Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 28 lis 2012, 03:42
bakus, nie mówiłem że gdzieś widzę problem.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 28 lis 2012, 03:42
No to o co chodzi? Przecież oczywistym jest dla każdego z nas, że wygląd to nie wszystko :)
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 28 lis 2012, 03:44
bakus, mówisz że na ulicy masz nieograniczony wybór... ok. ale wg. mnie podryw na ulicy na tyle żeby móc sobie przebierać to WYŻSZA SZKOŁA JAZDY. uważam że to trudne.


[edit]
pomyśl o tym, że żeby w ten sposób znaleźć dziewczynę, musisz zagadać do wielu, a także przez wiele zostać zlanym... to nie buduje pewności siebie, a dla takich jak my może być trudne...

no ale nie mówię nic, może to i jest metoda :D
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 28 lis 2012, 03:49
inbvo ale proszę Cie. Ty pomyśl czasem trochę głębiej i spróbuj mnie zrozumieć tym bardziej, że ja staram się pisać na prawdę jasno, czarno na białym.
Nie ma żadnej wyższej szkoły jazdy. Nie napisałem że podryw na ulicy w kontekście "Przebieram w laskach, które chcą isć ze mną do łóżka i wybiorę najelepszą" tylko chodziło mi o to, że do każdej która Ci się podoba możesz podejść i pogadać, flirtować, podrywać zwał jak zwał. Poznając kogoś przez kogoś nie zawsze będzie kobieta, która będzie dla Ciebie atrakcyjna z wyglądu czy charakteru a na ulicy masz wolną rękę.

-- Śr lis 28, 2012 3:52 am --

pomyśl o tym, że żeby w ten sposób znaleźć dziewczynę, musisz zagadać do wielu, a także przez wiele zostać zlanym... to nie buduje pewności siebie, a dla takich jak my może być trudne...

No zlaeży jak do tego podchodzisz. Bo jeżeli podchodzisz z założeniem, że chce iść z nią do łóżka, muszę wejść z nią w zwiazek to zlewki mogą szkodzić twojemu EGO. A jeżeli podchodzisz do niej na zasadzie "Jesteś piękna chcę Cie poznać" to jak się nie da poznać to trudno, znajdziesz kolejną.

Porażki mogą nas zabijać, ale mogę też uodparniać.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 28 lis 2012, 03:57
bakus,

A jeżeli podchodzisz do niej na zasadzie "Jesteś piękna chcę Cie poznać" to jak się nie da poznać to trudno, znajdziesz kolejną.
to się chyba tylko tak mówi... zlewanie zawsze boli...

i poza tym nadal się upieram że przez kogoś przecież łatwiej. na ulicy trzeba mieć dużo samozaparcia i odwagi, mocną klatę.
TYLE CHCIAŁEM NAPISAĆ POWYŻEJ. NIC WIĘCEJ.

się zastanawiam czy nie ma lepszych metod.po prostu.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 28 lis 2012, 04:03
Pewnie, że łatwiej. Facetom z ogromnym statusem społecznym, też jest łatwiej. Tym co mają silną psychikę od urodzenia też jest łatwiej. Tym co są towarzyscy też jest łatwiej.

Ale trzeba sobie jakoś radzić jeżeli jesteś słaby charakter, nie jesteś towarzyski, nie umiesz się odnaleźć w miejscach publicznych, nie masz powodzenia to co... masz siedzieć i nie walczyć? I gadać, że "łatwiej przez kogoś poznać"? To sobie poznaj przez kogoś. Z tym, że np. ja nie mam akurat nikogo więc u mnie raczej ta opcja w grę nie wchodzi. A nie mam zamiaru być sam całe życie.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 28 lis 2012, 04:07
Ale trzeba sobie jakoś radzić jeżeli jesteś słaby charakter, nie jesteś towarzyski, nie umiesz się odnaleźć w miejscach publicznych, nie masz powodzenia to co... masz siedzieć i nie walczyć?
oczywiście że NIE

