Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 13 lut 2014, 12:28
zmęczona_wszystkim napisał(a): Ten łut szczęścia albo jest, albo go nie ma.


No właśnie albo ktoś ma (poza wszystkim innym) szczęście albo nie ma. A jak nie ma to stanie na głowie nie pomoże.

zmęczona_wszystkim napisał(a):Powiem prosto: taką mądrość życiową może obalić najprostszy fakt: cholernie nieatrakcyjni faceci, którzy albo w kobietach mogą przebierać, albo przynajmniej znaleźli jedną stałą partnerkę. Rozglądnij się dookoła - jak popatrzę się na facetów dookoła mnie, to gdybym miała wybierać kogoś na podstawie wyglądu, to, bez urazy, ale załamka..... A jednak wszyscy Ci faceci mają rodziny, dzieci, udane życie. I nawet jakbym sama nie chciała w to uwierzyć (a często sama nie chciałam), to jednak fakt pozostaje faktem.


Atrakcyjność sprowadziłaś tylko do wyglądu. To jest jeden z elementów atrakcyjności - bardzo ważny ale jeden z kilku. Do tego dochodzi status majątkowy (zaradność), pozycja społeczna, lifestyle, gadka itd.

zmęczona_wszystkim napisał(a):To słowo wiadomo zmienia znaczenie tego stwierdzenia. Wiele razy traciłam nadzieję, odzyskiwałam, traciłam, rozmaicie bywało i bywa. Nie uważam (i to jest tylko moja opinia), żeby można było zyć z godnością uznając, ze nie ma się całkowicie szansy na ułożenie sobie życia osobistego. A spotkania z ludźmi, niezobowiązujące, z których coś może (a nie musi) wyjść, to przecież nie desperacja. Desperackie byłyby raczej uparte próby randkowania z setkami osób, z byle kim, na oślep. Zwykłe spotkania z ludźmi, na stopie koleżeńskiej / przyjacielskiej, itp., moga stworzyć dodatkowe okazje na naturalne poznanie kogoś, nie przez net czy portale.
I jaki to jest ten tajemniczy wiek, w którym według Ciebie trzeba z godnością się poddać?


Myślę, że około 30. I dodam jeszcze jedną rzecz. To, że w wieku powiedzmy 30 lat poznaje się kogoś na resztę życia to normalne. Chodzi o to, że takie osoby najczęściej były już wcześniej w jakichś związkach. Przeszły po prostu pewien etap w rozwoju emocjonalno-uczuciowo -seksualnym. I dzięki temu mogły zbudować w wieku 30, 30 paru lat stabilny, udany związek. A tu są przypadki osób, które w wieku dwudziestu paru, trzydziestu i więcej lat nie miały żadnych związków, żadnych miłostek, żadnych przygód seksualnych itd. Jak to działa i do czego to prowadzi to świetnie ktoś opisał w poście, który przytoczyłem na stronie 1021.
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez tosia_j 13 lut 2014, 17:49
djkocyk, dzieki za odpowiedz. to tez nalezy do dobrego tonu i szeroko pojetej atrakcyjnosci
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4478
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 13 lut 2014, 19:58
tosia_j napisał(a):djkocyk, dzieki za odpowiedz. to tez nalezy do dobrego tonu i szeroko pojetej atrakcyjnosci


Odpowiedź jest powyżej. Trzeba tylko uważnie czytać.
"To jest jeden z elementów atrakcyjności - bardzo ważny ale jeden z kilku. Do tego dochodzi status majątkowy (zaradność), pozycja społeczna, lifestyle, gadka itd".

Łatwo wyciągnąć wniosek, że nieatrakcyjny to ten co nie spełnia powyższych warunków. Zresztą dobre definicje słowa nieatrakcyjny można znaleźć kilkanaście stron wcześniej kiedy dyskutowano o tym kto jest p.i.z.d.o.w.a.t.y
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 13 lut 2014, 20:29
bittersweet napisał(a):
I jaki to jest ten tajemniczy wiek, w którym według Ciebie trzeba z godnością się poddać?
hehe, pewnie 25 wiosen 8) w tym zaawansowanym wieku, po latach bezowocnych prób, można juz sobie odpuscic :idea: z czystym sumieniem poswiecić się hobby /np obserwacją pociagów/ i karmieniem gołębi ;)
nawet tak nie mów...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 13 lut 2014, 20:49
djkocyk napisał(a):No właśnie albo ktoś ma (poza wszystkim innym) szczęście albo nie ma. A jak nie ma to stanie na głowie nie pomoże.

