Co robicie? kim jesteście

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co robicie? kim jesteście

Avatar użytkownika
przez davina 30 paź 2006, 22:31
Ja szara myszka kura domowa która siedzi w domku i wychowuje dzieciaczki.
mój menio pracuje a ja w domku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
14 paź 2006, 12:10

Avatar użytkownika
przez gusia 31 paź 2006, 02:43
davina witaj w klubie :smile:
Nie wstydzę sie tego,mam swoje obowiązki ,które kocham.To moje życie.
Wiesz?Ale czasem ....hmmm,bo jak syn był malutki -ok...ale teraz coraz starszy i myslę o pracy>>>ale....... :cry: ta cholerna Pani N niepozwala.
Nie odnosisz czasem wrażenia że to też może by przyczyną nerwicy?Cztery ścany...itp...Nie tylko to oczywiście,ale jednak......
:?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Magda-27 31 paź 2006, 10:20
Oj dziewczyny, u mnie jest to samo :?
Po wychowawczym zwolnili mnie z pracy i tak sobie siedzę w domu już ponad 5 lat. Z jednej strony to jest dobre, bo dziecko potrzebuje matki w tych pierwszych latach najbardziej i ja nie żałuję ani jednej chwili spędzonej w domu, ale z drugiej strony chciałoby się czasem wyjść między ludzi. I ja właśnie zaczynam to robić. Przez internet poznałam faceta, który jest menadzerem w nowej polskiej firmie perfumeryjnej, spotkałam się z nim razem z moja kuzynką i zaczęłyśmy pracować :D
Mamy startery ze 100 próbkami i sprzedajemy po znajomych :D, wprowadzamy do firmy nowe osoby i jest super.
Gusiu Ty mieszkasz niedaleko, więc jeśli chciałabyś coś więcej się o tym dowiedziec, to pisz do mnie śmiało. Zarobek jest dużo większy, niż w avonie, czy oriflamie. Mi się udało w ciągu miesiąca sprzedać około 50 sztuk perfum :D są to zapachy alternatywne do oryginałów i co najważniejsze są tanie, bo flakonik kosztuje 30 zł, a nie 300 :shock:
Jeżeli ktoś chciałby się tym zająć to naprawde polecam, bo to chyba nie jest trudne, ani stresujące zajęcie, nie ma żadnych norm, ile sprzedam, tyle zarobie, nie sprzedam, nie zarobie ;)
Ufff sie rozgadałam :D jak macie pytania, to piszcie :D
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lusi 31 paź 2006, 10:36
Ja pracuję. Ale moja praca jest do d.... Głównie siedzę na Forum i przeglądam Wasze posty. W przyszłym roku rozejrzę się za nową pracą. Córunia w przedszkolu. Mąż za granicą - standard. Nie pamiętam kiedy byłam na jakiejś imprezie, wieczory spędzam przed telewizorem. Nawet nie mam w domu kompa bo jak byliśmy w dołku to musieliśmy sprzedać.
To chyba tyle.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez atrucha 31 paź 2006, 11:14
Miesiąc Kraków, miesiąc Wiedeń. Taki chory schemat.. Kiedy jestem w Krakowie zajmuję się synem i ogólnie domem. Ponieważ sama wychowuję dziecko - sama też dbam o finanse. Stąd Wiedeń. Tam pracuję na sporych obrotach..i nie mam czasu nawet na to forum ;) Mam nadzieję, że w niedługim czasie zdarzy się cud i znajdę pracę w Polsce spełniającą moje oczekiwania.. :lol:
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez snaefridur 31 paź 2006, 11:36
4 dni zajęcia, jeden dzień robota na umowę-zlecenie.Praca nudna,ale przynosi korzyści i to nie tylko finansowe. :oops: ;)
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez I.K. 31 paź 2006, 14:50
Studiuję matematykę, 4 dni w tygodniu zajęcia, ale często opuszczam :roll: , prawie codziennie korepetycji udzielam (czasami dojeżdżam do "klienta", czasami u mnie w domku), codziennie widzę się z moim facetem (oboje mieszkamy jeszcze z rodzicami), poza tym mam dwa pieski, lubię się nimi opiekowac - wyjśc na spacer, pobawic się, nakarmic. To tyle, nic specjalnego w sumie...
Pozdrowionka :D
Szukac - to za mało.
Trzeba szukac tam, gdzie można znalezc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez davina 31 paź 2006, 15:11
gusia.masz rację z tą nerwicą za długie siedzenie w domu i można dostać kota :?
ale każda praca po czasie staje się monotonna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
14 paź 2006, 12:10

Avatar użytkownika
przez gusia 31 paź 2006, 17:31
davina napisał(a):za długie siedzenie w domu i można dostać kota

oj można,można :cry:
ale każda praca po czasie staje się monotonna

tak,ale jest jakaś motywacja chocby do wyjścia-wiesz że musisz.
Mnie właśnie chyba takiej motywacji brakuje :?
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez neurosis78 31 paź 2006, 18:06
A ja od 10 lat jestem na rencie z powodu chorego serca.Pózniej dopadła mnie depresja i lękowe sprawy i nie podjęłam pracy zawodowej.Siedzenie w domu mnie wykańcza.Brak zajęcia,brak znajomych i lęki szaleją.
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez gusia 31 paź 2006, 18:10
Magda-27 napisał(a):Gusiu Ty mieszkasz niedaleko, więc jeśli chciałabyś coś więcej się o tym dowiedziec, to pisz do mnie śmiało.

Madziu, od rana namiętnie o tym myślę....choc chyba nie podołam :cry:
Dziękuję :P
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez meskalina 31 paź 2006, 18:32
a ja siedze w domu i dostaje swira, glownie zajmuje sie wychodzeniem z psem i udawaniem, ze pisze prace magisterska..moim marzeniem byloby miec dziecko i kochajaca osobe obok, zazdroszcze wam...jakos wydaje mi sie, ze dla mnie bylby to szczyt szczescia...juz zwatpilam w mozliwosc stworzenia trwalego zwiazku, jak dotad "depresyjna" osobowosc skutecznie wystrasza wszystkich mezczyzn
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez I.K. 31 paź 2006, 19:02
meskalina napisał(a):"depresyjna" osobowosc skutecznie wystrasza wszystkich mezczyzn

Nie wszystkich, uwierz, tylko tych tchórzliwych i niewartych zaangażowania. Jeszcze znajdziesz ;)
Ja nie siędzę w domu jakoś wyjątkowo dużo, a i tak mnie cholerstwo (nerwica) dopadło, więc chyba nie w tym leży przyczyna, to raczej skutek :x
Buziaki
Szukac - to za mało.
Trzeba szukac tam, gdzie można znalezc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez davina 31 paź 2006, 20:59
:arrow: nudy nudy w tym domu ale do pracy nie mogę narazie iść......dzieciaczki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
14 paź 2006, 12:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do