Sprawdzian wytrzymałości psychicznej?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Sprawdzian wytrzymałości psychicznej?

Avatar użytkownika
przez Lusi 30 paź 2006, 11:39
Wracałam wczoraj po południu od rodziców.
Samochodem.
40 km od Gdańska pękła łapa mocująca i urwał mi się silnik.
Zajebiście co?
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez marmarc 30 paź 2006, 12:48
hea, takich przygód najbardziej się boję.... a jednocześnie - można pęc ze śmiechu... silnik...:-)
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez gusia 30 paź 2006, 14:48
Lusi napisał(a):Zajebiście co?

no zajebiscie ;) ,ale widzisz?dałaś radę :!: :P
A ja chyba chciałabym miec takie :przygody",bo w tym moim beznadziejnym życiu nic się nie dzieje :cry:
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez meskalina 30 paź 2006, 15:09
najwazniejsze, ze nic Ci sie nie stalo :) a samochod to rzecz materialna, wiec nie ma czego zalowac..

Gusiu jak sie nie panuje nad soba, a na dodatek szuka sytuacji podwyzszajacych adrenaline bez umiejetnosci trzezwej oceny sytuacji to tez nie jest dobrze.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez gusia 30 paź 2006, 15:20
meskalina napisał(a):Gusiu jak sie nie panuje nad soba, a na dodatek szuka sytuacji podwyzszajacych adrenaline bez umiejetnosci trzezwej oceny sytuacji to tez nie jest dobrze.

meskalino droga,naszczęście jeszcze panuję nad sobą...i wiesz?chyba nie szukam takich sytuacji,choc nieraz wydaje mi się żę właśnie powinnam :?
Pozdrawiam Cię.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez meskalina 30 paź 2006, 18:16
wiesz to chyba nie jest nawet tyle panowanie nad soba co zatracenie sie w danej chwili (u mnie skonczylo sie to pare razy pobytami w szpitalu a raz powazna operacja nogi i chodzeniem o kulach przez pol roku) .
Gusiu nie wiem gdzie mieszkasz i czy masz taka mozliwosc i sile ale wiem, ze kochasz zwierzeta wiec moze sprobuj zapisac sie na jazde konna, niesamowicie pomaga.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez gusia 30 paź 2006, 18:31
meskalina dziękuję Ci bardzo,tak,kontakt z końmi...zreszta w ogóle ze zwierzkami pomaga,pomyślę o tym. :smile:
Hehe,oby tylko konik nie padł ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: Sprawdzian wytrzymałości psychicznej?

Avatar użytkownika
przez korres1 01 lis 2006, 15:11
Lusi napisał(a):Wracałam wczoraj po południu od rodziców.
Samochodem.
40 km od Gdańska pękła łapa mocująca i urwał mi się silnik.
Zajebiście co?


hihihihihiiii... A co to za samochód, pewnie maluch? I co to jest łapa mocująca?
Ja na razie jeżdżę tylko tramwajem. Ale tam też zdarzaja się przygody. Np. kiedyś był korek i wysadzili nas między jednym a drugim przystankiem, żebyśmy już doszli se na nogach. Ech, przygoda :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Lusi 03 lis 2006, 11:51
Niestety to nie maluch tylko PEUGEOT 806.
A łapa mocująca to takie ustrojstwo do którego przykręcony jest silnik.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez korres1 04 lis 2006, 21:44
No to się wygłupiłam z tym żarcikiem. Ale moja anegdota z tramwaju fajna, nie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 lis 2006, 17:16
kosztowna ta twoja przygoda Lusi, Peugeot 806 - fajne autko :smile: , ale to niestety Francuz (ja wolę niemieckie - niezawodne 8) ).

Gusiu, lepiej takich przygód nie szukaj i ci ich nie życzę.

najwazniejsze, ze nic Ci sie nie stalo :) (zgadzam się z Meskaliną)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Lusi 16 lis 2006, 11:42
Przygoda się skończyła, samochód naprawiony, skarbonka rozpruta, lodówka pusta.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Lusi 16 lis 2006, 12:46
Nie wiem czy miłe, ale na pewno śmieszne.
Bo zabawnie wygląda dwoje ludzi i dziecko w restauracji ubrani w grube kurtki, czapy i spodnie do kolan w błocie trzęsący się z zimna i proszący o dodatkowy grzejnik. A gdzieś trzeba było poczekać na transport.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do