Książki, książki..i książeczki.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 19 wrz 2013, 22:38
planuje zakupic zbior opowiadań pt. odtrutke na optymizm
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 20 wrz 2013, 09:16
Reiben, to jest nas dwóch. Też zamierzam polepszać angielski. :mrgreen:
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 wrz 2013, 10:54
Reiben napisał(a):
Ophelia napisał(a):
Reiben napisał(a):Ja zacząłem czytać w wersjach angielskich Metro 2033

brnij dalej, warto.
rosjanie mają to coś :pirate:

No, mutanty w metrze :D

Ja czytałem Metro 2033 i 2034.Po polsku.

-- 20 wrz 2013, 10:55 --

kupmitrumne napisał(a):detektywmonk, szkoda , może ja coś znajdę , bo tematyka sekcji zwłok jest świetna

Czekam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Vian 20 wrz 2013, 20:33
detektywmonk napisał(a):
Reiben napisał(a):
Ophelia napisał(a):brnij dalej, warto.
rosjanie mają to coś :pirate:

No, mutanty w metrze :D

Ja czytałem Metro 2033 i 2034.Po polsku.

Ja właśnie parę dni temu skończyłam Metro 2033, 2034 czeka na swoją kolej. Mówiąc szczerze oceniając po opiniach, jakich się naczytałam, spodziewałam się czegoś lepszego. Akcja wygląda mniej więcej tak: uciekają, gonią ich potwory, zaraz ich złapią, o, dolecieli w bezpieczne miejsce i gaaadaaaają, po 30 str. gadania znowu potwory, uciekaaają..! I tak prawie do końca. Aczkolwiek końcówka niezła. :) Tak czy siak przycięłabym książkę o przynajmniej jakieś 100str.

Dla mnie nadal absolutnym, niedoścignionym majstersztykiem literatury postapokaliptycznej jest "Droga" McCarthy'ego, polecam każdemu, nie tylko fanom fantastyki.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 wrz 2013, 20:37
Ja skończyłem Mózg Kennedy,ego Mankella.Ciekawy opis Mozambiku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez deader 20 wrz 2013, 20:54
Vian napisał(a):Dla mnie nadal absolutnym, niedoścignionym majstersztykiem literatury postapokaliptycznej jest "Droga" McCarthy'ego, polecam każdemu, nie tylko fanom fantastyki.

Zaciekawiło mnie, bo po pierwsze osobiście za mistrza postapokalipsy uważam Philipa K. Dicka ("Doktor Bluthgeld", "Prawda półostateczna"), po drugie zaś - obadałem pana McCarthy'ego i skoro napisał on "To nie jest kraj dla starych ludzi" to "Droga" już na starcie ma u mnie kredyt zaufania.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Vian 20 wrz 2013, 21:04
deader napisał(a):
Vian napisał(a):Dla mnie nadal absolutnym, niedoścignionym majstersztykiem literatury postapokaliptycznej jest "Droga" McCarthy'ego, polecam każdemu, nie tylko fanom fantastyki.

Zaciekawiło mnie, bo po pierwsze osobiście za mistrza postapokalipsy uważam Philipa K. Dicka

Ja tak miałam do przeczytania "Drogi". ;-)
Rozdziera serce.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez deader 20 wrz 2013, 21:12
Vian, już zassane, będzie czytane :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Rebelia 20 wrz 2013, 21:32
deader napisał(a):
Vian napisał(a):Dla mnie nadal absolutnym, niedoścignionym majstersztykiem literatury postapokaliptycznej jest "Droga" McCarthy'ego, polecam każdemu, nie tylko fanom fantastyki.

Zaciekawiło mnie, bo po pierwsze osobiście za mistrza postapokalipsy uważam Philipa K. Dicka ("Doktor Bluthgeld", "Prawda półostateczna"), po drugie zaś - obadałem pana McCarthy'ego i skoro napisał on "To nie jest kraj dla starych ludzi" to "Droga" już na starcie ma u mnie kredyt zaufania.

Zależy kto jaki gatunek lubi, ale z postapo radzi sobie też całkiem nieźle King w niektórych swoich pozycjach (Bastion). Co nie zmienia postaci rzeczy, że K. Dicka mam na półce, próbowałam kiedyś, ale nie podeszło, może czas znów się tym zainteresować 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez deader 20 wrz 2013, 21:58
Rebelia napisał(a):z postapo radzi sobie też całkiem nieźle King w niektórych swoich pozycjach (Bastion)

A mi się jego "Komórka" nawet podobała, też można powiedzieć postapokalipsa, tyle że zzombiaczona :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Vian 20 wrz 2013, 22:33
deader napisał(a):
Rebelia napisał(a):z postapo radzi sobie też całkiem nieźle King w niektórych swoich pozycjach (Bastion)

A mi się jego "Komórka" nawet podobała, też można powiedzieć postapokalipsa, tyle że zzombiaczona :P

O, mnie okropnie się nie podobała. W sumie żadnego pozytywu nie mogę znaleźć w tej książce. Wynudziłam się jak mops.

Dick nie jest dla każdego akurat, tak samo jak powiedzmy Lem - świetnie pisał, a ja go jakoś strawić nie mogę i już.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Rebelia 20 wrz 2013, 23:27
Komórka to raczej książka na załatanie czasu, coś z niej pamiętam, ale nie wbiła mi się w pamięć, tak jak inne pozycje. Chudszy, podobnie. Chociaż już bardziej oddziaływał na psychikę i zabobony (po lekturze Chudszego znajoma miała wkrętkę o rzuconej na nią klątwie). Ale co kto lubi. Dla mnie mistrzostwem jest Mroczna Wieża jako całość, chociaż zdarzały się momenty zanudzania, ale to chyba w każdej większej produkcji.

Dick nie jest dla każdego akurat, tak samo jak powiedzmy Lem - świetnie pisał, a ja go jakoś strawić nie mogę i już.

Z tym się zgodzę. Szczęśliwie, mamy tylu autorów, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 21 wrz 2013, 00:05
Mogę Wam polecić Diune. Świetna książka.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 wrz 2013, 10:01
Z Kinga to najlepsze, to chyba Dallas 63.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 12 gości

Przeskocz do