Nasze Sny

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Evia 04 maja 2015, 12:37
cyklopka napisał(a):
Evia napisał(a):Dzisiaj mi się śniło, że mieszkałam w starym domu z mojego dzieciństwa, stała tam stara lodówka typu Mińsk, w której zamrażarka była jakby jakimś portalem :lol:
Wkładałam tam listy lub różne przedmioty, które mogłam przesyłać do innych zamrażarek :lol:

To też już zaczyna być jakiś archetyp, bo koleżanka pisze książkę w takich klimatach, że z lodówki można było się dostać na Księżyc.


Jeśli u niej to też była lodówka typu Mińsk, to możemy zacząć się zastanawiać czy dawnemu ZSRR nie wymknęło się przypadkiem kilka tajnych patentów :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Asembler 04 maja 2015, 14:41
Dzisiaj mi się śniło między innymi, że przewodziłem grupce kilkunastu nastolatków, było też kilka osób starszych. Graliśmy w jakieś podchody miejskie, grę miejską, szukaliśmy wskazówek czy coś w tym rodzaju w ramach zabawy. Ktoś lekko przesadził bo chyba zaczął pisać wskazówkę na znaku miejskim i zaczęła się zbliżać para policjantów zaciekawiona co się dzieje. Pisać po znakach nie wolno, nie było to srogie przestępstwo, ale mandatu nikt nie chce to zaczęliśmy uciekać, każdy w inną stronę. Ja pobiegłem w stronę drogi wyjazdowej z miasta, słońce chyliło się ku zachodowi, ściemniało się. Przebiegłem kawałek szosą wychodzącą z miasta, przebiegającą przez gęsty las. Zaczął padać śnieg, śnieg z deszczem, zrobiło się błoto, zaspy śniegu, breja. Już ciemno. Na zakręcie tej asfaltowej, dwupasmowej szosy w dużej zaspie śniegu leżał zakopany koń lub stworzenie konio-podobne. Była już noc. Tylko wystawał łeb, świeciły się oczy zwierza. Chociaż stwór nie mógł się wydostać wydawał się agresywny, bałem się doń zbliżyć. Jechał samochód, zbliżał się do zakrętu miał włączone przeciwmgielne. Zacząłem zachodzić drogę, machać w stronę nadjeżdżającego pojazdu, zatrzymywać go. Dzięki mojej interwencji nie wpadł na ostrym zakręcie w zaspę ze zwierzęciem i uniknął wypadku. Następnie drugą stroną szedł ktoś z pieskiem, pamiętam, że pies strasznie szczekał i ujadał w stronę konia. To tak w skrócie :) Symbole w śnie dość czytelne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:47

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Hans 10 maja 2015, 15:06
Śniło mi się, że przyjęli mnie na oddział psychiatryczny w szpitalu Rydygiera w Krakowie. Ale jakoś to dziwnie było zorganizowane, bo tylko część pacjentów leżała w budynku, a ja i spora grupa osób miała swoje miejsca w namiotach, na łóżkach polowych w pobliżu szpitala. Pamiętam, że pielęgniarka miała jakieś problemy do mnie o mój ubiór i wywiązywała się regularna bitwa o jedzenie, bo było go mniej niż pacjentów. Mi udało się wywalczyć posiłek i zjeść go w miarę spokojnie. Potem wraz z całym tabunem ludzi zjechałem windą na parter i udaliśmy się do naszych polowych łóżek, które było bardzo ciasno zestawione, tak, że łóżka stały po trzy tuż obok siebie, ja spałem na łóżku położonym najbardziej z lewej strony, na łóżku środkowym spała jakaś Etiopka, a obok niej jakiś chłopak. Pamiętam jeszcze, że jak się położyliśmy, to ta Etiopka zaczęła mnie natarczywie obmacywać i wtedy się obudziłem.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez mark123 10 maja 2015, 15:22
Dzisiaj mi się śniło, że spotkałem się z pewną dziewczyną z forum.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nasze Sny

przez mychmycha 16 maja 2015, 11:41
Mnie się ostatnio śni masa rzeczy, ale najlepiej zapamiętałam zakochanego stalkera, siedzącego godzinami na klatce pod moimi drzwiami O.o'
mychmycha
Offline

