Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 wrz 2012, 14:08
A czy, można cieszyć się bez picia alkoholu i brania narkotyków , można !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 14:30
agonista napisał(a):.Co do antydepresantów i ich dzialania w celu przywrócenia zdolności przeżywania pozwolę sobie zauważyć że wszystkie ssri oraz klomipramina i wenlafaksyna dzialają wprost przeciwnie tzn wyłączają przeżywanie emocji i powie to każdy kto te leki stosował w odpowiednio dużej dawce i odpowiednio długo .Szczególnie silnie oddzialywują tak paroksetyna oraz wenlafaksyna związane jest to z powinowactwem receptorowym siła działania oraz krótkim okresem póltrwania.Wszelkie leki serotoninergiczne działają na emocje podobnie do znieczulenia w anestezjologii. Osłabiają przeżywanie emocji pozytywnych ale i negatywnych.

To nie jest temat działaniu leków, ale Ci odpowiem: totalna bzdura, anafranil brałam przez kilkanaście lat, a od ponad roku biorę wenlafaksynę i emocje odczuwam nadal dużo silniej niż przeciętny człowiek i nawet niż bym chciała.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 23 wrz 2012, 19:00
Powietrzny Kowal o co Ci /cenzura/ chodzi?? Odpierdol się ode mnie internetowy kozaku. Chcesz uhahać publikę to idź do kabaretu a nie próbujesz mnie tu oczernić i nabijasz się z mojego problemu. Sam masz swoje problemy bo , po coś na forum jesteś… i nie sądzę, żeby dobre dla Ciebie było jak ktoś nabija się z problemu jaki masz. Więc odwal się.

beladin no dobrze mówisz. Owszem Ci „zdrowi” nie mają czasu na zmartwienia bo ciągle coś znajdą. A jak się nazywa to, że nie wiesz co masz ze sobą zrobić, chce Ci się wyć i brak energii na poprawę czegokolwiek ?? Ja mam często coś takiego. Obecnie siedzę w gdańsku, bez pracy i mam dylemat czy iść na studia mgr czy nie :/ Kompletna niewiadoma i bezsilność mnie dopadła. Nie wiem czy nie pomieszało się to wszystko bo nie mam pracy… odkąd wróciłem z USA.
Może nie mam depresji ale właśnie te lęki i fobie. Jak jednak wytłumaczyć brak energii i niemoc w zrobieniu czegokolwiek, brak jakiegoś większego pomysłu na cokolwiek… ehh :(

Tak opcje z terapią rozważam też bo plan mam taki, żeby coś gdzieś podłapać(prace) i odłożyć kasę, by za granice wyjechać. Tylko gdzie tu prace znaleźć :/ A nim odłożę kase trochę czasu minie wiec i terapia się przyda… mimo ze zdanie mam o niej nienajlepsze. Guzik skoro to nie działa tak, to jak ma dzialac?? Skad ja mogę wiedzieć jak się zabrać za siebie skoro te pojeby tylko siedziały i nic nie mowily procz pytania „co w tobie jest?”…
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Guzik 23 wrz 2012, 19:11
bakus napisał(a): Guzik skoro to nie działa tak, to jak ma dzialac?? Skad ja mogę wiedzieć jak się zabrać za siebie skoro te pojeby tylko siedziały i nic nie mowily procz pytania „co w tobie jest?”…


działać ma tak że musisz zmienić sposób myślenia, działania, bo tkwisz w jakimś schemacie przyzwyczajeniach i jest Ci w nim źle, i terapia ma pomóc się przeorganizować. Myślę że mogłeś trafić na osoby niekompetentne. Mi terapeutka mówiła że to ja wyznaczam cel terapii, co chcę osiągnąć i nad tym muszę pracować, bo nie dostanę żadnego rozwiązania, nikt mi nie powie co mam zrobić. Terapeutka nie ma mocy że pstryknie palcem i będzie dobrze. Musisz udać się do jakiegoś sprawdzonego terapeuty, ale jeśli będziesz tam chodził z nastawieniem że to nic nie daje to nic nie da, bo fakt samo chodzenie niewiele daje, wychodzisz z gabinetu i musisz pracować nad sobą, dzień w dzień. Wtedy terapia ma szansę pomóc, kiedy Ty chcesz się zmienić i podejmujesz ten trud.

