo poproszę tytuły na PW.
"Zrozum jeśli nie będę umiał zmusić się do życia.."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 paź 2007, 20:42
Lokalizacja
Katowice

przez Goplaneczka 10 paź 2007, 12:33
Ivona napisał(a):obecnie czytam "Nie mów nikomu"

Też czytałam... Interesujący kryminał.
Choć dla mnie klasyką zawsze zostaną powieści Christie i Chmielewskiej.
A Warthon... Nigdy nie rozumiałam uwielbienia dla niego... Pisze głównie o jedzeniu i malowaniu...
Goplaneczka
Offline

przez hoyka 10 paź 2007, 18:55
"Obłęd" Jerzy Krzysztoń.. książka opowiadająca o świecie widzianym oczyma schizofrenika.. jak dla mnie bardzo wciągające... i pozwala zrozumieć schizofreników i ich zachowania.. jestem w połowe książki :D a ksążka ma 3 części :] polecam ;)
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Monikas 17 paź 2007, 19:27
Czytam książkę Łysiaka "Dobry" i przyznam że jest dość specyficzna. Pisana jest ona w dość prostym stylu, m.in użyte są słowa Kmina, gryspera, kniga
zdecydowanie nie podoba mi się ten styl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 sie 2007, 00:07
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do