Tak, ale skąd masz wiedzieć, kiedy ów łut szczęścia się pojawi? Jeśli nie robimy nic, to nie wiemy, czy nie straciliśmy przypadkiem okazji. Na tym polega ów problem, że nie wiemy, czy szczęście się do nas uśmiechnie, czy nie.

zmęczona_wszystkim napisał(a):Atrakcyjność sprowadziłaś tylko do wyglądu. To jest jeden z elementów atrakcyjności - bardzo ważny ale jeden z kilku. Do tego dochodzi status majątkowy (zaradność), pozycja społeczna, lifestyle, gadka itd.

Zapewniam, że faceci, których mam na myśli, to przeciętniacy, a wielu z nich (mieszkający w pobliskiej wsi), to pijacy, zwykli robotnicy fizyczni, często bezrobotni, bardzo "ciekawi". A większość to naprawdę przeciętniacy. Czytałam wypowiedzi tu na forum i mężczyźni skarżący się na brak powodzenia należą do inteligentnych, mających o czym rozmawiać, i bynajmniej nie p.i.z.d.o.w.a.t.y.c.h., chociaż lubią tak często o sobie myśleć.

Myślę, że około 30.To, że w wieku powiedzmy 30 lat poznaje się kogoś na resztę życia to normalne. Chodzi o to, że takie osoby najczęściej były już wcześniej w jakichś związkach. Przeszły po prostu pewien etap w rozwoju emocjonalno-uczuciowo -seksualnym. I dzięki temu mogły zbudować w wieku 30, 30 paru lat stabilny, udany związek. A tu są przypadki osób, które w wieku dwudziestu paru, trzydziestu i więcej lat nie miały żadnych związków, żadnych miłostek, żadnych przygód seksualnych itd. Jak to działa i do czego to prowadzi to świetnie ktoś opisał w poście, który przytoczyłem na stronie 1021.

To w moim wieku już czas zakupić gromadę kotów, a w szopie w ogrodzie założyć gołębnik :shock:, bo takiego etapu w normalnym rozumieniu nie mialam, żadnych "normalnych" związków uczuciowych, raczej powikłane relacje, które na pewno w niczym mi nie pomogły. Rozumiem, że Tobie chodzi o całkowity brak doświadczeń, ale czasami wychodzi na to samo, bo ma się jeszcze bagaż fatalnych doświadczeń, a po spektakularnych przypadkach totalnego olewania mnie i potraktowania jak g... , to powinnam chyba już sobie dać spokój :pirate:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 lut 2014, 21:45
Ja tam nie uważam się za nieatrakcyjnego ale miedzy atrakcyjnością a powodzeniem są spore różnice. Bo aby zdobyć partnerkę trzeb wykonać szereg czynności, działań a mi się albo nie chce albo nie mam śmiałości.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez tosia_j 13 lut 2014, 21:56
djkocyk, w ogole moglam sobie poczytac watek i o nic cie nie pytac
i szkoda ze tak nie zrobilam
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4478
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 13 lut 2014, 22:22
tosia_j napisał(a):djkocyk, w ogole moglam sobie poczytac watek i o nic cie nie pytac
i szkoda ze tak nie zrobilam


Fakt. Bardzo "szkoda".

-- 13 lut 2014, 23:25 --

zmęczona_wszystkim napisał(a):Tak, ale skąd masz wiedzieć, kiedy ów łut szczęścia się pojawi? Jeśli nie robimy nic, to nie wiemy, czy nie straciliśmy przypadkiem okazji. Na tym polega ów problem, że nie wiemy, czy szczęście się do nas uśmiechnie, czy nie.


Nie pojawił się przez 27 lat. Dlaczego w ogóle miałby się pojawić? Zresztą co z tego, że pojawi się powiedzmy koło 40. N.p. pierwsza randka w wieku 40 lat. To jest mówiąc krótko czysta abstrakcja.

zmęczona_wszystkim napisał(a):Zapewniam, że faceci, których mam na myśli, to przeciętniacy, a wielu z nich (mieszkający w pobliskiej wsi), to pijacy, zwykli robotnicy fizyczni, często bezrobotni, bardzo "ciekawi". A większość to naprawdę przeciętniacy.


Nie obrażając nikogo ze wsi to tam jednak ciągle życie wygląda trochę inaczej. Przeciętny singiel czy singielka w mieście mają nieco inne wymagania niż ich odpowiednicy ze wsi. Zresztą domyślam się, że mówimy tu o Panach lat ok. 35-40. Od czasów ich młodości sfera stosunków damsko-męskich nieco się zmieniła. Zwłaszcza w sferze wymagań. Zresztą sama piszesz o nich: "bezrobotni, przeciętniacy " itd. Czyli jednak nie są atrakcyjni.

zmęczona_wszystkim napisał(a):Czytałam wypowiedzi tu na forum i mężczyźni skarżący się na brak powodzenia należą do inteligentnych, mających o czym rozmawiać, i bynajmniej nie p.i.z.d.o.w.a.t.y.c.h., chociaż lubią tak często o sobie myśleć.


