E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

przez Soulmate 19 mar 2013, 02:41
Witajcie!

Dostałam od psychoterapeuty etykietkę:"ma pani pograniczne zaburzenia osobowości" i "trzeba na oddział" oraz "ja nie wiem jak się leczy takie osoby" Poszłam do terapeuty poznawczo-behawioralnego, zrobiono mi testy, 4konsultacje i co? Osobowość anankastyczna i lęk społeczny a całość doprawiona stanami depresyjnymi wywołanymi przewlekłym bezrobociem i biedą. Tymczasem zrozumiałam, że dostanę epikryzę bordera, będzie to wisiało w systemie e-wuś i każda rejestratorka powiedzmy np.u ginekologa dowie się, że jestem ciężko zaburzona psychicznie. A jeśli rejestratorka medyczna okaże się np.moją koleżanką ze studiów? Bo jestem z wykształcenia mgr pielęgniarstwa. Albo pracodawca nie przyjmie mnie do pracy w szpitalu bo w systemie NFZ-u wisi info, że pacjentka o nazwisku...leczy się w poradni zdrowia psychicznego. Pracowałam w dps-ie przeznaczonym dla chorych psychicznie i zaskoczyło mnie gdy moja kierowniczka stwierdziła, że "a schizofrenia to to samo co depresja" Szok!
Mamdo Was pytanie: czy boicie się, że ludzie postronni dowiedzą się przez system e-wuś o problemach z psychiką?
Ps. nie wierzcie w tajemnicę lekarską, moje koleżanki z dpsu wynosiły dane o pacjentkach i całe miasteczko szumiało o tym co pacjentki dpsu wyprawiają.

Pozdrawiam
Marta
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 sie 2010, 23:52

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 mar 2013, 02:54
"a schizofrenia to to samo co depresja"

Też znam takich inteligentów pracujących w dps'ach
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 mar 2013, 12:22
a to w Ewuś jest dostap do calej histprii choroby kazdemu kto tam zajrzy? Myslalm ze tylko informacje o aktualbym ubezpieczeniu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 mar 2013, 12:28
Candy14, no dokładnie. Przecież w tym systemie chodzi o ubezpieczenia.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 mar 2013, 13:23
Ja czytałem artykuł w jakiejś gazecie (nie był to Fakt ani Wybiórcza), w którym właśnie podniesiono kwestię prywatności pacjenta i tajemnicy lekarskiej w przypadku systemu EwuŚ. Ten system nic nie zbiera, ale jego tzw. upgrejd wprowadzony w 2014 ma na tzw. karcie pacjenta rejestrować naszą historię choroby- wraz z datą, nazwą jednostki specjalistycznej i nazwiskiem lekarza, u którego byliśmy, przebyte choroby, informacje nt. uczuleń, przyjmowane leki (wypisane recepty) itp.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 mar 2013, 13:28
Dark Passenger, hmmm...tylko problem polega na tym, że kwestia tajemnicy lekarskiej w tym wypadku staje się dość śliska :? I coś mi się widzi, że ludzie podniosą raban :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez linka 19 mar 2013, 18:27
W chwili obecnej EwuŚ potwierdza tylko to, że ktoś jest lub nie jest ubezpieczony.

