Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 maja 2012, 11:53
SadSlav, carlosbueno, pisal o osobach zaburzonych psychicznie i tego tyczyl sie moj post..fobia spoleczna to inna dzialka. I nie wiem dlaczego zamiast zwykle kontakty spoleczne akurat zwiazek mialby to wyleczyc?
carlosbueno, sorry , ze pytam ale jestem nowa na forum wiec pewnie nie doczytalam... na co sie leczysz?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 07 maja 2012, 12:01
KillBill, To już było. W III Rzeszy osoby upośledzone umysłowo, obniżone w rozwoju intelektualnym, niepełnosprawni, kaleki, osoby chore psychicznie- były poddawane przymusowej sterylizacji, kastracji, aby nie rozmnażały się i nie wydawały "wadliwego" potomstwa. Później pensjonariuszy szpitali psychiatrycznych po prostu posyłano masowo do piachu jako podludzi drugiej kategorii, żeby oczyścić populację z niepożądanych genów. Nawet tych, którzy już dawno zakończyli leczenie i byli teoretycznie zdrowi, mieli pracę, rodziny, dzieci zwabiano podstępem wezwaniem do szpitala w celu eliminacji-zastrzyku śmierci albo kulki w łepetynkę, bo mieli w swoich papierach wzmiankę, że kiedyś leczyli się psychiatrycznie. Oczywiście to bardziej tyczyło się osób z doznaniami psychotycznymi, schizofreników, parafreników, katatoników, paranoików, CHAD'owców itd.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 maja 2012, 12:16
Mad_Scientist, dobrze, że się nie leczyłam :shock:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 07 maja 2012, 12:38
Candy14 napisał(a):SadSlav, carlosbueno, pisal o osobach zaburzonych psychicznie i tego tyczyl sie moj post..fobia spoleczna to inna dzialka. I nie wiem dlaczego zamiast zwykle kontakty spoleczne akurat zwiazek mialby to wyleczyc?

Bo zdrowy związek to zaufanie i zaciśnienie relacji międzyludzkich. Jedna, silna więź może wyprowadzić człowieka chorego na prostą bo daje zrozumienie. Nie mówię, że to lek na fobię społeczną ale co to ma niby specjalnie niszczyć? Znam kilka osób z fobią społeczną i nie widzę w nich niczego niszczycielskiego, raczej chęć bycia akceptowanym i rozumianym.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 maja 2012, 13:01
Kiya napisał(a):Mad_Scientist, dobrze, że się nie leczyłam :shock:


Kiya, te straszne czasy już chyba nie wrócą... a masz podstawy do leczenia ? Wydajesz mi się spokojną, wesoła osobą :P
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 maja 2012, 13:15
SadSlav, fobia jest dosc lajtowa przy innych zaburzeniach i owszem kontakty miedzyludzkie potrafia zdzialac cuda. Ale nijak ma sie to do powaznych chorob psychicznych. Mialam sie nie uzewnetrzniac na forum ale chyba inaczej sie nie da zeby dotarlo. Uwazam, ze ludzie chorzy jezeli nie chca sie leczyc nie powinni wchodzic w zwiazki. Jestem dzieckiem ze zwiazku chorej osoby. Do tej pory nie wiem czy przerobilam do konca koszmar dziecinstwa. Moja matka jest schizofreniczka o sklonnosciach sadystycznych. Nienawidzi swoje corki kochajac slepa, chora miloscia syna. Jako dziecko dostawalam atakow paniki sluchajac jej opowiesci o trupach ktore widzi w kuchni czy lazience. Teraz wiem, ze to jej choroba- jako dziecko nie wiedzialam...wierzylam. Wydawalo mi sie tez normalne , ze matki tluka kablem swoje corki za wszystko. Bylam wystraszona, wycofana, niesmiala, nie mialam znajomych. Nikt mnie nie zauwazal. To ze matki moga byc inne zobaczylam dopiero w szkole sredniej gdzie jakims cudem najfajniejsze dziewczyny w klasie przyjely mnie do swojego grona. Zaczelam u nich bywac i dotarlo do mnie ze corki nie sa gorszym gatunkiem, ktory nalezy tępic..ze matki potrafia kochac dzieci tak samo bez wzgledu na plec.
A teraz mi powiedz, ze zalozenie rodzinyczy bycie w zwiazku leczy chora osobe i nie ma wplywu na jej potomstwo.
Ostatnio edytowano 07 maja 2012, 13:16 przez Candy14, łącznie edytowano 1 raz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 maja 2012, 13:15
Candy14 napisał(a):SadSlav, carlosbueno, pisal o osobach zaburzonych psychicznie i tego tyczyl sie moj post..fobia spoleczna to inna dzialka. I nie wiem dlaczego zamiast zwykle kontakty spoleczne akurat zwiazek mialby to wyleczyc?
carlosbueno, sorry , ze pytam ale jestem nowa na forum wiec pewnie nie doczytalam... na co sie leczysz?