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez alone05 18 maja 2015, 18:37
Ostatnio śniło mi się, że wylała rzeka i było coraz więcej wody, wszyscy musieliśmy uciekać z domu, bo dom miał być zalany a my uciekaliśmy w stronę lasu. Potem śniło mi się, że byłam w restauracji dla młodzieży, siedziałam tam sama i jadłam obiad i nagle usłyszałam jakiś śmiech, jakiś chłopak przy stoliku obok mówił coś do swojej towarzyszki "wygląda jak stara babcia i jest gruba ha ha ha" (jakiś debil). Jeszcze śniło mi się, że jechałam autobusem i on zmienił trasę i zatrzymał się tuż przy morzu. Ludzie wskoczyli do wody a ja nie chciałam utonąć i nie wskoczyłam tylko się ewakuowałam stamtąd. Potem śniło mi się, że jechałam gdzieś autokarem, było mało ludzi, siedziałam na samym przodzie autokaru, tuż przy kierowcy, jakiś głos wewnątrz mnie mówił mi, że jestem fajną dziewczyną tylko mało otwartą na ludzi...
Potem spojrzałam przed siebie przez okno autokaru i zobaczyłam jakiś mur.
Później już wiedziałam, że zginę. Potem była tylko ciemność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez arminn 18 maja 2015, 19:15
Ciekawy ten wątek. Nigdy tu nie zaglądałam. Ale dziś od niepamiętnych czasów w moim śnie pojawiły się cyfry. Pomyślałam sobie, że może to coś znaczy. Znalazłam taką stronę i nieco się zszokowałam, co tam przeczytałam :shock: :
http://www.astromagia.pl/numerologia/ab ... ry-we-snie

Może rzeczywiście to głos od naszej podświadomości :roll:
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Evia 20 maja 2015, 22:32
Nie wiem o co chodzi ale od jakiegoś czasu nawiedzają mnie "obrzydliwe" sny, które ryją mi psychikę...

Dziś śniło mi się, że byłam w restauracji i zamówiłam pierogi z kapustą i grzybami albo jakieś krokiety z kapustą i grzybami, w każdym razie najważniejsza była ta obrzydliwa kapucha, której do tej pory pamiętam smak :shock: przez co na samą myśl zbiera mi się na mdłości, do tego była jakaś zupa, która była ponoć również obrzydliwa, ale na szczęście się obudziłam z wyjątkowym niesmakiem, który potrwa pewnie przez długi czas.

Kiedyś mi się śniło, że jadłam rodzynki, które okazały się martwymi muchami :? Do tej pory mam awersję do rodzynek i nie tylko.
Podobne obrzydliwe sny miałam związane z makaronem, gotowanymi jajkami, majonezem, makiem, białą czekoladą i wiele innych przez co nie mogę spożywać już tych produktów, bo od razu mnie mdli :?

Zresztą po takich wspomnieniach odechciewa mi się czegokolwiek...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez alone05 21 maja 2015, 05:03
Mi się śniła dziewczyna, która zawsze bardzo wierzyła w Boga a została opętana przez szatana, widziałam w jej oczach obłęd, przemawiał przez nią szatan. Później mi się wydawało, że to ja jestem tą dziewczyną, nic jej nie pomogło, nawet egzorcyzmy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 maja 2015, 18:25
Miałam okropny sen. Przyszli do mnie koledzy, mieliśmy gdzieś wyjść, ale strasznie się to odwlekało, aż do północy. Cały czas było jasno. Nie wiem czy wyszliśmy, czy wróciliśmy nad ranem, dalej było tak samo jasno.
Nie wiem dlaczego, ale ten sen mnie przerażał.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2015, 09:01
Ja w swym śnie jechał z grupą Japończyków przez Afrykę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Evia 06 cze 2015, 11:13
Wcześniej pisałam, że kiedyś miałam bardzo barwne sny, które na pewną chwilę ustąpiły.
Teraz już wiem z czego to wynika.
Żeby mieć takie sny muszę po prostu dłużej spać :mrgreen:

