kim jestescie, co robicie ;)???

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 27 lip 2012, 20:48
Jestem duszą, nie jestem materią.
Nie jestem ciałem.
Nie jestem umysłem.
Jestem wieczną duszą,
wieczną iskierką Boga.
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 lip 2012, 20:49
Być może i jest trudne, ale na pewno nie jest ważne. Działania takie są nie tylko całkowicie zbyteczne, ale summa summarum są szkodliwe społecznie i nieopłacalne dla ogółu. Instytucja państwowa jaką jest Pomoc Społeczna nie powinna w ogóle istnieć. Gdybyś pracował w prywatnej fundacji pewnie nawet przybiłbym Ci piątke. Ale z racji pracy w państwowej instytucji jaką jest Pomoc Społeczna, uważam Cię za być może i nieświadomego tego faktu, ale jednak pasożyta społecznego, otrzymującego korzyści materialne z tytułu "pomagania"

Relatywista Takie zarzuty to możesz do całej budżetówki adresować- do lekarzy z nfz, biurokratów, nauczycieli itd.
Ja to to uważam że największymi darmozjadami są żołnierze nawet będąc na bezrobociu uważam się że jestem społecznie bardziej użyteczny od tych bezproduktywnych i bezużytecznych pijaków przechodzących na emerytury w wieku 35.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

kim jestescie, co robicie ;)???

przez Relatywista 27 lip 2012, 21:14
Relatywista Takie zarzuty to możesz do całej budżetówki adresować- do lekarzy z nfz, biurokratów, nauczycieli itd.

Mylisz się. Lekarz robi rzecz pożyteczną. Leczy ludzi. To urzędnik z NFZ i Ministerstwa Zdrowia jest pasożytem, bo nie robi nic pożytecznego, czerpie z tego faktu korzyści majątkowe i na dodatek utrudnia pracę lekarzom.

Mylisz się. Nauczyciel robi rzecz pożyteczną. Uczy dzieci. To urzędnik z Ministerstwa Edukacji, Kuratorium jest pasożytem, bo nie robi nic pożytecznego, czerpie z tego faktu korzyści majątkowe i na dodatek utrudnia pracę nauczycielom.

Konkulzja jest taka, że gałęzie takie jak szkolnictwo, medycyna powinny być całkowicie sprywatyzowane, tak jak to było jeszcze w cywilizowanych czasach 100 lat temu. Wolny rynek i konkurencja poradzi sobie z tym wszystkim o wiele lepiej, niż te pasożyty społeczne, jakimi są urzędnicy.

Co do Pomocy Społecznej, więcej pisałem o niej w wątku o polityce:

politykowanie-t37105.html

Ja to to uważam że największymi darmozjadami są żołnierze nawet będąc na bezrobociu uważam się że jestem społecznie bardziej użyteczny od tych bezproduktywnych i bezużytecznych pijaków przechodzących na emerytury w wieku 35.

Też mam wiele zastrzeżeń do wojska. Obecnie zołnierz idzie do wojska po to, żeby przeczekać bezpiecznie te kilkanaście lat, nie wychylać się i otrzymać wczesnie emeryturę (podobnie jest z policją). Powinno to działać na zasadzie, że żołnierz podpisuję umowę z III RP, dostaje wysoki miesięczny żołd i jako wojak zaciężny służy za niego na okreslonych warunkach. Armia taka posiada całkowicie inną mentalność, bo do wojska idą Ci którzy lubią ryzyko, nie boją się stracić zycia, a nie Ci którzy chcą przeczekać w nim kilkanaście lat nie wychylając się do emerytury. W obecnych czasach potrzeba armii nielicznej, ale dobrze wyszkolonej, znającej się na nowoczesnej technologii do działań precyzyjnych, mającej pojęcie o swojej robocie. Tak więc większość oddziałów powinna stacjonować gdzieś w dalekich konfilktach zbrojnych za odpowiednie korzyści polityczne i ekonomiczne dla III RP, służyć jako najemnicy, gdy jakieś państwo podpisze z III RP kontrakt itd.

