Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 26 lis 2012, 23:48
Saiga napisał(a):Nie wiem jak Inbvo
może nie aż tak...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Siddhi 27 lis 2012, 00:01
@Saiga
Ładnie tą niechęć do siebie werbalizujesz. Ja tak nie potrafię :P
A na poważnie... podejść, żeby się o coś zapytać, no problem. Podejść żeby zagadać, zależy od dnia, zwykle czuje się kiepsko i wyglądam źle, wtedy nie miałbym żadnych szans, bo mój urok osobisty spada na samo dno, wiem jak działam na ludzi w takie dni, schodzę wszystkim z drogi, więc bym tego nie zrobił, ale w lepsze dni no problem, tyle, że ja nie chcę, nie chcę swoją osobą komuś życia komplikować. Nie nadaję się do związków i wciąż czuję, że nie zasługuję.
Zwykle to mnie dziewczyny zaczepiały nie ja. Ale to było raczej dawno. Może kiedyś, gdy sobie ustabilizuje sytuację, kiedy sam będę się ze sobą dobrze czuł i pogodzę się z przeszłością. Nie jestem znowu taki stary, młody z drugiej strony też już nie. Zabawnie to brzmi, mój wiek w mojej świadomości zatrzymał się kilka lat temu, potem przestałem liczyć lata. A dorosłość kojarzy mi się prawie z samymi złymi rzeczami.

Nie uważam też, żeby bariera 30'tki miała być jakąś wielką przeszkodą, albo to, że nigdy nie było się z nikim wcześniej. Nie widzę w tym żadnego problemu. Problem pojawia się kiedy ktoś doszukuje się w tym tragedii.
Siddhi
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 27 lis 2012, 00:03
Siddhi napisał(a):@Saiga
Ładnie tą niechęć do siebie werbalizujesz. Ja tak nie potrafię :P
A na poważnie... podejść, żeby się o coś zapytać, no problem. Podejść żeby zagadać, zależy od dnia, zwykle czuje się kiepsko i wyglądam źle, wtedy nie miałbym żadnych szans, bo mój urok osobisty spada na samo dno, wiem jak działam na ludzi w takie dni, schodzę wszystkim z drogi, więc bym tego nie zrobił, ale w lepsze dni no problem, tyle, że ja nie chcę, nie chcę swoją osobą komuś życia komplikować. Nie nadaję się do związków i wciąż czuję, że nie zasługuję.
Zwykle to mnie dziewczyny zaczepiały nie ja. Ale to było raczej dawno. Może kiedyś, gdy sobie ustabilizuje sytuację, kiedy sam będę się ze sobą dobrze czuł i pogodzę się z przeszłością. Nie jestem znowu taki stary, młody z drugiej strony też już nie. Zabawnie to brzmi, mój wiek w mojej świadomości zatrzymał się kilka lat temu, potem przestałem liczyć lata. A dorosłość kojarzy mi się prawie z samymi złymi rzeczami.

Nie uważam też, żeby bariera 30'tki miała być jakąś wielką przeszkodą, albo to, że nigdy nie było się z nikim wcześniej. Nie widzę w tym żadnego problemu. Problem pojawia się kiedy ktoś doszukuje się w tym tragedii.



:great: ostatni akapit.. :105:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2012, 00:23
Siddhi, A ja ci dawałem poniżej 20 :D....
Gratuluje podejścia,ja "dałem" sobie na to 2 lata, jak nie, to idę do klasztoru albo czegoś tego typu. :lol:
Dobrze posłuchać kogoś bardziej doświadczonego,dzięki.
inbvo, Miałem na myśli,że nie wiem jak ty to odczuwasz, nie że tak samo.
silence_sadness, To moje (chyba?) subiektywne wrażenie, z którym sam tak do końca się nie zgadzam, podświadomość jednak robi swoje, i po części się z tym zgadzam.
Czy tak jest...nie mi oceniać,nawet kobiet nie zaczepiam,więc w sumie nie wiem czy tak jest, czy tylko sobie to wyimaginowałem .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 27 lis 2012, 00:25
Saiga, to tylko Twój wymysł.. :P
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2012, 00:28
silence_sadness, Mam takową nadzieję...
Z 2 strony,gdyby to była prawda,to nie będę szczególnie rozczarowany czy zdziwiony.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 27 lis 2012, 00:31
Saiga, no ale nie jest..

