Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 24 kwi 2012, 15:00
Siemka . Otoz moim problemem jest brak jakiejkoliwek aktywnosci w wakcaje

W czasie roku akademickiego chodze na spotkania Stowarzyszenia Psychologicznego oraz Jednego towarzystwa studenckiego na kola studenckie tez chodze. Ale nadchodzi 3 miesiace wakacji i nadchodzi okres nudy.
Uczelnia zamiera - nie sa organizowane zadne konferencje ani spotkania. Znajomi sie rozjezdzaja po domach. Jedyne co zostaje to wyjazdy studenckie,no to zalozmy ze pojezdze 2 tyg .
A co zreszta 2,5 miesiaca? Przez ten caly czas poprzednim razem mialem kontakt tylko z rodzicami, siedzialem za kompem i basta.

Czy ktos zna jakies inne opcje , by wyjsc do ludzi w czasie wakacji.Bo nic innnego mni nie przychodzi do glowy.
No i nie tylko chodzi o ludzi ale no i o ewntualna dziweczyne tez.

A poza tym koncze studia i nie wyobrazam sobie gdzie bede mogl wychodzic, gdy zaczne pracowac. Przez tyle lat zwiazalem sie z organizacjami studenckimi. A jak skoncze studia, to gdzie bede mogl wyjsc poza praca?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 kwi 2012, 17:27
myślałem że lekarze jak już nim zostaniesz są tak zajęci że na nic czasu nie mają.
A co do wakacji to jak naprawdę nie masz co robić to możesz pracować ja tak parę wakacji przepracowałem sprzedając jakieś pierdoły nad morzem. Teraz to mi się już nawet tego nie chce. .
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Avatar użytkownika
przez linka 24 kwi 2012, 17:31
ajajaj89,
Jako studen możesz się wyrwać i wyjechać z programem work and travel, w ogóle praca, a nie masz znajomych spoza studiów? tare znajomości? Może zostań wolontariuszem ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 24 kwi 2012, 18:31
No - nie wiem, jak zostane lekarzem to powiem ile mam wolnego czasu. Wątpię , abym mial go malo , bo jestem singlem. (nie pamietasz carlos?)

Stare znajomosci - przed studiami mieszkalem zagranica. Tam zreszta tez zadnych znajomych nie mialem

Wolontariusz moze być, a work and travel - jechac do usa to tyle jaj nie mam
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Avatar użytkownika
przez kite 24 kwi 2012, 20:12
wolontariat to super pomysł! gdybym mieszkała w mieście też bym się gdzieś zaczepiła. powiem że zgłaszanie się do pomocy przy organizacji imprez też fajnie zajmuje czas. ja przy jednym festiwalu pomagam od 9 lat. mam już swoje konkretne zadania. więcej czasu mam zorganizowanego. a gdy byłam raz jako uczestnik to nie mogłam się odnaleźć z tą masą wolnego czasu :D jeśli poczuję się lepiej chcę zrobić kurs pokojowego patrolu więc będę na 2 festiwale ciągnąć. mi się taka aktywność podoba. polecam!
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Wakacje - moj czas separacji od ludzi

Avatar użytkownika
przez linka 25 kwi 2012, 16:13
ajajaj89, jest PCK, zapewne masz gdzieś schronisko dla zwierząt, zawsze możesz też pomagać dzieciakom z dysfunkcyjnych rodzin w lekcjach - popytaj w ośrodku pomocy społecznej, są także hospicja - ale to już dla ludzi o mocnych nerwach - nie każdy wytrzyma ciężar pracy tam.
Natomiast w ogóle pracując jako wolontariusz często można poznać całą masę fajnych, zaangażowanych w coś głębszego niż kasa ludzi :)
Poza tym - praca sama w sobie, jakakolwiek - przy sezonowych pracach na wsi można się nieźle opalić - opatentowałam już :mrgreen: Albo harować ciężko przez dwa miesiące a później wyjechać sobie na tydzień na kanary i zalegać całe dnie na słoneczku z dobrą książką :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do