Obecnie poza tymi stacjonującymi w Afganistanie, jednostkami specjalnymi jak "Grom", nie posiadamy żołnierzy z prawdziwego zdarzenia. Większość to urzędnicy wojskowi, a nie żołnierze. Emerytowani oficerowie, administracja wojskowa, alkusy w koszarach, tępe łyse karki, które potrafią jedynie zapierdalać kółka dookoła koszar i bawić się w "fale". Nie mówiąc już o zacofaniu technologicznym naszej armii.

-- 27 lip 2012, 22:47 --

carlosbueno, Ale może lepiej będzie nie rozwijać tej dyskusji :P Znowu narobimy offtopa jak ostatnio i dopiero będzie ;)
Relatywista
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez moniqe33 28 lip 2012, 00:56
Mushroom napisał(a):chodzi o to kim jestem zawodowo?


no tak "zawodowo" hehehe no po prostu gdzie pracujecie , co studiujecie itd...

aperecium napisał(a):Studiuję dwa kierunki na niezłej uczelni w Wielkiej Brytanii. Wyjechałam tam tylko na studia i raczej nie zostanę, chociaż do Polski też pewnie nie wrócę na stałe. Nie jest źle jednak spędzać tu wakacje, co właśnie czynię. :)


ooo a jakie kierunki ??

ja pracuję ( Murzynię )w pizza hut , skończyłam kurs w szkole policealnej ( multimedia i reklama) od października zaczynam walkę w krakowskich szkołach artystycznych z visual merch designnem :D w pogoni za marzeniami ( marzenia już umarły pamięć po nich poz0stała …)
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 lip 2012, 01:03
Dla siebie jestem kims waznym.. dla pary innych osob pewnie tez. Co robie? Wiekszosc czasu leżę i pachnę albo dobrze sie bawie 8)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 lip 2012, 01:04
Candy14 napisał(a):Co robie? Wiekszosc czasu leżę i pachnę albo dobrze sie bawie 8)

Skojarzyło mi się tylko z jednym zawodem :shock: :P
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez moniqe33 28 lip 2012, 01:17
Candy14 napisał(a):Dla siebie jestem kims waznym.. dla pary innych osob pewnie tez. Co robie? Wiekszosc czasu leżę i pachnę albo dobrze sie bawie 8)



a ja większość czasu stoję,nakurwiam w robocie i śmierdzę :bezradny:
jak to jest pachnieć hahaha??

a gdzie tak dobrze się bawisz ;) ??
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

kim jestescie, co robicie ;)???

przez kafka 28 lip 2012, 11:27
Mylisz się. Nauczyciel robi rzecz pożyteczną. Uczy dzieci. To urzędnik z Ministerstwa Edukacji, Kuratorium jest pasożytem, bo nie robi nic pożytecznego, czerpie z tego faktu korzyści majątkowe i na dodatek utrudnia pracę nauczycielom.


Relatywista, dziękuje:)
kafka
Offline

kim jestescie, co robicie ;)???

przez Relatywista 28 lip 2012, 17:36
kafka, Ale że dziękujesz, czy "dziękujesz" ? :D
Relatywista
Offline

kim jestescie, co robicie ;)???

przez aperecium 29 lip 2012, 17:36
moniqe33 napisał(a):ooo a jakie kierunki ??


Stosunki międzynarodowe i prawo, po wakacjach będzie trzeci rok.
aperecium
Offline

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez gwidoniusz 29 lip 2012, 18:34
nowy_franek, troszkę żałuję, że tu napisałem. Dowiedziałem się, że jestem nieświadomym pasożytem społecznym. Taka szybka diagnoza. Cóż. Przyjmuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
09 lip 2012, 14:54
Lokalizacja
blisko Wieliczki

kim jestescie, co robicie ;)???

przez Relatywista 29 lip 2012, 19:44
gwidoniusz, Bywa :P Prawda w oczy kole :D Ale nie martw się, taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Już niedługo będziesz mógł się wziąć za uczciwą i pożyteczną robote ;) Ja dobrze wiem, że jestes nieświadomy tych mechanizmów. Dlatego zaznaczyłem, że nie masz w tym złych intencji. Gdybyś jednak był świadomy tego faktu, podchodziłoby to pod hipokryzje i wyrachowane cwaniactwo :P
Relatywista
Offline

kim jestescie, co robicie ;)???

