Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez anonus 27 lut 2013, 00:39
oohwowlovely, skad wiesz, co ja robie. Przeciez sie nie spowiadam Tobie :P .
anonus
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez oohwowlovely 27 lut 2013, 00:40
rozumiem jak ktos ci sie spodoba, to zagadujesz
ale nie moge takiego czegos, ze sie zagaduje do przypadkowych lasek , zeby tylko znalezc dziewczyne
jak jakas was nie chce, to miejcie wyjebane
zreszta co ja wam bede mowic, sama jestem gowniara, o zwiazku nic nie wiem
oohwowlovely
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lut 2013, 00:41
djkocyk napisał(a):Od dwóch lat nikogo nie podrywam i jak byłem tak jestem sam. Zresztą co to znaczy, że masz wyjebane? Dajmy na to podoba ci się jakaś dziewczyna, ale nic z nią nie działasz bo masz wyjebane? Wtedy ona odchodzi a ty słyszysz, że "bałeś się zagadać". Teksty o "wyjebaniu" mogą sobie pisać osoby atrakcyjne, które nie wkładają kompletnie wysiłku w znalezienie drugiej osoby, albo całkowici teoretycy, którzy nigdy nie byli w związku.

Amen.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez oohwowlovely 27 lut 2013, 00:41
anonus, moge to stweirdzic po twoich licznych komentarzach
nie wiem, moge sie mylic

-- 26 lut 2013, 23:44 --

wiem, jestem slaba w doradzaniu :D
oohwowlovely
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez anonus 27 lut 2013, 00:45
oohwowlovely, to, ze czesto tu jestem to jeszcze nic nie znaczy. Glownie pisze na forum uzywajac telefonu.
Mushroom, amen x2
anonus
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez oohwowlovely 27 lut 2013, 00:46
nie chodzi mi o to,ze dlugo tu siedzisz, tylko towje komentarze typu" ja juz nie wiem, co mam robic,zeby dziewczyna mnie zechciala" no to ja ci mowie BADZ SOBA

widze, ze teraz wszyscy przeciwko mnie :D
oohwowlovely
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lut 2013, 00:47
Zresztą co to znaczy, że masz wyjebane


Że nie masz ciśnienia,nie uzależniasz poczucia własnej wartości i innych od tego czy kogoś znajdziesz,czy nie,nie znaczy że zawsze należy olewać...
Ale zbytnie się staranie powoduje więcej kłopotów, niż pasywność

Po prostu wg mnie niema się co przysłowiowo "przypalać" i mieć do tego odpowiednią dozę luzu i dystansu,nie natomiast całkowicie olewać...chyba że napisałem gdzieś by to wszystko totalnie mieć gdzieś? nie przypominam sobie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez oohwowlovely 27 lut 2013, 00:50
Saiga, po raz kolejny musze sie z toba zgodzic.
oohwowlovely
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lut 2013, 00:52
Saiga, ja Cie zrozumialam od razu i zgadzam sie z Toba.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lut 2013, 01:02
Jednakowoż,ze mnie tylko teoretyk...na papierze to może tak wyglądać,w praktyce diabli wiedzą.

Albo wypowiem się inaczej na własnym przykładzie - Gdybym zmienił swoje nihilistyczne podejście,stał się bardziej otwarty,bardziej zaradny, choć bardziej rozrywkowy (nie mówię o chlaniu na umór i szwendaniu się po knajpach),mniej analizował i rozmyślał, i bojler zrzucił ( :mrgreen: ),chciał z kimś być,ale nie miał na tym punkcie ciśnienia ( co nie znaczyłoby 100% olewki każdej dziewczyny) - to za długo bym sam nie był. (jednak,mogę się mylić)
Dochodzi parę innych "bzdur" które też by można było wspomnieć.

