Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 kwi 2012, 16:48
ajajaj89 napisał(a):Oj sorry ze tak zbijam z tropu, ale co sadzicie nt poznawania dziewczyn w sklepie, środkach transportu, na ulicy ...
Gadałem na ten temat z chłopakami z podrywaj.org, ale oni maja tak sprany mozg ze nie przemawia do mnie to, co oni mówią..
Dlatego tak mi chodzi o wasze zdanie, a szczególnie o zdani PANI EXPERT :105:

ajajaj89, zgadzam się z tym, co powiedziała Kiya. Nieważne jest, gdzie rozpocznie się interakcja z osobą płci przeciwnej – czy w sklepie, czy w kinie, czy w pociągu, czy w busie, czy na korytarzu uczelni. Wszędzie można spotkać swoją „połówkę”. Ktoś może zarzucić mi, że karmię się jakimiś kawałkami z tanich opery mydlanych, ale myślę, że związek może się rozpocząć od przypadkowej rozmowy w sklepie, kiedy mimochodem zapytamy Panią stojącą obok nas i wybierającą coś do picia, jaki sok owocowy poleca. Albo w bibliotece uniwersyteckiej, kiedy wychodząc ze stertą książek, możemy wpaść „przypadkiem” na przystojnego studenta. Możliwości jest wiele – trzeba tylko/aż pozbyć się nieśmiałości i znaleźć ukryte w sobie pokłady odwagi, które nie tylko mają ekstrawertycy, jak sugerują tutaj niektórzy w wątku.
bakus napisał(a):Pani ekspert doskonale wie, że osobowości człowieka zmienić się nie da. To kim jesteśmy i jaki mamy charakter jest zapisane w nas od urodzenia. Czy będziemy odporni czy słabi, czy będziemy pustackimi prostakami czy wrażliwymi artystami. Możemy nauczyć się pewnych spraw, możemy zmienić w jakimś stopniu sposób myślenia, możemy dokształcić nasz charakter, ale wymazać pewnych cech się do końca nie da. Można je "osłabić". Wrodzony samotnik, introwertyk nigdy nie stanie się imprezowym ekstrawertykiem. Na pewno nie tak mocno ja Ci którzy są nimi od urodzenia. Wy wszyscy psychologowie jesteście naciągaczami na kasę. Zaangażowanie prawie żadne a korzyści finansowe jakie czerpiecie z pacjentów którym się nie poprawia a mimo to uczęszczają do was są bardzo duże. Żebyście jeszcze na prawdę wyzwalali ludzi z chorób psychicznych. To wy tylko ciągniecie to latami i bierzecie pieniądze.

bakus, chyba masz jakieś negatywne doświadczenia z psychologami – przykro mi. Nie generalizuj jednak i nie wkładaj wszystkich psychologów do jednego worka, że wszyscy żerują na pacjentach, naciągając ich na kasę. Poza tym, nie wszyscy psychologowie to psychologowie kliniczni, od tego trzeba by było zacząć. Zresztą nieważne. Tylko po części zgadzam się z tym, co napisałeś. Owszem, każdy z nas ma inny typ układu nerwowego i tego nie da się „naprawić”, „ulepszyć”. Jeżeli u kogoś przeważają procesy pobudzania nad hamowania to jest cholerykiem. Inni są sangwinikami, flegmatykami, melancholikami… Konstytuanta biologiczna jest niezmienna, można jednak, jak słusznie zauważyłeś, zmienić swój sposób myślenia, zaakceptować siebie, poszukać pozytywów w swoich „wadach”, które chcemy widzieć jako wady, nauczyć się pewnych strategii radzenia sobie w określonych sytuacjach, które z czasem stają się swego rodzaju automatyzmami i ułatwiają nam funkcjonowanie. Jeżeli ktoś sam się obwarowuje przekonaniem, że nie znajdzie partnera życiowego, to go nie znajdzie. A może czasami lepiej zastosować technikę paradoksalną i właśnie nie szukać?
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Midas 17 kwi 2012, 17:22
Obrazek
Tak się podrywa laski :lol:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 kwi 2012, 19:05
Midas,

a najlepsze jest to, że ten pan to ma już z cztery żony :lol: .... od przybytku głowa nie boli ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 17 kwi 2012, 19:57
Gregg1991 no ten akurat wyszedł z tej ułomności. Jednak można coś zrobić. Jeżeli stwierdziłeś, że to on akurat jest ułomny to przykro mi ale nie masz racji.
Więcej napisać nie mogę, odpiszę jak będe mieć więcej czasu.
Życzę szczęścia wszystkim.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 17 kwi 2012, 20:57
http://strona.ppol.nazwa.pl/uploads/ima ... 1_2012.pdf