Jeśli jednak będzie tak jak piszecie, ja tam się będę cieszyć, bo w razie gdyby coś się stało na podstawie mojego peselu będzie można ustalić jakie leki i kiedy brałam, u osób przewlekle chorych - to istotne, historia choroby, aktualne lub przynajmniej ostatnie badania, ewentualne uczulenia, żadnych problemów ze zdobyciem karty, mało tego - lekarz pierwszego kontaktu będzie mógł przepisywać leki od specjalistów bez żadnych zaświadczeń ....... zwisa mi, że się leczyłam psychiatrycznie, jak ktoś ma z tym problem ( jakiś inny lekarz) to jego broszka, nie zamierzam ani się tym chwalić ani ukrywać, nie jest to absolutnie powód do wstydu!!
Ja lubię walczyć z uprzedzeniami i stereotypami a broniąc tak uparcie tych tajemnic i chowając w sobie wstyd tylko pogłębia się takie bzdetne przekonania....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 mar 2013, 18:35
linka, zgadzam siez Toba. Do naszych kart bedzie miec dostep tylko personel medyczny wiec nie ma sie czego bac.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 mar 2013, 18:55
Tzw. karty pacjenta Arłukowicz chciał w 2014 wprowadzić, no ale jego dni w ministerstwie policzone więc nie wiadomo co z tym będzie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez err 19 mar 2013, 18:58
A jak ktoś leczy się u dwóch psychiatrów? To będą wiedzieć, że leczymy się nie tylko u niego.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 mar 2013, 19:00
Są ludzie, którzy wahają się z pójściem do psychiatry, jeżdżą poza miasto i jeśli będą mieli świadomość, że lekarz lub pielęgniarka z miasteczka, w którym mieszkają, będzie miał dostęp do historii choroby, to niestety, ale mogą zrezygnować z leczenia. By współpracować z psychiatrą, czy psychoterapeutą, musi być zapewnione poczucie bezpieczeństwa i gwarancja tajemnicy. Dla niektórych to warunek konieczny.To pacjent decyduje, czy chce komuś powiedzieć, o tym, czy chodzi do psychiatry, na co choruje i czym się leczy, czy woli zatrzymać to dla siebie.Wiadomo, jak działa poczta pantoflowa w małych miasteczkach. Owszem, tylko personel będzie miał do tego dostęp, ale to też ludzie. A zakładając, że w tym personelu znajdzie się osoba, która Nas nie znosi i chce Nam zaszkodzić, to będzie miała ułatwienie. W małych miasteczkach, gdzie królują stereotypy, informacje bardzo szybko się rozchodzą, a później bardzo ciężko jest wykorzenić uprzedzenia i nie ma praktycznie szans na zidentyfikowanie osoby, od której poleciał łańcuszek. Moim zdaniem to pacjent powinien zadecydować, czy chce, aby Jego historia choroby( w przypadku psychiatry czy psychoterapeuty, który ma kontrakt z NFZ) znalazła się w ogólnodostępnym systemie. Ja przykładowo bym nie chciała, żeby pewne rzeczy wyszły w moim mieście(a są związane z historią mojej choroby), bo nie tyle ja, co osoby, z którymi jestem blisko, mają wrogów i Ci chętnie by to wykorzystali. Już raz to przeżyłam i dziękuję za powtórkę z rozrywki. W małomiasteczkowej społeczności wszystko jest dobre, byle tylko dokopać tym, których się nie znosi. Nie mam ochoty ryzykować, że przez pocztę pantoflową pielęgniarek z przychodni, to do kogoś dotrze. Miałam z tym wystarczająco przykre doświadczenia. I uważam, że mamy prawo o tym decydować, bo akurat w kwestii psychiatry czy psychoterapeuty- mamy do czynienia z prywatnymi, często traumatycznymi wydarzeniami, a diagnozy bywają jednoznaczne i wskazują na przyczyny danego zaburzenia. Pacjenci powinni mieć prawo do decydowania o tym, komu o nich powiedzą, a komu nie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 mar 2013, 19:04
err, a dlaczego to ukrywac?
Nie mam ochoty ryzykować, że przez pocztę pantoflową pielęgniarek z przychodni,

wydaje mi sie , ze pielegniarka to bedzie miala ograniczony dostep do karty pacjenta ...sprawdzi ewentualnie czy jest ubezpieczony i tylko lekarz bedzie mial wglad szerzej. To tak jak na forum... mod nie ma tych samych narzedzi co administrator
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 mar 2013, 19:23
Ja to mam gdzieś czy ktoś będzie wiedział,że jestem psychiczny;p.Ale wydaje mi się,zresztą tak jak Candy,że pielęgniarka będzie miała ogr. dostęp do karty.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

E-wuś a poufność informacji o leczeniu psychiatrycznym

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 mar 2013, 19:42
Candy14, depresyjny86, nie jestem co do tego przekonana. Pamiętajcie, że sporą część roboty odwalają za lekarzy pielęgniarki. Myślicie, że będzie im się chciało samym wszystko robić? Jeśli nie będzie to jasno sprecyzowane, to zapewne będą do tego miały dostęp również i pielęgniarki. A to akurat mnie się bardzo nie podoba. Lekarze, to jeszcze ujedzie. Choć i tak uważam, że pacjent powinien wyrazić na to zgodę. Z innej beczki- wyobraźcie sobie sytuację, że idziecie do lekarza, On wystawia Wam diagnozę, ale Wy się z tym nie zgadzacie. W takim wypadku, możecie iść do innego lekarza i nie przyznać się, że ktoś inny już Was diagnozował. A tak? Wszystko będzie dostępne i diagnoza(być może błędna) będzie figurować w systemie i inny lekarz, zamiast szukać czegoś innego, może się oprzeć na poprzedniej diagnozie i nie zrobić nic.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do