Nasze Sny

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez hooain 21 kwi 2014, 14:39
za dużo araku
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Nasze Sny

przez Haissem 21 kwi 2014, 15:18
No to mocno zalewasz.
Haissem
Offline

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez hooain 21 kwi 2014, 15:26
morfeusz mnie poi, jego hejtuj
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze Sny

przez Haissem 21 kwi 2014, 15:30
Morfeusza nie ruszam, ma u mnie względy.
Haissem
Offline

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez aishiteru 22 kwi 2014, 01:09
Od nadmiaru gry Left4Dead 2 śniło mi się, że grałam w Guitar Hero na konsoli z tą gitarą i zaczęło mnie atakować zombie ;_;
Seronil 30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 sty 2014, 02:55

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 kwi 2014, 11:08
Mnie się śniło, że byłam na wakacjach, hotel był nad morzem i chciałam pobiec się pomoczyć bardzo wcześnie rano w samej koszulce nocnej. Potem ten obraz morza zniknął, uświadomiłam sobie, że mogę sobie wybiec najwyżej z mieszkania na podwórko, spotkałam po drodze sąsiadkę z psem (w rzeczywistości obecnie nie ma ona psa, a i tak miała zupełnie nie takiego jaki mi się śnił). otworzyłam drzwi na podwórko, tam było dużo dzieci (sąsiadów) i ktoś mnie walnął kamieniem w głowę, bardzo autentycznie to poczułam. :shock: Co ciekawe, nie obudziłam się od razu, jeszcze śniła mi się dawno niewidziana koleżanka z liceum,
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 22 kwi 2014, 14:11
Dzisiaj miałam chyba najdziwniejszy sen w całej swojej karierze , a mianowicie śnił mi sie szatan , który dzwonił do mnie na skypa aby pogadać czy znam jakieś złe duszę którymi mógłby się ewentualnie zająć , oraz , żeby nie chodzić w leginsach , bo są produkowane w Rosji i kazał mi zaśpiewać piosenkę której nie mogę sobie przypomnieć :lol: :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 kwi 2014, 15:34
Kurde, medal za ten sen :twisted:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Nasze Sny

przez Salivia 22 kwi 2014, 16:46
Och, moje sny są naprawdę powalone. Zazwyczaj jest w nich dużo brutalności, ale jakoś z czasem przestałam się tego bać. Tym bardziej, że zawsze w śnie jestem świadoma faktu, że to tylko sen i nie dzieje się naprawdę. A po drugie śnią mi się takie powalone rzeczy codziennie, do tego da się przyzwyczaić.
Przede wszystkim w moich snach powtarzającym się schematem jest ucieczka przed czymś, albo walka. W sumie jeżeli dochodzi do tego drugiego, to w snach zawsze wygrywam, nigdy nie zostałam zabita, co najwyżej zraniona. Czasami w moich snach pojawiają się też jakieś drobne elementy, które potem, po dłuższym lub krótszym okresie czasu faktycznie się dzieją.
W każdym razie spiszę jeden ze snów, które mam zanotowane w senniku, sprzed dwóch lat.
Szłam ciemnym korytarzem, ukrywając się przed kimś, jakimiś strażnikami. Trzymałam się blisko ściany i w pewnym momencie były na niej zawieszone w rzędzie czerwone szaty. Dostrzegłam, że przede mną zza winkla wyszła jakaś grupa ludzi ubranych właśnie w te płaszcze z kapturami. Śpiewali jakąś pieśń, jednak nie pamiętam słów. Założyłam szaty i dołączyłam do tłumu, udając, że jestem jedną z nich. Dotarliśmy do jakichś małych drzwi, za którymi od razu były schody, a u ich podnóża kolejne drzwi. Następnie rozciągała się spora sala, z której było przejście do kolejnej, jednak nikt nie przekraczał tej "granicy" między nimi. Stałam pomiędzy ludźmi i wtedy rozpoczęło się coś na wzór obrządku, mszy, ale nie było to ku czci żadnego Boga, a przynajmniej tak mi się wydawało. Zaczęłam się rozglądać i dostrzegłam, że za mną stoi blondynka z zabandażowanymi oczami, która porusza się tak, jakby obserwowała wszystkich z góry. Poza tym kolejnym dziwnym aspektem w jej przypadku, był fakt, że ubrana była normalnie, a nie w czerwone szaty jak reszta. W końcu zatrzymała spojrzenie zabandażowanych oczu na mnie. Odwróciłam się, starając uniknąć jej spojrzenia i tak, jak pozostali w pomieszczeniu - uklęknęłam. Naśladuję jakąś kobietę, która była obok mnie, gdy ona wstała, ja również. W pewnym momencie ta blondynka z zabandażowanymi oczami zaczęła krzyczeć, że w sali jest intruz. Nie czekałam, żeby przekonać się jak potoczy się sprawa, tylko zaczęłam biec w stronę schodów. Zatrzasnęłam za sobą pierwsze drzwi, a potem kopię i biję w następne. Nagle drzwi zostają otwarte przez jakąś kobietę i razem z nią zaczynam uciekać, natykamy się na jakiegoś strażnika, którego wymijamy i uciekamy dalej. W końcu ona pobiegła w inną stronę, a ja przeskoczyłam przez jaką barierkę, aby ukryć się za czerwoną kotarą. Tam za to, okazało się, że były cztery osoby, czterech mężczyzn, którzy siedzieli na ziemi i nie zwracali na mnie uwagi. Przypominali mi trochę buddystów i jestem przekonana, że się modlili. Proszę ich, aby nie mówili, że tu jestem, ale oni i tak jakby mnie nie słyszeli. Przeszłam przez jakąś woale materiału i usiadłam w kącie. O dziwo, nie potrafiłam oddychać. Nagle stanęła nade mną kobieta o ciemnej karnacji, ją również - ciężko łapiąc oddech - proszę, aby udawała, że mnie tu nie ma i nikomu nie mówiła o mojej obecności. Ta się tylko uśmiechnęła i wtedy się obudziłam.
Ogólnie to jeden z moich spokojniejszych snów.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 15:27

