Survival

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Survival

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 29 sie 2012, 13:33
Survival kto się tym interesuje chciałem tego spróbować, ale z powodu zaburzeń mógłbym sobie nie poradzić.
Kto ogląda Beara Gryllsa?
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Survival

przez agonista 29 sie 2012, 14:15
Ja nie zajmuję się tym ale mogę dac ci namiary na coś podobnego .Wystarczy wybrać się nad jakąś dużą rzekę typu wisła jest tam mn óstwo wysp starorzeczy zarośniętych jak w dzungli latem ma sie poczucie jakbyś był w tropikach komary itp zwykli ludzie po pół godz wędrówki przez coś takiego są bliscy obłędu .Mozna zostać na noc rozpalić ogień i gapiąc sie w niego do rana przemyśleć wiele spraw to lepsze niż wszystkie terapie .Wrócisz wykończony fizycznie ale psychicznie sprawy ważne staną się mniej ważne a te mniej ważne całkiem nieistotne.Na takich wyspach jest bezpiecznie nikt nie łazi ryzyko natknięcia się na człowieka jest znikome a już na złych ludzi praktycznie żadne. Co ważne trzeba pojechać dalej od miasta .Ciekawe rozeznanie możesz zrobić np na zumi wybrać zdjęcia z satelity.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Survival

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 29 sie 2012, 14:44
Dzięki pomyślę o tym mam kumpla co też jest miłośnikiem takich wypraw, ale najpierw muszę się doprowadzić do pożądku depresja torpeduje wszelkie moje pomysły. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Survival

przez Stark 29 sie 2012, 18:35
Programy pana Gryllsa radzę traktować z dużym przymrużeniem oka..
Nie żebym mu ubliżał (do SAS nie biorą byle kogo wszak...) ale podobno nie jest to idealne źródło wiedzy..
Stark
Offline

Survival

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 29 sie 2012, 19:36
ja tam codziennie mam survival :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Survival

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 29 sie 2012, 19:47
Stark był tylko operatorem SAS
wiem sam zauważyłem kilka błędów w jego poradach choć z większością się zgodzę
wiem że oni w tych programach to inscenizują ;)
jak na razie uznaję tylko złotą zasadę survivalu po co stać skoro można usiąść po co siedzieć skoro można się położyć ;)
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Survival

przez Siddhi 26 lis 2012, 00:17
Wbrew pozorom w warunkach survivalowych czuję się o wiele lepiej niż w miejskiej dżungli i życiu codziennym. Chciałbym w przyszłości na coś takiego się wybrać (gdy będą fundusze i czas), do tej pory to tylko spływy kajakowe, to w sumie taka namiastka survivalu i też bardzo fajna sprawa.
Siddhi
Offline

Survival

Avatar użytkownika
przez Vian 26 lis 2012, 13:42
Ja mam wrażenie, że każda osoba, która dobrowolnie naraża się na takie niewygody jak głód i obrażenia ma w sobie coś z masochisty...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Survival

Avatar użytkownika
przez Hans 27 lis 2012, 21:03
Vian, w tym worku zmieścisz większość pracujących. Zwłaszcza pracowników fizycznych. Nie wiem co dziwnego w tym, że ktoś chce ucieć ze zurbanizowanego świata na łono natury i zaznać trochę niewygód.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Survival

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lis 2012, 13:38
Hans, no nie, bo za pracę fizyczną dostaje się gratyfikację, a za siedzenie po pas w bagnie z komarami nikt survivalowcom nie płaci, ba! - często gęsto to oni za to płacą!
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Survival

Avatar użytkownika
przez monk.2000 01 gru 2012, 14:34
Ja póki co próbuję przetrwać w codziennej rzeczywistości, nie potrzebuję chmar komarów. Zrobić sobie coś do jedzenia, załatwić jakąś sprawę, odebrać telefon. Przełamać się i wziąć się do nauki jakiegoś przedmiotu, który przyda mi się kiedyś w pracy itd.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Survival

Avatar użytkownika
przez Hans 01 gru 2012, 14:52
Vian, zrób ankietę wśród 1000 pracowników fizycznych fabryk i wśród takie samej liczby survivalowców, zapytaj tych pierwszych, czy są zadowoleni ze swojej pracy, czy przy pierwszej nadażającej się okazji zmieniliby ją na coś innego, czy są opłacani adekwatnie do wysiłku, który wkładają w pracę. Następnie zadaj podobne pytania survivalowcom o ich hobby. No ale jeśli widzisz świat dwubiegunowo 'płaci - nie płaci', to chyba o dyskusja o wnioskach z takich ankiet jest zbyteczna.

-- 01 Dec 2012, 14:19 --

*nadarzającej się
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Survival

Avatar użytkownika
przez Vian 01 gru 2012, 15:19
Hans, ja widzę W TYM WYPADKU świat dwubiegunowo - robię coś dla przyjemności/satysfakcji, a robię coś bo nie mam wielkiego wyboru, gdzieś musze pracować.

Ergo porównywanie survivalowców do pracowników fizycznych jest z gruntu chybione.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Survival

Avatar użytkownika
przez Hans 01 gru 2012, 16:25
Vian, jak nie mają jak mają wybór. Mogą tego nie robić i wybrać wedle Twojej definicji większy masochizm, czyli głód, dla przyjemności niezginania karku w pracy. Wedle definicji zresztą masochizm jest związanym z poniżeniem, a ja w survivalu poniżenia nie widzę, ale zdaje się (a nawet jestem tego pewien), że to Ty umieściłaś w ramach masochizmu survival (hobby), więc nie czułem się niezręcznie umieszczając tam wysiłek pracowników fizycznych, którzy z pewnością odczuwają przyjemność przy odbieraniu wypłaty i jej wydawaniu, więc robią to dla przyjemności, życiem zwaną. Może się brzydzą tymi pieniędzmi i plują na wypłatę? :twisted:

Odejdźmy jednak od kazuistyki (dobrze mówię?), a skupmy się na survivalu. Brałaś kiedyś udział w takim przedsięwzięciu? Jeśli nie, to może warto spróbować. Mało co układa sprawy w głowie tak jak niedopłatny lub płatny w drugą stronę wysiłek fizyczny, połączony z powrotem na łono natury. Jednak nie wiem czy to zrozumiesz, bo widzę, że z góry jesteś 'na nie'.

edit:
A to nie Ty tak ochoczo ze mną rozmawiałaś o piwnicznym poniżeniu? :pirate:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do