Póki co,widzę że za dużo mam złych cech w sobie,które trzeba ograniczyć.
Dlatego nawet nie próbuję,jednak panowie najpierw trzeba spojrzeć na samych siebie...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 lut 2013, 01:05
Saiga napisał(a):Co do mnie,nawet nigdy nie próbowałem stworzyć jakiejś głębszej relacji,własnych wad dopatrzyłem się samemu,niźli ktoś mi je wytknął, i nawet jeśli,to zapewne bym "zwiał",albo się odsunął,niema co szukać,jeśli nie zna się własnych możliwości,wad,i nie wie co można tolerować,czego nie.

Mógłbyś zacząć trenować niezwiewawanie od wrócenia na GG :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lut 2013, 01:16
Póki co,widzę że za dużo mam złych cech w sobie,które trzeba ograniczyć.
Dlatego nawet nie próbuję

gorzej jezeli sobie o9dpuscisz a nawet nie zaczniesz eliminowac tych wad
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lut 2013, 01:32
Candy14 napisał(a):
Póki co,widzę że za dużo mam złych cech w sobie,które trzeba ograniczyć.
Dlatego nawet nie próbuję

gorzej jezeli sobie o9dpuscisz a nawet nie zaczniesz eliminowac tych wad

Wiem,każdego dnia próbuje zracjonalizować swoje postępowanie, czy raczej..."dotrzeć do siebie".
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez adam305 28 lut 2013, 01:03
Odniosę się do poszukiwania dziewczyny w bibliotece, autobusie, itd.
Czy z tą desperacją to nie jest trochę tak, że mamy po prostu dwie perspektywy patrzenia na tę samą sytuację?

Wyobraźmy sobie dwie hipotetyczne osoby:

Z jednej strony mamy gościa, powiedzmy normalnego, przeciętnego. Jeżeli wystąpi taka sytuacja, że z jakiegoś powodu nie będzie miał w swoim środowisku dużo dziewczyn
(np. wybierze przedmioty ścisłe jako kierunek rozwoju - nie przesadzam, stosunek dziewczyny:faceci bywa dramatycznie niski w takich klasach począwszy od gimnazjum aż do samego końca studiów),
to będzie miał mocno ograniczone możliwości poznania drugiej osoby. Jeżeli nie jest też typem imprezowicza, to generalnie sytuacja może zmusić go do poszukiwania dziewczyny w różnych, dziwnych miejscach.
Jeżeli on czuje się samotny, to naturalne, że nie będzie siedział na dupie i czekał na gwiazdkę z nieba. Mało tego, będzie uważał swoje, nawet te nieudane podrywy za sukcesy, za coś naprawdę męskiego, bo, jak zapewne niewiele dziewczyn wie z własnego doświadczenia, zagadywanie do obcych ludzi wymaga sporej odwagi.

Teraz spójrzmy z perspektywy dziewczyny przeciętnej ogólnie, lub atrakcyjnej fizycznie, ale z trochę gorszą osobowością.
Z moich obserwacji, taki zestaw cech wystarcza, żeby mieć co jakiś czas nowych adoratorów. Lepszych, gorszych, cokolwiek, ale zawsze jakiś się uśmiechnie, przysiądzie, zagada. Podrywanie obcych osób musi więc być z tej perspektywy maksymalnie desperackie, bo jest to dla laski sytuacja niesamowicie abstrakcyjna.

I tutaj wydaje mi się, że jednak rację ma facet, bo:
- Sam fakt, że gość zagaduje dziewczynę, która jest ładna, nie oznacza jeszcze, że ona mu odpowiada. To znaczy tylko, że przeszła przez pewien pierwszy filtr.
Inaczej mówiąc: "Podobasz mi się wizualnie, ale nie wiem jaki masz charakter. Chcę Cię poznać lepiej, żeby wiedzieć czy się do czegoś nadajesz, bo równie dobrze możesz być tępą strzałą."
- Desperat kojarzy mi się z osobą, która chwyci się byle czego, bo nie chce jej się pracować nad sobą. A przecież zebranie w sobie odwagi, mając świadomość, że olbrzymia większość prób statystycznie skończy się odrzuceniem, to JEST wysiłek.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 lut 2013, 02:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do