Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 10 mar 2014, 14:30
jetodik, to jak społeczeństwo patrzy na taki związek mam gdzieś. Nie obchodzi mnie co myślą inni. Ale umiejętności społeczne faceta są dla mnie niezbędne, bo te umiejętności będą się odnosić też do mnie ;). To wobec mnie będzie też zamknięty w sobie, to wobec mnie nie będzie wiedział jak się zachować, to mnie nie będzie umiał zdobywać, to o mnie nie będzie umiał dbać. I choć nie jestem jakąś księżniczką, która wymaga nie wiadomo czego, to jednak na mnie opierałoby się dbanie o relację. Przypominam, że w moim temacie o związkowych problemach, gdzie facet nieco mnie zaniedbał większość była za tym, że nie powinnam być w tym związku ;). A co dopiero jakbym ja musiala budować związek, uczyć faceta bliższej relacji, jak to w niej wyglada, co powinien robić, dbała jeszcze o jego samopoczucie i nie dostawała w zamian nic poza ewentualnym uczuciem.

Miałam kiedyś faceta z niska samooceną i wytrzymałam z nim 2 tygodnie. Ciągle użalał sie nad sobą jaki jest beznadziejny, oczekiwał zaprzeczenia, opieki, komplementów i bał się nawet mnie dotknąć, czy mnie gdzieś zaprosić, bo czuł że się narzuca, albo że mu nie wolno wymagac ode mnie bym miała czas i że na mnie nie zasługuje. Dzień w dzień mówiłam mu, że skoro z nim jestem to zasługuje, żeby się nie bał, ale skoro on miał takie nie inne mniemanie o sobie to moje słowa niewiele zmieniały.

Może mój eks był już drastycznym przykładem tej niskiej samooceny, ale naprawdę mniej więcej tak zachowuja się ludzie bardzo niepewni siebie ;). znam gorsze przypadki, ale do nich już trzymałam się na dystans, szczególnie jak nie chcieli iść na terapię to włączał mi się alarm.

To chyba nic dziwnego, że kobieta woli mężczyznę, a nie pieska na smyczy, którego nauczy nowych sztuczek i będzie ciągać za sobą, biorąc na klatę pełna odpowiedzialność za to stworzenie. Jeśli chcemy tworzyć związek powinniśmy najpierw rozwiązac problemy ze sobą, aby nie przenosić ich na drugą osobę.
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez deader 10 mar 2014, 14:49
Dusiorek napisał(a):kobieta woli mężczyznę, a nie pieska na smyczy

Dokładnie. Kobieta chce wilka, którego z wysiłkiem przemieni w wyleniałego pudla, żeby móc zacząć narzekać że "nie za takiego faceta wychodziła" :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 10 mar 2014, 14:51
Swoją drogą przygarnęłabym nawet wyleniałego pudla :>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10279
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 mar 2014, 14:59
Dusiorek, ja nie mowię, że to coś dziwnego, tylko pytałem, jeja.
zresztą nie o to nawet :pirate:

a jak się zdobywa kobietę? w związkach jest taka gra, że kobieta tak jakby ucieka, oddala się, a facet stosuje różne zabiegi, podchody? na czym to polega?

przypomniało mi się jak do mnie kiedyś jedna powiedziała, że powinienem być bardziej zazdrosny bo choć jesteśmy już jakiś czas, to jeszcze jej nie zdobyłem. pomyślałem sobie wtf? :D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zujzuj 10 mar 2014, 15:13
a mi jedna powiedziała że jak kobieta mówi nie ro znaczy tak :shock: ...krw. Całe życie na Kazi Szczuce a tu potem taki odlot...dodam że chodzi o nieskonsumowaną sytuację łużkową...w zasadzie to "wyjaśniła"mi to jej koleżanka :smile: a ja nie wiedziałem o co chodzi. Bo po prostu tak długo to "nie" trwało że myślałem że rzeczywiście nie i poszedłem spać...jeszcze czasy studenckie
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 mar 2014, 15:39
Dusiorek,
Ale umiejętności społeczne faceta są dla mnie niezbędne, bo te umiejętności będą się odnosić też do mnie ;). To wobec mnie będzie też zamknięty w sobie


to chyba nie jest wcale takie jednoznaczne, są ludzie którzy potrzebują czasu by oswoić się z innym człowiekiem, więc w przestrzeni społecznej wydają się oschli, zdystansowani, ale są też poszczególne jednostki, z którymi się oswoili i wobec których są otwarci.

