Dlaczego nie czujemy się w pełni zdrowi na serotoninie?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dlaczego nie czujemy się w pełni zdrowi na serotoninie?

Avatar użytkownika
przez Marek1977 23 lut 2013, 18:08
Chodzi mi konkretnie o leki o działaniu serotoninergicznym.
Wynika to z faktu iż serotonina nie odpowiada za intensyfikacje nastroju-a więc szczęscie i zadowolenie z życia jako takie .Za te stany umysłu odpowiada układ nagrody i zawiadująca w nim dopamina.
Serotonina zawiaduje w układzie kary w mózgu.Układ nagrody i kary tworzą autonomiczne struktury które jednak sens własnego istnienia warunkują wzajemnym funkcjonalnym związaniem.
W depresji mamy miejsce z nadczynnością układu kary-zwiększenie więc poziomu serotoniny tłumi układ kary ale w żaden sposób nie stymuluje układu nagrody-stąd nie wszyscy ludzie którzy stosują SSRI odczuwają pełną satysfakcję ze swojego samopoczucia.Stosując SSRI poczują się lepiej jako że układ kary został przez zwiększony poziom serotoniny stłumiony ,jednak nadal układ nagrody będzie niemy a nawet nieco przygaszony .
Jeśli ktoś ma dysfunkcje układu nagrody SSRI mogą okazać się nieskuteczne.W takim układzie konieczne mogą się okazać leki o dopaminergicznym działaniu.
Jak rozpoznać że ktoś ma dysfunkcje układu nagrody lub kary?
Dysfunkcja układu nagrody objawia się najczęściej anhedonią,brakiem odczuwania przyjemnośći,wszystko traci sens ,pojawiają się myśli natury filozoficznego fatalizmu.
Dysfunkcja układu kary to przede wszystkim paniczny lęk,płaczliwość,poirytowanie,koszmary senne .
Czy może być jednocześnie dysfunkcyjny układ nagrody i kary?-TAK i wtedy stłumienie układu kary(serotonina) i pobudzenie układu nagrody(dopamina) będzie wskazane.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do