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez aishiteru 22 kwi 2014, 20:44
O rany co mi sie dziś śniło, byłam w centrum kultury i była tam moja klasa (której nie lubię i ostatnio widziałam na oczy 5 miesięcy temu ) ale tam nic dziwnego się nie działo, poszłam do jakiegoś kościoła i było bierzmowanie, nie wiem skąd znów wzięli się ludzie z klasy, rozmawiałam z księdzem i podeszła do niego też moja koleżanka taka jedna i ksiądz zaczął dotykać jej piersi O.o ja stamtąd uciekłam i szłam z nauczycielką, która uczyła mnie w podstawówce i opowiadałam jej jak mi źle w szkole, z nami szła również moja klasa i ta babka nie miała na czym zapisać swojego numeru telefonu żeby mi go dać, zapisała na ziemniaku wyryła nożem... wtf O.o
Seronil 30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 sty 2014, 02:55

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 kwi 2014, 10:35
W moim śnie w naszą planetę uderzyła asteroida.Co ciekawe,zniszczenia były jak po robotach drogowych.Pamiętam górę z piasku,na której się dzieci bawiły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16488
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez mark123 26 kwi 2014, 12:49
Śniło mi się, że jakiś potwór zabijał ludzi w jakimś budynku; a ja z jakimiś dwiema dziewczynami wybrałem się do tego potwora, żeby dał nam autografy.

-- 27 kwi 2014, 15:25 --

Dzisiejszej nocy najpierw śniło mi się, że się z jakimiś ludźmi taplałem w błocie, ale to błoto nie było na ziemi, tylko znajdowało się w pozycji pionowej; później śniło mi się, że regulowałem głośność w komputerze i nie mogłem się zdecydować, co ustawić; następnie śniło mi się, że byłem w jakimś pomieszczeniu z jakimiś ludźmi i patrzałem, jak jakiś facet chciał coś ukraść z jakiegoś pokoju; później śniło mi się, że stałem w jakiejś kolejce, a na początku tej kolejki stał jakiś nastoletni chuligan i potem przyszła jego paczka, a w tej paczce kilka osób było bardzo napakowanych, a oprócz młodych osób było kilka osób w wieku co najmniej po 60-tce, później poszedłem do jakiegoś pokoju w którym był jakiś dziwny facet i musiałem coś podpisać, a potem musiałem iść do innego pokoju, gdzie siedział też jakiś dziwny facet i tam miałem jakieś zadanie do wykonania.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez hooain 28 kwi 2014, 00:05
ostatnimi czasy z miniwyjątkami uspokoiła się wytwórczość w zakresie śnienia. sny pozbawione są głębszej treści, sama noc jest głębsza
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Nasze Sny

Avatar użytkownika
przez buka 28 kwi 2014, 01:55
i potem przyszła jego paczka, a w tej paczce kilka osób było bardzo napakowanych


lubię to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Majestic-12 [Bot] i 16 gości

Przeskocz do