Nasze Sny

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez mark123 18 kwi 2015, 13:39
Śniło mi się, że byłem w jakiejś klinice i postanowiłem zejść do piwnic. Schodząc, zobaczyłem, że schody jeszcze dalej idą w dół do podziemi. Postanowiłem zejść na sam dół, dokąd prowadzą schody i schodziłem na coraz bardziej podziemne kondygnacje kliniki i końca schodów nie było widać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 18 kwi 2015, 20:03
Schody to bardzo wyrazisty symbol. Dalej się zastanawiam, co się śni(ło) ludziom w czasach i miejscach gdzie nie było wysokich budynków, a tereny były bardziej równinne.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Online
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Nasze Sny

przez min3maks20 18 kwi 2015, 22:36
Ostatnio miałam dziwny sen, który nie może wyjść mi z głowy.
W pokoju jakiegoś opuszczonego domu zastałam swojego brata, który na moich oczach się zastrzelił. Później tak jakby cofnęłam czas i wyrwałam mu pistolet. Następnie znalazłam się w innym pokoju, w którym byli moi rodzice. Na stole leżały jakieś niebieskie tabletki. Oni również chcieli popełnić samobójstwo. Panicznie próbowałam odwieźć ich od tego, ale już było za późno. Oboje wzięli po tej tabletce, więc ja zrobiłam to samo. Pomyślałam, że to było zbyt pochopne (pierwsze myśli: kto zajmie się psem, ciotka zostanie sama, nie zdążyłam powiedzieć jej gdzie trzymam kase). Nagle znalazłam się w głębinach oceanu. Obok mnie pływały statki, jakieś gigantyczne ośmiornice i rozgwiazdy. Następnym zwrotem akcji było przeniesienie do jakiegoś małego, jasnego pokoju, po którym biegał jakby lekarz próbując pomóc. Spytałam czy da się coś z tym zrobić, on odpowiedział, że już za późno, a ja na to: to dobrze.
Obudziłam się z jakimś dziwnym, pozytywnym uczuciem i wrażeniem, że mówiłam przez sen. Dawno nie miałam snu, w którym absurdalność przeplatała się z czymś tak bardzo realnym. I również rzadko się zdarza żebym we śnie prowadziła zrozumiałe rozmowy.
min3maks20
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 kwi 2015, 11:27
Mi się ostatnio śniło, że niemowlę wypadło z okna na 10 piętrze no i rzuciłem się, aby je złapać... wypadłem z łóżka z wyciągniętymi rękami i pierd.olnąłem jak długi z hukiem na podłogę. Sen pamiętam, niestety nie pamiętam tego aktu heroizmu, i dowiedziałem się o nim z relacji osoby 3ciej. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 19 kwi 2015, 12:23
Ostatni sen był chyba o tym że prawie dostałam w twarz od gościa.
A mój facet się z tego śmiał.

A śnił mi się też ostatnio psychiatryk - chyba za bardzo o tym myślę - trafiłam do niego za jakieś przestępstwo, trzymały mnie jakieś siostry w białych ubraniach , przebrały mnie bo się wyrywałam, i ciągle podawały mi jakieś zastrzyki . Uciekłam z tego psychiatryka.
Spotkałam się z chłopakiem, szłam przez miasto w piżamie którą mi tam dano , zobaczyłam w tłumie matkę .
Która ze zdenerwowaną miną szła w kierunku z którego uciekłam.
Postanowiłam wrócić . Tam.
Zobaczyłam że matka podpisała papiery i wyszła.
Do głównej z " sióstr ubranych na biało " czułam wstręt i pociąg.

Obudziłam się z trawiącą mnie refleksją która czasem się odzywa.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez alone05 21 kwi 2015, 15:42
Dzisiaj śniły mi się dwie czarno-białe kocice i kilka malutkich kotków, kotki biegały po całym moim domu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Nasze Sny

przez mychmycha 21 kwi 2015, 22:09
Mi się ostatnio śniło że byłam u matki i zadzwonił telefon, matka odebrała i rozhisteryzowana próbowała mi przekazać co jej powiedziano. Z wielkim trudem udało mi się z niej wydobyć że mój wujek (z którym od lat nie mam kontaktu) nie żyje, został napadnięty i zamordowany.
mychmycha
Offline

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Evia 21 kwi 2015, 22:45
Moje sny chyba dużo częściej niż u innych były bardzo pokręcone, a może nie tyle co pokręcone, co barwne.
Od jakiegoś czasu miałam jednak "spokój"
Dzisiaj jednak znów pojawił się mój standard.

Śniła mi się wojna. Byłam żołnierzem, który przygotowuje się do wyprawy na biegun, gdzie miała być tworzona jednostka specjalna, która miała być specjalistycznie przeszkolona.
Prosiłam kogoś o dołączenie do mnie, jednak ta osoba odmówiła, jednak zgłosiła się na ochotnika inna osoba co bardzo mnie zdziwiło (formacja polegała na tym aby pracować w parach)
Później okazało się chyba, że wojna była międzygalaktyczna (po drodze pojawiło się też kilka bitew)
Pojawił się tam stwór, który z człowieka transformował się w poczwarę (coś jak połączenie człowieka z ośmiornicą) i zeżarł pół armii.

