Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 paź 2012, 23:06
millie wg mnie nie jesteś ani singielką ani starą panną, zresztą nie ma po co się jakoś tytułować w związku z tym czy się kogoś ma czy nie, ale ludzie lubią szufladkować innych zwłaszcza w małych miejscowościach gdzie ludzi się znają.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez millie 10 paź 2012, 23:14
bakus napisał(a):millie, nie mogłem się powstrzymać. Panuje tu jakaś silna chęć zdemotywowania ludzi. Tak samo było jak napisałem o feromonach, że kupiłem to mnie wyśmialiście... Napisałem o hipnoterapii to mnie wyśmialiście... a tymczasem byłem na jednym seansie i już widzę światełko nadziei. Teraz piszę o podchodzeniu to piszecie, że to nie wypada... No ja /cenzura/...
A swoją drogą to gdzie ty byś chciała poznać faceta?? Skoro internet nie a ulica nie wypada? Uważam, że trzeba dać sobie szanse, ty jej sobie nie chcesz dać. Ty określając mnie( i innych) pikselem, obrażasz mnie.


Bakusiu, poluzuj tam gdzie cię jeszcze ciśnie ;) Czepiasz się niemiłosiernie, łapiesz za słówka i któryś raz przywołujesz moje "nie wypada" wyrwane z kontekstu. Może chodzi o to, że ty jesteś jeszcze młody chłopak, dorośniesz, to zrozumiesz ocb. Nie chodzi, że czegos nie wypada, bo co ludzie powiedzą. Po prostu czasu nie oszukasz - wszystko można robić w każdy wieku, ale 35 latek podrywający na ulicy 20latki nie ma i nię będzie miał tej beztroski 20latka, może co najwyżej sam siebie oszukiwać.
KIedy tu przyszłam pierwszy raz przyznam, że Twoja osoba mnie dość zaintrygowała i to w pozytywny sposób, ale teraz jak widzę, że każde refleksje które nie są zgodne z Twoimi poglądami wyśmiewasz, zrzucasz winę za swoją bierność na innych (czy to jakieś patologiczne???) to się zastanawiam czemu ty tak nie lubisz ludzi, a zwłaszcza kobiet?:) Chyba cię mocno skrzywdzily, jeśli tak to przepraszam w ich imieniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:38

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 paź 2012, 23:14
Jak byś chciał to nie gadaj, że nie wypada bo jesteś po 30...
ja czegoś takiego nie napisałem że nie wypada. Poza tym wcale Ci nie odradzałem hipnoterapii, feromonów itd zresztą każdy może mieć zdanie na te tematy nawet krytyczne ale to nie powód że Ty ciągle masz do ludzi pretensje że Ci źle życzą, odradzają większość ludzi radzi sobie bez tego i uważają że Ty tez byś mógł no ale oni nie są w Twojej skórze.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez millie 10 paź 2012, 23:17
carlosbueno napisał(a):millie wg mnie nie jesteś ani singielką ani starą panną, zresztą nie ma po co się jakoś tytułować w związku z tym czy się kogoś ma czy nie, ale ludzie lubią szufladkować innych zwłaszcza w małych miejscowościach gdzie ludzi się znają.


Mieszkam w małej miejscowości, ale mam przyjemność nieuczestniczenia w życiu codziennym mieszkańców i naprawde mam w dupie to co o mnie myślą. Nawet jak się w domu na kogoś wydzieram, to puszczam wewnętrzne hamulce i mam w dupie, że sąsiedzi myślą, że u nas w domu to patologia (co zresztą pewnie jest prawdą :mrgreen: )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:38

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 10 paź 2012, 23:48
millie napisał(a):nie chodzi, że czegos nie wypada, bo co ludzie powiedzą. Po prostu czasu nie oszukasz - wszystko można robić w każdy wieku, ale 35 latek podrywający na ulicy 20latki nie ma i nię będzie miał tej beztroski 20latka, może co najwyżej sam siebie oszukiwać.

