Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Lonley Paladin 24 maja 2016, 20:08
atic napisał(a):
Lonley Paladin napisał(a):Jeżeli są to luźne związki tylko opierające się na seksie, układach to według mnie jak najbardziej trzeba piętnować takie zachowanie.


czemu?


Czemu ? poznajesz dziewczyne, zakochujesz się w niej, jest dobra, miła, chcesz z nią stworzyć poważny związek. Sielanka trwa, planujecie wziąść ślub, aż tu nagle dowiadujesz się że miała powiedzmy 15 partnerów, przelotny seks też za pieniądze. Że robiła nie jednemu loda. Przeszedł byś tego bez wzruszenia? Jak byś sie czuł idąc ulicą ze swoją ukochaną i co ruż spotykając jej byłych którzy z uśmieszkiem będe mówili jej cześć? Chciałbyś żeby twoja żona która miała wcześniej w ustach nie jednego penisa całowała twoje dzieci na dobranoc? Owszem twoja dziewczyna może ci wciskac kit że miała tylko jednego partnera itp. Ale ludzie są mściwi, jak zobaczą że "powodzi" się wam to nawet nie z jej przyczyny pewne fakty wyjdą na jaw (taka mściwość jest dobra według mnie). Jeżeli byłbyś w stanie to przełknąć to rozumiem, masz wolną wole i własne zdanie szanuje to, ale ja nie mógł bym, i nie uważam się za nieudacznika.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
26 lut 2016, 20:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 maja 2016, 20:21
Ja szukam doświadczonej seksualnie kobiety,w w wieku 35-45 lat.Która nie jest dziewicą.
Ostatnio edytowano 24 maja 2016, 20:25 przez wiejskifilozof, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16481
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 24 maja 2016, 20:22
detektywmonk, a Ty bys wiedział co robić z dziewicą? niedoświadczony facet i niedoświadczona kobieta, chyba byście film oglądali zamiast seksu :)
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3833
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 maja 2016, 20:24
Ḍryāgan zapomniałem wpisać wyraz NIE,miało być nie szukam dziewicy.Dobra zaraz zmieniam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16481
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Lonley Paladin 24 maja 2016, 20:44
Ḍryāgan napisał(a):detektywmonk, a Ty bys wiedział co robić z dziewicą? niedoświadczony facet i niedoświadczona kobieta, chyba byście film oglądali zamiast seksu :)


Powoli by się nauczyli, co to mało teraz jest w sieci poradników i materiałów ? Może kiedyś ludzie mieli problemy. Ale nie dziś, teraz teorie to większośc osób ma opanowaną, a praktyka to chęć, pożądanie i erekcja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
26 lut 2016, 20:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Kiya 24 maja 2016, 20:52
Znajdujesz odpowiednią dziurkę i wsadzasz, co w tym trudnego? ;p
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez atic 24 maja 2016, 21:35
Lonley Paladin,
Czemu ? poznajesz dziewczyne, zakochujesz się w niej, jest dobra, miła, chcesz z nią stworzyć poważny związek. Sielanka trwa, planujecie wziąść ślub, aż tu nagle dowiadujesz się że miała powiedzmy 15 partnerów, przelotny seks też za pieniądze. Że robiła nie jednemu loda. Przeszedł byś tego bez wzruszenia? Jak byś sie czuł idąc ulicą ze swoją ukochaną i co ruż spotykając jej byłych którzy z uśmieszkiem będe mówili jej cześć? Chciałbyś żeby twoja żona która miała wcześniej w ustach nie jednego penisa całowała twoje dzieci na dobranoc? Owszem twoja dziewczyna może ci wciskac kit że miała tylko jednego partnera itp. Ale ludzie są mściwi, jak zobaczą że "powodzi" się wam to nawet nie z jej przyczyny pewne fakty wyjdą na jaw (taka mściwość jest dobra według mnie). Jeżeli byłbyś w stanie to przełknąć to rozumiem, masz wolną wole i własne zdanie szanuje to, ale ja nie mógł bym, i nie uważam się za nieudacznika.


nie przeszkadzałoby mi gdybym się dowiedział, że moja dziewczyna miała kilkadziesiąt partnerów seksualnych przede mną nawet w najmniejszym stopniu. a ty najwyraźniej traktujesz kobiety jak towar i grasz w pewnego rodzaju grę społeczną.
twoje podejście przebiega wg poniższego schematu:

kobieta to towar -> towar używany traci na wartości -> posiadanie towaru łatwo dostępnego jest niskopunktowane, albo nawet ujemnie w grze społecznej czego wyrazem mogą być uśmieszki obcych facetów dające mi odczuć moją niższość w grze społecznej czego bym nie zniósł.

