Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 wrz 2013, 20:58
mark123 napisał(a):
carlosbueno napisał(a):
buka napisał(a):hmm,mnie by w tej definicji intro interesowało to czy introwertyk to osoba wycofana,zamknięta i samowystarczalna w swoim świecie czy też wycofana,ale pragnąca kontaktu z ludźmi

taka to dystymik typowy czyli np ja, introwertyk typu A jest szczęśliwy w swej samotni.

Ale też jeśli komuś nie przeszkadza bycie samotnikiem to i tak niekoniecznie należy do A.
Ja nigdy nie potrzebowałem kontaktów z ludźmi w realu, nie odczuwałem i nie odczuwam cierpienia, że nigdy nie miałem żadnych znajomych, a do typu A nie należę.

No w sumie tak, ale osobnik A jest tolerowany przez społeczeństwo, czesto nawet ludzie mu zazdroszczą bo nie raz osiągają oni sukcesy życiowe, a typu B jest na dnie drabiny społecznej, jest uważany za zero, nieudacznika, odludka dobry materiał na bezdomnego, pacjenta psychiatryka, samobójce itd.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez mark123 10 wrz 2013, 21:00
carlosbueno napisał(a):Ja w skali od 1 do 10 gdzie jeden to intro a 10 ekstra miałem 4 i było to badanie w poradni psychologicznej. Czyli taki lekko intro jestem, ale za to skrajny neurotyzm mam.

Ja nie miałem takich badań. Ale w 1 klasie gimnazjum był raz test w klasie prowadzony przez szkolną pedagog i tam wyszło, że jestem zdecydowanie perfekcyjnym melancholikiem, a ten typ należy do introwertyków. A robiłem też jakiś rok temu test internetowy i tam mi wyszło najwięcej z melancholika, a podtyp flegmatyk, a z typów choleryk i sangwinik (którzy są ekstrawertykami) miałem 0 punktów.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 wrz 2013, 21:05
mark123, ja jestem flegamtyk podty melancholik, kiedyś byłem perekcjonistą ale już mi nic z tego nie zostało, większość rzeczy robię byle jak i na odpieprz.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez rotten soul 10 wrz 2013, 21:58
Sorrow,
w Katowicach jest dużo więcej.

Jak to sprawdziłeś? Spis jakiś zrobiłeś? Ja na żywo spotkałem, tylko 5 osób. Czwórkę na lokalnym zlocie z forum, na którym Ty też jesteś, a jedną z tego forum. Bez neta nie byłoby to możliwe w ogóle, no bo niby jak i gdzie?

Autodestrukcja,
introwertyzm i ekstrawertyzm to bieguny. kazdy gdzies jest pomiędzy. jest też coś takiego jak ambiwertyzm.
tak mi se wydaje.

Dobrze Ci się wydaje. Należy jeszcze dodać, że w tych kategoriach cechy tych osobowości są w różnym stopniu nasilone.

buka,
Typem pierwszym jest naprzykłąd mój brat który wcale nie odczuwa potrzeby nawiązywania relacji międzyludzkich i zdaje się być dobrze zakonserwowany w swoim introwertyźmie

carlosbueno,
introwertyk typu A jest szczęśliwy w swej samotni.

Wątpię czy w ogóle, ktoś może być szczęśliwy w całkowitej samotności. Nieważne czy introwertyk i czy A czy B, czy skrajny, czy nie. Ja jestem dość skrajny, kiedyś to nie było jakimś dużym problemem dla mnie, ale z czasem to samotność bokiem zaczyna wyłazić. I to ta, w której brakuje nam partnera/ki bo z tą drugą to całkiem mi dobrze i jeszcze ją rozwinąłem bardziej niż kiedykolwiek. Według mnie skrajny introwertyzm to można by do chorób zaliczyć, tych nie uleczalnych niestety. Wad tej osobowości jest tyle, że przysłaniają nieliczne zalety. Nie opłaca się być introwertykiem.

mark123,
Niezaburzony introwertyk raczej potrzebuje kontaktu z ludźmi, tylko że wystarcza mu mało tych kontaktów.

I zaburzony i zdrów, potrzebuje ich, tylko z odpowiedniej kategorii i w słusznej dla niego ilości. Choć nie wiem czy są tacy (zdrowi). Ci których spotkałem to nie byli. Ja też nie jestem.
rotten soul
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 wrz 2013, 22:10
rotten soul, ja znam paru zadowolonych z życia introwertyków, samotników, którzy bardzo cenią swą samotność, niezależność i inni ludzie zwłaszcza w dłuższym okresie bardzo im przeszkadzają. Ale są to osoby z bardzo silnymi pasjami życiowymi, wokół których ogniskuje się ich życie a inni ludzie są na drugim planie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez mark123 10 wrz 2013, 22:42
rotten soul napisał(a):I zaburzony i zdrów, potrzebuje ich, tylko z odpowiedniej kategorii i w słusznej dla niego ilości.

Np. mnie dopóki nie miałem internetu wydawało się, że nie potrzebuję ich wcale.

rotten soul napisał(a):Choć nie wiem czy są tacy (zdrowi). Ci których spotkałem to nie byli. Ja też nie jestem.

