Skocz do zawartości
Nerwica.com

Klub wzorowego desperata


Mizer

Rekomendowane odpowiedzi

założę klub.

 

dla zdesperowanych ludzi, którzy mają problemy miłosne XD

 

tu możemy się desperować do woli, użalać się, pisać wątpliwości, wiersze o złamanych sercach, doradzać, smarkać po rękawach.

 

 

tylko proszę

 

UZALAJCIE SIE CZESTO bo będzie mi głupio, że tylko ja taka idiotka XD

 

pozdrawiam- ta od Ogórka i śmietany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przepraszam za to, że od 6-ściu lat jestem szczęśliwie zakochana ( :lol: ), ale przytoczę coś z dużo gorszego (pod względem uczuciowym) okresu mojego życia.

PS. Proszę o wyrozumiałośc, ta moja "radosna twórczośc" powstała jak miałam ok 15 lat ;)

 

"Mój świat"

Proszę, pokaż mi światło na ziemi,

bo ja widzę same cienie

A istniejące kiedyś ideały

dawno przeszły w zapomnienie.

Proszę, pokaż mi sens ludzkiego istnienia

Miejsce, gdzie są piękne sny i marzenia

A nie tylko pogoń za kasą,

I puste słowa niczym tagi, i wargi,

Na których nie ma ani okruszka prawdy...

 

"Świeczka"

Spływają i wysychają,

Świecą i gasną,

Łzy jak płomienie.

Ogrzewają i dają szczęście.

Niekiedy wolno wypalają knot...

To dopiero połowa świeczki,

Więc może gdzieś pozostał jeszcze

Niewielki skrawek duszy.

 

Niebo

Wybrałam się na spacer

- w chmurach.

Delikatny puch otula zmysły

- widzę.

Krystalicznie czyste serca

Nieskazitelnie czyste dusze

Olśniewająco czyste umysły.

Pytam: Kto posprzątał?

Stąpam po ciepłych promieniach słońca...

Oślepiający blask dobrych intencji,

słusznych zamiarów, szlachetnych celów.

Niespodziewane uderzenie

zbudziło mnie ze snu.

Już wiem - pomyliłam chmury.

To nie moja rzeczywistość...

 

No, nie będę dalej się ośmieszac, chciałam tylko jakoś "ruszyc" temat ;)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zakochałam się nieszczęśliwie w pracoholiku....on tak kocha swoją pracę ,że chyba wcale nie zauważa moich podchodów heh.Czasem rozkładam ręce z bezradności ale w myśl słów piosenki Karmacomy; "...zostane przy Tobie,nie pytam czy chcesz..." jestem i trwam gdzies obok.Mam nadzieję,że On kiedys się przebudzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko proszę

 

UZALAJCIE SIE CZESTO bo będzie mi głupio, że tylko ja taka idiotka XD

 

 

ja sie bede uzalala bardzo czesto...najbardziej mi smutno, ze nie ma tej drugiej osoby, ktora chcialaby mnie trzymac za reke w tych najtrudniejszych momentach...ostatni facet tez nie wytrzymal, sytuacja go przerosla chociaz stara sie mnie wspierac i mamy ze soba kontakt, tylko, ze ja nie jestem w stanie zniesc tego, niby spotkania, rozmowy z nim sprawiaja mi duzo radosci tylko, ze rownoczesnie totalnie rozbijaja, nie jestem w stanie zrumiec dlaczego nie chce mnie kochac..oczywiscie za wszystko obwiniam siebie i moje niekontrolowane wybuchy emocji..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I.K.

 

Skąd ?XD

Podobały mi się.

 

Świeczka jest genialna/

Przynajmniej wiedziałaś, co jest grane.

 

Moje wiersze to dopiero były żałosne. W ogóle kurde krew, złamane serca, kurna- szczyt choroby- 16 lat.

 

Ja znowu kocham się w osobie, która jest w moim wieku (czyli gówniarz, jak to na facetowe standardy przenieść).

 

Takżem się dobierała, że przez przypadek zostaliśmy zajebistymi przyjaciółmi... w rozmowach na gg XD

Bo w realu nie ma nigdy czasu- okazji- samopoczucia i ten cholerny burak.:P

Na dodatek mówimy sobie bracie/siostro i oczywiście próbuję to wyplenić, ale niestety niegdyś chciałam dzięki temu zbliżyć nasze więzi.

:P

No i tak jest, lubi mnie bardzo, ale nie wiem... mam wrażenie, że mnie sie pokochać nie da, bo ja nie umiem stać równo w ziemi jak go widze.

 

Ale jak mówiła naurosis

 

"...zostane przy Tobie,nie pytam czy chcesz..."

XD

czyli tzw. walcz do usrania.

 

meskalina- buduje i burzy, dokładnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moją lekko przeterminowaną "poezją" chciałam ..... ech....nieważne....

Sorki za cytowanie samej siebie, napisałam tak ponieważ głupio mi się zrobiło, że z tymi "wierszami" wyskoczyłam :oops: Ten temacik, o ile dobrze zrozumiałam Mizer miał byc

dla zdesperowanych ludzi, którzy mają problemy miłosne

No akurat obecnie takowych nie mam, chciałam niejako nawiązac do mojej uczuciowej przeszłości, zamyśliłam się, nagle "pauza w genach".....i zapomniałam co miałam napisac :!::shock: Stąd kilka kropek i "nieważne".

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hihi. Ja też miewałam poetyckie okresy. Żeby Ci tak głupio nie było IK, to zacytuję coś, co wygrzebię ze starego pamiętnika. To również 16 lat, czyli chyba najgorszy moment w życiu każdego nastolatka.

 

Zycie moje to pusta ulica

zimna, ciemna i pełna latryn

ludzie się boją przechodząc tędy

gnani wściekłymi pędami wiatru

 

wnętrze moje to czarna jama

nikt nie odważy się przynieść lampy

chociaż dla światła jest tyle miejsca

teraz jest ciemno: otwieram usta

krzyczę i krzyczę lecz nikt nie słyszy

choć widzę ludzi tłumy się kłębią

mijają mnie idąc w kompletnej ciszy

 

Co do kłopotów sercowych. Po trzyletnim związku jestem sama od ponad trzech lat (nie licząc krótkich chwil niepoczytalności). Niby jesteśmy dobrymi znajomymi, on mnie czasem odwiedza (mieszka b. daleko), ale mimo narzuconej sobie politycznej poprawności, doprowadza mnei do szału, ciągle narzeka jaki to on nieszczęśliwy etc. A kiedy QR... był ze mną to na 1 miejscu byli zawsze koledzy, teraz też są. Och, no, ciągle mnie to złości i jestem zła na samą siebie że tyle trwałam w takim bagnie. PO tamtym jestem kompletnie rozbita, do dziś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O matko, depresja...

 

wszystko co najgorsze akurat się na mnie nałożyło.

AKURAT teraz! ==

 

[ Dodano: Pon Lis 13, 2006 6:33 pm ]

XD

 

Wieści tygodnia.

Owa postać ma w planach prawdopodobne przepisanie się do mojej szkoły/klasy, bo u siebie nie wyrabia.

 

Desperacja tygodnia- czy w momencie kiedy popełniłam fall starta i narobiłam sobie przypału to mogę liczyć na ponowną zszansę, czy zjebałam już do końca?XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×