natomiast moje podejście przebiega wg poniższego schematu:

kobieta to człowiek -> człowiek ma prawo samostanowienia -> człowiek lubi seks -> seks to nic złego -> człowiek jak to człowiek czasem się pobrudzi, ale jak się umyje to jest czysty -> skoro jest czysty to nie przeszkadza mnie, że kiedyś tam się pobrudził seksem z kimś innym -> ważne dla mnie jaka jest moja relacja z bliskim mi człowiekiem -> nie ważne dla mnie uśmieszki obcego człowieka


tak więc nasze myśli biegną po zupełnie różnych orbitach, ja nie musialbym niczego przelykać, tylko lałbym na to z góry do dołu, a ty chcesz podporządkowywać kobiete swoim interesom w grze społecznej oraz swoim upodobaniom, już nie tylko będziesz szukał takiej która twoim gustom/poglądom odpowiada, ty chcesz napiętnować te które twoim gustom/poglądom nie odpowiadają.
atic
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez the_new_hope_not 24 maja 2016, 23:05
atic napisał(a):nie przeszkadzałoby mi gdybym się dowiedział, że moja dziewczyna miała kilkadziesiąt partnerów seksualnych przede mną nawet w najmniejszym stopniu. a ty najwyraźniej traktujesz kobiety jak towar i grasz w pewnego rodzaju grę społeczną(...)

Lubisz używać cudzych sztućców, albo kończyć posiłek po obcej osobie? Jednym to przeszkadza, innym nie. Nie zgadzam się za to z Twoją oceną, że wyznawanie innych wartości jest oznaką przedmiotowego traktowania kobiet. Zachowujesz się trochę jak taki "biały rycerz", bronisz kobiet za wszelką cenę, bez względu na kontekst i racje drugiej strony.
the_new_hope_not
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Kiya 24 maja 2016, 23:09
W imieniu wszystkich kobiet pragnę obwieścić - nie jesteśmy posiłkiem :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez the_new_hope_not 24 maja 2016, 23:20
To może chociaż deserem? :)
the_new_hope_not
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Kiya 24 maja 2016, 23:25
Deser to dobre sformułowanie :>
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez atic 24 maja 2016, 23:32
the_new_hope_not,
Lubisz używać cudzych sztućców, albo kończyć posiłek po obcej osobie? Jednym to przeszkadza, innym nie.


twoja metafora, poza tym, że zdradza ("sztućce, posiłek") typ myślenia, który opisałem jest kompletnie nietrafna ponieważ ja wyraźnie napisałem:

"człowiek jak to człowiek czasem się pobrudzi, ale jak się umyje to jest czysty -> skoro jest czysty to nie przeszkadza mnie, że kiedyś tam się pobrudził seksem z kimś innym"

więc jak już koniecznie musisz sprowadzać w swojej metaforze kobiety do sztućców czy posiłków, to adekwatnym byłoby zapytać czy nie przeszkadza mi jeść sztućcami używanymi ale umytymi. otóż nie nie przeszkadza, jadam czasem w restauracjach :D

Nie zgadzam się za to z Twoją oceną, że wyznawanie innych wartości jest oznaką przedmiotowego traktowania kobiet.


moja diagnoza dotyczyła konkretnej osoby i była oparta nie na tym, że jego wartości są inne, nie o samą inność wartości tu chodzi (nie wiem skąd taki absurdalny wniosek) tylko konkretne aspekty jego podejścia, które przebijają się przez jego wypowiedzi.