Może i masz depresję, nie wiem, nie mówię że nie. Ale to raczej samo nie minie, może być tylko gorzej, wiem co mówię. Gdybym ja wcześniej pomyślała że może mam jakąś depresję i udałabym się po pomoc rok wcześniej to wszystko wyglądałoby inaczej. Myślę że leki mogły by Tobie pomóc, jeśli to depresja, ale leków nie chcesz bo wypadają włosy. Ale pamiętaj, że masz wybór. Leków jest wiele, jeśli jakieś tam próbowałeś to nie znaczy, że wszystkie są do dupy. Z 5. neuroleptyków które próbowałam tylko na jednym czuję się naprawdę dobrze. Skutki uboczne są beznadziejne no ale jak decyduję się że biorę i żyję normalnie to decyduję się na ten skutek uboczny. Każdy musi dokonać kalkulacji na czym mu bardziej zależy. Na włosach, czy normalnym funkcjonowaniu. Ja wybieram to drugie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bakus 23 wrz 2012, 20:06
Ale ty chyba nie rozumiesz mojego oburzenia... jak ja mam zmienic sposob myslenia skoro tylko tam ja gadam i nic sie nie dzieje?? Nikt mi nic nie doradza, tylko sluchaj jak balwan i "ci w tobie jest?" Jak to jest terapia to ja nie wiem jak to moze dzialc... rownie dobrze to do pluszowego misia moge tak gadac.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 23 wrz 2012, 20:37
W kwestii terapii to mam zamiar się z jakimś skontaktować, tylko nie wiem gdzie szukać dobrego i.. w miarę taniego. Zależy mi też na dużej dyskrecji.

Mi terapeutka mówiła że to ja wyznaczam cel terapii, co chcę osiągnąć i nad tym muszę pracować, bo nie dostanę żadnego rozwiązania, nikt mi nie powie co mam zrobić. Terapeutka nie ma mocy że pstryknie palcem i będzie dobrze.
Właśnie - na co ktoś tatki jak ja powinien zwracać uwagę jeśli chce iść do terapeuty. Co powiedzieć: prosto że jestem nietowarzyskim, samotnym prawiczkiem i chcę to zmienić, czy co innego? I jak te cele sprecyzować. (Mówiąc wprost to by była paranoja jakby ktoś poszedł do terapeuty i powiedział że chce stracić dziewictwo - od tego są agencje).
Na początku chciałbym skontaktować się mailem z terapeutą, opisać problem i zapytać czy mógłby mi pomóc. Czy to dobry pomysł?

Proszę o opinie bardziej doświadczonych w tym temacie. Można powyżej znaleźć osoby którym psychoterapia pomogła więc może i mnie pomoże.

bakus, niepokojące jest to, że siedzisz tu już trochę czasu i właściwie stoisz w miejscu. Może trzeba podejść do problemu od innej strony - tak mi ktoś poradził ostatnio, żebym mój problem postarał się przemyśleć mój problem od innej strony. Tylko nie wiem od jakiej.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 20:42
inbvo, Co do dyskrecji to każdy z nich jest w obowiązku ją zachować. Natomiast gdzie szukać? Masz najpotężniejsze narzędzie przed sobą, , w necie znajdziesz wszystko włącznie z opiniami. Spróbuj na forum w wątku miasta podpytać ludzi z Twojej okolicy.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Marsal2 23 wrz 2012, 20:44
Ja tam uważam, że cała ta psychoterapia to jeden wielki bullshit. Może i daje jakieś efekty u osób, które nie wiedzą, że jakieś ich zachowania są patologiczne czy odbiegające od normy, jednak u osoby, która wie z czym ma problem, a nie potrafi jedynie go rozwiązać, terapia nie pomoże. Tam nie dostanie się rady co zrobić, trzeba samemu znaleźć rozwiązanie, dlatego płacenie tym szarlataną w takim przypadku jest głupotą. Jakbym wiedział jak sobie poradzić z problemem i potrafił począć jakieś kroki w jego rozwiązywaniu, to nie potrzebowałbym terapii.
Ja więcej z przyjemności korzystania z psychoterapii w nurcie psychodynamicznym nie skorzystam. ;) Szkoda mojego czasu.
Marsal2
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 23 wrz 2012, 20:47
Marsal2, to mnie nie pocieszyłeś :/:/

