Cytaty, aforyzmy.. (i inne fajne teksty)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Goplaneczka 28 lip 2007, 10:41
Moje ulubione cytaty, nie pamiętam czyje w większości...:
"Możesz polecieć na księżyc, jeśli najpierw pokonasz strach przed lataniem"
"Droga na tysiąc mil zaczyna się od pierwszego kroku" Lao-tse
"Idź, nie przestawaj. Niech czas nie przynosi Ci nudy i monotonii. Niech codzienność nie ciąży Ci rutyną."
"Dla wojownika światła nie ma miłości niemożliwej do spełnienia. Ani milczenie, ani obojętność, ani odrzucenie nie są w stanie go onieśmielić. Wie, że pod lodowatym pancerzem, za którym czasem kryją się ludzie, bije gorące serce." Paulo Coelho
"Nawet nie wiem, czy wiesz
Nasze życie to dym.
Ucieka nam między palcami"
Grabarz

Oraz coś mojego własnego autorstwa:
By mieć ciastko i zjeść ciasto zaopatrz się wcześniej w dwa. ;)
Oraz:
Choćby i świat podpalić- swoją grzankę upiekę...
:mrgreen:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:22 pm ]
I przypomniał mi się jeszcze jeden.
"Jeśli jesteś w dołku-przede wszystkim przestań kopać dalej."
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Margaret 30 lip 2007, 10:49
Ten cytat bardzo mi się spodobał:

''Ilekroć w twoim życiu wydarzy się coś
naprawdę istotnego – gdziekolwiek byś
był – poszukaj najbliższego patyka i napisz
na nim tę okoliczność i datę. Zbieraj patyki,
dbaj o nie. Nie powinni ich być zbyt wiele.
Co parę lat sortuj je, oddzielaj wydarzenia
które zachowują ważność, od tych, które je
tracą. Wiesz, o co chodzi. Resztę wyrzuć.
Kiedy się zestarzejesz rozchorujesz, albo
będziesz pewien, że zostało ci mało czasu,
zbierz wszystkie w wiązkę i spal ją. Dokonaj
zaślubin patyków. ''

''Zaślubiny patyków'' J. Carroll
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez Martwa 01 sie 2007, 13:33
Warte uwagi: O obojetności.

" Najpierw przyszli po Żydów i nie zaprotestowałem, ponieważ nie byłem Żydem. Potem przyszli po komunistów i nie zaprotestowałem, ponieważ nie byłem komunistą. Potem przyszli po członków związków zawodowych i nie zaprotestowałem, ponieważ nie byłem członkiem związków. Potem przyszli po mnie i nie było już nikogo, kto by zaprotestował w moim imieniu. "

A także:
" W nazistowskich Niemczech, w Austrii, w wielu krajach ludzie wiedzieli, że gdzieś tam odbywa się Holocaust. I spoglądali w inną stronę. Nie chcieli widzieć, że Żydzi są pakowani do pociągów. Mówili sobie: pewnie jadą na wakacje."

Na koniec:
" Zawsze jest taka godzina za dnia i w nocy, kiedy człowiek jest tchórzem. " Albert Camus

Jak kogoś interesują autorzy poprzednich to dopiszę.
A jutro od nowa uchleję się codziennoscią i obudzę się z kacem życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 23:31
Lokalizacja
się biorą dzieci?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez suavemente_besame 01 sie 2007, 14:17
"wiem,że jestem lśnieniem i okamgnieniem,że będe wspomnieniem."
suavemente_besame
Offline

Avatar użytkownika
przez Martwa 01 sie 2007, 23:39
dżejem napisał(a):Pamiętam te cytaty z jakiegoś dokumentu o eksterminacji Żydów w Niemczech przed wojną, w czasach, gdy Zachód sobie wmawiał, że nie będzie wojny...


Możliwe. Akurat jeden jest z książki, a drugi z wywiadu, ale temat poruszający, a więc wspominany w różnych źródłach.
A jutro od nowa uchleję się codziennoscią i obudzę się z kacem życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 23:31
Lokalizacja
się biorą dzieci?

