Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez socorro 16 sie 2013, 11:25
zmienny, wydaje mi się, że większość osób które podają się za ,,zdeklarowanych singli,, są nimi dopóki im się COŚ, co uważają za dobrą monetę, nie trafi. czyli jak spotykają kogoś, z kim myślą że mogą stworzyć dobry, szczęśliwy związek, dzięki któremu poczują się lepiej, to wybierają właśnie tą opcję.

znowu, patrząc z drugiej strony, jak można stworzyć NIEsłaby związek, samemu będąc słabym.. :roll:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Auman 16 sie 2013, 11:26
zmienny napisał(a):ala1983, mnie się wydaje, że bycie singiel to odrzucenie wszelkich związków, a nie tylko tych słabych.

Zgadzam się. Zawsze przerywałem znajomość kiedy tylko poczułem że coś się między mną a drugą osobą dzieje.
Auman
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zmienny 16 sie 2013, 13:21
zmienny, wydaje mi się, że większość osób które podają się za ,,zdeklarowanych singli,, są nimi dopóki im się COŚ, co uważają za dobrą monetę, nie trafi. czyli jak spotykają kogoś, z kim myślą że mogą stworzyć dobry, szczęśliwy związek


jestem tego samego zdania,
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez ala1983 17 sie 2013, 21:07
zmienny napisał(a):ala1983, mnie się wydaje, że bycie singiel to odrzucenie wszelkich związków, a nie tylko tych słabych.

To ja w takim razie jak mogę siebie nazwać? Wszystkich związków nie odrzucam, bywało przecież, że i mnie zostawiono.

-- 17 sie 2013, 20:08 --

socorro napisał(a):[b]
znowu, patrząc z drugiej strony, jak można stworzyć NIEsłaby związek, samemu będąc słabym.. :roll:

Można. Trzeba tylko spotkać tę właściwą osobę, a nie pierwszą lepszą.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Reiben 17 sie 2013, 21:52
ala1983 napisał(a):
detektywmonk napisał(a):Im,człowiek starszy to i o seksie rzadziej myśli.Mówię o sobie.

Facet może i tak. Kobieta rozkwita tak na prawdę po 30- stce.


Kurde to czemu ciągle szukają starszych skoro powinny dwudziestolatków...ah już wiem, seks się nie liczy, liczy się tylko bottom line ;]
pewnie mają kochanków na boku, tak to widzę, za nic z nikim nie wejdę w stałą relację, chyba, że z niewolnicą :mrgreen:
Reiben
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 sie 2013, 22:08
Kurde to czemu ciągle szukają starszych skoro powinny dwudziestolatków...ah już wiem, seks się nie liczy, liczy się tylko bottom line ;]
Że co ? :shock: możesz rozwinąć, co masz na myśli ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Reiben 17 sie 2013, 22:32
Ale że co tu rozwijać? :shock: Doszedłem do prostego wniosku z wyżej przedstawionych poglądów, że rozkwitająca seksualnie kobieta po 30-tym r.ż. powinna szukać zaspokojenia w ramionach jurnego młodzieńca bo chłop im starszy to coraz mniej mu się chce, w sumie to mi się już nie chce bez leków w wieku 26. Ale jak często widzicie kobietę 30-letnią z młodzieniaszkiem? Ano, od seksu ważniejszy jest poziom życia, a taki zapewniają raczej starsi panowie ;]
Reiben
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zmienny 17 sie 2013, 22:34
To ja w takim razie jak mogę siebie nazwać? Wszystkich związków nie odrzucam, bywało przecież, że i mnie zostawiono.


