Temat dla fanów audio

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 18 wrz 2013, 14:35
Monk - bierz tą (jest mega - nie wspomnę o próbkowaniu w czasie rzeczywistym) :D
http://allegro.pl/rme-hdspe-raydat-kart ... 47146.html

A jak Cię nie stać, to ta też jest ok
http://allegro.pl/karta-muzyczna-creati ... 22295.html
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2106
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 wrz 2013, 16:12
Powietrzny Kowal, kartę już kupiłem, w kwietniu. Parametry ma mniej więcej jak ta druga podana przez ciebie. Też ma SNR = 124dB. Wzmacniacz słuchawkowy i różne z reguły niepotrzebne bajery typu przekształcanie dźwięku, jakieś tam standardy Dolby, EAX. Ale ja nie lubię tego "ulepszania". Gdyby te dodatki działały, to stosowałoby się je już w studiu. Chyba realizatorzy wiedzą co robią.

Ostatnio nie chodziłem do pracy, więc budżet o wiele mniejszy. Na razie czytam na różnych stronach o sprzęcie. Będę się starał o sprzęt godzący jakość i cenę. W kartach graficznych najbardziej opłacalne są jakoś między 400-1000 zł.
W kategorii dźwięku nie ma słupków wydajności jak w sprzęcie komputerowym więc trudniej wybrać.

Możecie powiedzieć coś o kablach? Czytałem o tym, ale spotkałem się ze sprzecznymi opiniami.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 18 wrz 2013, 20:19
Kable do kina domowego czy kompa nie robią jakiejś szczególnej różnicy.
Jakie dasz takie będą i będzie identycznie. Natomiast to co idzie od wzmacniacza i korektora do głośników
jest już nieco istotniejsze :D
Ale też bez szaleństw. Oby były w miarę dobrze ekranowane (szum spadnie).
PS. A faktycznie teraz dopiero widzę, że post jest z kwietnia Obrazek
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2106
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez Barnaba 21 maja 2014, 10:48
Miałem zamiar zrobić nowy temat ale search button mnie uratował! ;)

Słuchajcie, widzę że mamy grono osób które zna się na rzeczy. Stanąłem przed lada wyzwaniem wyboru wzmacniacza. Ale od początku!
Wyprowadzając się z domu około miesiąc temu [na swoje!] na odchodne dostałem od taty zestaw głośników. Powiedział że itak ich nie używa, leżą i gracą a może mnie się przydadzą. Ja 99% czasu jak słucham muzyki na to słuchawkach i nie mam pojęcia o większym sprzęcie. Problem polega na tym, że są to same głośniki, bez wzmacniacza czy jakiegoś amplitunera [tata spalił....]. I tutaj potrzebuję waszej pomocy. O ile się nie mylę to zestawy głośnikowe wyglądają tak, jest tam specyfikacja ile to mocy potrzebuje. Szukam wzmacniacza albo amplitunera które udźwigną te grubasy do 1000pln.

Mile widziane marki, modele, porównania. Im więcej informacji mi dacie, tym mniej przepłacę - znaczy mam nadzieję ;D
Don't worry be happy ^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
27 sie 2012, 16:37
Lokalizacja
Łódź

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 28 maja 2014, 21:19
Zerknij na tył tych swoich głośników i najlepiej zrób fotkę etykietce - wtedy będzie jasne czy szczęście Ci dopisało ;) :D
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2106
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 paź 2014, 03:37
Cześć, odświeżam temat. Ciekawa rzecz, chciałem zareklamować Reduktor Szumu, a tu się okazuje, że prawdopodobnie o tym wideoblogu dowiedziałem się właśnie tutaj. :D

Jak ktoś woli takie bardziej "życiowe" tematy to polecam ten odcinek:



Tak w ogóle to stał się to jeden z częściej oglądanych przeze mnie blogów na YouTube. Polecam.

For the quality of sound!
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Temat dla fanów audio

przez Saraid 16 lis 2014, 23:26
Podbijam temat na prośbę monka.2000.
Saraid
Offline

Temat dla fanów audio

Avatar użytkownika
przez monk.2000 16 lis 2014, 23:33
white Lily, dzięki. Widzę, że nie miałaś pomysłu. ;-)

Chciałem wkleić historyjkę, którą znalazłem na blogu o hi-fidelity Zaciekawiła mnie, bo była napisana w moim stylu. Do tego zawiera morał i pokazuje coś co sam przeżywam. Zbyt łatwe etykietkowanie człowieka na podstawie prostych symboli. Ten kto czyta książki to inteligent, a ten kto siedzi przy komputerze to maniak komputera. Ehh.