Cos do poczytania

przez smutna48 19 wrz 2007, 22:25
"Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach... Pojawił się anioł i spytał:
- Czemu tyle czasu ci to zajmuje?
Pan mu odpowiedział: -Widziałes zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma 200 ruchomych częsci wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono, w którym się miesci 2 dzieci naraz, które znika kiedy (pojęcia nie mam ), ma taki pocałunek, który leczy każda rzecz od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Pana: - To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
- Nie mogę, powiedział Pan. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które jest tak bliskim memu sercu.
Anioł zbliżył się i dotknał kobiety: - Ale zrobiłes ja taka miękka, Panie?
- Ona jest miękka, ale zrobiłem ja także twarda. Nawet nie wiesz ile może zniesć lub osiagnać.
- Będzie mysleć? Spytał anioł? (szowinistyczna swinia z tego anioła - przypisek tłumacza)
Pan odpowiedział: - Nie tylko będzie mysleć, ale rozumować i negocjować.
Anioł zauważył cos, zbliżył i dotknał policzka kobiety. - Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałes się dać za wiele rzeczy.
-To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
- A po co sa łzy? zapytał anioł.
Pan powiedział: - Łza to jest forma, która ona wyraża swoja radosc, wstyd, rozczarowanie, samotnosć, ból i dumę.
Anioł był pod wrażeniem. - Jestes Panie geniuszem, pomyslałes o wszystkim, to prawda, że kobiety sa zdumiewajace. - Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Maja dzieci, przezwyciężaja trudnosci, dzwigaja ciężary, ale obstaja przy szczęsciu, miłosci i radosci. Usmiechaja się kiedy chca krzyczeć, spiewaja kiedy chca płakać, płacza kiedy sa szczęsliwe i smieja się kiedy sa zdenerwowane. Walcza o to w co wierza, sprzeciwiaja się niesprawiedliwosci, nie zgadzaja się na "nie" jako odpowiedz, kiedy wierza, że jest lepsze rozwiazanie. Nie kupia sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak... Ida do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochaja bezwarunkowo, płacza kiedy ich dzieci osiagaja sukcesy i ciesza się kiedy przyjaciele odnosza sukcesy. Łamie się im serce kiedy umiera przyjaciel, cierpia kiedy traca członka rodziny, ale sa silne kiedy nie ma skad wziać siły. Wiedza, że objęcie i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety sa różnych wielkosci, kolorów i kształtów. Prowadza, lataja, chodza lub wysyłaja ci maile żeby powiedzieć ci, że cię kochaja. Serce kobiety jest tym co powoduje, że swiat się kręci. Kobiety robia więcej niż to, że rodza. Przynosza radosć i nadzieję, współczucie i ideały. Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest zadziwiajace."






NAJPIĘKNIEJSZE SERCE

"Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze serce w dolinie.
Chwalił się nim na rynku
i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne.
Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie i błyszczące.
Biło bardzo żywo.
Chłopak krzyczał na cały głos że nikt nie ma piękniejszego serca od niego
i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne.

Jednak w pewnym momencie jakiś strzec z tłumu krzyknął:
Dlaczego twierdzisz że twoje serce jest najpiękniejsze
skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego.

Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa
a potem spojrzał na serce starca i się zaśmiał.
Serce starca biło bardzo żywo,
być może nawet żywiej od serca młodzieńca
ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami,
serce w którym było wiele brakujących kawałków.
Wiele tez w nim było kawałków które do tegoż serca nie pasowały.
Było to serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać
z nieskazitelnym sercem młodzieńca.

Chłopak zapytał się dlaczego starzec uważa że jego serce jest piękniejsze
skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet w części tak piękne
jak jego własne serce.
Wtedy starzec rzekł, że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca.
Powiedział też aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując na blizny rzekł.
Widzisz te blizny i brakujące kawałki.
Nie ma ich tu dlatego, że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób
a niesie to ryzyko bo często się zdarza,
że sami ofiarowujemy uczucie dla innych ,
ale oni nie dają nam nic w zamian.
Stąd te blizny bo choć dałem im cześć swojego serca, oni nie dali mi nic.
Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz,
że wiele kawałków do mojego serca niezupełnie pasuje.
Są to kawałki serca innych, które oni mi ofiarowali
i które znalazły stałe miejsce w moim sercu.
Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego.
Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli,
ludzie, którzy mnie zranili.

Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał.
Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go starcowi,
a starzec zrobił to samo.
Padli sobie w ramiona i rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni.
Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca
w miejsce brakującego kawałka który dał starcowi.
Ten nowy kawałek pasował tam, choć nie idealnie,
co zmąciło doskonałą harmonię serca młodzieńca.
Nigdy jednak wcześniej serce młodzieńca nie było tak piękne jak w tym momencie
i młodzieniec dopiero teraz to zrozumiał


Pracuj tak, jakbyś nigdy nie potrzebował pieniędzy,
tańcz tak jakby nikt na ciebie nie patrzył
i zawsze kochaj tak jakbyś nigdy wcześniej nie kochał"



Bajka o Miłości i Szaleństwie


Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot.
I tak: Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało: - Pobawmy się w chowanego!
Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem:
- W chowanego? A co to takiego?
- To zabawa - wyjaśniło żywo Szaleństwo - polegająca na tym, iż ja zakryję sobie oczy i powoli zacznę liczyć do miliona.

W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć.
Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej kolejce.

Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesoło, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość, a nawet Apatię, której nigdy niczym nie dało się zainteresować.
Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć.
Prawda wolała się nie chować, w końcu i tak zawsze ją odkrywano.
Duma stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego.
Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.

- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo.
Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany kamień.
Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen!
Na sam szczyt najwyższego drzewa.
Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca,
gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół: krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla - w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności.
W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.
Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce: wygodne i przewiewne, a co najważniejsze - przeznaczone tylko, tylko dla niego.
Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą? Pasja i Pożądanie w porywie gorących uczuć, wskoczyli w sam środek wulkanu.
Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne.
Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć
Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca.
W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród ich krzaczków.
- Milion - krzyknęło na końcu Szaleństwo
i dziarsko zabrało się do szukania.
Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo.
Chwilę potem usłyszało Wiarę rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem.
W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania.
Następnie, przez przypadek, odnalazło Zazdrość, co szybko doprowadziło je do kryjówki Triumfu.
Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki, kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os.
Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwilę nad stawem i w ten sposób znalazło Piękność.
Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie Wątpliwości, która, niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć.
W ten sposób wszyscy zostali znalezieni: Talent wśród świeżych ziół, Smutek - w przepastnej jaskini, a Zapomnienie... cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego.
Do znalezienia pozostała tylko Miłość.
Szaleństwo zaglądało za każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik.
Patykiem zaczęło odgarniać gałązki...
Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu.
Stało się prawdziwe nieszczęście!
Różane kolce zraniły Miłość w oczy.
Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego winy przyjaciółki.
I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo.
M.Podleśny
*************************************************

Posłuchaj mnie. Posłuchaj opowieści o niebie i piekle, którą niegdyś przekazywano z pokolenia na pokolenie, ale dziś nikt już jej nie pamięta.
Pewien człowiek wędrował ze swym koniem i psem. Zaskoczyła ich burza i schronili się pod ogromnym drzewem, w które uderzył piorun i wszyscy zginęli. Jednak człowiek ów nie zorientował się,
iż opuścił już ten świat, i podjął na nowo wędrówkę ze swymi towarzyszami.
- Człowiek, koń i pies wspinali się mozolnie po zboczu góry. Byli zlani potem i umierali z pragnienia, bo słonce grzało niemiłosiernie.
Na zakręcie spostrzegli wspaniała bramę, całą z marmuru, prowadzącą na wyłożony bryłami złota plac, gdzie biło źródło krystalicznie czystej wody. Wędrowiec zwrócił się do strażnika pilnującego wejścia:

"Witaj!".
"Witaj, wędrowcze!".
"Powiedz mi, cóż to za piękne miejsce?".
"To niebo".
"Jakie to szczęście, że trafiliśmy do nieba! Jesteśmy bardzo spragnieni".
"Możesz wejść i napić się do woli" - odrzekł strażnik, wskazując źródło.
"Mój koń i pies także są spragnieni".
"Bardzo mi przykro, ale tutaj zwierzęta nie mają prawa wstępu".
Wędrowcowi bardzo chciało się pić, ale nie zamierzał opuszczać w biedzie swoich przyjaciół. Z żalem podziękował strażnikowi i ruszyli w dalszą drogę.
Wspinali się jeszcze bardzo długo i całkowicie już wyczerpani dotarli do starych, zniszczonych wrót prowadzących ku polnej drodze wysadzanej drzewami. W cieniu nieopodal leżał człowiek z głową przykrytą kapeluszem.
"Witaj" - odezwał się wędrowiec.
Wyrwany ze snu mężczyzna skinął tylko głową.
"Umieramy z pragnienia, ja, mój koń i mój pies".
"Pośród tych skał znajdziecie źródło. Możecie tam pić do woli".
Kiedy już wszyscy ugasili pragnienie, wędrowiec podziękował nieznajomemu.
"Wracajcie tu, kiedy tylko przyjdzie wam na to ochota".
"Powiedz mi, jak nazywa się to miejsce?".
"Niebo".
"Niebo? Przecież strażnik marmurowej bramy powiedział, że niebo jest tam!".
"Tam nie było nieba, tylko piekło".
Wędrowiec poczuł się zbity z tropu.
"Nic z tego nie rozumiem. Jak mogą piekło nazywać niebem? Pewnie niejeden człowiek dał się oszukać!".
"Tak naprawdę to oddają nam wielka przysługę, bo tam zostają wszyscy, którzy są zdolni porzucić w biedzie swoich najlepszych przyjaciół...".

************************************************

cichej uliczce wielkiego miasta szedł sobie drobny staruszek,
Powłócząc nogami w jesienne popołudnie.
Zeschłe liście przypominały mu każde przeszłe lato.
Przed sobą miał długą, samotną noc w oczekiwaniu na kolejny czerwiec.

