tak zwane "przeziębienie"

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 sty 2012, 15:33
intel, Hmm,. niby tak, tylko widocznie jestem bardzo "uprzywilejowana" albo unikam miejsc rozsiewu bo do tej pory takowej nie miałam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

tak zwane "przeziębienie"

przez intel 31 sty 2012, 15:44
Ha
Kobiety z reguły są bardziej uprzywilejowane. Nie tylko w "sraczkowym" zakresie.hehehehehe
intel
Offline

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 sty 2012, 15:53
intel, Jakoś mam wątpliwości :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 01 lut 2012, 13:19
Buhahah, znalazłem dobrą ilustrację do tego tematu:

"Gdy nadchodzi październik"
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

tak zwane "przeziębienie"

przez intel 09 lut 2012, 17:17
...........nie wiem jak u Was , ale u mnie praktycznie co druga osoba jest chora na "przeziębienie"
I co "dziwne" wszyscy mają jednakowe objawy.
Brak gorączki, katar, ból gardła, suchy kaszel i ogolne rozbicie. Objawy bardzo intensywne, aczkolwiek w zasadzie niegroźne.
Nie wykluczają z pracy czy innej aktywności, za to sa doskonale dopasowane do działania inteligentnych specyfików na tzw "przeziębienie", których reklama w mediach jest zaskakująco dokładnie skorelowana ze zwiększoną zachorowalnością.
Precyzując bardziej-medialny skomasowany atak pseudomedykamentów bez recepty rozpoczął się na tydzień przed atakiem "przeziębień"
Nie na odwrót !!
Pisałem o tym jakiś tydzień-dwa temu, kiedy to praktycznie większośc ,o ile nie wszystkie znane mi osoby jakoś się nie "przeziębiały"
Lecz był już widoczny zmasowany atak medialny. Jasnowidze ?
Rozumiem, gdyby afrykańczycy od niedawna mieszkający w Polsce reagowali by "przeziębieniem" na całkowicie normalne zimą temperatury za oknem.
Ale my??? Od dziecka zimą jest zimno i nie widzę tu żadnej korelacji temperatury z wirusową infekcją gwałtownie rozprzestrzeniającą się wśród populacji.
Praktycznie większośc populacji musi "przejść" każdy kolejny atak "przeziębienia"
Potem , pomimo dalszych niekorzystnych warunków pogodowych jakoś malo, kto się "przeziębia"
Minie kilka-kilkanaście tygodni i następuje znów "gwaltowny spadek odporności " skutkujący milionowymi zyskami firm farmaceutycznych , generowany głównie cudownymi pseudolekarstwami bez recepty.
Niemożliwe?
A co powiecie na fluorowanie wody? Czyli bezprawną medykalizacje wody pitnej?
Czy ktoś się kogoś pyta o ,to czy wyraża zgodę na sztuczne dodawanie trucizny do naszej wody?
To tak, jakby od jutra dodawano do wody np neuroleptyki-dla naszego dobra.
Dlaczego wiele krajów europejskich zakazało już dawno sztucznego fluorowania wody uznając to jako szkodliwy i bezprawny proceder?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fluoroza

http://www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dz ... z1Lgk0m2At

W związku z powyższym cykliczne rozprzestrzenianie niegroźnego lecz uciązliwego i jakże dochodowego ( bardzo znaczna częśc dochodu farmaceutycznego pochodzi ze sprzedaży specyfików dostępnych bez recepty ) wirusa wydaje się "betką"
intel
Offline

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lut 2012, 17:39
Brak gorączki, katar, ból gardła, suchy kaszel i ogolne rozbicie. Objawy bardzo intensywne, aczkolwiek w zasadzie niegroźne.

też na to cierpię już od 5 dni ale gorączki to prawie nigdy nie miewałem. Nie biorę żadnych fervexów, coldrexów itp bo niewiele to pomaga jak pracowałem to brałem bo łagodziło objawy a jak siedzę w domu to mi to zwisa tylko tabletki na gardło biorę ale one w sumie też n ie bardzo mi pomagają. Teraz czuje się już lepiej i mam nadzieje że do końca tygodnia wyzdrowieje całkowicie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

tak zwane "przeziębienie"

przez intel 09 lut 2012, 18:47
Oglądałem teraz "sąd rodzinny" na TVN.
Blok reklamowy.
NA 11 REKLAM 6 !!!!!!!!!! DOTYCZYŁO PARAMEDYKAMENTÓW NA KASZEL I "PRZEZIĘBIENIE"
Przypadek?
Wielka troska o "zdrowie Polaków" ?
Skąd 100 % korelacja objawów ludzi obecnie zarażonych ( nie przeziębionych ) z dolegliwościami całych pokoleń półgłówków prezentowanych w debilnych historyjkach z natychmiastowym Happy Endem sprokurowanym przyjęciem placebo ?
intel
Offline

