Języki obce.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Języki obce.

przez Saanna 09 lip 2012, 12:27
what_a_feeling napisał(a):
Ciężki jest do ogarnięcia serbski?

Ja učim i volim srpski jezik.

Niestety mało jest materiałów do nauki. Więc nie które rzeczy ciężko trochę ogarnąć, np. mam problemy z liczbą mnogą.

odlicno :) ale uczysz sie samodzielnie? materiałów fakt mało - mam gdzies ksiazke "ucimo srpski" . liczba mnoga to dla mnie pryszcz, gorzej z przypadkami. ja to mysle jedno z drugim. i serbski i chorawcki. ale oni tez - ekonomija reci ;) komu wygodniej tego wariantu uzywa.
ja ze wzgl na latwizne zawsze mowilam "idem za Beograd" (za+ Biernik (bez koncówki) to wersja chorwacka) zamiast Idem u Beogradu (wersja serbska) ;).
chorwaci mają fiola na punkcie jezyka wymyslaja takie cuda jak brzogriz - czyli fast food. oczywiscie sie nie przyjeło.
samolot to zrakolplot - choc w sumie sensowne bo zrak to powietrze (po serbsku vazduh/avion)

ja sie uczylam z piosenek, głównie cecy i innego turbofolku ;)

-- 09 lip 2012, 11:28 --

what_a_feeling napisał(a):Do serbskiego są polskie książki: Język serbski dla początkujączych oraz Język serbski dla zaawansowanych, ale to nie są samouczki a podręczniki dla studentów, ale uczyć się z nich samemu również można.



ale są nieludzkie ;) tyyyle gramatycznego bełkotu- mam jedna z nich. ja ma ksiazke serbska i łątwiejsza do ogarniecia. jest tez chyba strona serbianschool.com
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez Atalia 09 lip 2012, 12:29
carlosbueno napisał(a):co do ZSRR na Łotwie co trzeci Łotysz( a może to to już nie Łotysz tylko Rusek) nie umie łotewskiego, nawet przez to tam prawa ograniczone mają. Podobnie jest ze znajomością ukraińskiego we wschodniej części Ukrainy, a ukraiński brzmi dla mnie jak połączanie polskiego z rosyjskim. Ale w takiej Gruzji czy Armenii młode pokolenie już po rosyjsku nie umie no ale to są bardzo stare narody i języki nie to co np Białorusini czy Ukraińcy

Zgadza się, co do U. i Ł. - na dobrą sprawę Estończycy gdyby chcieli (a nie chcą ;) ) również mogliby wykazać się śliczną znajomością ruskiego. W Gruzji i Armenii ciągle bez problemu po rusku można się dogadać. Co do Białorusinów - pojęcie ich "narodowości" jest podobnie sztuczne, jak mówienie o narodzie amerykańskim. Sztuczne twory, patchworki.
A w takich to republikach azjatyckich języków narodowych uczą się, na dobrą sprawę, od A do Z dopiero ludzie młodzi, starsi - ruski, ew. dialekty sprzed lat 80. - 90., gdy języki dopiero powstawały.

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2012, 12:31
W Chorwacji nad morzem to i polsku można się dogadać w miarę w Bośni już trochę gorzej mi szło może poza Mostarem gdzie dużo Polaków pielgrzymuje ale też dawałem radę. No ale Albania to już nic ale to zupełnie inna grupa językowa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Języki obce.

przez what_a_feeling 09 lip 2012, 12:31
liczba mnoga to dla mnie pryszcz
Ja nie wiem kiedy używa się w liczbie mnogiej -ovi.
Tigar - tigarovi.
Ostatnio edytowano 09 lip 2012, 12:32 przez what_a_feeling, łącznie edytowano 1 raz
F20.0
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
28 maja 2012, 07:50
Lokalizacja
Wrocław

Języki obce.

przez Saanna 09 lip 2012, 12:32
podobno na ukrainie jak sie mowi po ukrainsku, to mozna byc posadzonym o bycie nacjonalista. w dobrym tonie jest tam znac ukraincki, ale niekoniecznie sie z nim afiszowac. dziwne to dla mnie. lepiej podobno po rosyjsku mowic bo to znaczy, ze jestes otwarty na innych.

-- 09 lip 2012, 11:33 --

carlosbueno napisał(a):W Chorwacji nad morzem to i polsku można się dogadać w miarę w Bośni już trochę gorzej mi szło może poza Mostarem gdzie dużo Polaków pielgrzymuje ale też dawałem radę. No ale Albania to już nic ale to zupełnie inna grupa językowa.


