Jestem totalnie załamana - ZUS

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jestem totalnie załamana - ZUS

przez Saanna 09 lip 2012, 11:20
*Wiola* napisał(a):nazywam się niewarto, Ejj, nic Ci się nie pomyliło? Od umowy zlecenia też się żadnych składek nie odprowadza, więc ZUSowi nic do tego.

odprowadza sie. jesli nigdzie indziej sie nie rpacuje, a praca na zlecenie jest jedyna - obowiazkiem, pracodawcy jest odprowadzanie skladek.
spokojnie, napewno da sie wyjasnic, wierze, ze to duzo zachodu, ale...uda ci sie. porozmawiaj spokojnie, badz przy swoim
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Jestem totalnie załamana - ZUS

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 lip 2012, 11:24
ja byłam wtedy na rencie socjalnej, więc składek chyba nie było trzeba odprowadzać.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jestem totalnie załamana - ZUS

przez kafka 09 lip 2012, 11:30
nazywam się niewarto, a poz atym uczyłaś się, co nie? a wtedy chyba jest coś inaczej przy zleceniu.
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem totalnie załamana - ZUS

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 lip 2012, 11:34
kafka, nie znam się na tym wszystkim, ale faktycznie byłam na studiach i na studium doktoranckim, oprócz tego na rencie, więc oni chyba sami sobie te składki płacą przy rencie.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jestem totalnie załamana - ZUS

przez kafka 09 lip 2012, 11:35
nazywam się niewarto, no raczej, tak jak mówiłam sprostuj i nie przejmuj się.
kafka
Offline

Jestem totalnie załamana - ZUS

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 lip 2012, 11:39
kafka, ja się przejmuję, zwłaszcza że to dla mnie cała wyprawa, najpierw do domu kilkadziesiąt kilometrów, potem do ZUS-u, cała akcja zajmie mi cały dzień z noclegiem, a i tak nie wiem, czy to się da wyjaśnić.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jestem totalnie załamana - ZUS

przez kafka 09 lip 2012, 11:41
nazywam się niewarto, rozumiem, jak ja od nich list dostaję, to mdleję na miejscu i tez musze zapier* do innego miasta
a w ogole to po co masz tam jechac? nie możesz pisemnie i poleconym wyslac? ja glownie tak się staram robić
chcę tylko powiedziec, że nie jest to warte twoich nerwów
kafka
Offline

Jestem totalnie załamana - ZUS

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 lip 2012, 11:44
kafka, bo w tamtym poprzednim liście było pytanie, od kiedy do kiedy pracowałam w roku 2011 r. Ja nie mam pojęcia, w jakich okresach miałam te umowy zlecenia. Więc muszę do domu pojechać i sprawdzić, w jakich okresach mam te umowy zlecenia, żeby napisać sprostowanie. Skomplikowane to wszystko, teraz to nawet nie jest w stanie określić, które z tych umów były to zlecenia, a które o dzieło.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jestem totalnie załamana - ZUS

przez kafka 09 lip 2012, 11:46
nazywam się niewarto, a ok, teraz rozumiem.
Będziesz miała na umowie napisane, spokojnie.
kafka
Offline

Jestem totalnie załamana - ZUS

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 lip 2012, 11:49
kafka, tylko że ja tych umów mam pełno, jakieś kilkanaście, bo za każdą rzecz, którą zrobiłam w wydawnictwie, dostawałam nową umowę, na początku wysyłali mi tylko o dzieło, a nagle pojawiły się jakieś zlecenia, nawet się nie zorientowałam, że to zlecenia. Mam nadzieję, że w moim bałaganie jakoś się w tym połapię.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jestem totalnie załamana - ZUS

przez kafka 09 lip 2012, 11:55
nazywam się niewarto, też tak miałam z umowami. Miałam naraz kilka różnych i w ogóle.
kafka
Offline

Jestem totalnie załamana - ZUS

Avatar użytkownika
przez linka 04 sie 2012, 14:47
Spokojnie, spokojnie, żadnej kary nie zapłacisz, jak najszybciej jedź to wyjaśnić, zawieź te umowy, jedyne co może ci "grozić" to fakt, że przekroczyłaś ten dozwolony próg zarobków i obniżą ci rentę :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do