I gadać, że "łatwiej przez kogoś poznać"? To sobie poznaj przez kogoś. Z tym, że np. ja nie mam akurat nikogo więc u mnie raczej ta opcja w grę nie wchodzi. A nie mam zamiaru być sam całe życie.
ja też raczej niezbyt, bo mało komu ufam...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 28 lis 2012, 14:21
"łatwiej przez kogoś poznać"


Bakus muszę doprecyzować jedną sprawę. Przez "poznanie przez kogoś" nie mam na myśli swatania. W moim przypadku (tak jak z zagadywaniem na ulicy) to nigdy nie działało.
Najczęściej kończyło się to źle; dla mojej samooceny, padał kontakt z "tą" osobą etc. Były sytuacje, gdy jakaś wrażliwa dusza próbowała "pomóc" i zaczynały się z jej strony podchody, potajemne spotkania, aby rzekomo w moim imieniu wyznać co ja tam niby nie czuję do tej osoby. Albo wmawiano mi, że "ona się tobą strasznie zajarała, musisz coś zrobić", a okazywało się to kłamstwem, które szkodziło, bo dziewczyna raczej miała do mnie obojętny stosunek, a ja z wypranym mózgiem robiłem sobie nadzieje... :mrgreen: Była taka sytuacja w 2007, którą strasznie odchorowywałem, załamałem się, rzygałem, waliłem pięściami w ścianę, nie spałem kilka dni, gryzłem wargi do krwi, aby nie krzyczeć :D - to powinna być przestroga dla wrażliwych duszyczek, które chcą komuś pomóc jadąc na kłamstwie (dać komuś złudną nadzieję).
Albo "nakręcano" na mnie dziewczynę - z tego też wynikły nieprzyjemne kwasy.

"Poznanie przez kogoś" to dla mnie po prostu pójście gdzieś, z kimś kogo znasz, do miejsca w którym nie znasz nikogo i poznanie kogoś. ;) Nie ma to nic wspólnego ze swataniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 lis 2012, 14:42
Dziś zapytałem Magdę , drogą telefoniczną , czy by nie poszła ze mną na frytki i herbatę .Chcę pójść , ale nie dziś , ale da znać .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 28 lis 2012, 22:43
bakus napisał(a):
silence_sadness napisał(a):Werty, myslisz, ze strata prawictwa to sukces??

Kurde nie potrafie sobie czegos takie wyobrazic.. :mrgreen: :mrgreen:


Nie mówię tego do Silence_sadness ale do wszystkich ignorantów.

Twoj post po prostu mnie urzekl.. :mrgreen:
Oceniasz czlowieka po jednym wpisie??



Właśnie dlatego szukanie pomocy na forach jest beznadziejnym pomysłem. Ale nie tylko na forach, to tyczy się też którzy udzielają rad w realu np. koleżanka, kolega. Dlatego też pomoc jaką tu(czy tam) chcemy otrzymać jest tak słaba, tak mało skuteczna przede wszystkim przez brak szacunku do czyjegoś problemu i brak zrozumienia.

Gdzie w mojej wypowiedzi widzisz brak szacunku??

" myslisz, ze strata prawictwa to sukces?? " retoryczne pytanie...

Mało kto tak na prawdę potrafi zrozumieć przez co przechodzi osoba, która woła o pomoc. Powyższy przykład doskonale to obrazuje. Potem ludzie się dziwią, że ciężko otworzyć się przed psychologiem nawet. Boją się, że nie otrzymają należnego im szacunku i zrozumienia. Jeżeli komuś chcę pomóc, to przede wszystkim musi założyć, że dla osoby, która o tą pomoc woła "powód X"(w obecnym temacie, bycie prawiczkiem), jest czymś co po prostu powoduje, że nasz świat się wali, tragedia, koniec świata itp(jeżeli sam wołający o pomoc tak to ilustruje)Jeżeli myślisz, że powiedzenie "jak można robić z tego problem" pomoże to wybacz ale nie nadajesz się do tego aby jakąkolwiek pomoc udzielać. I nie ważne co ty o tym sądzisz prywatne, bo nie istotna jest twoja opinia na ten temat("dla mnie to głupie", "jak można tak myśleć" bla bla bla), ale należy się szacunek. Ty nie masz myśleć na zasadzie "to przecież głupie(bo tobie się wydaje)", tylko musisz założyć, że dla tej osoby jest to taka trauma jak dla Ciebie byłaby gdyby zdarzyło się X(coś po czym byś się załamał/a). Jeżeli to zrobisz to dopiero wtedy jesteś cokolwiek w stanie pomóc drugiemu człowiekowi.

