Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez kolekcjoner snów 20 wrz 2013, 01:34
LucP84, to jakąś desperatkę podłapałeś? Czy co chwyciło na wędkę? :)
kolekcjoner snów
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Reiben 20 wrz 2013, 01:36
A może to miłość.
Reiben
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez kolekcjoner snów 20 wrz 2013, 01:49
Brzmi jak miłość, ale wygląda jak seks.
kolekcjoner snów
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez LucP84 20 wrz 2013, 01:54
kolekcjoner snów napisał(a):LucP84, to jakąś desperatkę podłapałeś? Czy co chwyciło na wędkę? :)
Chyba oboje desperaci. Ona ma MPD, a ja żółte papiery ;)
LucP84
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez kolekcjoner snów 20 wrz 2013, 02:02
Ale jak widać i tak może ;)
kolekcjoner snów
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez buka 20 wrz 2013, 02:03
czy ja dobrze rozumiem,ktoś w tym wątku stracił wianek,tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez LucP84 20 wrz 2013, 02:10
Nie, ja jakieś 4 lata temu już, ale miałem prawie 2 lata przerwy i ogólnie dojście do etapu spotkania nie jest moją mocną stroną.
LucP84
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 wrz 2013, 11:10
czy ja dobrze rozumiem,ktoś w tym wątku stracił wianek,tak?



jakies kwiatuszki zostaly zerwane ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Siddhi 20 wrz 2013, 11:42
Candy14 napisał(a):
czy ja dobrze rozumiem,ktoś w tym wątku stracił wianek,tak?



jakies kwiatuszki zostaly zerwane ;)

Ja miałem dziś sen erotyczny, liczy się? ;P
Siddhi
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 wrz 2013, 12:04
Siddhi napisał(a):
Candy14 napisał(a):
czy ja dobrze rozumiem,ktoś w tym wątku stracił wianek,tak?



jakies kwiatuszki zostaly zerwane ;)

Ja miałem dziś sen erotyczny, liczy się? ;P


Nie,dupaka w formie astralnej/eterycznej nie liczy się D: tylko fizyczna
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Masked_Man 22 wrz 2013, 00:34
K, sluchajcie, moi mili. Dawno nie wylewalem tu swoich zali. Od tamtego momentu wiele sie zmienilo. Zycie towarzyskie zakwitlo, poznalem nowych, swietnych ludzi, co sprawilo, ze malo sie udzielam w miejsach takich jak to, ale sytuacja znow mnie do tego zmusila. Dobra, przejdzmy do szczegolow.

Pewnego dnia na lekcji rozkleila nam sie kolezanka i uciekla do toalety (akurat to moze jest malo istotne, ale pozwolilem sobie nadmienic). Tego samego dnia, ja, nie robiac nic na wfie z pewnych wzgledow, stalem sam i patrzylem jak graja lamusy. Nagle ktos do mnie podszedl. Patrze-ona. Mowi mi, ze chcialaby popatrzec jak graja (tjaa, nigdy tego nie robila, na dodatek przychodzac popatrzec, opuscila stado swoich kumpeli). Ja na to, ze ok, nie ma sprawy. No i jakos tak ni stad, ni zowad, zaczelismy gadac. Wiecej rozmawialismy, niz ogladalismy gre (przekonalem sie wtedy, ze jednak potrafie gadac z kobietami jak odpowiednio sie zmotywuje :P). Nie wiem, czy bedzie to istotne dla sprawy, ale jak rozprawialismy o jakims temacie to powiedziala, ze jej BYLY chlopak (prawdopodobnie to przez niego sie rozplakala wtedy, domyslam sie) cos tam cos tam, a nie musiala mi zaznaczac, ze jest juz BYLYM. Lekcja minela. Nastepnego dnia siedzimy na lekcji a ona cos tam zaczyna do mnie mowic, ale niestety nie mialem sposobnosci, zeby jakos szerzej ogarnac rozmowe. Dobra, teraz rodzi sie pytanie: czy ona cos kombinuje w stosunku do mnie, czy to ja mam urojenia? Wdzieczny bede za odpowiedzi.
Masked_Man
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 wrz 2013, 00:53
Masked_Man napisał(a):K, sluchajcie, moi mili. Dawno nie wylewalem tu swoich zali. Od tamtego momentu wiele sie zmienilo. Zycie towarzyskie zakwitlo, poznalem nowych, swietnych ludzi, co sprawilo, ze malo sie udzielam w miejsach takich jak to, ale sytuacja znow mnie do tego zmusila. Dobra, przejdzmy do szczegolow.