na nic się już nie leczę ale mam, miałem ogólnie zaburzenia lękowo- depresyjne. Sam zdiagnozowałem też u siebie osobowość unikającą, dystymię, prokrastynacje, ergofobię no ale może to tylko naukowe i eufemistyczne nazwy dla mojego lenistwa i tchórzostwa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 maja 2012, 13:18
carlosbueno, ale to mozna wyleczyc terapia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 07 maja 2012, 13:19
Tak samo jak schizofrenię można współcześnie skutecznie leczyć farmakoterapią i zapewnić choremu w miarę normalne funkcjonowanie i komfort życia.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Marsal2 07 maja 2012, 13:29
Candy14, carlosbueno odniósł się do poniższego posta.

KillBill napisał(a):jak ktoś ma fobię społeczną to lepiej niech nie zatruwa drugiej osobie życia.toż to skazanie na piekło z flustratem pewnie wychowując dzieci skaleczy je emocjonalnie.
Boicie się ludzi to się nie zmuszajcie do zawierania związków bo nic z tego dobrego nie będzie.
Marsal2
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 maja 2012, 13:32
Mad_Scientist, owszem.. tylko ta osoba musi chciec sie leczyc i musi widziec problem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Marsal2 07 maja 2012, 13:32
Ja osobiście w związku widzę nie tyle lekarstwo, co jakiś sens walki o wyleczenie. Obecnie każdego dnia rano wstaję kompletnie nie wiedząc po co, bo nie wierzę, że kiedykolwiek będzie ze mną dobrze, nie wierzę, że kiedyś przestanę być samotny, a to bardzo zniechęca mnie do jakiegokolwiek działania. Odbiera wszelkie siły.
Marsal2
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 maja 2012, 13:37
Marsal2, zwiazek nie ma za zadanie leczyc i tu masz racje. Ale moze zamiast od razu wskakiwac w zwiazek majac problemy z nawiazywaniem kontaktow po prostu przelamujac wlasne leki zaczac te kontakty nawiazywac? Takimi malymi kroczkami..a dopiero potem byc z kims blizej
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Marsal2 07 maja 2012, 13:53
Candy14, z tym, że ja nie mam gdzie tych kontaktów nawiązywać. Na uczelnie jestem już przez wszystkich skreślony - jestem wiecznie smętnym, użalającym się leniem. Poza nią nie mam gdzie poznawać ludzi bez pomocy osób trzecich, a osób trzecich nie mam.
Niestety, brakuje mi ciepła i bliskości, dlatego na moje nieszczęście, do każdej znajomości z jakąkolwiek kobietą, będę podchodził w kategoriach ewentualnego bycia razem. Powiedział bym, że desperacko potrzebuję ciepła i bliskości, a tego żadna zwyczajna znajomość mi raczej nie da.
Marsal2
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do