Książki, książki..i książeczki.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 30 wrz 2013, 12:14
Ramanujan, Dobrze , czasami trafia się wątek miłości przez co książka staje się nudna ... ja wole akcje trzymającą w napięciu 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez deader 30 wrz 2013, 12:39
Ramanujan napisał(a):Gdzie się podziali czytelnicy trochę starszych pozycji? Hessego to trzeba szukać po allegrach, bo nie ma... Nie mówię, że te nowości są złe, ale są też miłośnicy innej literatury, a niestety często nie ma dla nich miejsca...

Wchodzę do EMPIKU na książki i tam te wszystkie kolorowe tytuły krzyczą: KUP MNIE! Tylko, że ja zwykle je omijam i idę w inne bardziej ambitne rejony... Chodzi mi o różnorodność, ale prawa rynku są bezlitosne, z książek nawet tych mniej ambitnych przecież trudno się utrzymać, a ja tutaj wymagam nie wiadomo czego...

Kwestia postępu cywilizacyjnego, w czasach gdy ebooki są powszechne a tablet na którym można wygodnie czytać książki da się kupić taniej niż nową grę na Xboxa, interesujących cię pozycji w Empikach będzie coraz mniej. Branża poligraficzna przechodzi transformację związaną z cyfryzacją literatury, obecnie coraz większą rolę odgrywają masówki drukowane na papierze makulaturowym typu Harry Pottery czy 50 Coś Tam Greya które kosztują grosze od strony produkcyjnej i wiadomo że miliony kupią, oraz ekskluzywne wydania albumowe, które celują w bogatszą klientelę którą stać na książki oprawiane w skórę itd...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 wrz 2013, 12:46
Ja to nie czytam chyba za nadto ambitnych książek, chyba że historyczne( ale w stronę populrnonaukowych niż wybitnie historyczne które są nudne) i reportaże( Kapuścinki, Terzani, Hugo-Bader) uznac za ambitne.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 wrz 2013, 20:54
Ja lubię horrory Masterton Panika,polecam tym, co mieszkają w Warszawie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16488
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Hans 30 wrz 2013, 20:58
Ramanujan napisał(a):luk_dig, smuci mnie po prostu, że nawet tutaj na forum mówi się o książkach mniej ambitnych powiedzmy. Za ambitne działa to mało kto się bierze. Może to mój wrodzony masochizm, zaburzenia. Też czytam łatwiejsze książki, ale raczej mało ich kupuję, bo po prostu szkoda mi na nie pieniędzy. Zresztą mało beletrystyki nabywam ostatnio. Czekam już na głosy oburzonych. :yeah:


Czytałem taką anegdotę, że profesorowie chyba z Oxfordu, w trakcie luźnej rozmowy zaczęli się chwalić, który z nich nie przeczytał bardziej znaczącego dzieła literatury światowej i ten, który wymienił "Ulissesa" Joyce'a, stracił na drugi dzień pracę.

Ostatnio przeczytałem "Pijaka" Fallady i muszę się w końcu zabrać za Nahacza, w końcu to niby głos mojego pokolenia.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Vian 01 paź 2013, 02:27
Hans napisał(a):Czytałem taką anegdotę, że profesorowie chyba z Oxfordu, w trakcie luźnej rozmowy zaczęli się chwalić, który z nich nie przeczytał bardziej znaczącego dzieła literatury światowej i ten, który wymienił "Ulissesa" Joyce'a, stracił na drugi dzień pracę.

:mrgreen:
Ja przeczytałam ok 100 str i sobie odpuściłam, bo jestem literacko asertywna. Trochę nie rozumiem książkowych masochistów, którzy męczą się z jakąś książką, nudzą, ale nie - twardo czytają, bo to Grass czy Mann.

Za ambitne działa to mało kto się bierze. Może to mój wrodzony masochizm, zaburzenia. Też czytam łatwiejsze książki, ale raczej mało ich kupuję, bo po prostu szkoda mi na nie pieniędzy.

Jeśli czytasz na siłę, to tak. Wiesz, ja miałam fazę na ambitności jak byłam nastolatką. A raczej nie tyle na ambitności, co na klasykę - pożerałam Nabokova, Dostojewskiego, wspomnianego Hessego, Salingera, Steinbecka etc etc. Teraz mi przeszło. Może nie do końca, bo teraz np. czytam "Podróż do kresu nocy" Celine'a, a "Matka boska kwietna" Geneta czeka w kolejce z paroma Jelinkami, "Diabłami z Loudun" Huxley'a. Ale ja czytam dziwnie, bo właściwie... prawie wszystko. Nie znoszę romansów, ale nie mam problemu, żeby przeczytać po drodze z tym Celinem dwie książki o ludzkich zombie ("Amok" i "Wściekła krew" - dobra rozpierducha, wciąga), a teraz "Katedrę w Barcelonie", sagę historyczną z XIVw, Katalonia, znakomita dla fanów gatunku, dorównuje "Filarom ziemi" Folleta. Czytam książkę w 1-2 dni, więc to dość szybko u mnie leci.