polecam praca nt zycia seksualnego studentow IV roku medycyny
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez MadGregor 17 kwi 2012, 22:06
bakus Nie, nie stwierdziłem tego ;) Chciałem tylko zauważyć pewną zależność u informatyków. Pozdrawiam.
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez uspiony2 17 kwi 2012, 22:30
Gregg1991 nie obrażaj mnie.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez MadGregor 17 kwi 2012, 22:39
uspiony2
Przepraszam jeśli Ciebie uraziłem ;) Fakt, że jesteś zdolny do odczuwania przykrości dobrze rokuje. A tak serio to jest to raczej zabawne spostrzeżenie, że wydawałoby się człowiek wyróżniający się wysoką inteligencją (jak właśnie wielu informatyków), ma infantylne poglądy co do kontaktów społecznych i problem w różnicowaniu emocji.
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez uspiony2 17 kwi 2012, 22:43
Gregg1991, zapewniam Cię, że posługujesz się mitem co do opisu informatyka.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez porandojin 17 kwi 2012, 22:51
Bardzo ciekawy wątek, na forum czytałem dotychczas dyskusje dotyczące nerwicy lękowej, na która cierpię od 2005 r.
A ten wątek dotyczy też mnie, niestety :-(
Właśnie zapoznałem się z "Seksualnością studentów medycyny" - ciekawa lektura, zwłaszcza niektóre dane: 19 % facetów, którzy nigdy nie byli w żadnym związku i 6 % tych, którzy nigdy nie przeżyli żadnej sytuacji erotycznej. No i może jeszcze fakt, że żaden chłopak nie udzielił odpowiedzi "nigdy się nie masturbuję" :D
Z drugiej strony to lektura dla mnie bolesna, bo będąc w znacznie starszym wieku niż badani studenci sam nigdy w żadnym związku nie byłem ...
Podobnie jak sporo tu wypowiadających się mam nerwicę lękową, jestem nieśmiały, mam niskie poczucie własnej wartości. Ale porady i słowa otuchy, że miłość swojego życia można spotkać właściwie zawsze i wszędzie, w autobusie czy sklepie, przyjmuję z ironią. Bo niestety nie ma takiej dziewczyny, w której mógłbym się zakochać. Jestem gejem ...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 21:01

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez MadGregor 17 kwi 2012, 22:55
uspiony2 napisał(a):Gregg1991, zapewniam Cię, że posługujesz się mitem co do opisu informatyka.

uspiony2 napisał(a):Pisałem tu już na koncie "uspiony", ale "strzeliłem focha", zmieniłem hasło, email i nie mogę już go odzyskać. Cześć ponownie.

No dobra, co do pewnej części mogłem się pomylić...

porandojin Dlaczego niestety? Traktujesz swoją orientację jako chorobę której najchętniej byś się pozbył czy po prostu brzemię, bo żyjemy w takim a nie innym kraju?
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez porandojin 18 kwi 2012, 00:24
Nie, orientacja homoseksualna to żadna choroba, to raczej wrodzona cecha człowieka jak np. naturalny kolor włosów czy wzrost. Jestem o tyle ciekawym przypadkiem, że moja orientacja była zawsze jednoznacznie homoseksualna, nigdy się co do tego nie oszukiwałem i nie walczyłem ze sobą. A moje problemy zaczęły się, gdy w wieku niecałych 16 lat dowiedzieli się o moim homoseksualizmie rodzice. Stało się to całkowicie wbrew mojej woli, a ich reakcja była dla mnie ogromną traumą. Później przez wiele lat strasznie bałem się komukolwiek mówić o mojej orientacji, wszystkie przemyślenia tłumiłem w sobie naiwnie myśląc, że jakoś uda mi się tak samotnie przejść przez życie. No ale w końcu chyba każdy człowiek ma potrzebę bycia z kimś innym, przytulenia się, czucia, że może na kimś polegać, może kogoś kochać i liczyć na odwzajemnienie tego uczucia. Mi z powodu orientacji i moich przeżyć i lęków było jeszcze trudniej i mając te dwadzieścia kilka lat i widząc pary i tworzące się związki heteroseksualne zacząłem czuć się gorszy od większości ...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 21:01

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 kwi 2012, 01:27
cudak napisał(a):Drogi Sorrow, pozwól ze skomentuje Twoje komentarze do moich :

cudak napisał(a):Wydaje mi sie na podstawie postów, że chłopaki jesteście przystojni i inteligentni. No to na czym polega własciwie ta trudność, żeby sobie kogoś znalężć ? Jeśli nie Wy, to kto ma podrywać ?

