Książki, książki..i książeczki.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Książki, książki..i książeczki.

przez Ramanujan 17 wrz 2013, 09:32
carlosbueno napisał(a):"Obłęd "44".
Polecam, choć pewnie zwolennicy martyrologii i mesjanizmu by najchętniej spalili żywcem jej autora. Jak na książki historyczną ( publicystyczno- historyczną bardziej) wyjątkowo gładko się czyta.
Jest na mojej liście zakupów. ;)
Ramanujan
Offline

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 17 wrz 2013, 13:04
detektywmonk, gdzie mieszkasz :> nie lubie Nory chociaż jedną książke przeczytałam i była całkiem , masz jeszcze do polecenia książki w tematyce Simona Beckketta ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 18 wrz 2013, 09:50
kupmitrumne napisał(a):detektywmonk, gdzie mieszkasz :> nie lubie Nory chociaż jedną książke przeczytałam i była całkiem , masz jeszcze do polecenia książki w tematyce Simona Beckketta ?

Jestem z Łosic,mam tylko dwie w domu z Becketta.Reszta z biblioteki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Książki, książki..i książeczki.

przez Reiben 18 wrz 2013, 09:58
Ja zacząłem czytać w wersjach angielskich Metro 2033 i Game Of Thrones i zatrzymałem się po kilku stronach i ciężko mi kurde znaleźć motywację, trochę denerwuje, że muszę czytać z włączonym słownikiem bo po w najlepszym wypadku co kilka linijek i tak czegoś nie zajarzę. Jednak na książki po polsku nie zamierzam się nigdy przesiąść, nie trawię polszczyzny pisanej, każda powieść choćby fantastyczna brzmi dla mnie jakoś tak przestarzale jakbym czytał lekturę z czasów szkolnych, serio, angielski jest dla mnie neutralny w tej kwestii bo nie rozumiem go na tyle, stylu pisania żeby odnieść takie wrażenie, plus bonus w postaci nauki języka.
Reiben
Offline

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 18 wrz 2013, 12:08
detektywmonk, pytam , czy znasz jeszcze jakiś autorów o tej samej tematyce co pisał Simon Beckkett ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez deader 18 wrz 2013, 12:14
Reiben napisał(a):Jednak na książki po polsku nie zamierzam się nigdy przesiąść, nie trawię polszczyzny pisanej, każda powieść choćby fantastyczna brzmi dla mnie jakoś tak przestarzale jakbym czytał lekturę z czasów szkolnych

Niby rozumiem, ale też nie mogę całkowicie poprzeć - Kres czy Sapkowski piszą zupełnie nie w ten sposób...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Rebelia 18 wrz 2013, 12:23
No to zależy jaki autor, bo na przestrzeni lat trafiałam na totalnie niezjadliwe pozycje po polsku, ale też rewelacje. Reiben, z tą literaturą w języku obcym też uważaj, bo trafiają się książki równie nie do ogarnięcia, jak w języku polskim. A z czasem w ogóle nie będziesz musiał ze słownika korzystać. Moja przygoda z takimi książkami zaczynała się "na intuicję" - z kontekstu czasem da się zrozumieć, co oznacza dane słówko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 wrz 2013, 10:18
kupmitrumne napisał(a):detektywmonk, pytam , czy znasz jeszcze jakiś autorów o tej samej tematyce co pisał Simon Beckkett ?

Chyba nic mi do głowy nie przychodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 19 wrz 2013, 18:35
detektywmonk, szkoda , może ja coś znajdę , bo tematyka sekcji zwłok jest świetna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

przez Reiben 19 wrz 2013, 18:42
Rebelia napisał(a):Reiben, z tą literaturą w języku obcym też uważaj, bo trafiają się książki równie nie do ogarnięcia, jak w języku polskim.

Dlatego chwyciłem po szeroko znane tytuły, nie wiem w sumie czy Metro 2033 nie było w oryginale po rosyjsku a na angielski przekładane, ale mogę się mylić.
Właśnie jest tak, że 3/4 tych słówek praktycznie łapie z kontekstu ale i tak mój zryty beret męczy mnie żeby sprawdzić w słowniku wszystkie możliwe znaczenia tego słówka, których i tak przecież nie spamiętam, dlatego po przeczytaniu kilku stron czuję się jak po nauce na test :]
Reiben
Offline

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 19 wrz 2013, 18:42
Reiben napisał(a):Ja zacząłem czytać w wersjach angielskich Metro 2033 i Game Of Thrones i zatrzymałem się po kilku stronach i ciężko mi kurde znaleźć motywację, trochę denerwuje, że muszę czytać z włączonym słownikiem bo po w najlepszym wypadku co kilka linijek i tak czegoś nie zajarzę. Jednak na książki po polsku nie zamierzam się nigdy przesiąść, nie trawię polszczyzny pisanej, każda powieść choćby fantastyczna brzmi dla mnie jakoś tak przestarzale jakbym czytał lekturę z czasów szkolnych, serio, angielski jest dla mnie neutralny w tej kwestii bo nie rozumiem go na tyle, stylu pisania żeby odnieść takie wrażenie, plus bonus w postaci nauki języka.


Język polski jest wg. mnie jednym z najbardziej "barwnych" języków na świecie.
Opcje zdrobnień, tworzenia dziwnych szyków, neologizmów, łącznie, bogata deklinacja etc.
A w angielskim najweselszy był moment kiedy po raz pierwszy w życiu miałem sen w tym języku - miałem wrażenie
jakby mój własny umysł "zgwałcił" sam siebie Obrazek
Poza tym ang. jest szalenie prosty (wręcz "prostacki") :D
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Książki, książki..i książeczki.

przez Reiben 19 wrz 2013, 18:46
I właśnie o tą prostotę językową mi chodzi, gdyby każdy język taki był to moglibyśmy się ich więcej w życiu nauczyć, a na tym mi właśnie zależy- jedynie na komunikacji a nie na ubieraniu w piękne wyszukane słowa ;)
Reiben
Offline

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 19 wrz 2013, 19:06
Mam jedno małe pytaneczko jeżeli .. "ang. jest szalenie prosty (wręcz "prostacki") "to dlaczego za chiny nie mogę się go nauczyć :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Książki, książki..i książeczki.

przez Reiben 19 wrz 2013, 19:20
Ja w sumie też, ale z niemieckim i włoskim szło mi jeszcze gorzej więc możliwe, że ang jest jednak prosty ;p
Reiben
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do