***SNY***

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Kornel Lone 24 kwi 2007, 19:51
Kiedyś śniło mi się że zaczął dusić mnie mój żyrandol, bo go włączyłem mimo iż nie było w nim żarówek ( to skłoniło go do w/w agresji).

Wtedy jeszcze nie brałem leków, ale wiele się od tego czasu zmieniło :-)
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

przez Pstryk 25 kwi 2007, 20:14
Czy to jawa czy to sen?
Czasem mi się śni na jawie czy jakoś tak.
Są to oczywiście koszmary. I duuuużo krwi. Masowe masakry. Śmierć. Wypadki. Fe...
Lampka już nie wystarczała. Musiał ktoś ze mną spać. Łykałam kolejny nasenny i nie miałam problemu. Nauczyłam się z tym żyć dopóki moje sny nie wylazły do rzeczywistości.
Centrum miasta. Idę sobie chodnikiem. Przede mną jakiś chłopak. Właśnie wkracza na jezdnię na pasach i ni z tąd ni z owad bum. Z jednej i drugiej strony trzasły go samochody. Takie duże te samochody... Trysło flaczkami, mózgiem, krwią itp. Stoję jak wmurowana. Zaczynam się trząść i płakać. Ktoś kładzie coś na moim ramieniu... To jakaś pani położyła dłoń... a chłopak którego właśnie roztrzaskało stoi po drugiej stronie ulicy i patrzy na mnie wystraszony. Miła pani zepchała mnie z jezdni i wkurzeni trąbiący kierowcy pojechali sobie jakby nigdy nic. Pani wezwała pogotowie a pogotowie zabrało mnie na izbę przyjęć gdzie nafaszerowano mnie lekami uspakajającymi i nasennymi. Spałam dwa dni.
Co to było????????????????
Coś takiego zdarzyło mi się już TRZY RAZY!
Psychiatra coś tam mi przepisał i sny na jawie powolutku ustępują ale nikt nie potrafi mi wyjaśnić co się ze mną dzieje.
Nigdy o tym nie rozmawiam. Wiedzą tylko rodzice i psychiatra no i tych paru przypadkowych ludzi którzy akurat byli w pobliżu....
Pstryk
Offline

przez Ramanujan 26 kwi 2007, 20:14
A mi się śnili Hitler i Stalin... :?
Ramanujan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 26 kwi 2007, 20:29
Ojoj, tego bym już nie zniosła...
Kiedyś mi się śnił Napoleon. Zabił mnie. Tak nie przyjemnie. Ale Hitler...
Pstryk
Offline

przez Ramanujan 26 kwi 2007, 21:40
Niestety dziwne miewam sny :roll:
Ramanujan
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 28 kwi 2007, 21:13
Mialam dzisiaj w nocy taki przyjemny sen. Bylam w parku i na środku alejki ( która nie byla już z betonu jak normalnie tylko z miękkiej ziemi) wykopalam dolek i zasadzialm mlode drzewko. Ma ktoś ochotę zinterpretować? ;) Chyba to byl dobry sen :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sny...

przez bulion 07 maja 2007, 09:37
:D Witam - mam takie pytanie do Was, nerwusów. Ale po kolei. Ostatnio mam strasznie rozbudowane sny. Śnią mi się różne rzeczy, nie są to jakieś koszmary po których budzę się spocony i z bijącym sercem. Chodzi mi o to,że sny dotyczą mojego codziennego życia, tak jak bym przezywał niektóre sytuacje raz jeszcze. I teraz tak - w ciągu dnia pojawia mi się myśl i się zastanawiam, czy to mi się śniło czy było naprawdę :) może to głupie, spodziewam się odpowiedzi że większość ludzi ma takie problemy, ale w związku z nerwica lekową, wywołuje to u mnie większy niepokój niż u nie nerwicowców. Napiszcie mi coś dla otuchy :D
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2006, 13:57

przez cinnamon_inspiration 07 maja 2007, 10:10
Ja mam mianowicie koszmary prawie co noc. Dzisiaj snilo mi sie, ze ktos mnie tnie i wrzuca do pojemnika z pocietymi ludzmi :| To tylko ukazuje moje konflikty wewnetrzne mysle sobie...

Ale tak jak ty mowisz tez mi sie raz zdazylo. Bylam na diecie i snilo mi sie ze zjadlam cos zakazanego. Nie wiedzialam potem czy na prawde to zjadlam czy nie. Nadal nie jestem pewna...

Pozdrawiam

Cinn
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 maja 2007, 15:49
Jestem po 2 egzaminach maturalnych. Ogólnie snów praktycznie nie mam. Ale zauważyłem ciekawe zjawisko. Ostatnio miałem sny dzień przed maturami. Raz to mógł być przypadek. 2 razy pod rząd raczej nie. No i oczywiście budzę się z takiego snu jak Bulion, bo taki sen to jakaś jedna chora, groteskowa abstrakcja. Albo spadam, albo uciekam albo coś innego się dzieje, a wszystko w jakiejś chorej scenerii, ponurej i upiornej. Ale myślę, że każdemu to się zdarza.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 07 maja 2007, 19:05
Hej...
Ja miałem ostatnio sen w którym wsiadłem do autobusu, autobus jechał ulicą w dół, nagle zrobiała się noc (może póżny wieczór kolor nieba był granatowo czerwony), autobus zatrzymał się na przystanku i otworzyły się dzwi. Zauważyłem że do autobusu podchodzi dwóch gości z pistoletami wiec starałem się trzymać dzwi tak aby nie weszli, gdy zaczeli podchodzić do dzwi obok, otworzyłem je i wybiegłem z autobus aby uciec, w tym momencie pojawiły ogromne usta nos i oczy (w trójwymiarze w kolorze nieba - jak by były częścia spójną ale wyraźnie widoczne) na niebie i zaczeły spiewać "...nocny autobus,nocny autobus..." i zaczynam się orientować że moja ucieczka nie jest normalnym biegiem, moje nogi zrobiły się jak sprężyny, z każdym krokiem jestem coraz wyżej i wyżej nagle biegne po dachach bloków za chwile biegnę nad budynkami, w pewnym momencie wchłania mnie granatowo czerwone niebo...
Co wy sądzicie o tym śnie,... ?