Na koniec ujrzałam Ziemię jakby z daleka, która była cała zniszczona, w kolorze szaro brunatnym, albo jakby była z betonu, widziałam na niej jakieś zakodowane wiadomości, ale oczywiście zadzwonił budzik.

Zobaczymy co dzisiaj mi się przyśni, bo coś czuję, że w moim życiu nadchodzi ponownie etap "bajkowych" snów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 21 kwi 2015, 23:45
Ostatnio śniło mi się, że zniknąłem że świata ludzkości i byłem świadomym kawałkiem skały. Obezwładniony i cały zdrętwiały, bardzo dziwne uczucie.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez alone05 03 maja 2015, 19:59
Ostatnio śniło mi się że byłam na wczasach i nie miałam pieniędzy, byłam przerażona, spacerowałam po plaży i spotykałam różnych ludzi, później spacerowałam przy jakimś basenie, widziałam kąpiących się ludzi, potem wróciłam do hotelu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 03 maja 2015, 20:03
Ostatnio śniło mi się, że byłem na balkonie, na którym była jakaś impreza, pamiętam, że było bardzo cicho. W pewnym podszedłem do chłopaka (w rzeczywistości mojej miłości) i wyznałem mu miłość, którą on odrzucił. Pamiętam, że wziąłem wtedy w rękę nóż i cisnąłem z nim za balkon. Następnie podszedłem do Szwedki (de facto mojej wykładowczyni) i zacząłem rozmawiać z nią po szwedzku (często mam sny po szwedzku). Fuck logic.
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Evia 04 maja 2015, 10:35
Dzisiaj mi się śniło, że mieszkałam w starym domu z mojego dzieciństwa, stała tam stara lodówka typu Mińsk, w której zamrażarka była jakby jakimś portalem :lol:
Wkładałam tam listy lub różne przedmioty, które mogłam przesyłać do innych zamrażarek :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez Evia 04 maja 2015, 10:42
Dark Passenger napisał(a):Mi się dzisiaj śniło, że Ziemię zaatakowali inteligentni przybysze z innej planety. Jako macierzysta,pierwotna forma byli małymi "pajęczakami", które wkręcały się w ciało swoich humanoidalnych żywicieli(coś jak kleszcz) i wstrzykując neurotoksynę podporządkowującą sobie oun przejmowali kontrolę nad ciałem. Z tym, że żywiciel był wciąż obecny w "środku", ale nie miał nic do powiedzenia. Wyjątkowo silne jednostki były w stanie zwalczyć tę toksynę, odzyskać kontrolę nad ciałem i potem mechanicznie usunąć tego "pajączka". Powstał ruch oporu.

Przywódca znany jako "Wuj" odkrył, że jeżeli np. zastrzeli się delikwenta-człowieka będącego aktualnie pod wpływem "pajęczaka"-czyli duchowo kosmitę- to śmierć dla obojga będzie wyjątkowo bolesna, bo mózg zamieni się natychmiast w płynną galaretę, zacznie się rozlewać po jamach ciała, wzdłuż nerwów obwodowych zaczną postępować bardzo silne wyładowania bioelektryczne, nastąpi degradacja organów wewnętrznych czemu będzie towarzyszył olbrzymi ból- a przy tym na skutek tej pozaziemskiej substancji przez 5 minut będzie zachowana świadomość. No i kosmici oczywiście w naszych ciałach wykorzystywali nasze zdobycze technologii, używali naszej broni itp. Ruch oporu zorganizował spotkanie w krypcie na cmentarzu(swoją drogą ta sama krypta już mi się kiedyś śniła).... no i się obudziłem.


Świetny sen, widzę, że nie tylko mnie "nawiedzają" podobne sny

Dark Passenger napisał(a):Aaa, no i jeszcze mi się przypomniało- przed tym jechałem sobie na rowerze i jeden z tych pajęczaków spuścił się na mnie z drzewa, no i wkręcił się i zaczął przejmować kontrolę- już progress był tak na 98%. Praktycznie już mi się blackout załączył, pustka, ciemność, ale myślę sobie, o ty mały ch.ujku, to nie wiesz, że czubka licho nie ruszy? Zły ośrodkowy układ nerwowy sobie wybrałeś na inwazję, no i ten pajączek się posrał ze strachu po tym co w tym układzie nerwowym zobaczył, jakie zrycie. Odzyskałem kontrolę, pojechałem do "wuja" i mi dziada usunął szczypcami.


A z tego się uśmiałam :D Genialne :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 04 maja 2015, 11:31
Evia napisał(a):Dzisiaj mi się śniło, że mieszkałam w starym domu z mojego dzieciństwa, stała tam stara lodówka typu Mińsk, w której zamrażarka była jakby jakimś portalem :lol:
Wkładałam tam listy lub różne przedmioty, które mogłam przesyłać do innych zamrażarek :lol:

To też już zaczyna być jakiś archetyp, bo koleżanka pisze książkę w takich klimatach, że z lodówki można było się dostać na Księżyc.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Online
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 6 gości

Przeskocz do