Pewnego dnia na lekcji rozkleila nam sie kolezanka i uciekla do toalety (akurat to moze jest malo istotne, ale pozwolilem sobie nadmienic). Tego samego dnia, ja, nie robiac nic na wfie z pewnych wzgledow, stalem sam i patrzylem jak graja lamusy. Nagle ktos do mnie podszedl. Patrze-ona. Mowi mi, ze chcialaby popatrzec jak graja (tjaa, nigdy tego nie robila, na dodatek przychodzac popatrzec, opuscila stado swoich kumpeli). Ja na to, ze ok, nie ma sprawy. No i jakos tak ni stad, ni zowad, zaczelismy gadac. Wiecej rozmawialismy, niz ogladalismy gre (przekonalem sie wtedy, ze jednak potrafie gadac z kobietami jak odpowiednio sie zmotywuje :P). Nie wiem, czy bedzie to istotne dla sprawy, ale jak rozprawialismy o jakims temacie to powiedziala, ze jej BYLY chlopak (prawdopodobnie to przez niego sie rozplakala wtedy, domyslam sie) cos tam cos tam, a nie musiala mi zaznaczac, ze jest juz BYLYM. Lekcja minela. Nastepnego dnia siedzimy na lekcji a ona cos tam zaczyna do mnie mowic, ale niestety nie mialem sposobnosci, zeby jakos szerzej ogarnac rozmowe. Dobra, teraz rodzi sie pytanie: czy ona cos kombinuje w stosunku do mnie, czy to ja mam urojenia? Wdzieczny bede za odpowiedzi.


Jeśli zaczyna znajomość od jęczenia o byłym i to osobie którą zna 2-3 dni to znak że być może kombinuje.
szuka frajera-pocieszyciela którego zapuszkuje do friendzone i będzie się nim ewentualnie bawić raz dając mu nadzieje i raz go pozbawiając .
Ale to tylko przypuszczenia,oparte na tym że ktoś rozpoczyna znajomość od problemów.
Nie robiłbym sobie szczególnych nadziei.

Poza tym zauważ pewną ironię,pytasz o to w temacie na forum dla ludzi chorych psychicznie dla których niejednokrotnie funkcjonowanie wydaje się niemożliwe,spora część to fobicy społeczni i ludzie którzy nie prowadzą żadnego życia towarzyskiego,zaś związki i relacje z płcią przeciwną wydają się już totalnym matrixem.

Tu konkretnie pytasz o to w wątku gdzie większość gości i tak będzie sama i są spisani na męczenie jaszczura po kres swych dni (mniejsza o powody i okoliczności)
Myślę że choćby na forach młodzieżowych coś więcej ci powiedzą.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Masked_Man 22 wrz 2013, 00:57
Kestrel, nie, you misunderstand me, sir. Nie zaczela jeczec mi o bylym, tylko to tak w praniu jakos wyszlo, ze wspomniala o nim, rozumiesz? Poza tym ma juz jednego frienda w klasie i po co potrzebny bylby jej drugi?

Co do dalszej czesci postu-licze na opinie osob, ktore sie co nieco znaja na tym, a sa tu takie przeciez. Nie gadaj, ze nie ma.
Masked_Man
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 wrz 2013, 01:07
Poza tym ma juz jednego frienda w klasie i po co potrzebny bylby jej drugi?

harem :lol:

Tak na poważnie co jeszcze by doradzić,może zaproś ją gdzieś niezobowiązująco,pogadajcie we dwójke na osobności i coś więcej wyczaisz,to będzie chyba najprostszy i najskuteczniejszy sposób D: .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do