Bosniacki jest ciekawy bo ma mase turcyzmów. nam lektorka pokazywala roznice jez. na przykladzie slowa kawa
kafa- serb
kava- chor
kahva - bosn
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Języki obce.

przez what_a_feeling 09 lip 2012, 12:35
Wiecie co znaczy po bułgarsku dupka? Dziurka :)
F20.0
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
28 maja 2012, 07:50
Lokalizacja
Wrocław

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2012, 12:37
Co do języka to nie wiem ale za to Bośniaczki są b ładne takie połączenie urody słowiańskiej z turecką i kraj mimo że w dużej mierze muzułmański to obczadorowanych dziewczyn tam nie widziałem
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Języki obce.

przez Saanna 09 lip 2012, 12:38
what_a_feeling napisał(a):
liczba mnoga to dla mnie pryszcz
Ja nie wiem kiedy używa się w liczbie mnogiej -ovi.
Tigar - tigarovi.



zmaj- zmajevi ;)
noz- nozevi

kurcze, ja to robie z automatu, kiedys nam tlumaczyla babeczka - na bank przy jednosylabówkach (a jak jest literka z ptaszkiem jak Ż, albo j - to o->e). do tego dochodzi palatalizacja. jak gdzies znajde notatke, to ci przesle ;)
knjiga- knjizi
orah-orasi

-- 09 lip 2012, 11:39 --

a wicie dlaczego w chorwacji lepiej nie mowic "kurcze"? ;) bo to znaczy doslownie ty "*uju!" ;)
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez Atalia 09 lip 2012, 13:26
Saanna napisał(a):podobno na ukrainie jak sie mowi po ukrainsku, to mozna byc posadzonym o bycie nacjonalista. w dobrym tonie jest tam znac ukraincki, ale niekoniecznie sie z nim afiszowac. dziwne to dla mnie. lepiej podobno po rosyjsku mowic bo to znaczy, ze jestes otwarty na innych.

Pierwsze słyszę :shock:
Rosyjski nie jest - przeważnie - szczególnie mile widziany, łatwo kojarzy się z ruskim imperializmem, chęcią stłamszenia Ukraińców, Putin, ZSRR, zło i w ten deseń.

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Języki obce.

przez Saanna 09 lip 2012, 13:28
byc moze t zalezy gdzie- moze im bardziej na zachod tym ukrainski ma wiecej lask. jak jechalam kiedys na krym, to spotkalam parke- chlopak mial mloda zone- rosjanke. powiedzial, ze nie mowil swojej babce, ze jego zona to rosjanka, bo by nie dala blogoslawienstwa, czy jakos tak.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2012, 13:34
Na Krymie to chyba głównie Rosjanie mieszkają albo potomkowie tatarów. Większość Ukraińców których poznałem umiała po Polsku a w Polsce nie mieszkają, pracują bynajmniej, rosyjski też znali mówili że książki, filmy są u nich głównie w tym języku, muzyki też ruskiej słuchali , byli wielojęzyczni słowem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 09 lip 2012, 14:02
Saanna napisał(a):podobno na ukrainie jak sie mowi po ukrainsku, to mozna byc posadzonym o bycie nacjonalista. w dobrym tonie jest tam znac ukraincki, ale niekoniecznie sie z nim afiszowac.

Bzdura :) Chyba że na totalnym wschodzie - Donieck, Charków, tam rzeczywiście ukraiński nie jest mile widziany ale to dlatego, że Ukraińców prawie nie ma.

angielski - dobry
ukraiński - bardzo dobry
rosyjski - rozumiem, ale nie mówię
arabski - alfabet + podstawy (opowiem o sobie, o swoim mieście i takie tam, dogadam się w restauracji etc.)
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Języki obce.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2012, 14:24
dla mnie arabski brzmi jakby ciągle się kłócili, krzyczeli, wyzywali ogólnie strasznie mnie denerwował jak kiedyś z ludźmi mówiącymi w tym języku pracowałem. No ale słyszałem od Anglików że polski tez ich drażni swoim szeleszczeniem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Języki obce.

przez aperecium 18 lip 2012, 23:35
Znam biegle angielski (właściwie od dwóch lat jest moim 'głównym' językiem bo studiuję w Wielkiej Brytanii). Co ciekawe w UK przechodziłam terapię więc od tamtej pory o swoich problemach myślę wyłącznie po angielsku. Nie wiem właściwie dlaczego. Prawdopodobnie dlatego, że tylko tam o nich w ogóle rozmawiałam. Poza tym znam niemiecki i hiszpański w stopniu teoretycznie średniozaawansowanym (skończyłam kursy na poziomie B2 - C1) niestety nie mam wystarczającego kontaktu z tymi językami w mowie by czuć się pewnie.
aperecium
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do