I ja to Ci piszę.. :mrgreen:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2012, 00:35
silence_sadness, Dzięki.

Zawsze się śmieje,że mam "cechę", która nie jest zła, próbuję nie być skur*&*(& jakich wielu,co z tego że mają powodzenie jak patrzą na 2 osobę wręcz przedmiotowo.

Niestety to za mało,zresztą to nic niezwykłego,każdego to powinno cechować - niebawienie się uczuciami 2 osoby,jeśli kogoś nienawidzisz - powiedz mu to,nie baw się w "kotka i myszkę".
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 27 lis 2012, 00:40
Saiga, no z tym masz rację...
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2012, 00:57
silence_sadness, Oczywiście nie zawsze...też mi się zdarza tak traktować ludzi,co nie znaczy że można tego unikać...
Ok,styknie,zaś OT...


Myślę że też wiele zależy od tego,co możemy "zaproponować" płci przeciwnej,co sobą prezentujemy...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 27 lis 2012, 02:56
Saiga napisał(a): inbvo, Miałem na myśli,że nie wiem jak ty to odczuwasz, nie że tak samo.
w sensie czy odczuwam jakiś rodzaj dyskomfortu w rozmowie z ładnymi dziewczynami. Odpowiadam: NIE.
ale nie zawsze tak było...

Ja po prostu nie umiem podrywać (nie wiem czy to słowo jest odpowiednie i powinno być używane).
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 27 lis 2012, 14:15
Panowie, ludzie najczęściej poznają się na: 1.grupach w rodzaju szkoły, studiach, kursach itp. 2.poprzez znajomych np. na jakiejś domówce, imprezie 3.ostatnio popularny jest internet 4.czasami w pracy

Nie znam żadnej pary, nikogo czyja znajomość zaczęła się na ulicy, przystanku po takim podrywie, ale nie wykluczam, że to się zdarza... osobiście nie spotkałem się z takim przypadkiem. Już dużo częściej słyszałem/słyszę, że "zgadaliśmy się na fotce" czy tam "a, poznałem ją u Kogośtam, zobaczyłem, że jest na fb to zagadałem", o portalach randkowych się nie wypowiem. Z tego co wiem ich skuteczność w przypadku młodych samców jest znikoma, a szczególnie w ostatnich latach kiedy ludzie logują się tam dla "lansu". Z tego co wiem jakieś szanse poznać kogoś ciekawego na portalach randkowych mają przeważnie ludzie starsi :smile:

Najczęściej poznaje się kogoś przez znajomych. O czym dobitnie świadczy przykład Detektywamonka, którego z tą dziewczyną zapoznała ich wspólna psycholog. Z tym, że to już podpada pod swatanie, a mi chodzi o raczej o pójście na spotkanie towarzyskie, na którym są nowi ludzie, są kobiety, z którymi można pogadać, wziąć numer, albo na drugi dzień wziąć numer do "tamtej laski" od gospodarza, gdy się jest bardziej nieśmiałym i nie zagadało się samemu :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2012, 14:40
Werty, Nie mam znajomych,zabiłeś mi nadzieję :mrgreen: .

Ogólnie jak jestem za postępem,tu raczej jestem tradycjonalistą,jak kogoś poznać to tylko na żywo...nie przez internet,ale chyba każda droga dobra..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 lis 2012, 14:43
Siddhi napisał(a):
inbvo napisał(a):
detektywmonk napisał(a):Magdę znam od czwartku , nie wiem co z tego wyjdzie .
ehhh... zazdroszczę Ci Detektywie... przynajmniej dostałeś okazję i możesz coś zdziałać... a nie stać w miejscu jak ja.

Idź na błonia. Błonia są duże, na pewno jakąś tam znajdziesz do zaczepienia. Może lepiej w dzień. :P

Magda , to na razie tylko koleżanka .

-- 27 lis 2012, 14:44 --

silence_sadness napisał(a):detektywmonk, to teraz zadbaj o to aby ta znajomość się rozwinęła..
Poznawajcie sie stopniowo.. :smile:

am nadzieję , dziś rozmawiałem z psycholog .Mówiła ,że to nie jest nie legalne , jak się umawia pacjentów ze sobą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16554
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do