I tak. Utrata prawictwa może być dla kogoś sukcesem. Tak jak dal Ciebie będzie sukcesem np, to że wygrasz w biegu na 100 metrów, dla innego będzie to otrzymanie piątki z egzaminu, dla innego będzie to zbudowanie z klocków lego samolotu dla jeszcze innego wejście na szczyt góry. Dla kogoś innego będzie sukcesem to, że kobieta zwróciła na niego uwagę a dla jeszcze innego sukcesem będzie nie tylko to, że kobieta zwróciła na niego uwagę ale i poszła z nim do łóżka.

Tym bardziej, że potrzeba bliskości, popęd seksualny to coś naturalnego. Potrzeba bliskości jest naturalną potrzebą, więc jak można "nie rozumieć, że komuś jest źle bo nie ma kobiety, czy nie ma faceta przez całe życie" albo samego seksu. Ludzie, przecież nawet jest osobna dziedzina psychologii zajmująca się tylko tematyka seksu czyli "seksuologia". Jak można zatem tak płytko podchodzić do problemu? Nie mając tego przez dłuższy czas może dochodzić do różnych dziwactw. Mówię tu nie tylko o seksie ale i o samotności. Np. w pewnym wieku(nie ma reguły jaki to wiek bo każdy jest inny), może już być ten okres w którym każdą napotkaną osobę zaczniesz postrzegać z góry jako potencjalnego kandydata, kandydatkę na męża czy kochanka. Inny się załamie i zamknie w domu bo będzie się tak wstydzić tego, że jest bez doświadczeń seksualnych, że wśród innych będzie się czuł jak odmieniec i dziwak. Inny znienawidzi kobiety, jeszcze inny stanie się gwałcicielem, kolejny będzie mordować szczęśliwe pary ze względu na gniew. Oczywiście to już rzadkie przypadki ale główne powody dla którego ktoś tak robi to nieudane własne życie, na które nie zawsze mamy wpływ.

Dla jednego sam, najmniejszy pocałunek potrafi obrócić świat o 180 stopni, dla drugiego uśmiech od drugiego człowieka potrafi sprawić, że świat stanie się kolorowy, piękny i wspaniały. Dla innego będzie to właśnie seks z kobietą. To, że tobie wydaje się dziwne to nie znaczy, że tak jest. To, tobie wydaje się dziwne, bo oceniasz ich poprzez porównanie do siebie. I jeżeli chce się pomóc to trzeba problem uszanować. Nie rozumiesz jak to możliwe?? To lepiej zrozum że na każdego działa co innego i jednemu taka 'błaha" sprawa może odmienić życie.




Wez Ty tutaj nie filozofuj..


Moja wypowiedz sie tyczyla tylko tego , ze wyblagal strate prawictwa u kolezanki..
Wedlug Ciebie taki 'sukces' warto nazwac sukcesem??

A poza tym chyba sam nie wiesz o czym piszesz.. ja o niebie Ty o chlebie.. :mrgreen:

Z igly zrobiles widly.. Pewnie probujac zwrocic na siebie uwage bo przeciez jakis Ty niemadry..