zujzuj,
uważam, że nie powinna swojego niezdecydowania zwalać na ogół kobiet.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zujzuj 10 mar 2014, 15:48
co do umiejętności społecznych to ja to widzę jednak troche odwrotnie...Często ludzie którzy sa ekstra i łapią kontakt w lot, potem okazują sie raczej mało fajni. Chodzi mi o takie gwiazdy i gwiazdorów. A ci co trudniej łapią kontakt są za to bardziej stali w emocjach

a co do tej laski to mogła to zostawić dla siebie...A ja juz następnego dnia mimochodem miałem pogadankę uświadamiającą z kumpelą...No ale podobno kobiety w swoim gronie wyciągają wszystkie kwestie łużkowe na światło dzienne. Tak gdzieś przeczytalem
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 10 mar 2014, 16:13
Nie odpowiadam za te, co koniecznie pod pantofel chcą wsadzić faceta :P i twierdzą jakieś bzdury, bo to rzecz już na inny temat o zaburzeniach kobiet :p

Osobiście nie chcę za dużo narzekać, bo sama weszłam w swój związek lecząc dość poważne zaburzenia i nawet nie chcę sobie wyobrażać co mój partner ze mną znosił, jednakże w naszej kulturze właśnie jest takie przekonanie, że jak facet zajmuje sie kobietą to jest ok, kobieta jest słabszą płcia, kobieta jest bardziej emocjonalna, kobieta potrzebuje opieki, skoro on sie nią zajmuje, jest prawdziwym facetem, a ona nie odbiega także od kulturowych wzorców.
Ale jesli to kobieta opiekuje się facetem, ona jego pociesza, ona się zajmuje zbyt emocjonalnym partnerem to jest to postrzegane negatywnie i o tyle o ile kobieta rośnie w oczach, widzimy ją jako silną to facet nie jest już w naszych oczach facetem, to maminsynek, dziecko.

A jak chcecie wątek o zdobywaniu to sobie załóżcie :P
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 mar 2014, 16:25
Dusiorek, jeżeli zdobywanie jest częścią związku, to ten wątek tutaj pasuje.

w naszej kulturze właśnie jest takie przekonanie, że jak facet zajmuje sie kobietą to jest ok, kobieta jest słabszą płcia, kobieta jest bardziej emocjonalna, kobieta potrzebuje opieki


czy podzielasz to przekonanie?

-- 10 mar 2014, 15:40 --

czy to w ogóle musi być takie skrajne? coraz więcej się o partnerstwie przebąkuje, to wszystko tak na niby? ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez tosia_j 10 mar 2014, 17:29
Dusiorek napisał(a):jesli chcemy tworzyć związek powinniśmy najpierw rozwiązac problemy ze sobą, aby nie przenosić ich na drugą osobę.

No to mamy definicje osob nie wchodzacych w zwiazki
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4415
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 mar 2014, 17:39
tosia_j, przecież dużo takich osób wchodzi w związki, np. z problemami alkoholowymi.

def. osób nie wchodzących w związki to single, po co jakieś kolejne tworzyć?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 10 mar 2014, 18:22
Jetodik nie musi być skrajne ale jest bo taką mamy kulturę. Wy też wolicie kobiety kobiece a nie ogolone na łyso wytatuowane, agresywne chodzące w dresie, prawda? Owszem może komuś taka się spodoba jak i komuś spodoba się pewnie zniewieściały facet, ale są to jak na razie wyjątki.

Jakie jest moje zdanie? Ja lubię jak facet jest wrażliwy ale jak epatuje tym, czuję się co najmniej dziwnie. Każdy jest tylko człowiekiem ma prawo się wzruszyć czy zapłakać ale jeśli mężczyzną trzeba się zajmować, pocieszać wielokrotnie to traci on w moich oczach. Jestem w stanie utrzymywać z nim relację koleżeńską ale nie widział abym kogoś takiego w roli mojego partnera. Jednak oczekuję że mój partner będzie równie zaradny jak ja i nie zostanę z problemami sama bo jest zbyt wrażliwy tylko ja i moje ew dzieci będziemy mogli polegać na jego sile.