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 lut 2012, 18:49
intel, Coś się tak na to uwziął ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

tak zwane "przeziębienie"

przez Nel 09 lut 2012, 18:57
przeziebienie...
to nic innego jak wirus
ten sam wirus u kazdego powoduje
zblizone,choc nie identyczne objawy
bo kazdy ma inny organizm
mozna nawet zarazic sie od kogos
kto jest aktualnie nosicielem a sam nie choruje
bo ma tak sprawny uk£ad odpornosciowy

kazde przeziebienie wywo£uje inny wirus
a po zetknieciu z nim mamy juz odpornosc
nastepny katar to juz nowy wirus
choc bardzo podobny skutek
jednak nowy wrog
nie na kazdego wroga trzeba wytaczac armate
limfocyty tez sa rozne

z tymi neuroleptykami
intel, to nieco za mocny exp
ale rowniez meczy mnie wykopywanie spod ziemi
NIEjodowanej soli dla mojej chorej na tarczyce mamy
a nie jest to zadne wyjatkowe schorzenie...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

tak zwane "przeziębienie"

przez intel 09 lut 2012, 19:11
*Wiola* napisał(a):intel, Coś się tak na to uwziął ;)



Bo najgorszym uczuciem dla faceta jest poczucie bezsilności.
Gdyby moje przypuszczenia nawet okazały się prawdziwe-to nic by na to nie można było poradzić.
Zwłaszcza , że masy są tak już zindoktrynowane iż poprą ewentualne zapewnienia "widzących" że nic podobnego nie ma miejsca, aja jestem psycholem....
A potem te same masy nie zastanawiając się DLACZEGO znowu większośc jest chora w TYM SAMYM MOMENCIE z wielką ochotą i czołobitnym pokłonem podzięki dla reklam udadzą się masowo do aptek po paramedykamenty których działanie oparte jest tylko i wyłącznie na doraźnym efekcie spowodowanym pseudoefedryna.
Te specyfiki nie mają w sobie NIC CO ZWALCZAŁOBY WIRUSY !!!.
"przeziębienie" tak czy siak mija samo. A że ktoś może cyklicznie na tym zarabiać miliardy....
Dziś można wyprodukować wszystko i w każdej ilości.
Problem jest tylko ze zbytem.
Konsumpcja MUSI stale rosnąc . Inaczej całe systemy gospodarcze nowoczesnych państw ległyby w gruzach w oka mgnieniu....
Dozwolone sa coraz bardziej wątpliwie etycznie środki pozwalające na osiągnięcie celów zmierzających do zwiększania konsumpcji.
Skoro prowadzi się na wielka skalę wojny w ktorych giną tysiące ludzi na calym świecie( chyba nikt temu nie zaprzeczy ) , dla powodów tylko i wyłącznie ekonomicznych, to czymże byłoby przy tym zarażanie ludzi niegroźnym w sumie wirusem??
intel
Offline

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 lut 2012, 19:15
intel, Właśnie , nawet jeśli masz rację to i tak g... możesz z tym zrobić, więc po sobie szargać nerwy??
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

tak zwane "przeziębienie"

przez intel 09 lut 2012, 19:22
Ja się nie denerwuję. mam inne zmartwienia,hehehehe
Chciałbym tylko, aby jak największa rzesza ludzi zaczęła samodzielnie myśleć.
Nieważne czy w zgodzie z moimi poglądami.
Ważne żeby samodzielnie myśleli.
Dzisiaj prawie wszyscy mają światopogląd i przekonania oraz wiedzę dokładnie takie jakie prezentują media........
Całkowicie bezkrytyczne przyjmowanie wszystkiego "na wiarę"
Całkowita stagnacja umysłowa.Lenistwo umyslowe niepozwalające na wyciąganie jakichkolwiek wniosków. Wszystko jest podane na fałszywym talerzu.
intel
Offline

tak zwane "przeziębienie"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 lut 2012, 20:12
intel, Może prawie, ale nie wszyscy. Powiem Ci na przykładzie reklam właśnie. Na mnie działają one "odstraszająco" , Jeśli coś intensywnie reklamują , jest to ostatni produkt po który sięgam, chociażby z tego powodu ,że wiem ile mnie kosztują koszty tejże reklamy.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

tak zwane "przeziębienie"

przez nextMatii 09 lut 2012, 20:39
Dopóki będą reklamy,a długo jeszcze....:D.....będą one miały jakiś
wpływ na ludzi...i ten wątek raczej
w szerokiej masie społeczeństwa
tego nie zmieni.....
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości

Przeskocz do