Mówi się "nie ważne ile masz lat ważne na ile się czujesz". Też do nie dawna myślałem tak jak ty "że czasu się nie oszuka itp"... ale w sumie po co go w ogóle chcieć oszukać?? Ty żyjesz swoim życiem i ty ustalasz zasady. Kto Ci będzie mówić, że dziewczyna 20 letnia nie może się związać z 35 letnim mężczyzną albo odwrotnie. Ty mówisz, że 35 latek nie będzie miał tej beztroski 20 latka a 20 latek nie będzie mieć dojrzałości 35 latka. I tak można wkoło. Co więcej Ci powiem... młode gryzipióry jak ja to jeszcze się wykluwają i są jeszcze chłopcami a dziewczyny mimo wszystko szybciej dojrzewają i często wiążą się ze starszymi facetami(dojrzalszymi). Więc na starcie mogę mieć jeszcze "pod górkę" Dlatego noszę zarost :P
No i generalnie nadal nie podzielam tego, że są jakiekolwiek barjery wiekowe w podchodzeniu do kobiet na ulicy. I nie ważne czy mam 20 czy 35 lat. I nie ważne też czy ona ma 16 czy 40. 40 latki to dziś na imprezach można poznać.

millie napisał(a):Kiedy tu przyszłam pierwszy raz przyznam, że Twoja osoba mnie dość zaintrygowała i to w pozytywny sposób, ale teraz jak widzę, że każde refleksje które nie są zgodne z Twoimi poglądami wyśmiewasz, zrzucasz winę za swoją bierność na innych (czy to jakieś patologiczne???) to się zastanawiam czemu ty tak nie lubisz ludzi, a zwłaszcza kobiet?:) Chyba cię mocno skrzywdzily, jeśli tak to przepraszam w ich imieniu.

To już nie jestem ten fajny :(?? A tak poważnie to tak... ludzie mnie skrzywdzili mocno. I nie mówię tu o osobach na forum, które mnie nakierowały na błędną drogę z której nic dobrego nie wyniknęło(a co gorsza są też tacy, którzy teraz próbują mnie przekonać do poglądów z ponad 4 lat... które doprowadziły mnie do obłędu a to mnie już bardzo denerwuje) a o tych co byli w moim życiu realnym. Nie wiem czy to miało byc ironiczne czy nie ironiczne. Rozdział ten został zamknięty w moim życiu. To było kiedyś i teraz będe się rozwijać ku lepszemu. Niemniej będę krytykować opinie, które prowadzą na drogę na którą mnie naprowadzili, bo nic ona nie daje.
Nie lubię też jak ktoś nie myśli podczas rozmowy i dyskusji. Jeżeli ja muszę komuś uświadomić(osobie, która nie popiera mojego pomysłu), że jak ktoś jest nieśmiały i ma problem z kobietami, to nie może od tak wejść w związek to trochę wkurzające...

carlosbueno napisał(a):ja czegoś takiego nie napisałem że nie wypada. Poza tym wcale Ci nie odradzałem hipnoterapii, feromonów itd zresztą każdy może mieć zdanie na te tematy nawet krytyczne ale to nie powód że Ty ciągle masz do ludzi pretensje że Ci źle życzą, odradzają większość ludzi radzi sobie bez tego i uważają że Ty tez byś mógł no ale oni nie są w Twojej skórze.

Nie napisałem, że ty, tylko "wy"(ludzie na forum). Nie będę wymieniał nicków bo to nie istotne. Istotny jest sens. Uważam, że każdy sposób jest dobry jeżeli przynosi efekty, natomiast ostra krytyka i ironiczne podteksty jakie miały miejsce z "waszej" strony odnośnie feromonów czy hipnoterapii była powalająco demotywująca. A teraz jeszcze znajdujecie negatywy sytuacji w której sami nie bierzecie udziału. Jeszcze pół biedy jakbyście dali alternatywę, to nie dajecie. Kolejna sprawa, że ich "radzenie sobie"(czytaj. terapia + leki) nie są rozwiązaniami, które ja bym chciał stosować. Chce być wolny od psychologów i leków. Im pasuje ten stan mi nie.
Ostatnio edytowano 10 paź 2012, 23:59 przez bakus, łącznie edytowano 2 razy
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 10 paź 2012, 23:57
bakus, znowu coś z cytowaniem Ci się kręci. bo to millie pisała nie carlos. a tak w ogóle to po Twoich postach widać że ta hipnoza dziala serio. np.:

Też do nie dawna myślałem tak jak ty "że czasu się nie oszuka itp"... ale w sumie po co go w ogóle chcieć oszukać?? Ty żyjesz swoim życiem i ty ustalasz zasady. Kto Ci będzie mówić, że dziewczyna 20 letnia nie może się związać z 35 letnim mężczyzną??
z taką pewnością siebie.
mam nadzieję że Ci tak zostanie.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 11 paź 2012, 00:07
Będzie dobrze :)
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 11 paź 2012, 00:08
bakus, Ty jesteś tym samym bakusiem?
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez millie 11 paź 2012, 00:10
bakus napisał(a):Mówi się "nie ważne ile masz lat ważne na ile się czujesz". Też do nie dawna myślałem tak jak ty "że czasu się nie oszuka itp"... ale w sumie po co go w ogóle chcieć oszukać?? Ty żyjesz swoim życiem i ty ustalasz zasady. Kto Ci będzie mówić, że dziewczyna 20 letnia nie może się związać z 35 letnim mężczyzną?? Co więcej Ci powiem... młode gryzipióry jak ja to jeszcze się wykluwają i są jeszcze chłopcami a dziewczyny mimo wszystko szybciej dojrzewają i często wiążą się ze starszymi facetami(dojrzalszymi). Więc na starcie mogę mieć "pod górkę"
No i generalnie nadal nie podzielam tego, że są jakiekolwiek barjery wiekowe w podchodzeniu do kobiet na ulicy. I nie ważne czy mam 20 czy 35 lat. I nie ważne też czy ona ma 16 czy 40. 40 latki to dziś na imprezach można poznać. Mój ojciec poznał i jest wspaniałą dobrą kobietą.

ALe kto mówi, że 35 latek nie może się związać z 20 latka. Chodzi o sposób podrywania, ja nadal obstawiam, że 35latek, który wyrywa 20tki na deptaku to desperat, żeby nie powiedzieć inaczej. Oczywiscie na pewno są wyjątki, jestem daleka od uogólniania, ale jednak musi istnieć powód dla którego 35latek nie może sobie znalezc dziewczyny w swoim wieku w jakis bardziej dojrzały sposób (zaraz się czepisz słowa dojrzały, ale nie w tym rzecz), no chyba, że sam nie jest dojrzały jak na swoje 35 lat. podryw na ulicy przez 18latka nikt nie nazwie niedojrzałym.
Możliwie, że moje poglądy są wyrobione na podstawie bardzo konkretengo przykładu jaki mam w dalszej rodzinie. samotny 35latek wyrywający 18 przez internet...nie bede sie wdawać w szczególy ale jego desperacja jest przerażająca.


millie napisał(a):Kiedy tu przyszłam pierwszy raz przyznam, że Twoja osoba mnie dość zaintrygowała i to w pozytywny sposób, ale teraz jak widzę, że każde refleksje które nie są zgodne z Twoimi poglądami wyśmiewasz, zrzucasz winę za swoją bierność na innych (czy to jakieś patologiczne???) to się zastanawiam czemu ty tak nie lubisz ludzi, a zwłaszcza kobiet?:) Chyba cię mocno skrzywdzily, jeśli tak to przepraszam w ich imieniu.

To już nie jestem ten fajny :(?? A tak poważnie to tak... ludzie mnie skrzywdzili mocno. I nie mówię tu o osobach na forum, które mnie nakierowały na błędną drogę z której nic dobrego nie wyniknęło a o tych co byli w moim życiu realnym. Nie wiem czy to miało byc ironiczne czy nie ironiczne. Rozdział ten został zamknięty w moim życiu. To było kiedyś i teraz będe się rozwijać ku lepszemu. Niemniej będę krytykować opinie, które prowadzą na drogę na którą mnie naprowadzili, bo nic ona nie daje.
Nie lubię też jak ktoś nie myśli podczas rozmowy i dyskusji. Jeżeli ja muszę komuś uświadomić(osobie, która nie popiera mojego pomysłu), że jak ktoś jest nieśmiały i ma problem z kobietami, to nie może od tak wejść w związek to trochę wkurzające...

jebuuo sie cytowanie. Widzisz wychodzi na to, że robisz dobre pierwsze wrazenie, ale potem to wrazenie wzieło i się zesrało hehe. żartuję oczywiście, ale fakt faktem, że jest coś w twoich wypowiedziach niepokojącego, zwłaszcza szukanie winnych:/
Na to też jestem uczulona, bo jedna z najbliższych mi osób ciągle staje w pozycji ofiary i to jest strasznie frystrujące. A prawda jest taka, że "ofiarą jest ten kto chce nią być". także może warto zostawic przeszłosci i przestac mowic, że straciles x lat przez zyczliwych forowiczów.