no np. wolna Ala? ja nie wiem, jak tam uważasz, tylko pisze swoją opinie, ze singiel odrzuca związek z zasady, a nie dlatego, że ten związek jest słaby.
zmienny
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 sie 2013, 23:01
Reiben napisał(a): kobieta po 30-tym r.ż. powinna szukać zaspokojenia w ramionach jurnego młodzieńca bo chłop im starszy to coraz mniej mu się chce, w sumie to mi się już nie chce bez leków w wieku 26. Ale jak często widzicie kobietę 30-letnią z młodzieniaszkiem? Ano, od seksu ważniejszy jest poziom życia, a taki zapewniają raczej starsi panowie ;]
Akurat nie ma takiego prostego przełozenia, że dobry seks to częsty seks. ILE jet wazne, ale JAK jeszcze wazniejsze ;) w tej kwestii dojrzali faceci mają zdecydowaną przewagę nad młodzieniaszkami. Jak widać, kobiety nie są takie do końca materialistyczne :lol: więc bez pesymizmu, alleluja i do przodu !
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez ala1983 17 sie 2013, 23:02
Reiben, Ja chyba młodszego bym wolała ;) Głównie dlatego, że żyję wolniej niż inni, 10 lat do tyłu. Nawet by mi pasował młodszy.
U starszego pewnie bym ojca szukała :lol: heh takie zaburzenia..

-- 17 sie 2013, 22:04 --

No i z moim temperamentem seksualnym młodszy lepiej by sobie poradził ;)

-- 17 sie 2013, 22:05 --

Dobra, kończę na dzisiaj, bo niektórzy nie przywykli u mnie do takich postów ;) :papa:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Reiben 18 sie 2013, 02:56
Jestem młodszy :tel2:
Reiben
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez socorro 18 sie 2013, 09:46
Można. Trzeba tylko spotkać tę właściwą osobę, a nie pierwszą lepszą.


ala1983, podchodzi mi to trochę pod bajkowe myślenie. Uważasz, że pewnego dnia spotkasz faceta, który uzupełni wszystkie Twoje braki? będzie przyjacielem, kochankiem, ojcem w jednym? Da Ci to całe ,,szczęście,, , które przekreśli wszystko to, co było, to, co masz w głowie?

Ala, nie odbierz mojego postu jako jakiegoś ataku w Twoim kierunku, bo nie to miałam na celu pisząc go. ;) Po prostu kiedyś podobnie myślałam, ale teraz już wiem, że tych wszystkich rzeczy, które napisałam wyżej, nie można oczekiwać od kogoś. Wiem dobrze, że jeśli mam w sobie jakieś braki, to nikt inny mi ich nie zapełni, jak nie ja sama. a przyjmując taka postawę roszczeniową - ,,Daj mi wszystko, czego nie mam,, - każdy związek będzie słaby.
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez ala1983 18 sie 2013, 10:04
socorro napisał(a):
Można. Trzeba tylko spotkać tę właściwą osobę, a nie pierwszą lepszą.


ala1983, podchodzi mi to trochę pod bajkowe myślenie. Uważasz, że pewnego dnia spotkasz faceta, który uzupełni wszystkie Twoje braki? będzie przyjacielem, kochankiem, ojcem w jednym? Da Ci to całe ,,szczęście,, , które przekreśli wszystko to, co było, to, co masz w głowie?

O ludzie.. i z tego jednego zdania tak wywnioskowałaś/eś? Gdzie ja napisałam, że "da mi to całe szczęście, uzupełni braki"? :lol:

Chciałam tylko napisać, że to jak dobierzemy sobie tę drugą osobę, jakimi wartościami się kierujemy, pomijając zgodność charakterów decyduje o sile związku.

-- 18 sie 2013, 09:35 --

A tak poza tym, większość moich koleżanek przy doborze partnera kierowała się takimi wartościami, pobutkami (czy jak to tam nazwać), że aż głowa boli.

Np..
1. "Nie chcę być starą panną". (dosyć powszechne)
2. "Nie chce mi się już szukać innego" :shock:
3. "Robię to dla mojej mamy, bo jestem jedynaczką. Chcę, aby była zadowolona, że jej jedyna córka ułożyła sobie życie."
4. "Wpadłam, trudno.."
5. "On dobrze zarabia, nie będę już musiała klepać biedy."

Itd, itp... :silence:

I tak się tworzą patologie.. szkoda tylko, że później dzieci cierpią.
socorro, Z twojego myślenia wnioskuję "księcia nie znajdę, wezmę to co jest".
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez socorro 18 sie 2013, 12:18
pobutkami (czy jak to tam nazwać)


chodzi o pobudki?


socorro, Z twojego myślenia wnioskuję "księcia nie znajdę, wezmę to co jest".


Trochę inaczej - ,,księcia nie znajdę, bo nie szukam ,, :mrgreen:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do