Link do oryginalnego tekstu:
http://hi-fi.info.pl/silva-rerum/klub-bibliofilow/

Tekst:

Spotkałem znajomego. Nie byłoby to wydarzenie godne wzmianki, bo jeśli człowiek oderwie się od komputera i zobaczy analogową rzeczywistość, to ma szansę spotkać znajomego. Jednak to spotkanie zmieniło moja perspektywę widzenia świata, więc warte jest opisania. Gdy bowiem nasza rozmowa przez przypadek zeszła na temat książek, znajomy wyznał, że jest bibliofilem i wraz z przyjaciółmi co tydzień spotykają się w herbaciarni, by o książkach podyskutować. Ponieważ książki są dla mnie solą życia, więc nie miałem oporów by się na takie spotkanie wprosić i z góry się cieszyłem na ucztę duchową, która mnie czeka w końcu tygodnia.
Znana w moim mieście herbaciarnia jest miejscem uroczym i docenianym wśród dojrzałych koneserów… powiedzmy herbaty, młodzież ma swoje lokale, więc w herbaciarni jest kulturalnie i spokojnie. Lokal umeblowany jest w stylu „nieład w mieszkaniu inteligenta”, meble są stare i każdy z innej epoki, na ścianach wiszą jakieś stare plakaty, zdjęcie i litografie, na pianinie w kącie leży sterta gazet. Na miejsce przybyłem ze znajomym, który mnie wprowadzał do owego elitarnego koła. Po kolei przedstawiał mnie członkom klubu i wzajemnie – prezentował mi swoich przyjaciół. Pan X, profesor; pan Y, docent; pan Z, dyrektor; pan… biznesmen – nie da się ukryć, sama śmietanka intelektualna i finansowa miasta. Co prawda pan biznesmen, którego znałem z dawnych szkolnych czasów, nie ma nawet matury, pan profesor profesurę dostał za pracę o Leninie, docent jest emerytowanym wykładowcą miejscowej „sorbonki”, zaś doktor jest po prostu emerytowanym lekarzem.
Cóż – pomyślałem sobie – tytułomania, w sumie nieszkodliwa słabostka. Przecież ludzie którzy miłują książki, na pewno reprezentują wysoki poziom umysłowy. Gdy wszyscy już przybyli i każdy zamówił swoją ulubioną… herbatę, powoli zaczęła się rozkręcać dyskusja o książkach. Lekarz, nazywajmy go doktorem, pochwalił się nowym zakupem:
- Panowie – rzekł z satysfakcją – udało mi się wygrać aukcję. Kupiłem pierwsze wydanie z 1962 roku „Solaris” Lema. Książka w stanie kolekcjonerskim, jak nowa.
- Coś wspaniałego – rozmarzył się docent – już wyobrażam sobie ten zapach, ten szelest kartek. Zazdroszczę ci doktorze – westchnął.
- A ile dałeś doktorze? – zapytał biznesmen.
- Tania nie była – zająknął się doktor – prawie pół emerytury za nią dałem.
Biznesmen się roześmiał.
- To wydanie w miękkiej okładce! Za takie pieniądze to ja mam „Solaris” w twardej okładce ręcznie wykonanej ze skóry i inkrustowanej prawdziwym złotem. Panowie, mój egzemplarz wydrukowany jest na papierze o gramaturze 200 i z kolorowymi ilustracjami, które są kadrami z filmu Andrieja Tarkowskiego. Na dodatek to wydanie jest sygnowane i ja mam numer 002. Pierwszy egzemplarz został przekazany rodzinie autora.
Wtrąciłem się do dyskusji.
- Panowie, skoro już mówimy o „Solaris”, to ciekawi mnie wasza opinia. Książkę czytałem kilkakrotnie i dotąd mam wątpliwości. Powszechnie uważa się, że powieść Lema ukazuje nam niemożność zrozumienia wszechświata, pewną bezsilność naszej ludzkiej nauki wobec innych form istnienia, dla mnie jednak zawsze ważniejszą wydawała się konkluzja, że gdziekolwiek byśmy się nie wybrali to zawsze za nami podążą nasze doświadczenia, przeżycia, lęki, wspomnienia i wyrzuty sumienia. Ten balast emocjonalny, który zawsze będzie wpływał na decyzje podejmowane przez ludzi…
- Yyy, ten tego – zaopiniował profesor.
- A jakie wydanie pan ma? – zainteresował się biznesmen.
- Lubię mieć przy sobie wszystkie swoje ulubione książki – odrzekłem – powieść Lema, podobnie jak inne, mam w wersji elektronicznej.
Wyciągnąłem z kieszeni i pokazałem panom swój czytnik e-booków.
- No wieee pan! – zapowietrzył się docent.
- To skandaliczne – dodał dyrektor – my tu dyskutujemy o książkach!
- To jest wręcz profanacja! – wrzasnął miłośnik pierwszych wydań.
- Nie sądzę, aby nasze koło bibliofilskie – rzekł nieco spokojniej, choć z przekąsem profesor – było odpowiednim miejscem dla pana.
- Panie magistrze! – dorzucił z pogardą.
Skonfundowany w pośpiechu chwyciłem swoją kurtkę z wieszaka, przy kasie zapłaciłem za herbatę i chyłkiem opuściłem lokal.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do