To, że ktoś potrafi się wypowiedzieć w jakimś temacie jeszcze nic nie znaczy. Zresztą no właśnie inteligentni, mający o czym rozmawiać i nie mają powodzenia. Jak to wytłumaczyć?

zmęczona_wszystkim napisał(a):
To w moim wieku już czas zakupić gromadę kotów, a w szopie w ogrodzie założyć gołębnik :shock:, bo takiego etapu w normalnym rozumieniu nie mialam, żadnych "normalnych" związków uczuciowych, raczej powikłane relacje, które na pewno w niczym mi nie pomogły. Rozumiem, że Tobie chodzi o całkowity brak doświadczeń, ale czasami wychodzi na to samo, bo ma się jeszcze bagaż fatalnych doświadczeń, a po spektakularnych przypadkach totalnego olewania mnie i potraktowania jak g... , to powinnam chyba już sobie dać spokój :pirate:


Jednak były to jakieś relacje. Dziś możesz twierdzić, że ci nie pomogły, ale przyjemniej wiesz dzięki nim, co działa a co nie, jakich cech oczekujesz jakich nie itd. Zresztą nie wierzę, że te relacje od początku do końca były takie złe bo jednak w nie wchodziłaś i w nich trwałaś. Czyli musiały być jakieś dobre momenty, które dają nadzieję na możliwość udanej relacji w przyszłości.
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 13 lut 2014, 23:36
inbvo napisał(a):
bittersweet napisał(a):
I jaki to jest ten tajemniczy wiek, w którym według Ciebie trzeba z godnością się poddać?
hehe, pewnie 25 wiosen 8) w tym zaawansowanym wieku, po latach bezowocnych prób, można juz sobie odpuscic :idea: z czystym sumieniem poswiecić się hobby /np obserwacją pociagów/ i karmieniem gołębi ;)
nawet tak nie mów...
no przecież jaja se robie :shock: juz tak wierzycie w brak szans na kobietę, ze nawet ironii nie łapiecie :hide: jak komuniści uwierzyliscie we własna propagandę :o przeciez potrzeby zwiazkowe czy seksualne nie zanikaja z wiekiem, do końca życia chce sie byc z kimś.. wiec te farmazony, ze trzeba sobie odpuścic to smutne są, pokazują tylko ową pizdowatość :? bo w kazdym wieku mozna byc atrakcyjnym dla kogoś, zmienia sie tylko gust i grupa docelowa.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 13 lut 2014, 23:57
bittersweet napisał(a):no przecież jaja se robie :shock: juz tak wierzycie w brak szans na kobietę, ze nawet ironii nie łapiecie :hide: jak komuniści uwierzyliscie we własna propagandę :o przeciez potrzeby zwiazkowe czy seksualne nie zanikaja z wiekiem, do końca życia chce sie byc z kimś.. wiec te farmazony, ze trzeba sobie odpuścic to smutne są, pokazują tylko ową pizdowatość :? bo w kazdym wieku mozna byc atrakcyjnym dla kogoś, zmienia sie tylko gust i grupa docelowa.
[/quote]nie, to Ty nie złapałaś, ja żartowałem :P
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 14 lut 2014, 00:03
djkocyk napisał(a):Nie pojawił się przez 27 lat. Dlaczego w ogóle miałby się pojawić? Zresztą co z tego, że pojawi się powiedzmy koło 40. N.p. pierwsza randka w wieku 40 lat. To jest mówiąc krótko czysta abstrakcja

A dlaczego miałby się nie pojawić? Kiedy jest mi bardzo źle, tez sobie mówię: dlaczego miałoby się pojawić coś, co mnie nie spotkało wcześniej (i mam tu na myśli większy przedział wiekowy :oops: ). Ale z drugiej strony pojawia się prosta wątpliwość - dlaczego nie? Nie mam pewności, że się pojawi, ale i nie mogę mieć pewności, że się nie pojawi. I myślę tez sobie, że jak będę cholernie negatywnie nastawiona, to zmniejszam sobie szansę na zauważenie tego łutu szczęścia. I bez przesady - pierwsza randka w wieku 40 lat? Mitologizujesz randki - przecież to również zwykłe spotkania z kimś, kogo np. widzisz po raz pierwszy, bo poznałeś przez portal albo w inny sposób. Nawet faceci piszący w tym wątku mają za sobą randki, co najwyżej nieudane, ale mają, a i kontakty z płcią przeciwną też, chociażby na gruncie towarzyskim. Nie żyją w izolacji na pustyni.