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 29 lip 2012, 20:14
gwidoniusz napisał(a):nowy_franek, troszkę żałuję, że tu napisałem. Dowiedziałem się, że jestem nieświadomym pasożytem społecznym. Taka szybka diagnoza. Cóż. Przyjmuję.


Ale ja oczywiście tak nie twierdzę,
to Relatywista :twisted:

Relatywisto - nie masz racji, może częściową. Instytucja ta jest potrzebna , bo nasze społeczeństwo jest kulawe i potrzebuje pomocy. Często nie tyle "ryby", co "wędki", i tym czasami pomoc społeczna się zajmuje , ale do tego oczywiście są potrzebni młodzi ludzie tam pracujących, zapaleńcy, empatyczni idealiści, którzy pójdą z pomocą do tych potrzebujący. A nie stare babki siedzące, grzejące ciepło d*py w biurach, które tylko mają znieczulicę w oczach i wyrobione o wszystkich zdanie od początku.
A to, że taki pracownik - który dobrze swoją prace wykonuje, bo jest to też praca- dostaje za to wynagrodzenie uczciwie zarobione - to jest złe? Czy on to ukradł? Faktem jest, że praca pracowników socjalnych itp jest pracą bardzo ciężko , obiciążającą psychicznie , a korzyści materialne z tego (czyli pensje) mają do tego niewspółmierne.
Więc Relatywisto - nie generalizuj.
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

kim jestescie, co robicie ;)???

przez Relatywista 29 lip 2012, 20:40
ale do tego oczywiście są potrzebni młodzi ludzie tam pracujący, zapaleńcy, empatyczni idealiści, którzy pójdą z pomocą do tych potrzebujący.

Ale ja im nie bronię pomagać. Tacy ludzie są potrzebni, cenię ich mentalność i szacun za ich oddanie. Niech zapiszą się, sami założą prywatną fundacje i niech pomagają. Niech biorą za tą pomoc pensje, lub pracują bezinteresownie na zasadzie non profit. Spoko, nie mam nic przeciwko.

A nie stare babki siedzące, grzejące ciepło d*py w biurach, które tylko mają znieczulicę w oczach i wyrobione o wszystkich zdanie od początku.


A to, że taki pracownik - który dobrze swoją prace wykonuje, bo jest to też praca- dostaje za to wynagrodzenie uczciwie zarobione - to jest złe? Czy on to ukradł?


Na to żeby tak jak mówisz te "stare babki grzały ciepło dupy w biurach", na to żeby taki gwidoniusz z wyrazem "dumy" na twarzy mógł "nieść pomoc" i dostawać za to pensje, wcześniej musiano bezpardonowo opierdolić ludzi w podatkach na ponad 50% ich zarobków. Fachowo nazywa się to funkcją redystrybucyjną podatku. W myśl tej zasady rodziny i znajomi adresatów Waszej "pomocy" okradani są przez urzedników skarbowych z większej częsci swoich dochodów, adresaci Waszej "pomocy" jedzą na codzień o wiele za drogie bułki, piją o wiele za drogie orenżady, może palą o wiele za drogie fajki i piją o wiele za drogie browary, płacą o wiele za dużo za wodę, prąd, gaz, jeżdżą na o wiele za drogiej benzynie ( przez to Ty nie możesz piracić na drogach tak często jakbyś chciał ;)), kupują o wiele za drogie sprzęty AGD i RTV itd. Wszystko po to żeby gwidoniusz z dumnym okrzykiem na mordzie mógł "nieśc im pomoc", oczywiście za odpowiednie wynagrodzenie :D Summa summarum dla ogółu społeczeństwa jest to nieopłacalne, a korzystają na tym jedynie pasożyty społeczne, jak wszelkiej maści gwidoniusze, rozmaici urzędnicy od "brania" i "dawania" :P

Przeczytaj pierwszy post w temacie "Politykowanie". Wyjaśniłem w nim dokładnie na jakiej zasadzie to działa. Pisałem jeszcze o tym w późniejszych postach, rozwijając temat, ale pierwszy post dobrze oddaje istotę problemu.

politykowanie-t37105.html
Relatywista
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do