I jak tu trafić na medycynę?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

I jak tu trafić na medycynę?

przez fatymid 20 maja 2013, 20:15
Jestem w 3klasie gimnzjum i mam problem. Otóż pasjonuje się medycyną i w tym kierunku chciałbym się kształcić. Tylko jak mam się tam wyciągnąć jak:
- z chemii 3
- z biologii 4/5
a z przedmiotów punktowanych dodatkowo z matematyki 3/4 i z polskiego 4/5. Dodatkowo sądzę, że źle poszedł mi egzamin (choć oficjalnych wyników jeszcze nie ma). Do dobrej szkoły w ogóle się nie dostanę, o biol-chem mogę pomarzyć, chyba że chcę się uczyć w liceum o poziomie bardzo słabym. Co mam zrobić? Da się jakoś wybić na medycyną idąc do klasy o innym profilu niż biolchem?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 maja 2013, 20:52

I jak tu trafić na medycynę?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 maja 2013, 20:26
szczerze,jak masz takie oceny w gimnazjum to zapomnij o medycynie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

I jak tu trafić na medycynę?

przez SweetLady 20 maja 2013, 20:43
Z takimi ocenami już w gimnazjum, to ciężko... Bardzo ciężko... O ile w ogóle możliwe. W liceum to jeszcze jeszcze, ale mając takie oceny w gimnazjum, masz znak, że jednak czegoś nie ogarniasz. A mając braki już w gimnazjum, będzie Ci baaaaaaaaaardzo ciężko w liceum. Serio. ;) Zastanów się kilka razy nad wyborem szkoły.
Oczywiście możesz walczyć o siebie, jeśli Ci zależy i nadrobić braki, nie liczyć na nauczycieli w słabej szkole, tylko uczyć się w domu i zdać znakomicie maturę.
Powodzenia.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

I jak tu trafić na medycynę?

przez Anna Maria 20 maja 2013, 20:57
Ja uważam,że nic nie przekreślone.Znam osoby które obudziły się z nauką w późnym wieku tzn. pod koniec liceum i studia skończyły a w gimnazjum były ledwo na trójczynach.
Anna Maria
Offline

I jak tu trafić na medycynę?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 maja 2013, 21:00
Wszystkie uczelnie medyczne w Polsce przy rekrutacji na kierunek lekarski wymagają zdania egzaminu maturalnego z biologii i chemii- oba na poziomie rozszerzonym, niektóre biorą także pod uwagę wynik egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym/rozszerzonym albo z fizyki na poziomie rozszerzonym.

Samo zdanie rzecz jasna nie wystarcza, bo trzeba osiągnąć mocno wyśrubowane progi punktowe, aby się zakwalifikować. Jeśli masz problemy z tymi przedmiotami w gimnazjum, to będzie Ci ciężko w liceum, nie wspominając o zdaniu matury na poziomie rozszerzonym z tych przedmiotów. Same studia medyczne są trudne, wymagają wiele dyscypliny i samozaparcia, jest ogrom nauki, trzeba dobrze sobie radzić ze stresem, i mieć świadomość, że czeka nas katorżnicza praca wyczerpująca zarówno fizycznie jak i psychicznie. Studia medyczne niewiele mają wspólnego z wyidealizowaną kreacją zawodu lekarza przedstawianą przez telewizję (np. House) czy z szlachetną, altruistyczną i piękną pobudką niesienia pomocy ludziom z powołania i potrzeby serca. Jeśli oczekujesz prawdy, nawet najgorszej, i realnej oceny Twoich możliwości- to Twoje szanse dostania się na medycynę są bardzo nikłe. ALE... jeżeli nadal mimo to zamierzasz podążać w tym kierunku to wiedz, że czeka Cię wiele wyrzeczeń, kompromisów, bardzo dużo nauki w domu we własnym zakresie, powinieneś załatwić sobie książki, notatki od starszych kolegów, potem rozwiązywać dużo arkuszy maturalnych, pomyśleć o korkach itp.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

I jak tu trafić na medycynę?

przez fatymid 20 maja 2013, 21:14
( Dean )^2 napisał(a):szczerze,jak masz takie oceny w gimnazjum to zapomnij o medycynie.