zmęczona_wszystkim napisał(a):Nie obrażając nikogo ze wsi to tam jednak ciągle życie wygląda trochę inaczej. Przeciętny singiel czy singielka w mieście mają nieco inne wymagania niż ich odpowiednicy ze wsi. Zresztą domyślam się, że mówimy tu o Panach lat ok. 35-40. Od czasów ich młodości sfera stosunków damsko-męskich nieco się zmieniła. Zwłaszcza w sferze wymagań. Zresztą sama piszesz o nich: "bezrobotni, przeciętniacy " itd. Czyli jednak nie są atrakcyjni

Właśnie, nieatrakcyjni, a znaleźli partnerki, i to wcale nie "pasztety". A owa miastowa część to właśnie przeciętniacy - w różnym wieku. To, że dobijam do czterdziechy, nie znaczy, ze znam jedynie przedstawicieli swojej grupy wiekowej :D

To, że ktoś potrafi się wypowiedzieć w jakimś temacie jeszcze nic nie znaczy. Zresztą no właśnie inteligentni, mający o czym rozmawiać i nie mają powodzenia. Jak to wytłumaczyć?


Cechy charakteru i zachowanie, nad którym trzeba popracować? Każdy przypadek jest indywidualny, bo jedni będa sami z tego powodu, że mieszkają w nieciekawym miejscu, gdzie nie maja kogo spotkać, a jeszcze pracują np. w domu, albo w czysto męskim towarzystwie, a inni okopali się na swoich pozycjach i żyją, żeby potwierdzić, ze tak właśnie jest i ponarzekać, co, bez bicia się przyznaję, też od czasu do czasu albo i częściej, uskuteczniam.

Jednak były to jakieś relacje. Dziś możesz twierdzić, że ci nie pomogły, ale przyjemniej wiesz dzięki nim, co działa a co nie, jakich cech oczekujesz jakich nie itd. Zresztą nie wierzę, że te relacje od początku do końca były takie złe bo jednak w nie wchodziłaś i w nich trwałaś. Czyli musiały być jakieś dobre momenty, które dają nadzieję na możliwość udanej relacji w przyszłości.


nie mam pojęcia, co działa, a co nie, w dalszym ciągu nie potrafię sprecyzować swoich oczekiwań. Chyba gdybym nie miała takich doświadczeń byłoby mi łatwiej, bo nie miałabym tak negatywnego podejścia do życia, jaki przez te lata nabyłam. A wchodziłam w relacje, bo nie chciałam być sama, różnić się od innych, chciałam poprawić sobie samoocenę i jeszcze bym mogła wymienić wiele innych powodów. Bardzo głupich. Trwałam w nich z równie głupich powodów. Dzięki temu dalej nie wiem, czego chcę.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 14 lut 2014, 00:14
nie, to Ty nie złapałaś, ja żartowałem :P
inbvo, spoczko, teraz mnie wkrecasz ze mnie wkręciłes ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 14 lut 2014, 00:29
bittersweet napisał(a): przeciez potrzeby zwiazkowe czy seksualne nie zanikaja z wiekiem, do końca życia chce sie byc z kimś..

Chcieć a móc to dwie zupełnie różne rzeczy.

bittersweet napisał(a): wiec te farmazony, ze trzeba sobie odpuścic to smutne są, pokazują tylko ową pizdowatość :? bo w kazdym wieku mozna byc atrakcyjnym dla kogoś, zmienia sie tylko gust i grupa docelowa.


Ja nie piszę o tym czy ktoś w a takim wieku jest czy nie jest atrakcyjny. Tylko, że jak ma np. 35 lat nie uprawiał seksu, nie miał związków to szanse na to, że to się zmieni są niestety małe. A dlaczego? Strona 1021.
Zresztą cytat ze strony 1022
"Zgadzam sie z wypowiedzia djkocyka w 90%; co ciekawe najczesciej to męzczyźni mi udowadniali, że prawictwo jest nieistotne". Ciekawe czyj to cytat ;)
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 14 lut 2014, 01:24
bittersweet napisał(a):
nie, to Ty nie złapałaś, ja żartowałem :P
inbvo, spoczko, teraz mnie wkrecasz ze mnie wkręciłes ;)
eee tam... może tak może nie xD NIE! drugi raz się wkręcić nie dam ;p

co nie zmienia faktu że szukanie drugich znaczeń w moich wypowiedziach to jest obecnie przyczyna mocih schiz i to przez konkretną osobę z reala ;)
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do