Zachowujesz się trochę jak taki "biały rycerz", bronisz kobiet za wszelką cenę, bez względu na kontekst i racje drugiej strony.


za jaką niby cenę? jaką cenę przyszło mi zapłacić? może o czymś nie wiem? :D

bez względu na kontekst i racje drugiej strony powiadasz? a czy nie odniosłem się wprost do podejścia drugiej strony, używając uzasadnień i czy nie uargumentowałem dlaczego mam odmienne zdanie, również to uzasadniając?

zastanów się troszkę co piszesz ;)
atic
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez the_new_hope_not 24 maja 2016, 23:44
atic napisał(a):twoja metafora, poza tym, że zdradza ("sztućce, posiłek") typ myślenia, który opisałem jest kompletnie nietrafna ponieważ ja wyraźnie napisałem:

"człowiek jak to człowiek czasem się pobrudzi, ale jak się umyje to jest czysty -> skoro jest czysty to nie przeszkadza mnie, że kiedyś tam się pobrudził seksem z kimś innym"

więc jak już koniecznie musisz sprowadzać w swojej metaforze kobiety do sztućców czy posiłków, to adekwatnym byłoby zapytać czy nie przeszkadza mi jeść sztućcami używanymi ale umytymi. otóż nie nie przeszkadza, jadam czasem w restauracjach :D

Kurczę, chodzi o uczucia (już bez powtarzania się o biologii), czy to tak trudno zrozumieć? Jeśli kobieta w styczniu sypiała z Frankiem, w lutym z Edkiem, w marcu z Sebą a w kwietniu z Siwym, to oferując mi swoje wdzięki w maju nie będzie dla mnie równie atrakcyjna jak w grudniu poprzedniego roku. Dla mnie to jest nieatrakcyjne i można to uzasadnić ale na pewno nie tym, że takie podejście jest negatywne wobec kobiet.

za jaką niby cenę? jaką cenę przyszło mi zapłacić? może o czymś nie wiem? :D

bez względu na kontekst i racje drugiej strony powiadasz? a czy nie odniosłem się wprost do podejścia drugiej strony, używając uzasadnień i czy nie uargumentowałem dlaczego mam odmienne zdanie, również to uzasadniając?

zastanów się troszkę co piszesz ;)

No to pogódź się z tym, że ktoś ma inne zdanie i to nie będzie oznaczało, że traktuje kobiety przedmiotowo.
the_new_hope_not
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez atic 24 maja 2016, 23:59
Kurczę, chodzi o uczucia (już bez powtarzania się o biologii), czy to tak trudno zrozumieć? Jeśli kobieta w styczniu sypiała z Frankiem, w lutym z Edkiem, w marcu z Sebą a w kwietniu z Siwym, to oferując mi swoje wdzięki w maju nie będzie dla mnie równie atrakcyjna jak w grudniu poprzedniego roku. Dla mnie to jest nieatrakcyjne i można to uzasadnić ale na pewno nie tym, że takie podejście jest negatywne wobec kobiet.


nie powiedziałbym, że jeśli dla kogoś jest nieatrakcyjne to, że kobieta miała wielu facetów to jest to negatywne podejście do kobiet.
to jest dla mnie jeszcze za mało danych aby to stwierdzić, konkretna jednak osoba dostarczyła mi wystarczającą liczbę danych, które po skleceniu do całości, dały mi podstawę do twierdzenia, że ta konkretna osoba traktuje kobiety jak towar.

tak więc znowu minąłeś się z sensem mojej wypowiedzi.

No to pogódź się z tym, że ktoś ma inne zdanie i to nie będzie oznaczało, że traktuje kobiety przedmiotowo.


masz problemy ze zrozumieniem tekstu, czy celowo wypaczasz sens mojej wypowiedzi dyskutując z owym wypaczeniem jako niby moim poglądem?

przecież napisałem, że wcale nie uważam, że jak ktoś ma inne zdanie to to oznacza, że traktuje kobiety przedmiotowo.
moja diagnoza dotyczyła konkretnej osoby i nie sama inność zdania skłoniła mnie do twierdzenia, że ta osoba traktuje kobiety przedmiotowo, ale zdaje się, że już to pisałem.


i jakby ci umknęło, że sednem mojej wypowiedzi nie jest krytyka jego przedmiotowego traktowania kobiet, ale wyłonienie tego na wierzch spod maski katolickiej moralności, wyłonienie również na wierzch tego, że prawa czyichś ludzi podporządkowuje swoim "wartościom" - w momencie kiedy wyraża pragnienie napiętnowania kobiet, które jego wartości nie przestrzegają.

tak więc nie czuje się w tej wypowiedzi rycerzem na białym koniu, raczej obnażającym raz obłudę, dwa pewną zaborczość chowaną pod maską moralności.

nie wiem czy ma sens taka komunikacja, że kiedy się coś napisze to w odpowiedzi trzeba się skupiać na samych praktycznie nadinterpretacjach zamiast kontrargumentach.
atic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do