Aż nagle w stercie liści w pobliżu sierocińca, mała kartka papieru zwabiła jego wzrok.
Zatrzymał się więc i podniósł ją trzęsącymi się dłońmi.
Czytając dziecinne literki, starzec wybuchnął płaczem,
Bo słowa paliły jego wnętrze niczym piętno.

"Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go kocham.
Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go potrzebuję.
Nie mam nawet z kim zamienić słowa,
Więc ten, kto to znajdzie, niech wie, że go kocham!"

Oczy staruszka spoczęły na budynku sierocińca i dostrzegły małą dziewczynkę
Z nosem smętnie przyklejonym do szyby.
I wiedział już, że wreszcie znalazł przyjaciółkę,
Więc pomachał do niej i posłał jej jasny uśmiech.
Oboje wiedzieli też, że spędzą zimę razem, naśmiewając się z deszczu.

Naprawdę spędzili zimę, śmiejąc się z niepogody,
Rozmawiając przez płot i obsypując się drobnymi podarkami, które dla siebie zrobili.
Staruszek rzeźbił dla niej przepiękne zabawki,
Dziewczynka zaś rysowała mu obrazki, na których piękne panie
Spacerowały w słońcu i zieleni drzew, i oboje dużo się śmiali.

Lecz dnia pierwszego czerwca dziewczynka podbiegła do płotu,
By pokazać starcowi swój nowy rysunek, a jego tam nie było.
Przeczuwała jakoś, że on już nie wróci,
Pobiegła więc do pokoju, wzięła kredki i papier i napisała...

"Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go kocham.
Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go potrzebuję.
Nie mam nawet z kim zamienić słowa,
Więc ten, kto to znajdzie, niech wie, że go kocham!"

autor nieznany
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Martwa 20 wrz 2007, 19:30
smutna48 skąd jest pierwszy fragment? x)
A jutro od nowa uchleję się codziennoscią i obudzę się z kacem życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 23:31
Lokalizacja
się biorą dzieci?

przez smutna48 20 wrz 2007, 20:17
Nie wiem ja to kiedyś e- mailem dostałam :D ale większość tych opowiadań jest z tąd http://www.zosia.piasta.pl/bajka2.htm

;)


Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia
oraz ludzkie cechy - takie jak:
dobry humor, smutek, mądrość, duma;
a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie.
Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.


Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu
- miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować ?
Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.


Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
Niestety nie mogę cię wziąźć!
Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.

Na zbutwiałej lódce podpłynal Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość,
Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam.
- Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.

Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony,
że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.



Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...


Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze soba ! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia,
że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.


Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.


- Czas ? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł ?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.
- Odrzekła Wiedza.


miłego czytania :-)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez moczymordka 21 wrz 2007, 13:36
"kiedy mówimy do Boga-modlimy się, kiedy Bóg mówi do nas- cierpimy na schizofrenię..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez Kaja007 22 wrz 2007, 13:26
"Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca."

"Nuda jest siostrą rozpaczy."

"Narzekałem, że nie mam butów, dopóki nie spotkałem człowieka, który nie miał stóp."
— James Matthew Barrie

"Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."

— Stanisław Jerzy Lec
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez smutna48 22 wrz 2007, 13:45
Kaja007 napisał(a):"Narzekałem, że nie mam butów, dopóki nie spotkałem człowieka, który nie miał stóp."
— James Matthew Barrie

"Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."


dają do myślenia :smile:


"MIMO ŻE...

PRZED ŚWITEM OBUDZIŁAM SIĘ BY ŻYĆ

WPLĄTANA W CUDZĄ POŚCIEL, W CUDZE SNY

POMIĘDZY POŻĄDANIEM, A ROZKOSZĄ TKWI DOLINA NOCY

SKAZANA NA PONURY MIEJSKI ZGRZYT

OSNUTY PRZEŚCIERADŁEM BRUDNEJ MGŁY

CHCĄC UKRYĆ SIĘ PRZED SOBĄ SAMĄ

CHLAŁAM WÓDĘ W DUSZNYM BARZE "- Coma troche zmieniłam do opisów w gg ;-)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Kaja007 22 wrz 2007, 22:01
"Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej. Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle."

"Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść."

"Przypadek to pseudonim Boga, gdy nie chce się On podpisać."

"Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą, to im nikt nie uwierzy."

"Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach."
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 wrz 2007, 23:10
"Kiedy słyszę słowa "wartości chrześcijańskie", sięgam po mojego Browninga!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Kaja007 23 wrz 2007, 21:13
"Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się."

"Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska."

"Optymizm i pesymizm różnią się jedynie w dacie końca świata."

"Co to jest szczęście? Innych uczynić szczęśliwymi. Co to jest radość? Innym sprawić radość."

"Cel to zadanie jakie wyznaczamy naszym marzeniom."
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do