Natomiast to, czego wybitnie nie lubię, to gloryfikowanie klasyki jako czegoś ambitniejszego, mądrzejszego od literatury współczesnej. Zresztą identycznie jest z muzyką. Nauczycielka z akademii muzycznej mojej koleżanki podobno mówiła, że gdyby Bach żył współcześnie, tworzyłby trance. Nie rozumiem za bardzo, dlaczego np. Hesse miałby być ambitniejszy od McCarthy'ego, albo dlaczego Lem jest ambitniejszy od Stross'a. Uważam, że bomba literatura powstaje w każdym niemalże okresie i w niemalże każdym gatunku. O, właśnie - moim zdaniem Potter to znakomita książka W SWOIM GATUNKU - literatury dla dzieci. To jak Einstein mówił - jak się będzie oceniać rybę po jej umiejętności wspinania się na drzewa, to całe życie będzie przekonana, ze jest głupia. Jak ktoś ocenia Pottera porównując go do Dostojewskiego, to faktycznie wyjdzie kiepsko.

Ech, pogadałabym sobie o książkach... :bezradny:
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez abraxas 01 paź 2013, 09:53
Ramanujan, w empiku to raczej szuka się autorów współczesnych albo takich książek, które są bardzo popularne. Chcesz mniej popularnej klasyki, idź do biblioteki ;)
Zresztą podejrzewam, że też takie czasy - większość ludzi szuka czegoś lekkiego i przyjemnego, a nie książki która ich skłoni do jakiś egzystencjalnych rozmyślań lub co gorsza, życiowych rozterek. To samo co z kinem, idzie się tam dla rozrywki a nie na ciężkie dramaty, choć wiadomo nie wszyscy. Inna sprawa, że to co nazywa się klasyką, nie zawsze wszystkim podpasuje, zresztą o gustach się nie dyskutuje.
Przykład z wczoraj: nie rozumiem czemu "Widnokrąg" Myśliwskiego jest tak zachwalany na jednym z portali jako niesamowita książka. Jak dla mnie nie najgorsza, ale do niesamowitości jej daleko i oddałam nie doczytując dwóch ostatnich rozdziałów. Już sto razy lepszy był "Traktat o łuskaniu fasoli". W zamian wzięłam kolejną książkę Maślanki: "Jutro będzie lepiej". Jego "Bidul" był fajny, jak ktoś lubi takie historie to polecam.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Arhol 01 paź 2013, 10:35
W zeszłym miesiącu zmiażdżyłem 3 e-booki (uznajmy to za książke :<) Richarda A. Knaaka
"Ognisty smok"
"Lodowy smok"
"Wilczy jeździec"
jest jeszcze 4 albo 5 książek w tym uniwersum,polecam jak i inne książki knaaka : P
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 01 paź 2013, 11:18
Czytał ktoś coś Camilli Läckberg(szwedzka pisarka) ? bo nie wiem czy zacząć czytać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 paź 2013, 11:29
kupmitrumne napisał(a):Czytał ktoś coś Camilli Läckberg(szwedzka pisarka) ? bo nie wiem czy zacząć czytać

ja czytałem co prawda nie wszystkie części ale chyba z 5. Jak ktoś lubi szwedzkie kryminały to warto, choć to nie są czyste kryminały, jest mnóstwo wątków pobocznych, obyczajowych i historycznych retrospekcji i niektórym się z tego powodu nie podobają. Wiem że kobietą zwykle się one podobają.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez poem 01 paź 2013, 17:11
Już sto razy lepszy był "Traktat o łuskaniu fasoli".

Podobała mi się ta książka :smile:
Na razie jedyna Myśliwskiego jaką przeczytałam, może następną będzie ta wydana niedawno, "Ostatnie rozdanie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 01 paź 2013, 20:30
carlosbueno, to chyba zaryzykuje ... ja nie lubie wątków miłosnych , są strasznie nudne , wole napięcie i akcje , zobaczymy co z tego będzie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 paź 2013, 10:14
kupmitrumne napisał(a):Czytał ktoś coś Camilli Läckberg(szwedzka pisarka) ? bo nie wiem czy zacząć czytać

Od początku czyli od Księżniczka z lodu,ja mam w domu kolekcję.

A przeczytałem Mistrz Katarzyny Michalak.

-- 02 paź 2013, 10:15 --

carlosbueno napisał(a):
kupmitrumne napisał(a):Czytał ktoś coś Camilli Läckberg(szwedzka pisarka) ? bo nie wiem czy zacząć czytać

ja czytałem co prawda nie wszystkie części ale chyba z 5. Jak ktoś lubi szwedzkie kryminały to warto, choć to nie są czyste kryminały, jest mnóstwo wątków pobocznych, obyczajowych i historycznych retrospekcji i niektórym się z tego powodu nie podobają. Wiem że kobietą zwykle się one podobają.

Jak ktoś lubi szwedzkie kryminały do proponuję też Asa Larsson.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16488
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Książki, książki..i książeczki.

przez Bill Haverchuck 02 paź 2013, 21:00
Co do wcześniejszej rozmowy o Empikach - można tam dostać głównie nowości. Jakiś czas temu próbowałam załapać się na promocję 3 za 2 i nie mogłam znaleźć prawie nic, co by mnie interesowało, a miało chociażby kilka lat, nawet jeśli była to swego czasu popularna pozycja.
Ja też miałam fazę na klasyki, ale ostatnio staram się dowiadywać o nowszych pozycjach i próbuję coś dla siebie znaleźć.

Ostatnio przeczytana książka: Roy Jacobsen - Cudowne dzieci. Facet jest laureatem norweskiej Nagrody Krytyków Literackich, ma jakieś tam inne nominacje, więc miałam pewne oczekiwania. Książka to niestety nic specjalnego, taka sobie opowiastka o dorastaniu i chorej siostrze, może jakbym była w podstawówce, to by mnie to porwało. Nie polecam, chyba że szukacie czego czegoś lekkiego.
Bill Haverchuck
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do