Poza tym single to ludzie wolni z wyboru. Tosia miała na myśli definicję ludzi którzy chcą związku czy nie chcą - nie powinni w niego wchodzić, czyli ludzie z problemami. To że alkoholicy w związki wchodzą to jest to patologia i zazwyczaj bardzo toksyczna relacja więc wiesz.
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 mar 2014, 18:50
Dusiorek,
Jetodik nie musi być skrajne ale jest bo taką mamy kulturę. Wy też wolicie kobiety kobiece a nie ogolone na łyso wytatuowane, agresywne chodzące w dresie, prawda? Owszem może komuś taka się spodoba jak i komuś spodoba się pewnie zniewieściały facet, ale są to jak na razie wyjątki.


spytałem czy musi być tak skrajnie, że kobieta słaba, delikatna, emocjonalna i wymagająca opieki, a Ty odpowiadasz, że tak jest bo taką mamy kulturę, wtf :D
ja nie pytałem o obraz kulturowy związków, tylko o realne związki i o realne kobiety, czy one takie słabe faktycznie są, jak je przedstawiasz.
czy to, że żyjemy w kulturze katolickiej, znaczy, że każdy jest wierzącym?
nie mówiąc już, o tym, że dzisiejsza kultura jest przemieszana, już nawet Wojciech Eichelberger kiedyś, piszący książki o rytualnych inicjacjach faceta, ostatnio chyba gdzieś na blogu wspominał, że dzisiaj człowiek staje przed wyborem wlasnych wzorców życiowych i nie powinien jak kiedyś czekać na to co wyznaczy mu tradycja albo massmedia.
ja np. nie zamierzam być naśladowcą uczestników programu warsawshore ;)
Poza tym single to ludzie wolni z wyboru. Tosia miała na myśli definicję ludzi którzy chcą związku czy nie chcą - nie powinni w niego wchodzić, czyli ludzie z problemami. To że alkoholicy w związki wchodzą to jest to patologia i zazwyczaj bardzo toksyczna relacja więc wiesz.


jeśli Tosia miała taką myśl to ok, ja się odniosłem do tego co napisała.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 mar 2014, 18:54
zujzuj napisał(a):na osiedlu miałem takiego dziwaka. Koleś wykręcony jak kwazimodo, kulawy na jakiejś rencie...Był fanem wszelkich zboczeń, miał wiedzę na temat każdego zboczenia. Kupował taką gazetę...zły. Tam były jakies skrajne ochydztwa, i różne drastyczne zdjęcia....Generalnie dziwak to mało powiedziane. Nikt raczej sam na sam z nim nie starał sie zostawać..niby koleś nie grozny, fizycznie niedorozwinięty ale...No i właśnie ktoś taki mi sie z prawiczkiem kojarzy. Chociaż on to pewnie do burdelu chodzi...no ale chodzi o kogoś skrajnie nia atrakcyjnego fizycznie, głupiego, skrajnego dziwaka

No niestety media, filmy kreują prawiczków powyżej 25 roku życia jako jakiś zwyroli albo totalnie odjechanych, zdiecinniałych, zatrzymanch w rozwoju. Pamiętam jak oglądałem "40 letniego prawiczka" a wówczas byłem pod 30-letnim prawiczkiem strasznie się oburzałem jak sztampowo przedstawili tego typa, że zbiera jakieś zabawki dla dzieci i w ogóle o umyśle nastolatka. No i był też swego czasu norweski film o prawiczkach ale oni byli opóźnieni w rozwoju i chyba też norweski o jakimś grubasie prawiczku koło 30-tki i islandzki o kolesiu co chodził z gumową lalą, czyli ogólnie sami poważnie zaburzeni lub brzydcy. Chyba tylko w polskich "Pręgach" 30- letniego prawiczka przedstawiono jako dość zwyczajnego kolesia którego traumy z dzieciństwa zaważyły na losie.

Oczywiście 30-letni prawiczek raczej tzw normalny nie będzie ale też nie musi to oznaczać jego opóźnienia w rozwoju, skrajnych zaburzeń czy otyłości, brzydoty a jednak większość ludzi uważa że właśnie tacy oni są.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do