Ten długi weekend zaowocował w bardzo dziwne sny.
Teraz dopiero co wstałam

Dziś śniło mi się, że miałam wielką posiadłość (aktualnie mieszkam w bloku :? ) Była noc a ja wracałam do domu chyba z pracy (w rzeczywistości nie pracuję do tak późna) Kiedy otworzyłam główne drzwi to zauważyłam, że ktoś buszuje na piętrze. W domu miałam strzelbę ale wiedziałam, że jak po nią pójdę to mogę zostać zauważona. Dlatego też zamknęłam włamywacza od zewnątrz i poszłam zadzwonić po policję. Miałam problemy z nawiązaniem połączenia, ponieważ coś zniekształcało rozmowę. Nie byłam pewna czy zostałam dobrze zrozumiana i czy dyspozytor usłyszał mój adres.
W międzyczasie włamywacz zauważył, że jest zlokalizowany i próbował się wydostać. W końcu udało się jej (po wyjściu okazało się, że to kobieta) wydostać i nawiązała się między nami szamotanina. W końcu się wyrwała i pobiegła w stronę ulicy gdzie czekał na nią kierowca w jakimś rozwalonym volksvagenie. Po ich ucieczce postanowiłam, że nie będę wchodzić do domu zanim nie zjawi się policja.
Zaczęłam więc badać posesję na zewnątrz i zauważyłam coś bardzo ciekawego. Wzdłuż ścieżki prowadzącej do wejścia domu były porozrzucane ludzkie zęby. Było ich bardzo dużo.
W końcu zjawił się policjant (tylko jeden i na dodatek stary) Zaczął obserwować te zęby a ja zbliżyłam się do wejścia. Ku mojemu zdumieniu pojawiło się tam mnóstwo jakichś dzikich stworów (coś w stylu wilków)
Mój dom stał się chyba wylęgarnią tych istot. Policjant zaczął domniemać, że jest to zmutowana chupacabra :lol: Otóż dlatego zmutowana gdyż była ponoć połączeniem naszego rodzimego wilka z tym oto stworzeniem.
Jedyną opcją aby dostać się do środka było rozprawienie się z tymi zwierzętami. Kiedy ruszyliśmy do ataku to byłam zaopatrzona jedynie w jakąś lichą tarczę :lol: Na szczęście nie była aż taka zła, ponieważ dobrze ochraniała mnie przed atakami chupacabry i zadawałam nią obuchowe obrażenia.
Podczas tej walki miałam moralne rozterki, ponieważ z jednej strony szkoda było mi tych stworzeń (tym bardziej, że były tam też szczeniaki) z drugiej nie miałam innego wyjścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 06 cze 2015, 16:57
Evia napisał(a):Wcześniej pisałam, że kiedyś miałam bardzo barwne sny, które na pewną chwilę ustąpiły.
Teraz już wiem z czego to wynika.
Żeby mieć takie sny muszę po prostu dłużej spać :mrgreen:

Najlepiej się pamięta po tym jak się jeszcze na trochę zaśnie po obudzeniu.

Ostatnio miałam koszmar ze ślimakami bezskorupnymi w roli głównej, których się brzydzę jak mało czego na świecie. Pewnie dlatego, że wcześniej przypomniałam sobie, jak prosiłam kolegę, żeby mi sprawdził namiot przed spakowaniem. Te ślimory, które mi się śniły były nie tylko oślizłe, ale też kąsające i parzące skórę.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 06 cze 2015, 17:54
albo koszmar w postaci duchów , albo mokry sen o seksie.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do