Książki, książki..i książeczki.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez meskalina 03 lis 2006, 00:20
Nie wiem czy taki temat juz byl czy nie ale mi wciaz brakuje ciekawych ksiazek do czytania wiec moze macie cos do polecenia.
Jaka ksiazka wywolala u was ostatnio to niesamowite uczucie: po pierwsze oderwania mysli od wiadomo czego, a po drugie tchnela iskierke nadzeji, ze moze nie wszystko stracone i naprawde mozna cieszyc sie zyciem. Chcialabym zebyscie wpisywali takze krotki fragment, zdanie, cytat, slowo z wybranej pozycji.

Dla mnie ostatnio magiczna ksiazka byl "Ostatni sylwester ludzkosci" Niccolo Ammaniti - literatura z pazurem, czarnym humorem, absurdalnym spojzeniem na rzeczywistosc ale i bardzo pozytywnym przeslaniem, a motto ksiazki brzmi tak:

Sherree Rose, widzac, ze przyjecie udalo sie doskonale i ze goscie smieja sie i tancza, zastanawiala sie: "Dlaczego wszyscy swietnie sie bawia, a ja nie?". Sherree nie wiedziala, ze w tej samej chwili kazdy z gosci, nikogo nie wylaczajac, zadaje sobie to samo pytanie.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

przez snaefridur 03 lis 2006, 09:44
"Przygody fryzjera damskiego" Eduardo Mendozy.Absurdalny humor,groteska,pijatyka i Barcelona,Barcelona,Barcelona...
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Lusi 03 lis 2006, 11:41
Ja nic nie napiszę bo namiętnie czytam Kinga.
U niego jest mało nadzieji.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez korres1 04 lis 2006, 21:47
MNie bardzo rozrywa ostatnio kryminał. Przeczytałam wszystko Marininy i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Ostatnio odkryłam też Harlana Cobena - jak na Amerykanina to nieżle kombinuje.
Z bardziej ambitnej literatury zerknij do "Fototapety" Witkowskiego. Zachwyciła mnie. I żeby się Giertych nie czepiał, nic tam o viotach już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 lis 2006, 17:30
fantasy, fantasy, fantasy... od Sagi o Czarnoksiężniku, przez Świat Dysku, nawet i okrzyczanego Harrego Pottera po absolutnego klasyka, czyli Władcę Pierścieni. Te książki odrywają i przenoszą człowieka w inny świat (czy lepszy - to zależy od konkretnego tytułu i konkretnego fragmentu). Ale zawsze można sobie trochę pomarzyć :smile: . Przeczytaj i pomyśl, czy ci to odpowiada. Jak się spodoba gatunek, to marsz do biblioteki i do końca życia nie przerobisz wszystkich tytułów :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 28 lis 2006, 23:57
też uwielbiam fanstasy - nawet Harrego Pottera i Eragona przeczytałam choć to ponoć dla dzieci - ale co mi tam. Z tego gatunku to strasznie mi się Niebajka Feista podobała.
Niestety też czytam Kinga - fakt że tam nadziei bardzo mało - i Koontza i Mastertona i Deavera. Same thrillery i kryminały. Ale nie mogę się oderwać. Ta akcja...
Z takich normalnych książek to fajna jest "Spowiedź Chinki". Na razie więcej nie pamiętam.
przypomniało mi sie jeszcze: Listonosz - nie pamiętam autora - świetna książka i Nowy wspaniały świat Huxleya.
Ostatnio edytowano 29 lis 2006, 14:48 przez maiev, łącznie edytowano 1 raz
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez ewa125 29 lis 2006, 14:06
kiedys wypozyczylam sobie taka ksiazke i nadal uwazam ze jest najlepsza z wszystkich ktore czytalam. tytul "UMYSL POZA CZASEM" chyba... bo to juz dawno bylo ;) taka z czarna okladka. to jest ksiazka dla ludzi ktorzy lubia sie zaglebiac w tajemnice ludzkiego umyslu, hipnoze i takie sprawy. ksiazka ogolnie jest o reinkarnacji ale tylko z pozoru bo autor obala poglad o reinkarnacji ale wyjasnia dlaczego ludzie w stanie hipnozy np.mowia innymi jezykami lub opowiadaja co robili w poprzednich wcieleniach. ksiazka jest napisana swietnym jezykiem, od pierwszej strony jest wciagajaca i ciekawa.polecam!! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez amellas 30 lis 2006, 20:23
Bezapelacyjnie- MUMINKI!! Niezbyt to młode, ale seria świetna. Z jajem. A do tego poemat psychologiczny...hehehe.

No, oczywiście nieśmiertelny Władca Pierścieni autorstwa samego Tolkiena, oraz Harry Potter. A jak ktoś lubi inne klimaty, to ew. Sapkowski, Lem itp. No, Wrota Czasu mogą być. Wiem, że to same bajeczki dla młodzierzy i dorosłych, same fantazje i s-f ale co tam :mrgreen:
Niechaj wesołe będą nie święta, a każdy dzień Waszego życia!! hohoho...

Nasze życie jest jak wieczne pytanie o sens istnienia. Czyż to nie brzmi ironicznie?...
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
03 paź 2006, 17:41
Lokalizacja
Suwałki

przez snaefridur 30 lis 2006, 21:58
Muminki są ponadczasowe :mrgreen: .Klimat tej książki kocham,uwielbiam.Zwłaszcza Zima w Dolinie Muminków i ta upiorna nieco wizja skandynawskiej zimy mi do serca przypadła.A czy wspominałam już , że Mała MI to moja idolka? ;)
snaefridur
Offline

przez amellas 30 lis 2006, 22:01
...serio?? mała Mi rulz. Jednakże, ja chyba wolę Tatusia. Całe jego życie to zabawa w rodzinę....jak w życiu :mrgreen:
Niechaj wesołe będą nie święta, a każdy dzień Waszego życia!! hohoho...

Nasze życie jest jak wieczne pytanie o sens istnienia. Czyż to nie brzmi ironicznie?...
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
03 paź 2006, 17:41
Lokalizacja
Suwałki

przez snaefridur 30 lis 2006, 22:04
Małą Mi i Mimblę lubiłam zawsze :D.I oczywiście Włóczykija ;) .

A hatifnatów boję się do dziś XD.
snaefridur
Offline

przez mmarta 30 lis 2006, 22:17
I wielka, stara buka ;) Mi się "Ptasiek" Whortona podobał i " Lot nad kukułczym gniazdem". Wogóle książki traktujące o szaleństwie strasznie wciągają mnie. I kołacze w głowie się pytanie: czy Ci ogólnie zwani normalnymi są szaeńcami, czy ja ? ;)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:38
Lokalizacja
Elbląg

przez amellas 30 lis 2006, 22:28
Oni, bo to ty się zastanawiasz nad ich szaleństwem. Wariat zawsze zaprzeczy tenu, jakoby był chory...
Niechaj wesołe będą nie święta, a każdy dzień Waszego życia!! hohoho...

Nasze życie jest jak wieczne pytanie o sens istnienia. Czyż to nie brzmi ironicznie?...
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
03 paź 2006, 17:41
Lokalizacja
Suwałki

Avatar użytkownika
przez kari77 19 sty 2007, 13:22
...a ja wracam do lektur (dziwna tęskność), biorę się za "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa :)
...coraz mniej we mnie leukocytów światła *
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 15:48
Lokalizacja
małopolskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do