Myślę, że raczej są. Introwertyzm sam w sobie to zwykła cecha charakteru.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez rotten soul 10 wrz 2013, 22:55
carlosbueno,
Wiesz całkowicie nie przeczę, że takich w przyrodzie. Ja takich nie spotkałem na żywo. Na forach też nie widziałem jakiegoś mega zadowolenia z tego kim są. Każdy jakiś taki pomarszczony z różnych powodów wiążących się i introwertyzmem.
Ci bardzo oddani pasjom faktycznie będą mieli łatwiej w życiu, i cały aspekt samotności przesuną na dalszy plan. Zastanawia mnie jednak w jakim wieku są te osoby, o których piszesz, bo jeśli młodsze od nas, to mogą dopiero ich nawiedzić te problemy, o których tu piszemy. U mnie pasje, którym poświęcałem mnóstwo czasu, wypaliły się większości prawie doszczętnie, no ale ja jestem jeszcze dodatkowo dobrze zaburzony, więc mogło mi to w tym "pomóc".

mark123,
Myślę, że raczej są. Introwertyzm sam w sobie to zwykła cecha charakteru.

To nie cecha, to cała osobowość mająca wiele cech. Złych (nieprzydatnych, niepożądanych) cech.
rotten soul
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez ladywind 10 wrz 2013, 23:52
Ja szczerze mówiąc nie znoszę swojego introweryzmu i szzerze uwazazam że ta cecha skrajnie introwertyczna nie sprzyja dobremu funkcjonowaniu w życiu zarówno zawodowym jak i prywatnym partnerskim . Ale cóż genów się nie wybiera tylko dostaje w spadku po przodkach .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 wrz 2013, 00:01
To nie cecha, to cała osobowość mająca wiele cech. Złych (nieprzydatnych, niepożądanych) cech.

Nad ktorymi mozna pracowac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez rotten soul 11 wrz 2013, 00:12
ladywind,
Ale cóż genów się nie wybiera tylko dostaje w spadku po przodkach

Najdziwniejsze jest to, że oni z nich nie "korzystali". Aktywacja dokonała się dopiero w nas. W przynajmniej w naszych przypadkach tak było.

Candy14,
Nad ktorymi mozna pracowac

Powiedz ekstrawertykowi żeby popracował nad zmniejszeniem swojej gadatliwości, otwartości, chęci przebywaniu z ludźmi. Dałby radę? Jak sądzisz? W życiu. Męczył by się niesamowicie. Sam sobie by założył kajdany.

Ze mną jest tak samo, mógłbym się zmuszać do pewnych zachowań, ale zawsze pozostałoby to zmuszaniem się. Nigdy nie byłoby to prawdziwe z mojej strony.

Można co prawda zmniejszyć, zmodyfikować pewne nawyki, schematy, ale nie wiem czy to wystarczyłoby, aby poprawić jakość życia introwertyka. Do tego jeszcze te je.ne choroby, kompleksy i inne gówna.
rotten soul
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez ladywind 11 wrz 2013, 00:16
Moim zdaniem ekstrawertyk nigdy nie zrozumie introwertyka , będzie miał z góry nakreslone że to jakiś dziwak itp.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 wrz 2013, 00:23
Można co prawda zmniejszyć, zmodyfikować pewne nawyki, schematy, ale nie wiem czy to wystarczyłoby, aby poprawić jakość życia introwertyka.

owszem..mozna. Ja jestem ekstrawertykiem a zycie zmusilo mnie do wyprowadzenia sie zmiejsca gdzie mialam wszystkich znajomych. Musialam sie nauczyc samotnosci i polubic ja w koncu. Moglam oczywiscie nic nie robic i sie meczyc sama ze soba. Tylko po co? Ludzie zmieniaja i rozwijaja sie przez cale zycie. Wiele rzeczy w moim charakterze sie zmienilo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez rotten soul 11 wrz 2013, 00:43
ladywind,
Tak to jest z prawie wszystkimi mniejszościami. Sympatii raczej nie wzbudzają, więc po co im współczuć i zrozumieć.

Pozostaje albo grać, albo zostać tym dziwakiem.

Candy14
Nie wiem czy można, może ekstrawertykom łatwiej przychodzą zmiany, nawet takie, które nie godzą się z ich osobowością. Po za tym uważam, że im człowiek starszy, tym szanse na modyfikacje charakteru maleją. Ja coraz bardziej zapadam się w introwertyzmie. Kiedyś jednak byłem trochę bardziej otwarty i elastyczny.

Ludzie zmieniaja i rozwijaja sie przez cale zycie.

Nie do końca, chyba po prostu są bogatsi w wiedzę i doświadczenia, więc mogą po prostu zmienić pewne postępowania w konkretnych sytuacjach, ale końcowe kształtowanie się charakteru przebiega w dość młodym wieku ( u siebie określiłbym to na 27-28 rok życia). Przynajmniej ja mam takie zdanie na ten temat. Potem to już niewiele się dzieje w tej kwestii.
rotten soul
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 wrz 2013, 00:48
rotten soul, ano... mozna znalezc setki teorii i wymowek zeby nic nie robic. Tym bardziej jezeli znajdzie sie podobnych sobie wyznajacych te same teorie i ciagnacych w dol. No ale kazdy ma wolna wole :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do