Oj i dziekuje za uswiadomienie mnie jak to ludzie spostrzegaja swoje sukcesy :mrgreen: ha ha bo 'nie wiedzialam' tego.. :mrgreen:

To jak jakby uczyc ojca robic dzieci.. :mrgreen:


Jedynie nie mialam pojecia o tym , ze sukces nazwijmy to sukcesem oczywiscie :mrgreen: mozna wyblagac..


I filozofuj co do mojej osoby,bo nie znasz mnie.. Nie masz zielonego pojecia co mam w glowie..
Ile wiem i w jakim stopniu jestem / nie jestem w stanie pomoc innym..
A tym bardziej nie zarzucaj czegos z gory.. :mrgreen:

Tyle ode mnie..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 29 lis 2012, 04:13
Moja wypowiedz sie tyczyla tylko tego , ze wyblagal strate prawictwa u kolezanki..
Wedlug Ciebie taki 'sukces' warto nazwac sukcesem??


Nie jest to sukcesem, i nie pisałem by się pochwalić, raczej by się zdołować i poniżyć.
Boli cię to? To na /cenzura/ ruszasz ten temat?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez tahela 29 lis 2012, 05:24
Werty napisał(a):Saiga masz dopiero 19 lat? :D Młody gościu jesteś. Przed tobą jeszcze wiele rozczarowań, bólów i porażek w kontaktach z kobietami :D Ale poddawać się nie możesz, musisz działać, krążyć, próbować, i na pewno nie czekać aż samo przyjdzie.
Miałem rocznikowo 19 (ale faktycznie nadal 18), gdy udało mi się zrzucić "brzemię" :D prawictwa. Tak długo męczyłem jedną znajomą, wierciłem jej dziurę w brzuchu, że aż dla świętego spokoju mi "dała" :D
Czasami trzeba być nachalnym i nawet, gdy kłóci się to z charakterem

Jak dał Ci dla świętego spokoju to głupia była, po prostu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 29 lis 2012, 10:21
Magda pisała ,że na razie bądźmy tylko przyjaciółmi , czyli szansa jest .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 29 lis 2012, 14:45
Werty wiem doskonale o co miałeś na myśli. A swatki są żenujące i nienawidzę jak ktoś takie coś robi aczkolwiek i tak mi nigdy się takie coś nie zdarzyło. Niemniej, żeby kogoś poznać „przez kogoś” to trzeba być otwartym na ludzi i być towarzyskim. I chyba oboje się z tym zgadzamy.

silence_sadness
twoja wypowiedź jest tak głupia, że nawet nie ma sensu jej komentować.
Przeczytaj jeszcze raz co pisałem i do kogo pisałem(nie do Ciebie królewno ale do ignorantów między innymi Ciebie, więc nie gadaj mi, „ja o niebie ty o chlebie”) Jeżeli masz jakieś zastrzeżenia co do sensu mojej wypowiedzi to napisz co Cię gryzie.

Jedynie nie mialam pojecia o tym , ze sukces nazwijmy to sukcesem oczywiscie mozna wyblagac..


A co Ci do tego właściwie? Jeżeli nawet on by potraktował to jako sukces(a teraz wiemy, że tego tak nie traktuje) to co Ci do tego, że on tak do sprawy podchodzi?? Chcesz mu władować do głowy, że to nie jest sukces i liczysz, że co… że się załamie, że się zdołuje… ?? Narzucisz mu swój sposób myślenia(„to nie był sukces”) i ok… zadowolona byś z siebie była?
tahela to samo pytanie. Na co liczysz, komentując tą sytuacje w taki sposób?? Jaki jest twój cel w tym?

Jeżeli dla niego byłby to sukces, to niech tak to odbiera a tobie nic do tego, po co mu burzycie tą pozytywną myśl? Przez takie wypowiedzi właśnie człowiek popaść może w większe doły niż ma do tej pory. A punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Sukcesem może być, że po prostu kochał się z kobietą. A nie ważne jaką metodą ją „poderwał”. Zrobiła to z własnej woli tka naprawdę więc nic złego też nie zrobił.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do