Nie zamierzam się poddawać. Wiele razy kiedy próbowałem coś stworzyć, wystartować z jakimś projektem, czy zrobić cokolwiek innego, spotykałem się z ostrą krytyką i słowami zniechęcenia. Nigdy się nie poddałem...

Z takimi ocenami już w gimnazjum, to ciężko... Bardzo ciężko... O ile w ogóle możliwe. W liceum to jeszcze jeszcze, ale mając takie oceny w gimnazjum, masz znak, że jednak czegoś nie ogarniasz. A mając braki już w gimnazjum, będzie Ci baaaaaaaaaardzo ciężko w liceum. Serio. Zastanów się kilka razy nad wyborem szkoły.
Oczywiście możesz walczyć o siebie, jeśli Ci zależy i nadrobić braki, nie liczyć na nauczycieli w słabej szkole, tylko uczyć się w domu i zdać znakomicie maturę.
Powodzenia.

To wygląda trochę inaczej. Nie mam żadnych braków (no może z chemii, ale to już wina nauczyciela, który uczyć nie potrafi - zostałem skutecznie zniechęcony do nauki chemii) i posiadam wiedzę czysto praktyczną z zakresu medycyny. Skąd moje oceny? Łamana z biologii jest wynikiem sposobu sprawdzania wiedzy przez moją nauczycielkę, która pyta zawsze o to, na co uczeń nie zwrócił uwagi. I za to jestem jej wdzięczny, czegoś mnie to nauczyło. Matematyka to porażka z mojej strony, ale jestem zdania, że rozwiąże 1001 zadań w wakacje i będzie dobrze. Z polskiego zawsze miałem 5, nie wiem co się ze mną dzieje w tym roku.

Największe szanse mam na dostanie się do klasy humanistycznej (historia - 5, wos - 6, angielski - 5), ale nie wiem czy dam radę potem zdać maturę z biologii i chemii.


Samo zdanie rzecz jasna nie wystarcza, bo trzeba osiągnąć mocno wyśrubowane progi punktowe, aby się zakwalifikować. Jeśli masz problemy z tymi przedmiotami w gimnazjum, to będzie Ci ciężko w liceum, nie wspominając o zdaniu matury na poziomie rozszerzonym z tych przedmiotów. Same studia medyczne są trudne, wymagają wiele dyscypliny i samozaparcia, jest ogrom nauki, trzeba dobrze sobie radzić ze stresem, i mieć świadomość, że czeka nas katorżnicza praca wyczerpująca zarówno fizycznie jak i psychicznie. Studia medyczne nie mają nic wspólnego z wyidealizowaną kreacją zawodu lekarza przedstawianą przez telewizję (np. House).

Pewna nauczycielka powiedziała, że na UJ trzeba zdań na 100% maturę. Wcale mnie to nie przeraża.
Wiem jak wygląda praca lekarzy. Znam prywatnie jedną taką osobę. House lubię oglądać, ale wiem że to tak nie wygląda. Ostatnio czytałem Doktorów Segala:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51879/doktorzy
to również pokazało mi jak wygląda praca w zawodzie.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 maja 2013, 20:52

I jak tu trafić na medycynę?

przez inbvo 20 maja 2013, 22:03
kasiątko napisał(a):Ja uważam,że nic nie przekreślone.Znam osoby które obudziły się z nauką w późnym wieku tzn. pod koniec liceum i studia skończyły a w gimnazjum były ledwo na trójczynach.
dokładnie

fatymid, nie rezygnuj z marzeń :P
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

I jak tu trafić na medycynę?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 maja 2013, 22:37
kasiątko napisał(a):Ja uważam,że nic nie przekreślone.Znam osoby które obudziły się z nauką w późnym wieku tzn. pod koniec liceum i studia skończyły a w gimnazjum były ledwo na trójczynach.

I skończyły medycyne.....? :roll: Bardzo wątpie,ale cóż czas pokaże,dobrze tylko żebyś pomyślał o jakimś awaryjnym planie jak ten ambitny się nie uda...
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

I jak tu trafić na medycynę?

przez fatymid 21 maja 2013, 15:16
Mój awaryjny plan to dziennikarstwo, ale niespecjalnie będą mnie bawić studia.

-- 18 lip 2014, 12:39 --

Ostatecznie dostałem się do bardzo dobrego liceum, ukończyłem rok ze średnią 4.62 i z radością oczekuję drugiej klasy :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 maja 2013, 20:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do