a tak poza tym, podoba mi się Twój upór i przynajmniej część Twojego nastawienia, kiedy - pomiędzy narzekaniem - piszesz, że będziesz robił swoje ;)
Ostatnio edytowano 11 paź 2012, 00:15 przez millie, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
14 wrz 2012, 19:38

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 11 paź 2012, 00:14
jakiś czort wziął w posiadanie nasze forum, a to problem z cytowaniem, a to dubluje posty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 11 paź 2012, 00:30
Wiesz mi ciężko cokolwiek komentować millie naprawdę… ponieważ ja absolutnie nie widzę nic złego, nic podejrzanego, dziwnego ani nic niedojrzałego w tym, że facet podrywa kobietę na ulicy. Zobaczy piękną kobietę, która zawróciła mu w głowie to podchodzi i gada… Co w tym niedojrzałego? Ty się skupiłaś na wieku, że podrywa 18. To nie tak. Podrywa się kobietę która się podoba a wiek czy to 18 czy 40 to nie jest istotne.
I faktycznie myślę, że masz obraz tego kogoś z rodziny co podrywa te 18 przez neta i oceniasz wszystkich tych podrywaczy do tego właśnie „konkretnego” przykładu.
Powtórzę… zupełnie nie widzę nic złego, niedojrzałego itp. w podrywaniu na ulicy. Co więcej, żeby to zrobić trzeba mieć odwagę. Desperaci rzadko kiedy podejdą do kobiety a nawet jeżeli to i tak im się nie uda, bo ta desperacja tą kobietę przerazi i ucieknie(prawo przyciągania – sekret)
Napisałaś takie zdanie "ofiarą jest ten kto chce nią być" to prawda. Ja Ci odpowiadam zatem "podrywanie przez 35 latka kobiet na ulicy jest aktem desperacji dla tych co chcą tak uważać".

Winni byli. Już ich nie ma. Wybaczyłem im, teraz tylko idę do przodu :P. Nie zamierzam jednak przychylnym być do porad, które mnie sprowadziły na dno i do myśli samobójczych.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 paź 2012, 05:00
skalamax napisał(a):Fajnie by było w związku tylko patrzeć sobie czule w oczy i wyjadać z dziobków. Też bym tak chciała.
Ale jeśli facet - idealista - marzy o kobiecie - idealistce, to jeszcze proponuję, żeby sobie zorganizowali jakiegoś sponsora, bo życie ich zgniecie w ciągu pierwszych pięciu lat tej sielanki.

Mnie tam życie zgniotło jakieś 13 lat temu, albo raczej 22 lata temu, zależnie od tego jak liczyć :P . A o jakiej innej miałbym marzyć, Ja sekretnie nienawidzę nie-idealistów.

skalamax napisał(a):I nie dziwcie się, Panowie, że chcemy Was rozliczać za czyny, a nie za ideały.

Czyli mną zaczęłyby się interesować dziewczyny tylko jakbym został mass killerem :lol: ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez LucP84 11 paź 2012, 06:40
bakus napisał(a):
Ale myślę że więcej pewności i na dłużej dodaje normalny związek, niż takie ćwiczenia

Czy ty myślisz troszkę?? Oczywiście, że normalny związek doda pewności siebie itp itd... ale jak ktoś nie może poznać, żadnej kobiety bo ma lęki fobie czy cokolwiek innego... to co, ma pstryknąć palcami i od tak wejść w związek??
Ja wiem że jest bardzo ciężko kogoś znaleźć, ale jak nie szukasz pod kątem związku a jesteś nieśmiały i trudno Ci będzie przejść z niezobowiązującej relacji na związek, to lepiej od razu szukać partnerki i stawiać taki wymóg, bo odpada etap przejściowy.

Co do głębokiej wody to teraz na kursach na prawo jazdy często się jedzie od razu na miasto.
LucP84
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 11 paź 2012, 08:24
Winni byli. Już ich nie ma. Wybaczyłem im, teraz tylko idę do przodu :P. Nie zamierzam jednak przychylnym być do porad, które mnie sprowadziły na dno i do myśli samobójczych
. dobrze że taki miłosierny jesteś ;) Jeśli chcesz pryskaj się feromonami ile wlezie, chodź na hipnoterapie i podrywaj na ulicy nikt ci tego przecież nie zabroni, na pewno jakieś efekty to przyniesie i nie długo będziesz casanovą który nie będzie się mógł odpędzić od kobiet a nie prawiczkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do