Nie wiem, może dziewczyna która jest zainteresowana byciem z przystojnym i inteligentnym chłopakiem?

Sorrow, heh , motyw ze to dziewczyna ma poderwać zaczyna się tu przewijać. Sama kilka razy zagadałam do faceta, a zaznaczam, ze nie jestem żadnym pasztetem i nie odstraszam wyglądem. Reakcja tych panów była natomiast kuriozalna - totalny popłoch w oczach i zachowaniu, co najmniej jakbym próbowała ich zgwałcić na miejscu, albo gorzej - zaciągnąć przed ołtarz. Więc dałam sobie spokój, bo uznałam, ze faceci boja sie pewnych siebie , przebojowych kobiet. Nie dorośli do tego.

A w jaki sposób zagadywałaś?

cudak napisał(a):
cudak napisał(a):Kolejna przyczyna to wyśrubowane wymagania, tzn. szukam tej jedynej. Jedynej nadzwyczajnej, pięknej, wiernej, inteligentnej... itd.
Mam tez wrażenie, że prawictwo uważacie za coć bardzo cennego i co za tym idzie trzeba szukać kogoś niezwykłego do tego pierwszego razu... nikt zwyczajny nie jest tego godny, żebyście z nim stracili cnote.
Może zmienić nastawienie ? szukac zwykłych znajomości z fajnymi dziewczynami i próbować, czy z czasem coś zaiskrzy... bez napinania się na księżniczkę czekająca na swojego księcia...

No, ale wtedy byśmy dostali mniej niż oferujemy :P . Aha tak swoją drogą, to od kiedy wierność i inteligencja są niby wyśrubowanymi wymaganiami?

hi hi, od kiedy żyjemy w prawdziwym świecie, a nie w krainie zwanej Utopią....
a na serio wierność i inteligencja może to nie są wyśrubowane wymagania, ale jeśli do tego chcesz i urodę, i żeby to ona o Ciebie zabiegała... to na czekanie na taki ideał raczej życia nie starczy.

Czyli inaczej mówiąc nie zabiegam o dziewczyny, bo by nastąpiło spełnienie zbyt wyśrubowanych wymagań co do mojej osoby i świat by się skończył?

Gregg1991 napisał(a):
bakus napisał(a):Jak wcześniej pisałem o pewnym Panu, Marcinie Szablewskim.
Umieścił on kilka materiałów wideo, pokazał jak się zmienił itp. Zainteresowanych zapraszam do seansu.
http://www.youtube.com/watch?v=3Tw4U_2LoZk kolejne części macie w odsyłaczach. Może komuś to pomoże.

Ciekawe video. Umocniło mnie w przekonaniu, że informatycy kognitywnie inteligentni, interpersonalnie i emocjonalnie są niemalże ułomni.

Znacząca większość studentów informatyki których spotkałem wcale tak nie ma.

bakus napisał(a):Jak wcześniej pisałem o pewnym Panu, Marcinie Szablewskim.
Umieścił on kilka materiałów wideo, pokazał jak się zmienił itp. Zainteresowanych zapraszam do seansu.
http://www.youtube.com/watch?v=3Tw4U_2LoZk kolejne części macie w odsyłaczach. Może komuś to pomoże.

Mi się to wideo nie podoba. Tzn. to co gość demonstruje nie służy realizacji moich celów i moich potrzeb. No, tyle, że Ja nigdy nie miałem tego motywu, żeby być zdesperowanym, żeby się przespać z byle jaką dziewczyną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zmoriartyz 18 kwi 2012, 03:36
porandojin napisał(a):i 6 % tych, którzy nigdy nie przeżyli żadnej sytuacji erotycznej.


Nawet w anonimowej ankiecie większość facetów się nie przyznaje do czegoś takiego.

Uważam, że gdyby prawda wyszła na jaw ilu ludzi jest prawiczkami/dziewicami, to te dane by zadziwiły wiele osób. Prawie żaden facet się nie przyzna, że jest prawiczkiem, bo od razu zostanie uznany za nieudacznika albo co gorsze za geja, a wiadomo jak geje są traktowani w naszym kraju. Wobec takiej sytuacji prawiczki zgrywają maczo no i potem tak to wygląda, że kto jest prawiczkiem ten się załamuje i myśli, że jest w tej kwestii "dinozaurem". Ja sam nie raz zmyślałem z kim to nie byłem, byle tylko nie mieli mnie za niedorajdę. Osobiście mnie to zbytnio nie boli, że jeszcze nigdy nic, ale nie chcę, by ktoś o tym wiedział. Mógłbym tak jak 90% ludzi związać się z pierwszą lepszą kobietą, ale jaki to ma sens?
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 mar 2012, 00:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do