A tak wogóle to potrafię przebudzić się 2-3 razy w nocy i zazwyczaj pamiętam sny bardzo dokładnie z wieloma detalami bo jestem w stanie dokłdnie opisać twarze ludzi, ubrania itp. czy to jest normalne ?
Ostatnio edytowano 07 maja 2007, 19:52 przez KawaNadMorzem, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

przez cinnamon_inspiration 07 maja 2007, 19:41
Ucieszka od tego faceta symboluzuje moim zdaniem ucieczke przed problemami. Ja tez tak mialam.
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 maja 2007, 20:54
A klatka schodowa, ciemna, szara, bez okien, drzwi, wytarte kamienne schody, kwadratowa (jak w wieży), schody ciągną się przy wszystkich ścianach, barierki (pogięte, metalowe, przerdzewiałe) zamiast od środka (tak jak być powinny) to od zewnątrz - przy ścianie, w końcu potykam się, spadam i lecę w dół środkiem tej wieży w czarną otchłań (bez końca). Koniec snu. Śniło mi się to przed maturą z polskiego. Co to może być?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez anonim 29 lip 2007, 02:41
A mi się śniło wczoraj, że w końcu nie wytrzymałem...wybuchłem. Najpierw znalazłem się w sklepie z mojej okolicy, sprzedawczyni powiedziała do mnie:" a zna Pan tego(moje imię i nazwisko) to jest dopiero ofiara losu, pośmiewisko całej okolicy" dalej nie pamiętam co mówiła, ale mi pociskała(mówiła do mnie jak bym był kimś zupełnie innym), ja trzymałem w ręce resztę z zakupów w drobnych dziwne bo miałem ich całą garść i nagle rzuciłem jej z całej siły w twarz tymi drobnymi, a czułem wtedy taką kur*icę że może kilka razy w życiu taką miałem. Następnie znalazłem się w szkole. Co ciekawe w moim gimnazjum, w świetlicy, nie pamiętam innych osób i nie jestem pewien czy były to osoby z mojej obecnej klasy czy z gimnazjum, w każdym razie nagle wstałem i uderzyłem bardzo mocno jednego kolesia, zaraz wszyscy wstali i zaczęli się między sobą bić. Pobiłem jeszcze kilka osób(szczegółów nie pamiętam) i potem dostałem porządną bombe na głowę(niby sen, a bolało :evil:) potem miałem limo i dalej nie pamiętam..... Porąbane mam sny... np. Często jestem w takiej sytuacji, że kogoś biję(osoba z gimnazjum której nienawidzę) a moje pięści omijają jego głowę, zupełnie jak by to by moje pięści i jego głowa były magnesami o tym samym biegunie. Czasem coś mnie goni, a ja poruszam się jak pod wodą, czy w smole. Np. miałem niedawno taki sen, że ktoś biegnie na mnie z siekierą i chce mi rozwalić łeb a nie mogę nawet uciec, macham nogami i jestem ciągle w tym samym miejscu.....
Ale najdziwniejszy sen miałem jakiś tydzień temu. Znalazłem się w pięknym lesie w ciągu dnia, chodziłem po nim i przyglądałem się przyrodzie. Nagle zapadła noc, zrobiło się ciemno(słyszałem różne przerażające odgłosy, jak wycia odgłosy potworów...), ja biegałem po lesie i chowałem się, żeby coś mnie nie zeżarło. Skradałem się i nagle doszedłem do drogi. Usłyszałem jak coś nadjeżdża. Słyszałem dudnienie kopyt, serce zaczęło mi mocno bić, wiedziałem że muszę się gdzieś schować, ale nie mogłem się ruszyć.Dudnienie było coraz głośniejsze, ja zacząłem panikować. Po chwili zobaczyłem jak jedzie dorożka i na niej jakieś dziwne stworzenie. Za nią biegł wilkołak :shock: Wielki umięśniony, łapy miał we krwi(podobny do tego http://www.wizkidsgames.com/horrorclix/ ... f_1024.jpg tylko nie miał spodni i miał trochę chudsze ręce i karczycho Co ciekawe wcześniej nie oglądałem żadnych obrazków wilkołaków itp. a znalazłem w internecie bardzo podobne do tego co mi sie śnił) a dalej nie pamietam... Chyba mnie zaczynał rozszarpywać i się obudziłem...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez suavemente_besame 29 lip 2007, 10:47
hmm ... ja miewam straszne sny ...
ciagle jakies koszmary...
woda akurat zadko mi sie sni ... ale zdarzenia z zycia lub jakies inne chore jazdy mi sie snia... jakies choroby,smierc itd... masakra.
suavemente_besame
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do