to mi agencja zostaje
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 23 wrz 2012, 22:30
to mi agencja zostaje


Czemu nie. Normalna sprawa. Wprawdzie zdarzały się przypadki, że kogoś tam okradli, oszukali, pobili, ktoś złapał syfa, a jeszcze inny ktoś wyszedł totalnie niezadowolony... ale czemu nie? Spróbować warto. Szczególnie, że nie masz jak na razie lepszej alternatywy.
Nie żebym namawiał. Skoro dla ciebie prawictwo to aż taki problem to idź, zniszcz prawictwo w burdelu :smile:

Nie zapomnij opisać później wrażeń na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 23 wrz 2012, 22:52
http://www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/ ... c/65787/1/ bakus, to tego rodzaju porady dostawałeś od terapeutów?

Werty, są jeszcze ogłoszenia w internecie - nie zawsze musisz iść do "agencji". Zastanawiam się czy nie iść. Wiemy obaj, że to nie jest dobre rozwiązanie, ale nieraz nie ma innego. Przede wszystkim jeszcze nie poszedłem z powodów które wymieniłeś (i nawet jeszcze kolejnych).

Prawictwo to jest pewien problem w moim wieku, chyba się zgodzisz.

Nie zapomnij opisać później wrażeń na forum.
Nie zawiodę Twojej ciekawości i na pewno opiszę. Jeśli pójdę. :)
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 23 wrz 2012, 23:00
Prawictwo to jest pewien problem w moim wieku, chyba się zgodzisz.


Mogę się zgodzić, ale uważam że bardziej doskwiera ci brak stałej dziewczyny, a nie prawictwo samo w sobie, no ale ok. Jedno z drugim się wiąże, tyle że stracenie cnoty wszystkich twoich problemów nie załatwi. Jedynie pokaże ci, że seks nie jest jakiś niedostępny i niemożliwy do osiągnięcia :smile:

Wiemy obaj, że to nie jest dobre rozwiązanie, ale nieraz nie ma innego.


nie widzę nic złego w udaniu się do agencji czy skorzystaniu z usług pani z ogłoszenia. Jeżeli żadna ze stron nie cierpi, nie jest zmuszana w trakcie tego procesu to nie ma w tym nic złego.
Niektórzy gadają, że to może zabrudzić twoje poglądy na seks i życie seksualne bla bla bla... wal to. Bardziej bym się hifem przejmował niż "skrzywieniem" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 23 wrz 2012, 23:04
Bardziej bym się hifem przejmował niż "skrzywieniem"
Właśnie o to mi chodzi - to jest niebezpieczne. "Skrzywiony" i tak już jestem.

Mogę się zgodzić, ale uważam że bardziej doskwiera ci brak stałej dziewczyny, a nie prawictwo samo w sobie, no ale ok. Jedno z drugim się wiąże, tyle że stracenie cnoty wszystkich twoich problemów nie załatwi.
Pewnie że "stracenie" wszystkich nie rozwiąże - ale ten jeden owszem. Zawsze coś.

Przecież nie liczę na to że po jednym razie by mi minęło poczucie samotności, kompleksy itd. ale "prawictwo" owszem.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Werty 23 wrz 2012, 23:13
inbvo. studiujesz? pracujesz?
co robisz całe dnie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do